dieren 23.06.12, 00:01 Dyskalkulia pojeciowa u mojej 8-latki czy ktos moze mi udzielic porady co dalej jak z nia cwiczyc itd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makurokurosek Re: dyskalkulia 23.06.12, 00:53 To pytanie zamiast na forum powinnaś skierować do osoby która wystawiła córce taką opinię. Zasranym obowiązkiem poradni wystawiającej opinie jest poinstruowanie cię jak postępować z dzieckiem, oraz objęcie dziecka terapią. Odpowiedz Link Zgłoś
canuck_eh Re: dyskalkulia 23.06.12, 16:18 Dokladnie.Tutaj jedynie co to kobitki moga Cie wesprzec ktore borykaja sie z tym samym problemem.Zadna matka ktora ma dziecko z dyskalulia nie moze poradzic Ci jak pracowac.Kazde dziecko ma dopasowany program pod siebie ze sie tak wyraze.Tak jak kazdy dyslektyk.Generalne zasady moga byc takie same, zblizone, ale kazdy dyskelktyk bedzie mial odstepstwa od reguly i tu spec w poradni dopasowuje terapie pod delikwenta. Nie wiem czy dali Ci materialy wiec podrzucam www.sp3.lubsko.pl/iza1.pdf www.pppwalcz.nazwa.pl/dyskalkulia.html www.edu.com.pl/artykuly/d202.php parenting.pl/portal/dyskalkulia NIe czytalam wszystkich tych art doglebnie - ot rzucilam okiem czy jest zawarte dosc sporo.Moj syn ma lekki problem z liczeniem ale tylko mu nie idzie dodawanie i odejmowanie.no coz co za tym idzie i mnozenie.Ma to szczescie ze potrafi rozwiazywac roznego rodzaju problemy matematyczne.Rozwala sie tylko na tym ostatnim etapie.No ale od czego sa kalkulatorki Koniecznie popros o kolejna wizyte w poradni i wytyczne jak pracowac z dzieckiem.Popros o kilka wizyt dla dziecka , poobserwuj jak specjalista pracuje z dzieckiem.Nie wiem jak jest w Polsce, ale czy przypadkiem dziecku sie nie naleza jakies wizyty i wspolpraca z terapeuta?Dowiedz sie wszystkiego.Teraz wakacje masz czas pozalatwiac te sprawy i jezeli mozliwe popracowac tez.Wszystko by ulatwic dziecku egzystencje w szkole Mam nadzieje ze trafisz na dobrych nauczycieli.Moj syn przez ostatnie dwa lata mial tluka tak okropnego, ze az zeby bolaly. Odpowiedz Link Zgłoś
dieren Re: dyskalkulia 24.06.12, 21:07 Dziekuje kochane kobietki o to wlasnie sie rozchodzi ze mieszkamy w holandii a problem odkrylam ja poniewaz 2 lata meczy sie juz i naprawde nie jest lepiej zglosilam to do szkoly corki no i na tym temat sie zakonczyl dyrektor stwierdzil ze poobserwuja z czym ma problem niewiem jak mam na to zareagowac przez ostatni tydzien napewno nic z tym nie zrobili nie sprawdzali tez wiedzy mojej latorosli i w tym jest najwiedszy problem i jestem taka bezradna z ta swoja niewiedza aczkolwiek dziekuje za materialy (linki) sorki za interpunkcje jestem taka zla ze pisze ciagiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
canuck_eh Re: dyskalkulia 24.06.12, 23:14 O to prosze ja tez zwrocilam uwage nauczycielowi ze syn moze miec dysleksje.Najpierw mi mowieli ze moze potrzebuje wiecej czasu, ale w koncu stwierdzilam ze ja pracuje w domu, oni w szkole , wynikow i rezultatow zadnych wiec moze jednak dojdziemy do wniosku ze dziecko ma problem i go przebadamy.Idz do szkoly i jeszcze raz powiedz ze jestes pewna ze ma problem i jakie sa kroki.obserwacja obserwacja, ale co ty masz zrobic.Czy szkola zglasza go do przebadania przez psychologa, czy ty musisz przez swojego lekarza.To troche zabiera czasu wiec mozesz tez to teraz zrobic na wakacje.Moze zanim sie szkola skonczy popros nauczycielke by napisala opinie - pomoze Ci jak lekarz cie wysle do specjalisty.Ja musialam dac nauczycielce jakies papiery do wypelnienia.Kazdy kraj sie rzadzi swoimi prawami nie wykluczone ze bedziesz musiala poczekac do nowego roku( nie wiem kiedy sie konczy /zaczyna nowy rok szkolny) Ale masz wakacje mozesz zaczac dzialac.Poczytaj - idz do biblioteki znajdz wiecej materialow, poczytaj na ten temat.Nie zawadzi.Jak znasz jezyk - czytaj w jezyku w ktorym sie bedziesz z lekarzami i w szkole porozumiewac by znac terminologie.Przygotuj sie.Jak ty nie zawalczysz o dziecko to nikt nie zawalczy.Uszy do gory.bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: dyskalkulia 25.06.12, 00:41 Ale to nie nauczyciel diagnozuje dziecko tylko psycholog. Dowiedz się gdzie możesz dziecko przebadać, czy na badania dziecko jest kierowane przez szkołę oraz jakie dokumenty musisz dostarczyć psychologowi. Odpowiedz Link Zgłoś
canuck_eh Re: dyskalkulia 25.06.12, 05:55 Zgadza sie makurokurosek ze psycholog diagnozuje, ale do ku..wy nedzy nauczyciel powinien wylapac ze cos z tym dzieckiem w jego klasie jest nie tak.Nie rodzic.No chyba ze rodzic ma podstawy bo akurat sie tym zajmuje to co innego ze np szybciej wylapie. Mnie rece opadaja ze w szkole nauczyciele pierwszego kontaktu nie mieli pojecia jakie sa oznaki dysleksji.Kobieta na mnieoczy wywalala.Moje dziecko mialo i ma na tyle szczescia ze swego czasu chcialam sie ksztalcic w tym kierunku i duzo czytalam na ten temat.Pierwsze oznaki i podniosla sie czerwona flaga - zaczelam wiecej czytac, przygladac sie i w koncu glosno powiedzialam - STOP cos tu nie gra i zapytalam w szkole jaka jest procedura bo tu sie nie znam.I teraz moje pytanie - ile dzieci w szkole owszem dostaje od szkoly pomoc ale owa pomoc nie jest adekwatna, bo psycholog nie przebadal bo panie nauczycielki nie byly w stanie powiedziec rodzicowi ze to moze byc dysleksja, .Dzieciak idzie na dodatkowe zajecia i poczyta ksiazke z kims czy z kims dodatkowym zrobi zadania z matematyki.A to nie tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: dyskalkulia 25.06.12, 07:34 Może zacznij od zdiagnozowania dziecka przez specjalistów? Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: dyskalkulia 25.06.12, 10:22 Dieren, gdzie mieszkasz? Ja tez z Wiatrakowa. Mysle, ze duzo zalezy od szkoly. Kuzyni mlodego maja wczesne diagnozy, jeden dyskalkulie wlasnie w wieku 8 lat (4 grupa), drugi podejrzenie dysleksji jeszcze wczesniej, obaj maja dodatkowe zajecia indywidualne (w ramach godzin szkolnych) z reedukatorem. Rozmawialas z wychowawca? Dyrektor w sumie nic nie zrobi. Przycisnij wychowawce, zadaj rozmowy z wychowawca i "interne begeleider", omowcie problemy i nie daj sie zbyc, musza zrobic protokol i wszyscy obecni musza go podpisac. Wtedy sie nikt nie wykreci, ze szkola "nie wiedziala". zadaj, zeby zapisano w nim plan dzialania, ustalcie CO i JAK robia, wychowawca musi napisac plan pracy , musisz go podpisac ( chyba, ze sie z nim nie zgadzasz, hehe, taki numer wlasnie wywijam szkole mlodego). W planie pracy musza okreslic cele i metody pracy na okreslony czas, potem trzeba do ewaluowac. Niestety biurokracje maja straszna, a bedzie jeszcze gorzej, bo w przyszlym roku likwiduja "ambulante begeleiding", czyli pomoc zewnetrzna Nie wiem, kiedy zaczynacie wakacje, bo u nas juz ostatni tydzien. Marudz chocby codziennie i nie daj sie zbyc, zeby miec cokolwiek na papierze przed wakacjami. Wszelkie "dys" mozna diagnozowac w zasadzie na wlasna reke, ale sa to spore koszty. Zawsze mozesz zapytac w szkole dokad sie udac. Nie licz, ze problem rozwiaza w tydzien! Taki plan pracy to zwykle 2-6miesiecy i przed ewluacja niczego konkretnego nie wywnioskuja. Piszesz, ze nie sprawdzili wiedzy malej. Jakim cudem? Przeciez maja testy CITO? Jak na nich wypadla? Odpowiedz Link Zgłoś
dieren Re: dyskalkulia 29.06.12, 20:34 Hej fajnie ze znalazl sie ktos na miejscu,mieszkam w prowincji Overijssel .Jezeli chodzi o jezyk to w takich sprawach nie radze sobie wcale to jest cos okropnego ze nie moge wyrazic tego wszystkiego w slowach co chcialabym im przekazac , natomiast to wlasnie dyrektor jest nauczycielem mojej pociechy ogolnie to jest w tej szkole taki sajgon ze czasem ciezko sie polapac poniewaz w tym roku szkolnym uczylo ich juz z 5 nauczycieli. Jezeli chodzi o cito to fakt maja ale nie wiedzialam ze to jest taka tragedia od zeszlego roku byl problem z liczeniem staralam sie jak moglam cwiczylam z nia w domu zatrudnilam pomoc a w szkole nie bylo wiekszego problemu poprostu jest zle i juz nie ma sie czym martwic nie jest najgozej.Niestety gdybym ja nie zasugerowala ze dyskalkulia pojeciowa pokrywa sie calkowicie w tym co obserwujemy od dluzszego czasu u mlodej to dalej nic by sie nie dzialo.Niestety to tez w niczym nie pomoglo poniewaz dyrektor stwierdzil ze zanotowal sobie iz stwierdzilam taki problem i reszta zajmnie sie szkola niestety od tygodnia niemam z nim kontaktu a od mlodej slysze ze nic sie nie dzieje nie ma zajec korekcyjnych dodatkowych albo sprawdzajacych zaleglosci.Jestem poprostu zalamana i czasem mysle ze z racji mojego wieku oraz innej narodowosci poprostu mnie olewaja Niewiem jak sie za to zabrac ,,,,,jakies rady ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: dyskalkulia 04.07.12, 15:52 ja nie z Holandii wiec formalnosci ci nie wyjasnie. moze zapytaj pediatry? oni sa wszak w pierwszej instancji odpowiedzialni za nieprawidlowosci rozwojowe. u nas (D) funkcjonuja tzw. Lerntherapeuten ale nie powiem ci czy na skierowanie od pediatry. natomiast wiem, ze coreczka przyjaciol wlasnie u takiego terapeuty po zdiagnozowaniu dyskalkulii wrocila do liczenia na konkretach. bo dla niej cyfra 7 nic nie znaczy, owszem potrafi ja przeczytac ale sensu w tym nie widzi. potem poszly w ruch paluszki. to nawet nie jest tak, ze ona sobie te palce odlicza, tylko tak jak inni zapamietali znak graficzny 7, tak ona wie ze 7 to cala reka i jeszcze dwa palce. ta sama sciezka 7+2 rozpoznaje jako 9, bez odliczania 1-2-3.......9. maja na to glejt bo niby od polowy pierwszej klasy palce maja zniknac. Odpowiedz Link Zgłoś
dieren Re: dyskalkulia 06.07.12, 11:39 Dzisiaj mam spotkanie z dyrektorem w jej sprawie zobaczymy co wymyslil dzieki za podpowiedzi niestety takie pomoce naukowe dla mlodej musze miec w jezyku niderlandzkim mam nadzieje ze cos zaproponuja sensownego...... Odpowiedz Link Zgłoś