Dodaj do ulubionych

przybory szkolne..

03.08.12, 05:22
witam,powoli zbieram się do ich zakupu,niestety ze szkoły nie dostałam żadnych "wytycznych",chcę kupić w miarę wszystko w jednym czasie i miejscu,teraz jest duży wybór i fajne ceny .co tak realnie potrzebują dzieciaki do 1 i 4 klasy?z 1 klasą wiem że muszą być rzeczy typu:plastelina kredki świecowe kolorowe papiery i bloki farby plakatowe,oczywiście piórnik z wyposażeniem itp, tu nie mam większych problemów smile natomiast klasa 4...komplet linijek,flamastry,pewnie cyrkiel,ale kredki świecowe chyba już nie?a ołówek wystarczy zwykły czy takie twarde lub miękkie?Jak to wygląda u Waszych dzieci?.."mnogość"oferty trochę mnie przeraża....możecie mi polecić coś fajnego?dla mnie np rewelacyjne są te długopisy z gumką,słyszałam tez o ołówku w płynie(pewnie nie będzie się łamał,super sprawa)
Obserwuj wątek
    • maderta Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 09:22
      W klasie 4 będą mieli plastykę? Jeśli tak to kredki, bloki, plastelina też pewnie będą potrzebne. przybory geometryczne na matematykę jak najbardziej, co do ołówków, to nie wiem co doradzić, bo albo wystarczy obojętnie jaki, albo nauczyciel będzie wymagała jakiegoś konkretnego.
    • tarfa Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 13:41
      Moja córka idzie do czwartej klasy, wszystko kupiłam w markecie Tesco. Kupiłam mnóstwo zeszytów(są na prawdę fajne przeceny), długopis zmazywalny, ołówki(takie drewniane), teczkę, cyrkiel,przedmioty typu linijka, ekierka itp. oczywiście gumki do mazania, temperówkę, pióro i zwykłe długopisy itp.
      • sadaga72 Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 14:01
        generalnie chodzi mi o takie rzeczy"ekstra"które czasem trudno dostać po sezonie,przynajmniej u mnie w pobliżu...tak np szukałam jakoś tak w lutym dużego zeszytu do nut...czyli różne bibuły,duży blok rysunkowy,bloki z kolorowymi kartkami,kredki akwarele...oglądałam to ostatnio właśnie w tesco i widząc jaki jest wybór po prostu "zgłupiałam"...moje dziecko chce "wszystko,wszystko"a ja myślę że 4klasiście potrzeba mniej tych artykułow niż 1klasiście ...
        • canuck_eh Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 14:37
          Jak cie stac zeby kupic eksta blok bo wiekszy rozmiarowo, czy jakies dodatkowe papiery kolorowe to dlaczego tego dziecku nie kupic jak prosi?To artystycznie dziecko sie realizuje tylko w szkole?przeciez moze tez po szkole chciec cos namalowac czy wyk wieksza kartke nawet i w szkole do jakiegos projektu.Jak mozesz sobie na topozwolic to kup i nie bedziesz miala problemu.
          Co do zeszytu do nut - jak myslisz ze moze byc dziecku potrzebny duzy zeszyt to kup ze dwa -= nie wiem ile tam potrzeba na rok i bedziesz miala z glowy.
          • sadaga72 Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 16:15
            rysować czasem w domu rysuje,ale tak okazjonalnie,to bardziej taki typ"zbieracz"wszystko się przyda,im więcej tym lepiej...wink,a ja staram się trochę opanowywać te jego zbieractwo...lubi po prostu mieć ..w domu np kolekcjonuje:kamienie,kapsle ,pudełka po zapałkach,podkładki...dużo tego...rozkłada te swoje kolekcje i cieszy się że ma...
            • canuck_eh Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 23:26
              sadaga, to chcesz zniweczyc poczatek tak fantastycznej kolekcji jak rozne bloki rysunkowe, papier kolorowywink Ja jeszcze podrzucilabym propozycje kredek - jest ich tyle do wyboru - rozne pudelka, firmysmile

              pozdrawiam mamusie zbieraczasmileZbieracza zreszta tyzsmile
    • morekac Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 15:37
      komplet linijek,flamastry,pewnie cyrki
      > el,
      linijka, kątomierz, ekierki, cyrkiel - taki typowy zestaw geometryczny się przydaje, a nawet bywa konieczny. Kilka ołówków - twarde i miękkie - nauczyciel od plastyki może sobie zażyczyć taki o innej twardości niż matematyk. Z farbami i innymi przyborami plastycznymi może nie szalej - mogą przydać się i plakatowe, i akwarele,a jakiekolwiek kredki praktycznie wcale, ale z reguły mówią o tym wcześniej, a jeśli nie - to może da się pożyczyć od młodszego. Z plasteliną i innymi rzeczami plastycznymi też nie szalej - wiele zależy od nauczyciela, Jednej z moich córek plastelina w klasie IV przydała się wyłącznie na geografii (robili górę i potem rysowali z tego mapę), ale nie na plastyce.
      Przydają się ołówki i nawet nie flamastry, a cienkopisy.

      dla mnie np rewelacyjne są te długopisy
      > z gumką
      Zanim kupisz większą ilość, niech dziecko sprawdzi, czy wygodnie mu się takich rzeczy używa. Mnie czymś takim pisało się ciężko, dziecku jeszcze gorzej. Strasznie męczyła jej się ręka.
      A tak ogólnie to upatrz sobie jakiś sklep plastyczny w okolicy i sprawdź, czy miewają tam różne rzeczy plastyczne niespotykane w supermarketach (farby do szkła, papier do dekupażu, specjalistyczne kleje, glinę, węgiel i wielgachne kartony etc - to akurat duperele od córki z gimnazjum, może być nie używane u was w szkole na plastyce - ale warto wiedzieć, gdzie to kupić, jak ci dziecko powie w ostatniej chwili...)
      • little_fish Re: przybory szkolne.. 29.08.16, 21:59
        i czy w szkole wolno tych długopisów zmazywalnych używać - u mojego dziecka był zakaz
        • little_fish Re: przybory szkolne.. 29.08.16, 22:00
          o matko - wątek prehistoryczny sad
    • esti75 Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 15:47
      Syn w 4 potrzebowal takie same przybory szkolne jak w pierwszej, oczywiscie zeszyty 32 i 60 kart .Co do plastyki to kredki byly potrzebne ołowkowe i świecowe np;pastele , farby plakatowe i akwarele napewno bedzie potrzebny klej w sztyfcie i taki w tubie 'magic' i w 1 i 4 kl.A co do zeszytow to tylko do polskiego i matmy mielismy 60 a reszta to 32 nawet plastyka i muzyka + zesz w nuty jeden wystarczy.A piornik jak kto woli, córa w 1 miała tubę bo bylo jej tak wygodnie a syn nosil tube na plastykę i taki zwykly na inne przedmioty.
    • mama303 Re: przybory szkolne.. 03.08.12, 21:52
      a ca, we wrześniu sklepy papiernicze zamkną?
    • keepsmiling3 Re: przybory szkolne.. 29.08.12, 12:27
      Może piszę trochę późno, ale dobrym przygotowaniem do zakupu wyprawki szkolnej jest przejrzenie sobie gazetek promocyjnych ze skrzynek pocztowych lub jeśli wyrzucasz je od razu, to na necie można znaleźć np. tesco ma dosyć fajną ofertę www.tesco.pl/witaj-szkolo/artykuly-szkolne.php
      • iin-ess czy w 3 klasie zaczynają juz pisać w zeszytach 29.08.12, 18:04
        w jedną linię? Jeśli tak to kiedy od półrocza?
        • k1234561 Re: czy w 3 klasie zaczynają juz pisać w zeszytac 29.08.12, 20:08
          Córka,kiedy była w III klasie to zaczynali pisać w zeszytach w szerokie linie gdzieś tak ok.kwietnia.
        • kozauwoza Re: czy w 3 klasie zaczynają juz pisać w zeszytac 29.08.12, 21:09
          iin-ess napisała:

          > w jedną linię? Jeśli tak to kiedy od półrocza?

          W klasie mojej córki do końca 3 klasy pisali w 3 linie.
        • joanna_poz Re: czy w 3 klasie zaczynają juz pisać w zeszytac 06.03.13, 13:13
          u nas zaczęli w okolicach pażdziernika/ listopada, pierwszy zeszyt był w 3 linie, po jego zakonczeniu nauczycielka kazał juz następny kupować w 2 linie.
      • krzywy102 Re: przybory szkolne.. 30.08.12, 16:19
        Dokładnie tak w hipermarketach typu tesco, real, można bardzo tanio kupić wszystkie artykuły szkolne
    • yula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 12:28
      Nie ma to jak wyciągać wątek sprzed pół roku tongue_out Ale co do szkoły to powoli mnie szlag trafia, prawie co tydzień na plastykę coś nowego, teraz na muzykę zażyczyli sobie flet, a skąd na to wszystko kasę brać ?
      • jagabaga92 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 12:34
        prawie co tydzień na plastykę coś nowego, teraz na muzykę zażycz
        > yli sobie flet

        W szkole publicznej? Klasa nieprofilowana "artystycznie"? Jeśli tak, to dyrekcja o tym wie?
      • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 15:16
        yula napisała:
        > Nie ma to jak wyciągać wątek sprzed pół roku tongue_out Ale co do szkoły to powoli mnie
        > szlag trafia, prawie co tydzień na plastykę coś nowego, teraz na muzykę zażycz
        > yli sobie flet, a skąd na to wszystko kasę brać ?

        Jakiś rok temu kupiłam na allegro pudło 5,5kg papieru, resztki od pani zajmującej się scrapbookingiem. Zapłaciłam 60zł, papier rozmaity - brokatowy, błyszczący, zwykły karton, i nie tylko skrawki, są też całe kartki A4 i większe.

        Fajnie jest się też przejść po znajomych robótkujących i poprosić o włóczkę, wstążki i inne rzeczy - z reguły odpalają trochę, jeśli nie chodzi np. o kilo włóczki, a o skrawki na włosy dla kukiełki z łyżki drewnianej.
        Ja akurat sama robótkuję i stuffu w domu jest masa, niemniej i tak chomikuję od znajomych, od sąsiadek - starsze panie miewają cuda, kiedyś od jednej dostałam wór włóczki, bo, jak twierdzi, ona już słabo widzi, a mi się przyda; od innej pudło guzików w różnych kolorach i wielkościach. Na allegro za grosze można kupić chińską mulinę w milionie kolorów - do wyszywania się nie bałdzo nadaje, ale do szkolnych prac plastycznych jak najbardziej; w temacie szmatek, które dziecinka moja musiała co chwila przynosić (i cięłam na tę okoliczność ciuchy) poszłam po rozum do głowy i kupiłam na allegro zestaw kwadratów do patchworków, jakościowo takie se, ale wzorzyste i kolorowe, do szkoły wsamraz (przy okazji załapałam bakcyl szycia i teraz szmatek w domu pełne pudła).

        I gromadzić to wszystko, mieć pod ręką. Bardzo sobie chwalę, jak mi córcia o 7 rano wyskoczy z "a bo my na dzisiaj mamy przynieść czerwony karton, zieloną wstążkę, 2 guziki i cekiny" - wszystko przeważnie jest na miejscu smile)

        W sklepach z tapetami itp. można dostać/kupić za grosze kawałki tapet i oklein samoprzylepnych. W Lidlu bardzo często są promocje na artykuły plastyczne i można tanio kupić bardzo fajne rzeczy, jak masz gdzie trzymać - polecam.
        Flet można kupić w markecie za 15zł, to nie jest jakiś duży wydatek - i jest jednorazowy. Fajna zabawka dla dziecka, ja kupiłam dla niemowlaka, nauczy się dmuchać w wieku 9 miesięcy wink. Jak dziecko załapie bakcyla, kupujemy porządny flet drewniany i zatyczki do uszu dla siebie.
        Niedużym kosztem to wszystko można smile)
        • mika_p Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 19:42
          No.
          A jak się bluzkę kupuje i odcina te tasiemki do motania na wieszakach, to nalezy je schować, bo do szkoły jak znalazł. W najgorszym razie, jak się dziecku o 7 rano przypomni, to dostanie garść kolorowych tasiemek, z koleżanką się wymieni na kilka szmatek i już jest przygotowane do zajęć (a wymieni się na bank, zwłaszcza będąc dziewczynką)

          Jak się dziecku rękawiczka zgubi, to tę sierotkę też nalezy schować, przyda sie do Marzanny.
          Jak sie tobie kolczyk zgubi, to też trzymaj drugi, będzie jak znalazł w sytuacji: "a dziś potrzeba garść guzików do ozdobienia wazonika z plasteliny".

          A wspomnianą chińską mulinę mozna też kupić w sklepie typu chińskie centrum handlowe, z tym, ze nie zawsze, jak się trafi, to brać.
      • agni71 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 19:57
        U nas w szkole nauczycielka plastyki poprosiła o pieniądze (składka była naprawdę symboliczna) i sama zakupiła potrzebne przybory, które przechowywane sa w szkole. Dodatkowa zaleta to to, ze dzieci mają mniej do noszenia. Może zaproponuj cos takiego u was?

        flet to koszt ok. 30-40 zł, więc chyba nie taki majątek. Możesz pózniej odsprzedać smile
        • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 20:23
          Cytat
          flet to koszt ok. 30-40 zł, więc chyba nie taki majątek. Możesz pózniej odsprzedać smile


          30-40 to drewniany, do piskania gamy w szkole starczy plastikowy z marketu, jeszcze tańszy.
          • agni71 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 20:30
            akurat 34 zł dałam za całkiem przyzwoity plastikowy Yamaha.
            • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 21:03
              agni71 napisała:

              > akurat 34 zł dałam za całkiem przyzwoity plastikowy Yamaha.

              Ok, ale ja cały czas mówię, że do grania "szkolnego" aby muzykę zaliczyć nie jest potrzebny przyzwoity flet, jest potrzebny dowolny flet, może być ten najtańszy, nie musi być yamaha. Co innego w klasie o profilu artystycznym.
              Całą podstawówkę grałam na flecie, w klasach 1-3 miałam plastikowe chińskie byleco - i też grało - w 4 przesiadłam się na porządny drewniany i miałam go do 8 klasy, kiedy to mi się połamał na łączeniu - wtedy od koleżanki dostałam jej drewniany, a ona sobie kupiła plastikowe byleco big_grin różnica między nami była taka, że ja grałam bardzo dużo i dla własnej przyjemności, więc jakość grała dużą rolę, a koleżanka grała jeno na zaliczenie na dst w szkole wink
              • agni71 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 21:10
                Moja córka ma flet dopiero od IV klasy. Nie lubię "byleco" - w miarę mozliwości i zdrowego rozsądku wybieram zawsze lepsze niz gorsze. Tym bardziej, ze ma kto dziedziczyć smile

                różnica między nami była taka,
                > że ja grałam bardzo dużo i dla własnej przyjemności, więc jakość grała dużą ro
                > lę, a koleżanka grała jeno na zaliczenie na dst w szkole wink

                Mojej córki na razie na szczęście nie zadowala dst, więc chcę, zeby instrument umozliwił jej BDB smile ten nasz plastikowy jest całkiem OK, pozyczyłam od sąsiadki drewniany Hohner (który chciałam kupic od początku, ale akuray w sklepie nie było, a flet potrzebny był pilnie) i jakość dżwięku jest porównywalna, córka tez nie widzi różnicy, więc pozostała przy swoim plastikowym.

                No i nie uważam, by 34 zl było akurat majątkiem, na który mało kogo stać...

                • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 21:53
                  Cytat
                  No i nie uważam, by 34 zl było akurat majątkiem, na który mało kogo stać...


                  Oczywiście, że nie jest. Ale są ludzie, którzy mają tych dzieci trójkę, i to jest 3x34zł, bo owszem, można mieć jeden na 3, ale z reguły wtedy do szkoły się zapomina fletu, bo brat zapomniał wypakować z plecaka, albo gdzieś leży u niego w pokoju... Przerabiałam to z moją siostrą, a i kojarzę sytuacje takie ze szkoły podstawowej.

                  I na Boga, ja też uważam, że do nauki gry ważny jest jak najlepszy instrument od początku, czyli - skrzypce lutnicze, ewentualnie manufaktura, a nie fabryczna masówka, podobnie z gitarą, fletem itp - ale nie mówimy o graniu, mówimy o popiskiwaniu piosenek w szkole podstawowej, to nie jest szkoła muzyczna, grania nie jest dużo - ot, gamy, krótkie melodie, przeglądałam podręczniki - o wiele mniej niż za tzw. moich czasów. Na piątkę zagrasz i na plastikowym za 15zł. I imho w tym przypadku jakość nie ma tak wielkiego znaczenia. I jeśli komuś naprawdę zależy na jak najniższej cenie (a są tacy ludzie i jest ich wcale niemało) i nie planuje kariery flecisty dla dziecka, to nie widzę powodu, aby nie kupił gorszego jakościowo fletu, 3 razy tańszego. Po prostu, ot tak.

                  O koleżance z dst pisałam tylko po to, aby uargumentować, dlaczego oddała mi lepszy flet - jej był niepotrzebny, a widziała, ze potrzebny jest mi, bo ona gra mało i tylko do szkoły, a ja gram w domu całymi popołudniami (za co teraz serdecznie chciałam przeprosić moich sąsiadów). Na każdym flecie bez problemu zagra się na bdb, różnica będzie w dźwięku i tyle. Dla mnie była ona istotna, dla koleżanki nie.
                  • agni71 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 22:02
                    mama_kotula napisała:


                    > Oczywiście, że nie jest. Ale są ludzie, którzy mają tych dzieci trójkę, i to je
                    > st 3x34zł,

                    ja akurat mam trójkę

                    bo owszem, można mieć jeden na 3, ale z reguły wtedy do szkoły się z
                    > apomina fletu, bo brat zapomniał wypakować z plecaka, albo gdzieś leży u niego
                    > w pokoju...

                    no ja akurat takich problemów nie przewiduję, myslę, ze jesli plany lekcj nie będa kolidowały, to się tym fletem podzielą. Czy na flecie gra się w klasach IV-VI, czy tylko w IV?

                    Na każdym flecie bez problemu zagra
                    > się na bdb, różnica będzie w dźwięku i tyle. Dla mnie była ona istotna, dla kol
                    > eżanki nie.

                    Mnie sie wydaje, ze dla każdego jest/powinna byc istotna, ale ja może zbytna estetka jestem. Dzieciom każę sie zamykać w pokoju na czas ćwiczen muzycznych, a mnie prezentowac do oceny produkt finalny smile

                    nie chciałabym tej dyskusji za bardzo przeciągać. Co chciałam powiedzieć: koszt akurat fletu jest znikomy w powodzi innych wydatków, a jak dziecko skończy uzytkowanie, mozna odsprzedac za parę złotych, tym samym jeszcze obniżając całościowy koszt. Po prostu te żale akurat o flet wydały mi się zabawne....
                    zgadzam sie oczywiście, ze jak ktos nie ma na droższy, czy jakośc dżwięku nie ma dla niego kompletnie znaczenia - to apewne nic sie nie stanie jak kupi najtańszy . Ja obawialabym się tylko, że taki najtańszy flet nie przetrwa (pęknie czy cos w tym rodzaju)
                    • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 22:15
                      Cytat
                      Ja obawialabym się tylko, że taki najtańszy flet nie przetrwa (pęknie czy cos w tym rodzaju)


                      Na takim za 15zł gra moja roczna córka. Wali nim o ziemię, stuka w meble... Flet, mimo, ze plastikowy - jest pancerny big_grinDDD, ja parę razy na niego nadepnęłam i nic. Tylko piszczy niemiłosiernie wink. Nie ma reguły wg mnie, ja połamałam wypasiony drewniany upuszczając go z wysokości bodaj 20cm na dywan, pękł na łączeniu (pamiętam jak dziś, bo łzami się zalałam rzewnymi i krzyczałam tongue_out i zgarnęłam ochrzan od mamy, która przyleciała błyskawicznie, myśląc, że coś mi się stało big_grinDDD).

                      Oraz myślę, że flet był dla forumki "żalącej się" kroplą, która przepełniła czarę, po prostu. W obliczu kupowania milijona różnych rzeczy - buty na wf, kolejne kredki, modelina, tasiemki i mulina, blok techniczny z kolorowymi kartkami, koraliki, łyżka drewniana, szmatki, zeszyt w grubą linię (pani zażyczyła sobie w dzień po kupieniu zapasu w 3 linie, jak na ironię), składka na teatr, 5zł składki na nie pamiętam już co big_grin - to z ostatnich 3 tygodni jeno - dochodzi flet, na którym dziecko pogra raz na 2 tygodnie, wirtuozem nie będzie, a kupić trzeba.

                      I ja też wolę rzeczy lepsze jakościowo, bo wolę. Ale nie zawsze jakość gra aż tak dużą rolę smile)).


                      --
                      Lizards have gators!
                      I am weird but I am not strange.
                      • yula Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 13:17
                        > Oraz myślę, że flet był dla forumki "żalącej się" kroplą, która przepełniła cza
                        > rę, po prostu. W obliczu kupowania milijona różnych rzeczy - buty na wf, kolejn
                        > e kredki, modelina, tasiemki i mulina, blok techniczny z kolorowymi kartkami, k
                        > oraliki, łyżka drewniana, szmatki, zeszyt w grubą linię....

                        Właśnie o to chodzi, dodatkowo chodzi o chłopca który ma zdolności manualne 3-latka. Dla niego wszystko jedno czy robi bohomazy ołowkiem, farbami akwarelnymi, plakatowymi czy czym innym uncertain To samo z fletem, wątpię by podczas 2-3 zajęć raz w tyg on sie nauczył nawet prawidłowo go trzymać, bo ma spory problem ze zręcznością palców.
                  • olena.s Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 17:49
                    Nie znam się na instrumentach - u nas szkola przy wprowadzaniu fletu prostego zarządziła konkretny rodzaj (są, zdaje sie dwa) i nawet markę. U nas była to plastikowa Yamaha, wytrzymalsza i o przyzwoitym dźwięku.
                    • agni71 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 19:52
                      A faktycznie, u nas tez. Mial byc barokowy.
                • yula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 22:12
                  > No i nie uważam, by 34 zl było akurat majątkiem, na który mało kogo stać...
                  Tak, szczególnie dla rodziny z dwójką dzieci mających jeden zarobek najniższy + dla dziecka z takim wyczuciem że duża szansa że ten flet zostanie zgnieciony. Zostanie użyty pewnie ze dwa razy wyłącznie na odczepnego by nie przeszkadzał klasie. Bo jakoś nie wierzę by mając zajęcia raz w tyg mogli sie nauczyć grać. I zastanawiam sie czy nie dać mu pamiątki z Zakopanego uncertain A w jakim sklepie można kupić za 15 zł? Ja jakoś nie jestem stałym bywalcem sklepów, oprócz księgarni po przybory pisemnicze i plastyczne i spożywczego.
                  • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 22:18
                    Cytat
                    A w jakim sklepie można kupić za 15 zł?


                    Ja mam z Tesco.
                    • yula Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 13:07
                      Dziś znalazłam w sklepie z zabawkami za 6-zł, popularny towar wśród rodziców szkolniaków (to sklep połączony z księgarnią i papierniczym)smile Mąż ocenił że dźwięk nawet ujdzie smile
            • olga727 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 10:49
              agni71 napisała:

              > akurat 34 zł dałam za całkiem przyzwoity plastikowy Yamaha.

              A jak dziecko gra na czymś,po za szkołą,to też musi ten flet kupować (w ogóle,jako inny instrument?) wink
              • agni71 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 10:59
                olga727 napisał(a):

                >
                > A jak dziecko gra na czymś,po za szkołą,to też musi ten flet kupować (w ogóle,j
                > ako inny instrument?) wink

                Jak dziecko ma zajęcia pozaklekcyjne, to chyba nie zwalnia go z realizacji programu szkolnego?

                Równie dobrze mogłabym zapytać, czy moje dziecko musi chodzić na angielski w szkole, skoro prywatnie uczy sie chińskiego?


                Albo może zwolnia moje dziecko z WF, bo ono poza szkołą ćwiczy karate?
                • olga727 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 11:07
                  agni71 napisała:

                  > olga727 napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > A jak dziecko gra na czymś,po za szkołą,to też musi ten flet kupować (w o
                  > góle,j
                  > > ako inny instrument?) wink
                  >
                  > Jak dziecko ma zajęcia pozaklekcyjne, to chyba nie zwalnia go z realizacji prog
                  > ramu szkolnego?
                  >
                  > Równie dobrze mogłabym zapytać, czy moje dziecko musi chodzić na angielski w sz
                  > kole, skoro prywatnie uczy sie chińskiego?
                  >
                  >
                  > Albo może zwolnia moje dziecko z WF, bo ono poza szkołą ćwiczy karate?

                  Pytam,bo nie znam programu dla IV klasy. wink
                  • agni71 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 11:15
                    Mam jakies tam zaufanie do nauczyciela i zakładam, że skoro wprowadza grę na instrumencie, to jest to w programie (choć nie wnikałam, przyznaję). Przypuszczam, że jest jakaś dowolnośc, np. w klasach I-III mogły byc dzwonki (cymbalki) lub właśnie flet. U nas były dzwonki. W IV w 1 sem. były dzwonki, teraz zaczął sie flet (nie wiem, co mogłoby byc zamiast fletu?). Ja sama na niczym nie gram, więc mnie akurat cieszy, ze dzieci się w szkole uczą (i lubią, jak na razie)....
    • olga727 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 13:19
      spectacle8 napisał(a):

      > Niestety, kupowanie wyprawki do szkoły to jest dramat. Nigdy nie wiadomo co tak
      > na prawdę się przyda i w jakich ilościach, żeby to oblecieć hurtem. Długopisy,
      > pióra, kredki, farby... masa tego jest i WSZYSTKO jest niezbędne. Ech
      > , rodzicem byćwink
      Tak,a jeszcze mieć do tego gromadkę dzieci wink to masakra,kupować wyprawkę wraz z dziećmi sad
      • olga727 Re: przybory szkolne.. 06.03.13, 19:21
        olga727 napisał(a):

        > spectacle8 napisał(a):
        >
        > > Niestety, kupowanie wyprawki do szkoły to jest dramat. Nigdy nie wiadomo
        > co tak
        > > na prawdę się przyda i w jakich ilościach, żeby to oblecieć hurtem. Dług
        > opisy,
        > > pióra, kredki, farby... masa tego jest i WSZYSTKO jest niezbędn
        > e. Ech
        > > , rodzicem byćwink
        > Tak,a jeszcze mieć do tego gromadkę dzieci wink to masakra,kupować wyprawkę wraz
        > z dziećmi sad
        Masakrą jest robienie z dziećmi zakupy w papierniczym i w dodatku bez listy zakupów tongue_out można siwym wyjść (dosłownie ) wink
        • aveave0 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 12:12
          Jeżeli dziecko gra na innym instrumencie,to trzeba zapytać nauczyciela.Moje dziecię gra na saksofonie i nauczyciel nie kazał kupować fletu, a przynieść sax i zaprezentować stosowne gamy , a przy okazji inne utwory na lekcji.
          • olga727 Re: przybory szkolne.. 07.03.13, 16:37
            aveave0 napisała:

            > Jeżeli dziecko gra na innym instrumencie,to trzeba zapytać nauczyciela.Moje dzi
            > ecię gra na saksofonie i nauczyciel nie kazał kupować fletu, a przynieść sax i
            > zaprezentować stosowne gamy , a przy okazji inne utwory na lekcji.

            Dzięki za odpowiedź.Córka się uczy na razie w drugiej sp,ale oprócz tego na pianinie.
    • ewelinka_111 Re: przybory szkolne.. 26.08.16, 10:25
      Jeśli chodzi o wyprawkę to MEGA polecam pióra i długopisy ścieralne. Mój syn robi takie byki, że taki długopis to naprawdę super sprawa. Oczywiście jak każde dziecko najpierw coś napisze a potem trzeba poprawiać i w takich sytuacjach pióro kulkowe ścieralne to super pomysł. Naprawdę rewelacyjnie się sprawdza.
      • lucyjkama Re: przybory szkolne.. 26.08.16, 19:57
        Pisaki ścieralne są koszmarnie drogie i psują dziecku charakter pisma. Najlepszym narzędziem do pisania jest pióro wieczne na naboje + wymazywacz do atramentu, który pozwala skutecznie usunąć ewentualne błędy.
        • ewa-ef Re: przybory szkolne.. 27.08.16, 09:43
          A polecisz coś konkretnego?
          • ewelinka_111 Re: przybory szkolne.. 28.08.16, 12:32
            Najlepsze wedlug mnie są pióra i długopisy ścieralne frixion. Maja wymienne wklady i sa o wiele lepszą alternatywą dla ołówka czy długopisu i korektora. Teraz w promocji sa w sklepie internetowym avell za bodajże 7zł i do tego wklady w roznych kolorach tez w promocji. Mam nadzieje ze pomoglam.
            • mama_kotula Re: przybory szkolne.. 28.08.16, 18:35
              Jakże sprytnie zakamuflowana reklama sklepu tongue_out
        • ewelinka_111 Re: przybory szkolne.. 28.08.16, 12:43
          Masz rację ale dla leworęcznego dziecka zwykłe pióro nie jest opcją, gdyż strasznie się rozmazuje a długopisy też potrafią narobić niezłego bałaganu- szczególnie te żelowe.
    • molksiazkowy007 Re: przybory szkolne.. 29.07.24, 14:51
      hej @sadaga72

      jeśli chodzi o przybory szkolne to warto zainwestować w dobry korektor który sprawdzi się w szkole ja ostatnio korzystałam z korektorów z matfel.pl i jestem bardzo zadowolona mają tam świetny wybór akcesoriów szkolnych w jednym miejscu kupisz wszystko czego potrzebujesz oto link do ich oferty korektorów i innych przyborów matfel.pl/pol_m_Artykuly-szkolne-i-papiernicze_Akcesoria_Korektory-1602.html

      naprawdę warto tam zajrzeć mają dobre ceny i szybką dostawę 😊
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka