magdalia1978 16.09.12, 21:29 Jest w 2 klasie. Raz w tygodniu będzie jeździł na basen z klasą. Jak to mądrze rozwiązać i co powinien mieć, żeby wszystko poszło gładko i sprawnie? W co spakować, co spakować itp. Proszę o rady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b-b1 Re: Basen w szkole 16.09.12, 21:39 Kąpielówki/czepek/okulary do pływania/klapki/ręcznik/grzebień. Jako, że to chłopak-suszarka niepotrzebna-skorzysta z tej na basenie. Najlepiej spakować go do szczelnej reklamówki, aby nie zmoczył zeszytów/książek od mokrych kąpielówek(dzieci przeważnie wciskają worki do szkolnego plecaka ). Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: Basen w szkole 16.09.12, 21:42 Jako organizujący takie wyjazdy wypowiem się od strony "szatni" Najlepsze to proste rozwiązanie. Mały, prosty plecak ( ale nie na tyle mały, gdzie zwłaszcza mokre rzeczy trzeba upychać), ręcznik szybkoschnący (zajmuje mało miejsca i fajnie jakby na metce), proste klapki, majtki na zmianę ( o ile kąpielówki dziecko ma na sobie) i wystarczy. Dobrze gdy ręcznik, kąpielówki oraz klapki są opisane choćby inicjałami, bo to najczęściej zostawiane w szatni rzeczy. Pozostaje kwestia okularów pływackich i czepka, ale to indywidualna sprawa. Czym mniej rzeczy do pilnowania, tym dla dziecka mniej czynności, mniej stresu spowodowanego zgubieniem czegoś. Pozostaje więcej czasu na zabawę i dumę z tego, że malec sobie poradził Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Basen w szkole 16.09.12, 21:52 Bardzo dobrze sprawdzają się kolorowe, foliowe siatki, do których zmieści się wszystko: ręcznik, klapki, kąpielówki, okulary i czepek. Sprawdzają się one zwłaszcza o tyle, że w szatni bardzo często (prawie zawsze) jest mokra podłoga i foliowa siatka po prostu nie przemoknie. Torby, plecaki z materiału przemokną i wybrudzą się. Poza tym, siatki nic nie ważą, co przy przeciążonych szkolnych plecakach/tornistrach ma spore znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: Basen w szkole 16.09.12, 22:03 Foliowe siatki przy aktywności maluchów szybko zamieniają się w strzępy. Efekt jest taki, że malec zostaje w sytuacji, gdzie nie ma gdzie schować mokrych rzeczy. A choćby zahaczenie siatki o ławkę spowoduje, że połowa jej zawartości wypadnie. Wystarczy prosty przekaz, że plecaka nie kładziemy na podłodze. Fajnie gdy taki plecak jest osobny i nazwany wprost: "basenowy". Ułatwi to w przyszłości pakowanie przed wyjściem do szkoły. To może być najprostszy (nawet za 20 zł) plecak. Ważne aby zmieścił wszystko " z luzem" i nie był ciężarem. Dobrym patentem jest też osobny worek ( podobny do dawnych worków na kapcie) z długimi sznurkami, które można założyć podobnie jak plecak lub schować do plecaka szkolnego. Fajnie, gdyby był wodoodporny Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Basen w szkole 16.09.12, 22:30 Moja córka przez 3 lata nie uszkodziła foliowej siatki. Może chłopcy bardziej niszczą, ja jednak obstawałabym przy tych siatkach. W szkole mojej córki wszystkie dzieci z klas I-III jeździły na basen z takimi siatkami (nota bene zakupionymi przez szkołę) i sprawdzało się to znakomicie. Wiem, bo wielokrotnie sama suszyłam dzieciom włosy i sprawdzałam, czy wszystko zabrały z basenu. Żadnej podartej siatki nie zauważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: Basen w szkole 16.09.12, 22:45 Czepek gumowy nie tekstylny...to duże ułatwienie np dla dziewczynek. Zaopatrzyłam w taki duży worek, i kilka woreczków..żeby komuś pożyczyć jakby co. Ale dzieci dają radę, były pierwszy raz na basenie a miałam wrażenie jakby już z pól roku tam chodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Basen w szkole 17.09.12, 08:38 pasik napisała: > Czepek gumowy nie tekstylny...to duże ułatwienie np dla dziewczynek. Czy dziecko jest w stanie samo so0bie załozyć taki czepek? Przyznaję, ze ja sama mam duże problemy, zeby sobie zalożyć i przy tym schowac wszystkie wlosy i jednoczesnie połowy ich nie powyrywać... Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: Basen w szkole 17.09.12, 08:49 myślę że może być problem , ale po to są osoby dodatkowe, aby pomóc dzieciakom. Nie znam przypadku aby na basen z dziećmi jeździł tylko nauczyciel Ostatnio wszystkie czepki dziewczynkom sprawdzałam.Te w materiałowych czepkach wiadomo--nie jesteśmy włosów cłowicie wysuszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Basen w szkole 18.09.12, 13:43 Przeciez wlosy po basanie sie myje, normalnie szamponem, bez wzgledu na rodzaj czepka, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Basen w szkole 18.09.12, 15:22 no nie bardzo. jak umyjesz włosy dziewczynce z długimi włosami, to potem będziesz suszyć z pół godziny. nikt nie będzie tyle czekał. dlatego zakładamy czepek, żeby były jak najmniej mokre. dla mnie to w ogóle koszmar.... teraz to ok, ale zimą? głowa mokra i jak rodzic nie przyjdzie to dziecko ma wrócić do szkoły na nogach, po śniegu, z wilgotnymi praktycznie włosami..... Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Basen w szkole 19.09.12, 12:37 Swoje włosy suszę 5-10 minut max (10 to już z ułożeniem), ni by dlaczego w szkole to trwa pół godziny? Nie wyobrażam sobie nie myc włosów po basenie, tak samo nie znoszę gumowych czepków na glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kowlaska Re: Basen w szkole 21.09.12, 11:28 dlatego właśnie jeśli idziesz na basen rekreacyjnie - raz w tygodniu i masz mnóstwo czasu to nie zakładasz czepka albo zakładasz tekstylny i myjesz włosy szamponem - możesz nawet nałożyć odżywkę i poczekać aż zadziała. Jeśli natomiast masz pod opieką 15 dziewczynek z co najmniej średniej długości włosami to zależy Ci żeby włosy te jak najmniej zamokły i jak najszybciej dały się wysuszyć Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: Basen w szkole 26.09.12, 16:21 Czepek tylko tekstylny. Gumowy wyrywa włosy i ciężko go założyć. Włosy u dziewczynki zaplecione w warkocze. Ręcznik szybkoschnący - zajmuje b. mało miejsca. Nieprzemakalna torba/plecak na to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Basen w szkole 16.09.12, 22:42 W szkole u moich dzieci tornistry zostawały w świetlicy i jechało sie z samymi rzeczami na basem. W dzień "basenowy" syn zabierał dodatkowy, mały plecaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Basen w szkole 16.09.12, 23:08 w przedszkolu corki w dzien basenowy, no ale to 4 latki, wiec aby zaoszczedzic czas przed basenem, dzieci przychodza juz do przedszkola w strojach kapielowych pod ubraniami, przychodza o 9 rano , o 10 maja basen, wiec w strojach sa tylko godzine. Wiadomo co zabrac, natomiast wielki nacisk stawiam na tlumaczenie dziecku ze nalezy nosci KLAPKIw szatni, pod prysznice, w drodze z szatni na basen. Moj syn 2 lata temu dostal potwornych kurzajek na stopach , wlasnie po tym jak chodzil po terenie basenu bez klapek, no bo opiekunom to nie przeszkadzalo Odpowiedz Link Zgłoś
klara_0204 basen - moje doświadczenia 17.09.12, 08:42 Cały zeszły rok szkolny jeździłam na basen z klasą córki. Uważam,z e dziecko powinno mieć: 1. ręcznik z dość charakterystycznym wzorem i w miare możliwości zawsze ten sam (ręczniki wiszą razem na haczykach jak dzieci sie kąpią by po wyjściu szybka się nakryć). Dzieci czesto nie wiedzą który ręcznik jest ich. Często ręczników z Barbie itp. jest 2 lub 3 i zaczyna się problem. Stąd ręcznik powinien być charakterystyczny. 2. czepek - najlepiej silikonowy. Gumowe się rwą czesto, z lycry przemakają a na suszenie jest mało czasu. 3. Grzebień - nie ma nic gorszego niz jego brak. Szczeólnie u dziewczynek. Włosy nierozczesane nie dadzą się dosuszyć. 4. Ubrać dziecko nalezy w swobodne rzeczy, absolutnie nie rajstopy. Na mokre ciało nie wciąga się ubrania łatwo, wiec waskie spodnie, legginy itp. nie zdają egzaminu. A najgorsze sa rajstopy. Dzieci zakłądają je w szatni i a potem wjładają nogę w suchych rajstopach do mokrego klapka. 5. Suszarka - basenowe mają bardzo mała moc. Dla chłopca z jeżykiem - ok. Dla dziewczynki już nie. Nie dosuszy sie włosów basenową suszarką w czasie jaki mają przewidziany na suszenie. 6. Jak dziewczynka wiąże kucyki to MUSI mieć suchą gumkę/frrotkę. Często suche włosy musimy wiązać mokrą gumką. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Basen w szkole 17.09.12, 10:41 nam sie w temacie basenu swietnie sprawdzil "firmowy" worek wuefowy w komplecie do tornistra - jedna sciana jest podwojna, tworzy zamykana na suwak duza kieszen. od wewnatrz jest wodoszczelna, z zewnatrz z firmowej wodoodpornej tkaniny. to bylo miejsce na mokre kapielowki. a nawet jak wyladowaly zawiniete w recznik w komorze glownej, to wilgoc tam pozostawala. Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 17.09.12, 22:58 Zgadzam się z klara 0204 ! Nie zakładamy kostiumow w domu, niehigienicznie Nie nosimy japonek Dziewczynki susza włosy 2 suczarkami basenowymi w 2 rr nie potrzeba suszarek z domu Plecaczek wodoodporny, dzieć potrafi na plecy założyć materiałowy a zniego cieknie Koniecznie czapka po basenie pomijając lato Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: Basen w szkole 17.09.12, 23:55 No właśnie, Klara zapomniałaś o ubraniu po basenie - dobrze jeśli dziecko ma bluzę z kapturem już jesienią - wtedy na niedosuszone włosy zakłada kaptur i go nie zawieje. Zimą koniecznie czapka. Moja córka nosi okulary, więc pilnuję, żeby brała etui. Na mokre rzeczy zawsze daję jej reklamówkę - ale i tak ma osobny worek na rzeczy basenowe. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 18.09.12, 17:36 doroti.net napisała: > Nie zakładamy kostiumow w domu, niehigienicznie możesz rozwinąć? Moja córka też w drugiej klasie i w ramach wf mają basen, ale my stój zakładamy w domu, więc zaciekawiłaś mnie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
filipianka Re: Basen w szkole 18.09.12, 19:30 ale po co? chodzić pół dnia w sztucznym materiale żeby na basenie i tak zdjąć? jaki sens? zaciekawiłaś mnie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 18.09.12, 20:47 Pół dnia? moja córka zakłada strój po 10 (ma na 10.50 do szkoły), a na basen jadą o 13.30. I ściąga zaraz po zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: Basen w szkole 18.09.12, 21:34 a ja uwazam ze trzeba sie dowiedziec co i jak z suszarkami. Jezdzilam w zeszlym roku na basen z dziecmi - dziewcyznki sszarki wozily, ale chlopcy nie, a wiekszosc miala dluzsze wlosy nie na kazdym basanie sa suszarki. Suszarka w worku zeby nie zmoczyla sie od stroju/ kapielowek. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Basen w szkole 19.09.12, 07:32 to chodzi w stroju 2,5 godziny! no nie wiem.... jak tak można? Spróbuj chodzić w stroju tyle czasu w pracy. przecież to chore! U nas nawet na pierwszej lekcji pokazowej Pani powiedziała wyraźnie, że dzieci mają nie przychodzić w stroju pod ubraniem. no jak myślę o tym, to aż mi się robi niedobrze... Przecież przebranie się w strój to chwila, po licha chodzić w nim nawet godzinę w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 19.09.12, 13:05 kamire12 napisała: > to chodzi w stroju 2,5 godziny! no nie wiem.... jak tak można? Nie wiem, bo nie chodzę, ale spytam córki, bo to ona sama chce zakładać strój przed wyjściem z domu, nie chce na basenie. Zresztą robi tak 90% jej koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
filipianka Re: Basen w szkole 19.09.12, 09:00 > I ściąga zaraz po zajęciach a przed to jak się myje? pewnie nijak bo jest czysta jak łza podobnie jak kostium i wszyscy tacy praktyczni? nikt nic nie mówi (np. pani, która m.in. powinna uczyć kultury i zasad higieny dzieci które tego z domu nie wyniosły) Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 19.09.12, 13:08 filipianka napisała: nikt nic nie mówi (np. pani, która m.in. powinna ucz > yć kultury i zasad higieny dzieci które tego z domu nie wyniosły) Powiem tylko tyle, że miesięcznie zużywamy (rodzina 2+1) ponad 20m3 wody, a pranie robię 5x w tygodniu (pralka 9kg!), więc nie wyjeżdżaj z higieną, bo noszenie stanika i majtek od stroju przez 2,5godz w tygodniu nie ma z tym nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Basen w szkole 26.09.12, 16:41 doroti.net napisała: > Nie zakładamy kostiumow w domu, niehigienicznie Mój syn zakłada kąpielówki w domu przed wyjściem na basen. Do szkoły wychodzi 7:40, basen zaczyna o 8:00. Nie umiera. Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: Basen w szkole 28.09.12, 10:07 Ale mam pytanie do tych mam, których dzieci zakładają kąpielówki /strój juz w domu: po co? Czy dziecko szkolne nie jest w stanie samo ubrać sobie stroju już na basenie? Bo innego powodu naprawdę nie widzę... Ale może o czymś nie wiem. Mój syn też chodzi na basen. Sam się przebiera. I nie wpadłabym na to, aby kazać mu już w domu zakładać kąpielówki. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Basen w szkole 28.09.12, 13:46 Ale po co ma się przebierać skoro może od razu założyć kąpielówki? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Basen w szkole 29.09.12, 08:47 Cytat Ale mam pytanie do tych mam, których dzieci zakładają kąpielówki /strój juz w domu: po co? Bo o ósmej rano jest półprzytomny. Bo jest na etapie pt. wstydzę się i manewrowanie gaciami pod ręcznikiem zajmie mu sporo czasu, zwłaszcza, że jest nieskoordynowany, a przed wfem jest mniej czasu na rozebranie się, niż po wf na ubranie (wtedy ma czas na manewry). Tak, wiem, nie powinien się wstydzić, powinien uznawać nagość na basenie/pod prysznicem za coś naturalnego, ale cholernik jeden nie chce, paczcie państwo, nadal się wstydzi machać tyłkiem przed kolegami, co nie przeszkadza mu np. siedzieć w łazience jak się kąpię i prowadzić ze mną towarzyską konwersację. Taki typ. Zatem, jak pisałam, kąpie się w domu, kąpielówki zakłada w domu i once again - mam w nosie, co o tym ktoś myśli. Są czyste, dziecko też jest czyste, tłumaczyć się nie muszę, amen. Wuefiści tez nie widza w tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Basen w szkole 18.09.12, 00:34 Jak mój syn ma basen, to daję mu spodnie dresowe, a nie dżinsy - łatwiej zdjąć i założyć. Poza tym kąpielówki, czepek tekstylny, klapki, ręcznik i mydło w płynie w reklamówce. Własne suszarki są u nas niedozwolone. Mój syn sobie radzi od I klasy, a miał wówczas 6 lat, więc spokojnie - każdy sobie poradzi Bądź dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 18.09.12, 22:18 Jak można dziecko wpakować w kostium kąpielowy w którym przechodzi parę godzin a później pływa w wodzie? 1.naturalną sprawa jest że chodzimy w bieliznie przyjaznej, przewiewnej,bawełnianej, żeby się nie zapocic tu i ówdzie, głownie dziewczynki, jesli ktoś dziecko wpakuje w kostium to jak ono biedne ma załatwić potrzeby fizjologiczne w szkole skoro w nim chodzi, zdjać cale ubranie?? Kostium kąpielowy szyje się ze specyficznych materiałów tekstylnych więc ze wzg higienicznych nie pakujemy w nie dzieci! Nie wyobrazam sobie iść do pracy w kostiumie kąpielowym a pozniej na basen z wiadomych powodów... 2.przecież po basenie to dziecko przebiera się w bawełnianą bieliznę więc dla czego nie może w niej przyjść? 3.to tak jakby miało wf i chodziło w stroju parę godzin do momentu zakończenia lekcji wf 4.to tak jakby człowiek wykonujący swoją pracę w uniformie, chodził w nim cały dzień nie przebierał się 5.na całe szczęście baseny są też chlorowane zeby pozbyć się bakteri i grzybów z niemyjących się przed wejściem do wody ludzi i z tych co się nie przebierają niosąc na sobie zatęchły, przepocony, niejednokrotnie posikany kostium kąpielowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 19.09.12, 13:01 doroti.net napisała: > 1.naturalną sprawa jest że chodzimy w bieliznie przyjaznej, przewiewnej,bawełni > anej, żeby się nie zapocic tu i ówdzie, głownie dziewczynki, jesli ktoś dziecko > wpakuje w kostium to jak ono biedne ma załatwić potrzeby fizjologiczne w szkol > e skoro w nim chodzi, zdjać cale ubranie?? Moja nosi stroje dwuczęściowe. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 19.09.12, 13:03 doroti.net napisała: na całe szczęście baseny są też chlorowane zeby pozbyć się bakteri i grzybów > z niemyjących się przed wejściem do wody ludzi i z tych co się nie przebierają > niosąc na sobie zatęchły, przepocony, niejednokrotnie posikany kostium kąpielow > y. Bardzo wspołczuję, ze masz takie problemy z dzieckiem, naprawdę. Ja na szczęście nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 19.09.12, 21:36 Anyx tak się składa że jestem trenerem pływania z 18 letnim stażem w zawodzie, wejdz na moj profil tam jest strona www mozesz o mnie poczytac... Najgorsze to jak mama pakuje dziecko w kostium nie pływacki czyli bikini, a poźniej dzieciaczyna sie wstydzi i bo przy kazdym skoku biustonosz spada, a niewygoda i ciągłe poprawianie skutkują słabym zaangazowaniem podczas lekcji pływania. Serdecznie pozdrawiam trenerka pływania Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Basen w szkole 19.09.12, 21:56 Ale ty nie rozumiesz, że to moja córka wybiera sobie strój? Nie ja ją wciskam w bikini. Ma różne stroje - tankini, jednoczęściowe, bikini. Ma 7 lat, pływa od 4, na basen chodzi 3 razy w tygodniu - raz w szkole, 2 razy z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalia1978 Re: Basen w szkole 19.09.12, 21:57 Dziękuję wszystkim za rady Dzisiaj Syn zaliczył pierwszy basen i super sobie poradził z ogarnięciem wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Basen w szkole 26.09.12, 16:46 Cytat Jak można dziecko wpakować w kostium kąpielowy w którym przechodzi parę godzin a później pływa w wodzie? Ale dopuszczasz, że dziecko może mieć basen na pierwszej lekcji, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
filipianka Re: Basen w szkole 26.09.12, 17:56 oczywiście, ale do takiego przypadku trzeba jeszcze dopuścić że to basen gdzie nie wymagane jest mycie przed wejściem (bo np zmieniają codziennie wodę) i wtedy takie gacie od razu mają sens na większości basenów jednak mycie jest wymagane i na wejściu trzeba się rozebrać więc jaki wtedy sens kostiumu na sobie? ps. tak, wiem nikt tego nie sprawdza, ale w szkole mojego dziecka nasza pani pilnuje nawyków higieny zbiorowej Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 26.09.12, 22:45 mama_kotula napisała: > Cytat > Jak można dziecko wpakować w kostium kąpielowy w którym przechodzi parę godzin > a później pływa w wodzie? > > > Ale dopuszczasz, że dziecko może mieć basen na pierwszej lekcji, prawda? jak ma ręcznik,mydło czepek,klapki w plecaku to dlaczeko ma mieć kostium na sobie, dramat Na całe szczęście tam gdzie ja pracuję tygodniowo przychodzi 1500 dzieci i zostały nauczone podstawowych wymogów higieny osobistej skoro w domu się nie przestrzega. Na całe szczęście na basenach są też regulaminy ktore sie dziecią czyta i wpaja fundamentalne zasady. Zadam pytanie? skoro ma wf na pierwszej lekcji to też dzieciak przychodzi w stroju pod ubraniem? Odpowiedz Link Zgłoś
asiakh Re: Basen w szkole 27.09.12, 17:15 doroti.net napisała: >> > >> Na całe szczęście tam gdzie ja pracuję tygodniowo przychodzi 1500 dzieci i zost > ały nauczone podstawowych wymogów higieny osobistej skoro w domu się nie przest > rzega. > Na całe szczęście na basenach są też regulaminy ktore sie dziecią czyta i wpaja > fundamentalne zasady. > Skoro masz juz opanowane zasady higieny osobistej to pora na zasady pisowni polskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 27.09.12, 23:03 asiakh napisała: > doroti.net napisała: > > >> > > >> Na całe szczęście tam gdzie ja pracuję tygodniowo przychodzi 1500 dz > ieci i zost > > ały nauczone podstawowych wymogów higieny osobistej skoro w domu się nie > przest > > rzega. > > Na całe szczęście na basenach są też regulaminy ktore sie dziecią > czyta i wpaja > > fundamentalne zasady. > > > Skoro masz juz opanowane zasady higieny osobistej to pora na zasady pisowni pol > skiej... Pani prof ? Pałę dostałam? Strasznie ubolewam i rozpaczam. Zapomniałaś napisa- które brak kreseczki a w się ogonka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Basen w szkole 28.09.12, 09:16 doroti.net napisała: > Zadam pytanie? > skoro ma wf na pierwszej lekcji to też dzieciak przychodzi w stroju pod ubraniem? Nie pod ubraniem. Przychodzi (jest przywożony konkretnie) w stroju na wf, w szkole zmienia tylko buty, zanim wejdzie na salę. Po wf się przebiera w strój niesportowy. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:09 Moja corka niala basen w ubieglym roku szkolnym jako 8/9 latka. Zajecia w szkole zaczynaja o 8.55 a na basen jechali zaraz po sprawdzeniu obecnosci czyli ok. 9.15 (jednak nie zawsze tak jest, niektore klasy w innych latach pozniej). Dzieci mialy tylko recznik, stroj i gogle do plywania. Zadnego mydla, po basenie oplukiwali sie woda pod prysznicem, osuszali recznikiem a potem do busa i do szkoly. Zadnego uzywania suszarek. Corka zakladala stroj w domu czasem. Dzieci chodzily na lekcje plywania od pietago roku zycia, prywatnie, corka trenuje obecnie w klubie, syn sie uczy, corka ubierala stroj w domu, pozniej tylko splukiwala chlor pod prysznicem a wlasciwa kapiel byla w domu glownie za.wzgledu na dlugie i geste wlosy. Syn kapie sie na miejscu, wlosow nie suszymy, od razu po wychodzi z auta i bawi sie z dziecmi, poki jasno. Dzieci nie musza miec czepkow ani klapek i nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:16 Acha, maja foliowe worki sciagane sznurkiem. Stroje na wf sa w szkole, tam sie przebieraja i zostawiaja stroje. Odpowiedz Link Zgłoś
doroti.net Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:21 dzieci trenujące w klubie zaczynają basen albo rano wiek około 7-11 wramach szkoły sportowej w godzina lekcyjnych,albo po południu w ramach sekcji klubowej ( tak wygląda to w każdej sekcji warszawskiej),dzieci wiek 12 trenują 2 x dziennie więc chyba nie noszą stroju cały dzień... a jak wf zaczyna się rano w zimie to co ze strojem ma dziecko na sobie??? carmita80 napisała: > Moja corka niala basen w ubieglym roku szkolnym jako 8/9 latka. Zajecia w szkol > e zaczynaja o 8.55 a na basen jechali zaraz po sprawdzeniu obecnosci czyli ok. > 9.15 (jednak nie zawsze tak jest, niektore klasy w innych latach pozniej). Dzi > eci mialy tylko recznik, stroj i gogle do plywania. Zadnego mydla, po basenie o > plukiwali sie woda pod prysznicem, osuszali recznikiem a potem do busa i do szk > oly. Zadnego uzywania suszarek. Corka zakladala stroj w domu czasem. Dzieci cho > dzily na lekcje plywania od pietago roku zycia, prywatnie, corka trenuje obecni > e w klubie, syn sie uczy, corka ubierala stroj w domu, pozniej tylko splukiwala > chlor pod prysznicem a wlasciwa kapiel byla w domu glownie za.wzgledu na dlugi > e i geste wlosy. Syn kapie sie na miejscu, wlosow nie suszymy, od razu po wycho > dzi z auta i bawi sie z dziecmi, poki jasno. Dzieci nie musza miec czepkow ani > klapek i nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Basen w szkole 28.09.12, 13:29 moje dziecko basen w ramach szkoły sportowej ma o 15 Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:26 carmita80 napisała: > Moja corka niala basen w ubieglym roku szkolnym jako 8/9 latka. Zajecia w szkol > e zaczynaja o 8.55 a na basen jechali zaraz po sprawdzeniu obecnosci czyli ok. > 9.15 (jednak nie zawsze tak jest, niektore klasy w innych latach pozniej). Dzi > eci mialy tylko recznik, stroj i gogle do plywania. Zadnego mydla, po basenie o > plukiwali sie woda pod prysznicem, osuszali recznikiem a potem do busa i do szk > oly. Zadnego uzywania suszarek. Corka zakladala stroj w domu czasem. Dzieci cho > dzily na lekcje plywania od pietago roku zycia, prywatnie, corka trenuje obecni > e w klubie, syn sie uczy, corka ubierala stroj w domu, pozniej tylko splukiwala > chlor pod prysznicem a wlasciwa kapiel byla w domu glownie za.wzgledu na dlugi > e i geste wlosy. Syn kapie sie na miejscu, wlosow nie suszymy, od razu po wycho > dzi z auta i bawi sie z dziecmi, poki jasno. Dzieci nie musza miec czepkow ani > klapek i nie maja. bardzo ciekawe.... zimą też nie używały czepków, osuszały się ręcznikiem, nie suszyły włosów i wychodziły na mróz??????????? klapki nosie się głównie ze względu na możliwość zakażenia grzybicą i kurzajkami. to, że akurat się nie zaraziły, to mają szczęście i tyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:34 Nigdy sie niczym nie zarazily, podlogi w przebieralni tez sa dezynfekowane. Nie mieszkamy w Warszawie ani w Polsce, corka trenuje plywanie 2xw tygodniu od 6.45-7.45 wieczorem. Syn ma lekcje prywatne, z naszej inicjatywy (w szkole gdy bedzie starszy) raz w tygodniu o 5. Nie zakladaja czepkow, nie uzywaja suszarek elektrycznych, recznik wystarczy, zima tez, z tym, ze sniegu wbzasadzie nie ma, mrozow ponizej -5 tez jak na lekastwo. Dziewczynki w wiekszosci maja wlosy dlugie, zaleca sie wiec wiazanie ich w kitke lub kok. Corka ani jej kolezanki nie narzekaja dyskomfort zwiazany z mokrymi wlosami. Zadnego problemu z tym nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:42 to nie wiem gdzie Ty mieszkasz.... ale w PL przez większość roku szkolnego temp. oscyluje w granicach +-10stopni. nie wiem jak sobie wyobrażasz, że dziewczynka z długimi włosami idzie z 2km po dworze na basen, potem się tam kąpie, moczy włosy i wychodzi z mokrą głową i wraca do szkoły?? sama też chodzisz mokrą głową po dworze???? to ciekawa jestem jak Twoje zatoki na starość będą funkcjonować.... co do klapek, to że Twoje dzieci się niczym nie zaraziły nie znaczy, że tak jest zawsze! tłumaczenie tego, to aż żenada.... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:50 ? Taki System funkjonuje od dawna, generalnie nikt nie ubiera sie specjalnie cieplo, jakos masowych problemow z zaokami nie zauwazono. Moj syn jak co tydzien wczoraj byl na basenie, autem ok. 10 minut, wyszedl w mokrych wlosach, mial bluze i spodnie, koledzy juz czekali, bawil sie z nimi ok. 1.5 h czyli do 7.30, temoeratura 10-12 st. Nic mu nie jest i nie bylo, w czym mialby niby byc problem. Owszem, ja te po dosc ciezkich cwiczeniacg na fitness wychodze na zewnatrz, mokra, robie tak od lat, nie choruje. Po basenie wychodze z wlosami osuszonymi recznikiem, bo wole zadbac o nie w domu. Jesli bykoby na minusie zalozylabym kaptur lub czapke, byloby mi nieprzyjmnie gdyby zamarzly. Dzieci zrobilyby to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Basen w szkole 28.09.12, 12:59 no cóż.... mój komentarz: po co się w ogóle wycierasz ręcznikiem? załóż ubranie na mokre ciało i już. przecież to to samo.... założenie czapki na mokre włosy... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 13:14 Nie, to nie to samo, bo wlosy nie ociekaja woda, sa osuszone recznikiem, wilgotne/mokre ale nieociekajace. Robi roznice i to duza. Podobnie jak cialo osuszone recznikiem a nie po wyjsciu z wody, na to nie osuszone byloby trudno cos ubrac, ale gdyby sie to udalo to raczej po spacerze w temperaturze plusowe nikt by nie umarl, a nawet nie zachorowal. Generalnie jednak ludzie po kapieli uzywaja recznikow aby sie ususzyc i to wystarcza w zupelnosci. Co do nie noszenia klapek na basenie to mozesz to nazwac szczesciem. Bardziej obrzydzalyby mnie kapcie podawane do noszenia (czasem) gdy jestem u kogos z wizyta. Zawsze odmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Basen w szkole 28.09.12, 13:17 Carmita zdaje się mieszka w Hiszpanii, tam warunki klimatyczne nieco inne. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Basen w szkole 28.09.12, 13:26 Nie, miszkam w Anglii, w polnocno-zachodniej czesci. Warunki klimatyczne sa inne glownie miedzy listopadem-kwietniem, jest cieplej niz w pl, temperatury nie spadaja ponizej -5czesto, ale bywa wietrznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Basen w szkole 28.09.12, 17:27 znaczy się siedzi w samochodzie i przechodzi z samochodu do szkoły lub tez do budynku pływalni w samych kąpielówkach i butach? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: pytanie było do mamy kotuli/kotula 28.09.12, 17:35 >Nie pod ubraniem. Przychodzi (jest przywożony konkretnie) w stroju na wf, w szkole zmienia tylko buty, zanim wejdzie na salę. Po wf się przebiera w strój niesportowy. W samochodzie siedzi w kapielówkach i butach? I tak wychodzi z samochodu i wchodzi do szkoły/autokaru/budynku pływalni? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pytanie było do mamy kotuli/kotula 29.09.12, 08:38 agni71 napisała: > W samochodzie siedzi w kapielówkach i butach? I tak wychodzi z samochodu i wcho > dzi do szkoły/autokaru/budynku pływalni? Czekaj no - doroti w tym poście pytała o wf, a nie o basen. forum.gazeta.pl/forum/w,46,138962997,139195981,Re_Basen_w_szkole.html Musiałam źle zrozumieć - myślałam, że chodzi o wf ogólnie. I tak, wtedy jedzie do szkoły w stroju na wf. Jeśli ma basen, to rano się myje w domu i jedzie do szkoły w kąpielówkach. Nie ściąga ich pod prysznicem w szkole, jak i żaden z chłopców z jego klasy. Tak, wiem, powinni, i nauczyciel też tego powinien pilnować, ale nie pilnuje, a chłopcy, jak twierdzi syn, się wstydzą. Zmuszać nie będę, nie mam wplywu na to, co zrobi w szkole, bo mnie tam nie ma, dlatego pilnuję, aby wykąpał się rano w domu, tyle mogę. I generalnie mam w dupie, co na ten temat myślicie, moje dziecko i tak jest jednym z czystszych dzieci na basenie. Raz byłam z nim, widziałam choćby stan czystości kąpielówek innych dzieci - tak, tych wyciąganych z woreczków, jak pambuk przykazał, kilka z nich najprawdopodobniej leżało w tym worku od poprzedniego wf, bo były charakterystycznie zrolowane - jak to mokre gacie ściągane z tyłka . To że dziecko nie ma kąpielówek na dupie nie gwarantuje tego, że są czyste. A to, że ma na dupie, nie oznacza, że są brudne, przepocone i przesikane. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: pytanie było do mamy kotuli/kotula 29.09.12, 12:56 Mnie nie chodzilo o brud akurat - robiłabym pewnie podobnie, gdyby dziecko miało basen na pierwszej lekcji, zawsze to pare minut szybciej sie wyszykuje. Chodzilo mi o to, ze twoj syn nie zakłada kapielówek pod ubranie, tylko jedzie w samych kapielówkach i w butach samochodem do szkoły na basen. Troche dziwnie musi wygladać np. zimą Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Basen w szkole 29.09.12, 10:27 doroti.net napisała: > skoro ma wf na pierwszej lekcji to też dzieciak przychodzi w stroju pod ubrani > em? moja córka tak, dlaczego sobie zycia nie ułatwić? Odpowiedz Link Zgłoś