Dodaj do ulubionych

w-f na dworze

20.11.12, 08:47
no właśnie jak w tytule,no i niech by se tam był tylko wkurza mnie to bo.... dziecko moje i inne także -ćwiczy w kurtce tej co chodzi do szkoły(kurtka jest w dość jasnych kolorach) graja do upadłego w piłkę -cały spocony idzie potem w tej kurtce do domu.A czy wogule to pora na w-f na dworze,a nie na hali gimnastycznej? hmmm
Obserwuj wątek
    • moja.droga Re: w-f na dworze 20.11.12, 08:54
      U nas nie ma sali, więc i zimą dzieci ćwiczą czasami na dworze, jak nie ma śniegu. ALe nie w kurtkach. Ciepłe dresy, czapki i rękawiczki. Hartują się smile
      • mal-sia Re: w-f na dworze 20.11.12, 09:09
        no właśnie ciepłe dresy to juz nie ma mowy żeby zmieściły sie do plecaka-i tak wazy 8 kg.
    • janka345 Re: w-f na dworze 20.11.12, 09:29
      Moj syn zostawia cały ,,ekwipunek'' w szatni. Był czas, kiedy zdarzały się kradzieże i wtedy zostawiał w takiej małej walizeczce do samolotu na kłódkę. Też nie dałby rady wszystkiego nosić: rzeczy na basen, ciepłej bluzy I czapki na w-f na dworze (też mają na zewnątrz, jesli tylko nie pada i nie ma wiatru), zmiennego obuwia i halówek.
      • mal-sia Re: w-f na dworze 20.11.12, 09:30
        no nie mam mowy o zostawianiu tych rzeczy w szkole,dlatego szukam rozwiązania
      • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:02
        janka345 napisała:

        > Moj syn zostawia cały ,,ekwipunek'' w szatni.

        I cały czas ćwiczy w tych samych ciuchach?
        • mal-sia Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:15
          nieeeeee-zakłada dres a na to kurtkę -pan tak każe
          • lucasa Re: w-f na dworze 20.11.12, 13:44
            mal-sia napisała:

            > nieeeeee-zakłada dres a na to kurtkę -pan tak każe

            Przeciez w kurtce sie spoci. Niech biega w dresach, plus szalik i czapka.
        • janka345 Re: w-f na dworze 20.11.12, 12:01
          Odzież przynosi do domu w piątek, zabiera w poniedziałek.
          Bluza nie wymaga prania po każdym w-fie, wystarczy wyprać w weekend, koszulkę przynosi co najwyżej i kapielówki, ręcznik wiesza w szatni na kaloryferze. Gogle, płetwy do pływania, no i przede wszystkim buty (2 pary) zostają .
    • ola33333 Re: w-f na dworze 20.11.12, 09:57

      moze kup mu jakas kurtke w ciemnym kolorze i to taka, zeby miala ocieplenie odpinane, na wf odepnie, zeby sie nie spocic, albo zalozy samo ocieplenie, a w drodze do i ze szkoly moglby nosic w grubszej wersji z podpinka.
    • q_fla Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:00
      Pora jak najbardziej odpowiednia i chwała nauczycielowi za to, że bierze dzieci na dwór.
      Nie rozumiem tylko dlaczego twój syn ćwiczy w kurtce, mamy jakieś sybirskie mrozy?
      Moja corka ćwiczy dzisiaj na wuefie w cienkich dresowych spodniach, trampkach i koszulce z krótkim rękawem. Po zajęciach w drodze z boiska do szkoły zakłada cienką bluzę dresową.
      • mal-sia Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:17
        powiem szczerze ze ta kurtka nie była tania nie stac mnie na kupowanie 2 kurtki dla rosnącego dziecka aby tylko ćwiczył w niej na wf
        • tijgertje Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:28
          mal-sia napisała:

          > powiem szczerze ze ta kurtka nie była tania nie stac mnie na kupowanie 2 kurtk
          > i dla rosnącego dziecka aby tylko ćwiczył w niej na wf

          Wybacz, ale to malo przekonujacy argument. dziecko ma byc dzieckiem, czy eksponatem muzealnym??? Policz ile cie wyjdzie ze 3 razy chorobsko, wizyty u lekarza i leki, a potem zamiast narzekac na nauczyciela kup dziecku kurtke softshell , nawet nieco na wyrost. Na wf w zimie bedzie idealna, bo dobrze izoluje, i im wiecej sie czlek rusza, tym cieplej, a jak sie cieplej zrobi, to zamiast przejsciowki czy wiatrowki do szkoly tez bedzie idealna.
          • mal-sia Re: w-f na dworze 20.11.12, 12:25
            ma taka kurtke no na dwie to troszkę przesada.wf jest codziennie.
        • ola33333 Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:43
          a co zrobisz jak te jedyna kurtke przemoczy, nie bedzie mial w czym chodzic?
          Musi przeciez miec druga na zapas i tak..
          • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 11:30
            ola33333 napisała:

            > a co zrobisz jak te jedyna kurtke przemoczy, nie bedzie mial w czym chodzic?
            > Musi przeciez miec druga na zapas i tak.

            No cóż, pierwsze słyszę, by kurtki kupowało się w ilościach podwójnych "na zapas".
            To raczej dość kosztowna inwestycja.
            • ola33333 Re: w-f na dworze 20.11.12, 14:11
              zapasowa kurtka ma sens jak najbardziej, dlaczego dziecko ma sie zawsze kisic w domu w czasie prania tej pierwszej.. Jak kogos nie stac na nowa to niech idzie do lumpeksu..
              • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 14:21
                ola33333 napisała:

                > zapasowa kurtka ma sens jak najbardziej,

                Może i jakiś ma dla niektórych osób, ale nie jest rzeczą niezbędną.

                > dlaczego dziecko ma sie zawsze kisic w domu w czasie prania tej pierwszej..

                A czemu ma się kisić? Piorę kurtkę, suszę w suszarce i za 2 godziny jest gotowa do użytku. Jeśli dodatkowo robię to wieczorem, to problemu nie widzę tym bardziej. Czasem nie trzeba nawet suszyć w suszarce, bo sama potrafi wyschnąć w ciągu nocy.
                Nigdy w życiu nie kupowałam dwóch kurtek tego samego typu "na zapas". Nawet w sytuacji awaryjnej można jednorazowo ubrać dziecko w kurtkę lżejszą, jesienną i dać mu pod spód dodatkową bluzę czy sweter.

                > Jak kogos nie stac na nowa to niech idzie do lumpeksu..

                Ale po co? Sobie też co sezon kupujesz po dwie rzeczy z tej samej serii?
                • ola33333 Re: w-f na dworze 20.11.12, 20:33
                  zauwaz, ze tradycyjne kurtki zimowe nie nadaja sie do suszarki elektrycznej, wystarczy spojrzec na etykietke.
                  • aquarianna Re: w-f na dworze 21.11.12, 10:29
                    ola33333 napisała:

                    > zauwaz, ze tradycyjne kurtki zimowe nie nadaja sie do suszarki elektrycznej, wy
                    > starczy spojrzec na etykietke.

                    Nie wiem co masz na myśli pisząc "tradycyjne kurtki zimowe", ale puchówki, które mamy suszy się TYLKO w suszarce bębnowej, bo inaczej nie będą się nadawały do użytku. Tak, spojrzałam na etykietkę smile Kurtki nie puchowe suszę tradycyjnie, na wieszaku lub rozłożone na suszarce do ubrań.
                    • ola33333 Re: w-f na dworze 21.11.12, 11:55

                      ortalion sie nie nadaje do suszarki bebnowej, rowniez jakies tam texy...
                      • aquarianna Re: w-f na dworze 21.11.12, 12:06
                        ola33333 napisała:

                        > ortalion sie nie nadaje do suszarki bebnowej, rowniez jakies tam texy...

                        Wiesz, jeśli na metce jak wół jest info, żeby suszyć w suszarkach bębnowych (z piłeczkami), to tak robię. BTW - ortalion zasadniczo wysycha sam, w ciągu pięciu minut po odwirowaniu wink
              • e_r_i_n Re: w-f na dworze 20.11.12, 21:56
                Moje dziecko ma jedną kurtkę na sezon i żyje.
                Piorę wieczorem, rano jest sucha.
                Bez przegięć.
                • ola33333 Re: w-f na dworze 21.11.12, 09:32
                  moje dziecko potrafi sie na placu zabaw bardzo ubrudzic, wiec jesli ubrudzi kurtke np. rano w niedziele, a po poludniu idziemy w gosci, to sie na prawde ciesze, ze ma wiecej niz jedna do wyboru smile
                  • agni71 Re: w-f na dworze 21.11.12, 10:20
                    To sa sytuacje wyjątkowe, chyba, że co niedzielę idziecie najpierw na plac zabaw, pózniej w gości?

                    No i naprawdę awaryjnie mozna zalozyc kurtke grubszą, gdy cieńsza rzeczywiście nie nadaje sie do ludzi. Wtedy pod spód zamiast sweterka zakładasz tylko bluzkę, albo wręcz przeciwnie - cieńszą, za to pod spod ubierasz grubiej....

                    Moje dzieci mają tez przeważnie po jednym rodzaju kurtki z danego rodzaju (pomijam juz problem z przechowywaniem tego wszystkiego), i nie zdarzyło sie, żeby nie dało sie wyjśc, bo ubranie tak brudne, przemoczone....
                    • ola33333 Re: w-f na dworze 21.11.12, 11:53
                      sytuacja bynajmniej nie wyjatkowa, bo my duzo na dwor wychodzimy, to i rzeczy sie brudza.
                      Ale jak komus jedna kurtka wystarcza, to prosze bardzo, nam nie - moja corka ma z piec kurtek na rozne okazje smile
                      • agni71 Re: w-f na dworze 21.11.12, 14:32
                        Jakbym miała mieć po 5 kurtek tej samej grubości dla każdej córki, to w domu byloby miejsce wyłącznie na ubrania dzieci wink
                        Na szczęście moje córki aż tak sie nie brudzą, wiec i potrzeby takiej nie mamy smile
    • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 10:18
      mal-sia napisała:

      > no właśnie jak w tytule,no i niech by se tam był tylko wkurza mnie to bo.... dz
      > iecko moje i inne także -ćwiczy w kurtce tej co chodzi do szkoły(kurtka jest w
      > dość jasnych kolorach) graja do upadłego w piłkę -cały spocony idzie potem w te
      > j kurtce do domu.A czy wogule to pora na w-f na dworze,a nie na hali gimnastycz
      > nej? hmmm

      U nas dzieciaki wychodzą na dwór w dresie. Spodnie i bluza. Wkurza mnie jedynie, że nigdy nie wiadomo z góry, czy danego dnia wyjdą na dwór czy zostaną na sali. I z tego powodu syn zabiera ze sobą dwa komplety - na salę (koszulka i krótkie spodenki) oraz na dwór (dres). Niestety, prośby kierowane do kobiety, by jakoś to usystematyzować nie przyniosły rezultatu.
      • zgagusia Re: w-f na dworze 20.11.12, 11:40
        Syn - I gim - ma wf na dworze. Jedyne co mnie martwi to ze nauczyciel nie pozwala cwiczyc w dlugich spodniach (dresowych) - maja byc krotkie i koniec, jak nie to 'brak stroju' i siedzenie na lawce sad
        • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 12:12
          zgagusia napisała:

          > Syn - I gim - ma wf na dworze. Jedyne co mnie martwi to ze nauczyciel nie pozwa
          > la cwiczyc w dlugich spodniach (dresowych) - maja byc krotkie i koniec

          A czym to tłumaczy? Pytałaś? Dla mnie to absurd. Po to jest strój gimnastyczny z długimi rękawami czy nogawkami, by go używać w odpowiednich warunkach.
      • volta2 Re: w-f na dworze 20.11.12, 12:16
        Niestety, prośby kierowane do kobiety, by jak
        > oś to usystematyzować nie przyniosły rezultatu.

        no ale jak ci ma to usystematyzoawć? przy polskiej jesieni i wiośnie?
        jak pada to nie wychodzą na dwór, jak sie rozpada to też nie wyjdą.

        czasem spojrzenie za okno też nie wystarczy by ocenić, wyjdą czy nie. wystarczy że aura się zmieni błyskawicznie(wiem jak jest, bo moi korzystają z rowerów, i nie raz było tak, że rano rower był ok, a powrót w deszczu)
        • aquarianna Re: w-f na dworze 20.11.12, 12:35
          > no ale jak ci ma to usystematyzoawć? przy polskiej jesieni i wiośnie?
          > jak pada to nie wychodzą na dwór, jak sie rozpada to też nie wyjdą.

          Sęk w tym, że jak pada, to też wychodzą.
          Albo z kolei kiszą się w sali i nie wychodzą mimo ładnej pogody.
          Nie ma w tym żadnej logiki, tylko widzimisię kobiety.
          Dałoby spokojnie określić, że:
          * w dni takie, a takie - boisko, chyba, że rano leje deszcz, wtedy jest sala
          * w dni śmiakie i inne - tylko i wyłącznie sala
          (WF jest codziennie)
          Wielokrotnie postulowaliśmy, żeby to choć zgrubnie ustalić, ale kobieta jest nieugięta i argumentuje podobnie jak Ty, że "się nie da". Więc pozostało przy tym, że dzieciaki noszą po dwa komplety strojów. Trudno, by temperaturze bliskiej 0 C biegały na dworze w krótkich spodenkach i rękawkach.

          > czasem spojrzenie za okno też nie wystarczy by ocenić, wyjdą czy nie. wystarczy
          > że aura się zmieni błyskawicznie

          Dlatego uważam, że jeśli pogoda wiosenno-jesienna jest na tyle zmienna, że trudno przewidzieć, co się stanie za 20 minut, dzieciaki powinny ćwiczyć w sali. A na dwór wychodzić wyjątkowo, ale nie po to, by grać w piłkę w pełnym rynsztunku (dżinsy, sweter, kurtka, buty do chodzenia), tylko np. pójść na spacer, na plac zabaw, ew. nawet na boisko, ale wówczas porcjować aktywność wg własnych potrzeba, a nie na gwizdek pani.

          • olewka100procent Re: w-f na dworze 20.11.12, 21:59
            w-f na dworze to bardzo dobry pomysł, dzieci powinny sie hartować , a kurtkę możesz przecież kupić jakąś za grosze w lumpeksie
            • morekac Re: w-f na dworze 20.11.12, 22:19
              Do ćwiczeń na dworze to najlepsza jest bluza, a nie kurtka. Przecież nie ma mrozów, jest sporo na plusie i nie jest ostatnio sucho...
              • heca7 Re: w-f na dworze 21.11.12, 00:54
                Może taka bluza z misiem w środku? Zwykle koszt nie przekracza 100zł.
                • mal-sia Re: w-f na dworze 21.11.12, 09:25
                  ale mnie tez chodzi o to ze plecak jest tak upchnięty książkami i wazy 8 kg ze już naprawdę nie ma gdzie włożyć bluzy z kapturem czy specjalnej kurtki na wf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka