Dodaj do ulubionych

obóz letni

04.03.13, 11:45
chcę wysłać syna na obóz pierwszy raz
w lipcu tuż przed 8. urodzinami, między 1. a 2. klasą
obóz z zajęć karate, wychowawcą jego grupy będzie trener, którego znamy też prywatnie
no i nie wiem, czy:
nie będzie tęsknił
da radę "oporządzić się"
nie zabiją go tam wielkie złe chłopaki wink
no i czy nie za mały jeszcze jest
i pytanie: KIEDY WYSŁAŁYSCIE DZIECKO NA OBÓZ/KOLONIE PIERWSZY RAZ?
Pls o odpowiedź matki przeciętnych dzieci, a nie geniuszy wink
Obserwuj wątek
    • hippo55 Re: obóz letni 04.03.13, 11:51
      Ja zamierzam posłać swojego w tym roku. Rocznik 2006 czyli nie będzie miał jeszcze 7 lat. A jak wróci z brudnymi uszami to doszoruje my w domu wink. Tęsknił pewnie będzie, ale i dobrze się bawił smile
      • klara_0204 Re: obóz letni 04.03.13, 11:55
        Ja posyłam dziecko z 2004. Do Bullerbyn.
        • triss_merigold6 Re: obóz letni 04.03.13, 11:58
          Moje było na tygodniowej wiosce Bullerbyn po zerówce, rocznik 2004 czyli wtedy miał skończone 6 lat. Był zachwycony. Gorąco polecam, dla najmłodszych mają wszystko dobrze zorganizowane.
          • lisciasty_pl Re: obóz letni 04.03.13, 12:15
            triss_merigold6 napisała:
            > Moje było na tygodniowej wiosce Bullerbyn po zerówce, rocznik 2004 czyli wtedy
            > miał skończone 6 lat. Był zachwycony. Gorąco polecam, dla najmłodszych mają wsz
            > ystko dobrze zorganizowane.

            Fajnie to wygląda, ale widać typowe dla Warszawiaków podejście Warszawa=świat suspicious

            "Zbudowaliśmy Bullerbyn blisko miejsca zamieszkania naszych podopiecznych"

            Jakieś tego typu wyjazdy w inne rejony kraju może znacie? Co prawda mamy jeszcze nieco czasu ale dobrze by było się nieco rozeznać.
    • aguila_negra Re: obóz letni 04.03.13, 12:00
      > Pls o odpowiedź matki przeciętnych dzieci, a nie geniuszy wink

      Koniec pierwszej klasy. Prawie 2 tygodnie obozu żeglarskiego. Płakał (wszyscy płakali), marudził, tęsknił, ale przeżył. A potem już było z górki. Pierwszy raz jest najgorszy wink
      Na pocieszenie dodam jeszcze, że mój syn był (i nadal trochę jest) bardzo rozkojarzony, gubiący wszystko jak popadnie, zapominający, rozgadany, z problemami z koncentracją. Bałam się, że będzie chodził cały obóz w jednych majtkach albo że zgubi gdzieś kapok czy buty żeglarskie. Ale naprawdę wszystko było w porządku. A trener go jeszcze przy mnie pochwalił, że był jednym z najlepiej zachowujących się i dojrzałych chłopców na obozie smile
    • zastrzelony_czlowiek Re: obóz letni 04.03.13, 12:03
      Syn 7 lat, zielona szkoła, równe dwa tygodnie. Miał przygotowane po 16 par majtek i skarpet, 14 podkoszulków, 4 pary spodni, 6 bluz oraz resztę pierdół w ilościach wystarczających. Zużył po 7 kompletów bielizny (duży sukces) JEDNĄ bluzę i jedną parę spodni, cały szampon - podobno się nim mył, mydło wróciło jeszcze z wzorkiem. Pasta do zębów w połowie. I jak się dowiedziałam nie odstawał specjalnie od reszty klasysmile Nie zachorował, bawił się świetnie, nie płakał, rzadko dzwonił, przeżył.

      Córka lat 7, po pierwszej klasie, obóz sportowy z kadrą, którą zna od 4 roku życia, 12 dni. Higienicznie i odzieżowo w normie domowej (wszystko zużyte), ale ona pedantka od urodzenia. Wymagała pomocy przy myciu włosów, bo ma do pasa. Trochę tęskniła, przez pierwsze dni dzwoniła po trzy razy dziennie, potem tylko wieczorami. Bawiła się świetnie, nie zachorowała, przeżyła.
    • swiecaca Re: obóz letni 04.03.13, 12:19
      starszy syn miał 8,5r, młodszy 6,5.
      • czar_bajry Re: obóz letni 04.03.13, 12:41
        Masz idealne warunki aby wysłać syna na 1 samodzielny wyjazd.
        Mój był po raz pierwszy w minione wakacje, miał 8 lat ( pomiędzy 1 a 2 klasą).
        Wyjazd na obóz piłkarski z kolegami i trenerem ( razem trenowali 2 lata).
        Były dzieci z innych grup i szkół.
        Wszystko udało się świetnie, trener był lepszy niż niańkabig_grin
        Tęsknił ( syn nie trener) przez pierwszy tydzień, nigdy w dzień zawsze wieczorem, w końcu zabroniłam mu wieczorem dzwonić. W drugim tyg. zaprzestał dzwonienia w ogóle, po trzech dniach zadzwoniłam a nie mogąc dodzwonić się do młodego zadzwoniłam do trenerabig_grin
        Dziecko stwierdziło że nie ma czasu na rozmowęsmile
        W pierwszych dniach zgubił klapki, piłkę i dres- wszystko odnalazł było w pokoju tylko bajzel mieli, trener wprowadził komisję czystościową i wszystko wróciło do normy. Mój z zagubieniami i tak nie był w czołówce,najlepszy był chłopiec który cały dzień kąpielówek szukał-nalazł wieczorem jak się rozebrałbig_grin

        Wysyłaj synasmile
        • wiotka_trzpiotka dzięki kobity! 04.03.13, 13:09
          przekonałyście mnie- wysyłam
          w Armanich nie chodzi- jak ciuchy pogubi- przeżyjemy
          a jak w domu zostanie to niestety komputer będzie grany, wszytsko lepsze niż to
          i z tego, co piszecie wychodzi, że to już stary chłop jest
          • czar_bajry Re: dzięki kobity! 04.03.13, 13:14
            Jeśli dasz komórkę to ustal godziny kontaktu- nigdy wieczoremsmile
            • mama_kotula Re: dzięki kobity! 04.03.13, 13:33
              czar_bajry napisała:

              > Jeśli dasz komórkę to ustal godziny kontaktu- nigdy wieczoremsmile

              Dlaczego nie?
              Na zimowisku zuchowym dzieci dostawały komórki na czas od 18 do 19 (potem jeszcze była masa zajęć, czasem i do północy), córka dzwoniła czasem aby opowiedzieć, co się działo przez cały dzień, 3 minuty rozmowy i już kończyła, bo leciała na: karaoke, świeczkowisko, krąg zuchowy, cokolwiek innego...
              Rozumiem, aby nie dzwonić tuż przed snem, bo wtedy człowiek tęskni najbardziej i myśli mu się zbierają, ale w ciągu dnia z reguły nie ma czasu. Chyba, że na czymś w rodzaju ciszy poobiednej, hm.
              • czar_bajry Re: dzięki kobity! 04.03.13, 19:57
                Piszę na podstawie własnych doświadczeń z synem.
                Dla mnie wieczór to 22.
    • amonette Re: obóz letni 04.03.13, 13:12
      Własnie po 1 klasie. Ważna dobra kadra.
    • circa.about Re: obóz letni 04.03.13, 13:26
      Po pierwszej klasie - 8 lat kończyła w lutym.
      Pojechała na kolonię zuchową, na 2 tygodnie, w góry (my z nad morza) - znała część kadry i dzieci.
      Ku mojemu zdziwieniu, wróciła czysta, z kompletną garderobą i opalona jak murzyn smile.
    • mama_kotula Re: obóz letni 04.03.13, 13:29
      Córka pojechała na miesiąc przed 7 urodzinami, syn w wieku 8 lat. Są geniuszami tongue_outP ale do tego mają ZA, więc się równoważy. Na zwyczajną kolonię z TPD, nie wypasiony obóz. Rok później córka zaliczyła obóz zuchowy, w tym roku oboje jadą na obóz ZHP.
      Dawali radę ze wszystkim, od oporządzenia się do zorganizowania sobie wolnego czasu, konfliktów nie było.
      Na pierwszy raz nie wysłałabym jednak na obóz sportowy, gdzie oprócz "normalnego radzenia sobie" jest megazapieprz na treningach kilka godzin dziennie.
      • wiotka_trzpiotka Re: obóz letni 04.03.13, 16:23
        eeeeee te treningi to takie lajtowe są
        a będą też podobno dzieci, które zaczynają dopiero- o to się nie martwię akurat...
      • czar_bajry Re: obóz letni 04.03.13, 19:58
        Na pierwszy raz nie wysłałabym jednak na obóz sportowy, gdzie oprócz "normalneg
        > o radzenia sobie" jest megazapieprz na treningach kilka godzin dziennie.

        Wyluzuj...
    • bella.maruda Mój starszy syn 04.03.13, 16:35
      Pojedzie pierwszy raz w wieku 4 lat na obóz survivalowy. Młodszy rok później - wprawdzie będzie wtedy trochę młodszy, ale starszy brat pomoże mu przetrwać.
    • przeciwcialo Re: obóz letni 04.03.13, 16:39
      Od pierwszej kklasy zielone szkoły po 10 dni, zimowiska i obozy letnie.
      Moje dzieci są najzwyklejsze. Na zielone szkoły jeździły oczywiście ze szkoły, obozy letnie i zimowiska z klubu gdzie trenują.
    • inguszetia_2006 Re: obóz letni 04.03.13, 19:45
      Witam,
      Moja córka jeździ od pierwszej klasy szkoły podstawowej, bo jakoś nie chcieli mi dać płatnego urlopu na dwa miesiące. Mówiłam im, że są dziwolągi,ale jakimś tam KP się zasłaniali;-P No więc, wyszło jak wyszło. Nikt nie zabił mojej córki, ale to dziewczynka, może chłopców zabijają, nie wiem, nie mam praktyki. Przyjechała wybawiona i szczęśliwa i przywiozła tonę ciuchów do prania. I wspomnień też, jakby to było istotne. Aha, miała komórkę, więc tęsknota była mniejsza niż na wczasach bezkomórkowych.
      Pzdr.
      Ing
      • kanna Re: obóz letni 30.04.13, 17:30
        Komórki wzmagają tęsknotę uncertain Dodatkowo, dziecko zamiast szukać pocieszenia u dorosłych/dzieci wisi na telefonie.
        Na pierwszym obozie syna komórki były zakazane - są zakazane do dziś, syn jedzie kolejny raz. Był wyznaczony czas, kiedy dzwoniło się na telefon trenera, a on prosił dzieci. Do maluchów rano, do starszych - po południu. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie.
        Pisze się za to listy do dzieci, a one do rodziców - Kohana mamo, mam dużo punktuf - napisane kredką przez sześciolatka - bezcenne big_grin
    • azyli Re: obóz letni 30.04.13, 14:40
      Właśnie zdecydowałam się wysłać moich snów na tygodniowy turnus do Wioski Bullerbyn. Starszy ma 8,5, a młodszy 6,5. Jeszcze miesiąc temu nie chcieli nigdzie jechać, a tydzień temu napalili się na wyjazd sportowy z klubu Karate, jednak terminy nam nie pasowały i znaleźliśmy Bullerbyn. Mam nadzieje, ze będą zadowoleni.
      • jarkotowa1 Re: obóz letni 30.04.13, 15:17
        Jeden z moich synów wyjechał po raz pierwszy po 2 klasie, czyli miał niespełna 9 lat.
        Drugi syn wyjechał po raz pierwszy po 1 klasie 6 latków - miał skończone 7 lat.
        Nie mieli swoich telefonów. Zresztą do tej pory wyjeżdżają bez telefonów. Ale jak b.tęsknią to i tak udaje im się zadzwonić. Jeden lubi wyjazdy, drugi nie.
        Raz wyjechali razem na obóz i to nie był dobry pomysł. Nie mieli okazji, żeby od siebie odpocząć, zatęsknić, a po całym roku spędzonym razem im też jest potrzebna chwila oddechu od siebie.
    • kanna Re: obóz letni 30.04.13, 16:38
      Będzie tęsknił. Każdy tęskni, nastaw się duchowo.

      Jeśli zna dzieci i trenera - to sobie poradzi.
    • tusia-mama-jasia Re: obóz letni 30.04.13, 21:59
      Mój syn pojechał po raz pierwszy sam na krótszy wyjazd - 5-dniowe "zielone przedszkole" w zeszłym roku w maju, miał wtedy 5,5 roku. Kadra i dzieci były znajome, bo przedszkolne, Jaś wrócił z jednymi cudzymi szortami w plecaku wink, bez strat na zdrowiu i mieniu, zachwycony tak bardzo, że specjalnie nakłonił mnie do odwiedzenia kolonijnej bazy w ostatnie ferie zimowe - chciał powspominać i pokazać mi swoje kolonijne ścieżki.
      Obecnie jak łatwo policzyć ma 6,5 roku wink Jest w 1 klasie i w lipcu pojedzie na 2-tygodniowy obóz. Prowadzi go m.in. jedna z pań z przedszkola, jedzie też kilkoro znajomych dzieci /m.in. z klasy/, więc nastroje przed wyjazdem są świetne i oby takie pozostały wink
      Komórki nie daję, jestem przeciwna "ukomórczaniu" dzieci w tym wieku. Dzwonić można na telefon stacjonarny albo komórkę pani - w godzinach ciszy poobiedniej, nie zamierzam jednak robić tego codziennie /mam nadzieję, ze wytrzymam wink/. Planuję za to napisać do synka tradycyjny list i wyposażyć kolonistę w papeterię, żeby także mógł napisać do mnie, gdyby miał ochotę.
      "Oporządza się" samodzielnie, choć nie wiem, czy będzie wystarczająco skutecznie i często czyścił okulary wink A że będzie tęsknić - normalna sprawa, ja też będę. Gdyby nie tęsknił wcale, to bym się zaniepokoiła. Grunt, żeby tęsknota nie przysłaniała pozytywnych emocji związanych z wyjazdem i nie odbierała ochoty do zabawy.
      Właściwie nie mam specjalnych obaw, za wyjątkiem podróży /wolałabym pociąg, bo jest bezpieczniejszy, a jadą autokarem/. W pierwszym wyjeździe najgorszy dla mnie był moment, gdy autokar ruszył i zniknął za zakrętem. Jak dostałam informację, że dojechali na miejsce, to już było ok. Tym razem ustaliłyśmy z mamami, że po pożegnaniu kolonistów zaplanujemy albo zbiorowe wino albo kino, albo jedno i drugie, żeby przeczekać te raptem 3h podróży wink
      • ankar_a Re: obóz letni 01.05.13, 08:47
        Ja jestem z tych "wyrodnych", posłałam moje młode do szkoły jako sześciolatka i pojechało pierwszy raz samo właśnie w wieku 6 lat "z ogonkiem" na 2-tygodniowe zimowisko. Nie było wyjścia -> nie miałam aż tyle urlopu, żeby zająć się nim w okresie ferii. Dał radę i nie tęsknił. Sam z siebie nie dzwonił do mnie, bo nie miał czasu, a jak ja dzwoniłam do niego w godzinach wyznaczonych przez organizatora wyjazdu, to odnosił się do moich telefonów bez entuzjazmu, bawił się z kolegami z pokoju i przeszkadzałam mu dzwoniąc.
        Jedyna niedogodność, że większość rzeczy przyjechała z powrotem nie używana smile zmieniał tylko majki i skarpetki, a całe 2 tygodnie przechodził w 2-3 bluzach i jednych spodniach smile
        • kanna Re: obóz letni 01.05.13, 19:20
          Dla mnie niepokojące by było, że sześciolatek nie tęskni...Bo to może wskazywać na zaburzenie relacji. Chociaż z drugiej strony można tęsknić, a o tym nie mówić.
    • k_75 Re: obóz letni 05.05.13, 11:10
      Polecam obozy o tematyce bajkowej, dziecko otoczone swoimi ulubionymi postaciami z bajek nie będzie miało czasu tęsknić wink

      voguetravel.pl/kolonie---kolonia-bajkowa.365.t1,polska.2,obozy-letnie.html
      • waikiki2011 Re: obóz letni 05.05.13, 12:56
        Agencja voguetravel rozpoczęła ofensywę spamową. Ciekawe, czy ktoś się jeszcze na to nabiera ?
        • k_75 Re: obóz letni 05.05.13, 14:04
          Jak to "nabiera" ? Nabrać się można na oszustwa, nie na normalne oferty....
          • aka10 Re: obóz letni 05.05.13, 14:18
            k_75 napisał(a):

            > Jak to "nabiera" ? Nabrać się można na oszustwa, nie na normalne oferty....

            Normalne oferty to się reklamuje w inny sposób.
            • renata_kalina Re: obóz letni 09.05.13, 09:28
              Ja również się nie zgodzę. Wystarczy obejrzeć filmiki kręcone z kolonii i obozów Z VT. Jest cały kanał i można sobie zobaczyć, że dzieciaki robią fajne rzeczy i dobrze się bawią. www.youtube.com/watch?v=vBBpktiJng4&list=UU9DENyFG8FKPoRENhL4rgqg

              Pozdrawiam
              • anmanika Re: obóz letni 09.05.13, 09:36
                Ja wysłalam młodą w wieku 6 lat. Teraz ma 17 i jeździ tam jako pomocnica opiekunkiwink
    • bobly1 Re: obóz letni Coerver w Gutowie 24.06.13, 21:54
      Witam,syn ma zarezerwowany letni obóz piłkarski Coerver Coaching w Gutowie, w terminie 4 - 10 sierpnia 2013 r.Koszt obozu 1500 PLN. Szczegóły na stronie www.coerver.pl/obozy-pilkarskie.html.
      Niestety musimy zrezygnować z wyjazdu, a zaliczka została wpłacona. Jeśli ktoś jest zainteresowany, a niestety nie ma już miejsc proszę o kontakt.
      • beautywomen Re: obóz letni Coerver w Gutowie 26.06.13, 20:26
        Syn ma osiem lat, jedzie w przyszły poniedziałek pierwszy raz na obóz karate. Zna tylko trenera, reszta dzieci to niewiadoma. Cieszy się, ale ma też mega stracha. Pocieszam, tłumaczę opowiadam swoje wrażenia z dzieciństwa, a reszta...? Zobaczymy po powrociesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka