Kurcze, moim zdaniem to dziwne, żeby chłopak - uczeń podstawówki - chodził z parasolem

. Ale jak inaczej ma zabezpieczyć siebie i plecak przed deszczem? Mój młody ma do szkoły ponad 1km i na takim odcinku nawet w przeciwdeszczówce to nieźle może go zmoczyć (zwłaszcza spodnie i buty)

. Macie jakieś patenty tudzież propozycje w temacie?