...w twarz 4-latka.
Witam,
ostatnio miała miejsce taka sytuacja. Mój 4-letni syn dostał pięścią w nos od swojego prawie trzykrotnie starszego brata ciotecznego za to, że pomazał obraźliwe rysunki, które starszy rysował aby młodemu dokuczyć

Mały miał wieczorem podsiniałe oczy, trochę podpuchnięte płatki nosowe i małą gulkę pod okiem, ale na szczęście ostatecznie nic strasznego się nie stało, oprócz tego, że mały bardzo to przeżył psychicznie. Ja rozumiem, że chłopcom w nastoletnim wieku może się zdarzyć szamotanina z rówieśnikami (tutaj się zdarzało), ale w najgorszych snach nie spodziewałabym się, że taki duży chłopak wyleje swoją frustrację na o wiele młodszym i słabszym. Co gorsza, już po całym fakcie, nie okazał nawet odrobiny skruchy i przeprosiny polegały na tym, ze na siłę i odwal się burknął coś tam pod nosem pod naciskiem jego mamy. Powiem szczerze, że nie wiem czy nie powinnam się obawiać, że może się to powtórzyć. Całe szczęście przy tej całej sytuacji było dwoje innych starszych dzieci, które szybko zareagowały i nie doszło do niczego więcej. Ale co jeśli w końcu dojdzie...? Co sądzicie ? Zlekceważyć ? Jak byście postąpiły na moim miejscu ? Puścić w niepamięć ? I ciekawi mnie jeszcze jak byście się zachowały na miejscu mamy 11-latka. Dziękuję za opinie, bo nie wiem sama co mam o tym wszystkim myśleć, a myśli mi nie dają spokoju. Mi się to nie mieści w głowie