Mojemu 9-letniemu synowi wyrastają zęby nad zębami. Nie wiem, czy to poprawna nazwa: bliźniaki się chyba na to mówi. Dziś mi dopiero syn o tym powiedział. Po jednej stronie jest to już spory kiełek, tak na pół centymetra. A po drugiej dopiero się wyrzyna.
Czy to jest wielki problem, wymagający natychmiastowej interwencji? Nie mogłam znaleźć nic na ten temat w necie. (Fakt, że kiepsko obsługuję telefon, a komputera chwilowo nie mam

) Dodam, że syn ma zdrowe zęby, bez próchnicy.