wielkastopayeti
15.12.14, 11:05
Bardzo proszę o spojrzenie z boku na taką sytuacje.
Są dwie dziewczyny A i B - gimnazjalistki. Przyjaciółki od ponad dwóch lat, spędzały ze sobą dużo czasu, spały u siebie, spędzały razem część wakacji, bez przerwy rozmawiały przez telefon, miały wspólne zainteresowania.
Dziewczynka A poznała dziewczynkę C i się zaprzyjaźniły. I w związku z tym całkowicie odsunięta została dziewczyna B, w ciągu kilku dni. Miały klasowy wyjazd i A zakomunikowała B, że nie będzie z nią w pokoju bo będzie z C. Od tej pory nie ma telefonów, rozmów, w szkole są oddzielnie. Dziewczyna A twierdzi, że to dziewczyna B ją olewała, nie rozmawiała z nią w szkole. dziewczyna B twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca, że rozmawiały chociażby przez telefon, a jeśli A uważała, że coś jest nie tak to czemu nic nie powiedziała?
I teraz pytanie: dlaczego ta przyjaźń została zerwana? Jaki jest prawdziwy powód? Kto ponosi odpowiedzialność?