zjawa1
21.12.14, 22:18
Słuchajcie, zaczynam się niepokoić. Postanowiłam napisać na forum, bo być może ktoś z was miał podobny problem. Nie chce też pańkować, ale przyznam szczerze, że martwić mnie to zaczyna!
Przeszło 3 tygodnie temu syn rano zwymiotował jednorazowo, potem incydent ten powtórzył się bardzo późnym wieczorem. Nie miał temperatury, ani innych objawów, skarżył się jedynie dzień przed wymiotami, że brzuszek go pobolewa. Po 11 godzinach wszystko przeszło, aż po kojenych 7 dniach znów rano wymiotował z tym, że jeden raz. Do zeszłego tygodnia sądziłam, że to grypa żołądkowa, rotawirus itp.( pani w szkole wspominała, że grasuje takie swiństwo). Jednak dziś bardzo wczesnym rankiem (3 tydzień) znów zwymiotował, skarży się na ból brzucha. Przez całe, te przeszło 3 tygodnie nie ma temp. ma normalny apetyt pije dużo. Podczas epizodów cotygodniowych wymiotów ma biegunkę. I to tyle. Tak, zastanawiam się, czy powinnam się tym bardzo martwić i już działać, czy może to być 3 tydzień nawracający się rotawirus? Kompletnie pojęcia nie mam co rozbić w takiej sytuacji?