Dodaj do ulubionych

Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka?

28.12.14, 23:38
Mam do Was pytanie, może na pierwszy rzut ,,oka" wydaję się głupie, ale czy Wy uważacie i jak wynika z Waszych obserwacji.... Czy różnica między 6-latekiem, a o ok 10 miesięcy starszym od niego 7 już latkiem ma znaczenie przy umiejętnościach typowo szkolnych?
Nie mam tutaj na myśli sfery emocjonalnej, bo to wydaje się być bardzo często jasne.
Chciałabym w miarę obiektywnie podejść do tematu w realu. Dlatego pytam Was o opinie.
Może, żeby jaśniej przedstawić problematykę przedstawię sprawę na jednym z przykładów.
Spotykają się rodzice 2 dzieci. Pierwsze dziecko rocznik 2008 marzec, a drugie ,,rówieśnik"( tak nazwany przez rodziców drugiego dziecka) rocznik 2007 koniec czerwca. Rodzice drugiego dziecka przechwalają się, jakie bystre jest ich dziecko pod katem matematyki i zadają kilka działań matematycznych dziecku pierwszemu, temu 6-latkowi. Niby to zabawa, niby jednak rodzice, jak mi się zdawało( może myliłam się) chcieli podkreślić ,,geniusz" swojego 7 latka.
I tak napisali na kartce 4 działania typu: 3+7+10-9= , 8+2-9+1-2= , 8-...=6.
Kiedy 6-latek rozwiązał poprawnie wszystkie z zadań stwierdzili, że ,,no na takim, podstawowym poziomie jak nasz syn, w sumie rówieśnicy", ,,jednak nasz syn trochę szybciej odpowiedział na pytania, no może więcej ćwiczy"... Kiedy ridzice 6-latka stwierdzili, że ich dziecko jednak nie jest ,,rówieśnikiem" i jest o te prawie 10 miesięcy młodze, w odpowiedzi usłyszeli, że przecież to :,,zadana różnica, obydwoje chodzą wszak do klasy 1". Mnie to oburzyło, bo wydaje mi się, że ten 6-latek jest o wiele zdolniejszy, a rodzice prawie 8 lataka za pare miesięcy nie doceniają umiejętności obcego dziecka i wzadzają do ,,jednego wora" wszystkich 1 klasistów. Jakie są Wasze opinie n a ten temat? ..Ogólnie też wkurza mnie to, że np. mój 6-latek porównywany jest do prawie rok starszych od siebie kolegów, którzy momentami minimalnie są od niego gorsi, jednak gdyby był porównywany do swych rówieśników-dosłownie-to wyszłoby na to, że wie o wiele więcej niż przeciętna osoba w jego ( dosłownie) wieku.
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 28.12.14, 23:47
      In szczerze mówiąc ogólnie wkurzyła mnie ta ,,biesiada", powiedziałam tylko tyle w ramach podsumowania: ,,jeden jest prawie 7-latkiem a drugi prawie już 8-latkiem" wg. mnie różnica bardzo duża zwłaszcza w dziecinie zdobywania wiedzy. Dodałam również-jak to ja-że na mnie większe wrażenie zrobił ten prawie 7-latek rozwiązujący wspomniane zadania, bo przypuszczalnie za 10 miesięcy takie zadania będą dla niego banałem. Ogólnie wybuchłamsmile
    • silje78 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 28.12.14, 23:53
      Wg mnie roznica zadna. W nazewnictwie i Twojej stronniczosci. Dziecko w wieku 6l i 9m to "tylko" szesciolatek, natomiast w wieku 7l i 6m to "juz" niemal osmiolatek...
      Zabolalo Cie slowo rowiesnik. Czy dziecko urodzone w styczniu 2007 i drugie w pazdzierniku 2007 to rowiesnicy czy nie?
    • stillgrey Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 28.12.14, 23:56
      Rotfl, nie wierze, przebilas watek z rejsem.
      • andaba Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:02
        Nie ma różnicy.

        Mam córke która ma teraz równe 7 lat i jest w połowie II klasy.
        Umie znacznie więcej niz cale jej rodzeństwo gdy było w jej wieku, a chodziło wtedy jeszcze do przedszkola. Różnica w umiejętnosciach jest wręcz nieprawdopodobna - w pisaniu, czytaniu, liczeniu.
        Natomiast nie ma róznicy w porównaniu z dziećmi prawie 9-letnimi, z którymi chodzi do klasy.

        Ta różnica 8 czy nawet 18 miesięcy nie ma znaczenia, wszystko zalezy od zdolności dziecka także od tego na jakim etapie edukacji jest.

        A córka nie poszła wcale dlatego, ze była zdolniejsza, tyko dlatego, ze sie na refome załapała, której nie byłam przeciwna.
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:06
        Wg. mnie jest różnica kolosalna bo, chłopak prawie 8-letni rozpoczął edukację szkolną o rok prawie póżniej niż mój syn. I robią z niego bóg wie co. Gdyby moje dziecko poszło do szkoły w wieku 7 lat jak tamten to umie znacznie więcej iż wspomniany chłopiec. Ogólnie, ja się z nimi nie kłóciłam, ale na dzień dzisiejszy umie więcej niż ten prawie 8-lateksmile, więc zakładam, że za 10 miesięcy analogicznie i tak będzie Go przewyższać wiedzą. Dlatego nie kumam dumy i zachwytu nad-jak dla mnie-normalnymi umiejętnościami dziecka.
        • andaba Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:10

          Rozpoczęli naukę równocześnie.

          O ile rodzice wcześniej nie uczyli dziecka ani nie pchało sie samodzielnie do zdobywania wiedzy, to jest na takim samym etapie edukacji jak jego rok młodszy kolega.
        • stillgrey Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:11
          Zjawa, a ja nie kumam dumy i zachwytu nad tym, ze dziecko chodzace do I klasy potrafi dodawac i odejmowac do 20. Dziwne by bylo gdyby mialo z tym problemy.
        • andaba Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:15
          zjawa1 napisała:

          > Wg. mnie jest różnica kolosalna bo, chłopak prawie 8-letni rozpoczął edukację s
          > zkolną o rok prawie póżniej niż mój syn.

          Tzn twój syn chodzi do drugiej, a tamten do pierwszej?

          Bo skoro piszesz, ze rozpoczął później...

          Czy później w stosunku do wieku?
          To nie ma znaczenia.
          Jak wczesniej nie chodził do szkoły to nie miał powodu uczyć się czegokolwiek. Niektóre dzieci się wprawdzie uczą, ale to nie znaczy, ze te, które idą do szkoły bez pewnych umiejętności sa mniej zdolne. Po prostu maja inne zainteresowania. Albo ich rodzice tongue_out
          • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:24
            Nie, mój syn nie ma nic z tym wspólnegosmile! Podałam Go tylko jako przykład, choć być może dlatego też podeszłam do tego tak emocjonalnie, bo wiem, że lepszy jest z maty niż ten prawie 8-lateksmile Ogólnie nie widzę w tym-patrząc pod pryzmatem syna i jego 6-letniego kolegi-nic nadzwyczajnego w tym, że prawie 8-latek wykonuje działania takie same jak są w stanie wykonać wspomniany kolega syna i on sam. Dodatkowo uważam-może błędnie- że za prawie rok, a więc wtedy gdy będą w wieku tego ,,geniusz" wykonają zadania znacznie trudniejsze niż on w tej chwili. Myśle, że dzieci rozwijają się, a jeśli mamy już porównywać jaieś umiejętności to do rówieśników, a nie do dzieci w tym wieku o prawie rok starszych, czy młodszych!
            • andaba Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:31
              zjawa1 napisała:

              jeśli mamy już porównywać jaieś umiejętności
              > to do rówieśników, a nie do dzieci w tym wieku o prawie rok starszych, czy mło
              > dszych!


              Nawet jak chodzi o umiejetności, które czlowiekowi sa dane z natury, jak podnoszenie główki, siadanie, obracanie sie na boki czy gaworzenie jest klasyfikowane z duzym marginesem - np dla umiejetności chodzenia jest to zarówno 8 miesięcy, jak i 18.

              Więc co tu mówić o wyuczonych rzeczach jak liczenie?

              Chłopcy jednoczesnie zaczęli sie uczyc, więc nie mozna mówić, że ktoryś jest zdolniejszy.
              Gdyby ich umiejetności były równe, a starszy byłby klasę wyżej, wtey istatnie moznaby mówic, że młodszy jest zdolniejszy.

              • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:51
                Daj spokój, porównywać siadanie do zdolności matematycznych. To jak porównywać wybitnego sportowca do wybitnego naukowca-ni jak się mają, to zupełnie inna dziedzina umiejętności, a raczej na pewno nie idzie w paże patrząc na wybitne jednostki, na pewno nie są to umiejętności rozwijające się analogicznie. Sprawa druga ten semestr matematyki tj. klasa 1 kończy się na prostych działaniach do 10, a nie złożonych w jednym( dodawanie i odejmowanie) do 20-tu. Po za tym, bezmyślne liczenie do 20-tu nie można porównać do sensownych obliczeń za pomocą działań. Czy zapisywania usłyszanych zadań tekstowych za pomocą działań i ich poprawnych obliczeń.
                • srubokretka Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:56
                  wez pigulke, wez pigulke...
                  lub przestan brac wink))
                  Czas sie zdystansowac, bo bedziesz sie wstydzic , ze ten watek zalozylas smile
                  • zjawa1 A czego tu się wstydzić?? 29.12.14, 01:03
                    A czego ja mam się wstydzić. Dzięki poruszonej prze zemnie tematyce wyjaśnia się wiele spornych, od kilkunastu miesięcy kwestji:
                    1. Sześciolatki nie zaniżają poziomu w klasach 7-latką, bo są sprawniejsze intelektualnie i szybciej się uczą.
                    2. Lepiej posłać 6-latka do szkoły bo szybciej chłonie wiedzę, jest zdolniejszy.
                    No, same tak piszecie.
                    Niech ten wątek będzie ku pokrzepieniu serc dla tych co dylematy mają.
                    A ja osobiście już teraz też wiem, dlaczego ci czterej (łącznie z moim synem) 6-latkowie są zdolniejsi od swych 7-letnich kolegów. Wielkie dziękismile i dobranoc.
                    • srubokretka Re: A czego tu się wstydzić?? 29.12.14, 02:31
                      zjawa1 napisała:
                      > A czego ja mam się wstydzić.

                      na przyklad swojej przerysowanej reakcji ?
                      Przynajmniej ja bym sie zbesztala, jakby mi nerwy puscily w takiej sytuacji.
                      Podjelas sluszna decyzje i nie musisz nikomu niczego udowadniac. Napewno nie powinnas tego robic za pomoca swojego dziecka i przy nim. Nerwy przy dzieciach z takiego powodu??? Naprawde chcesz to swojemu synowi robic?
                    • komorka25 Re: A czego tu się wstydzić?? 31.12.14, 08:15
                      zjawa1 napisała:

                      > A czego ja mam się wstydzić. ... Sześciolatki nie zaniżają poziomu w klasach 7-latką, bo
                      > są sprawniejsze intelektualnie i szybciej się uczą.

                      Może, gdybys poszła do szkoły jako sześciolatka, to nie zaniżałabyś poziomu ani "7-latką", ani starszym "latką"
                      • nadia000 Re: A czego tu się wstydzić?? 31.12.14, 12:27
                        No właśnie zjawo smile Może skup się tak trochę nad własną ortografią. Ja nigdy nikomu nie zwracam uwagi, ale to co piszesz z tym jak piszesz nie idzie w PARZE, a nie PAŻE big_grin
                        • srubokretka Re: A czego tu się wstydzić?? 31.12.14, 12:33
                          oj to juz kopanie lezacego wink
                • jakw Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 15:31
                  Ja bym jednak nie porównywała zdolności matematycznych w klasie I na podstawie zrobienia (i czasu zrobienia) obliczeń które przytoczyłaś. Zdolności matematyczne to trochę coś innego niż biegłe liczenie (choć oczywiście biegłe liczenie w tych zdolnościach nie przeszkadza). Na dokładkę wiążą się też z zainteresowaniami i chęciami - jeśli ktoś będzie bardziej zainteresowany historią czy piłką nożną to pewnie zrobi to co ma zrobić w szkole (fakt, ze zdolnościami pewnie zrobi to bez wielkiego bólu) i na tym się jego nauka matematyki będzie kończyła. Ktoś z trochę mniejszymi zdolnościami, za to z pasją do matematyki, prawdopodobnie w matematyce osiągnie więcej.
                • komorka25 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 08:13
                  zjawa1 napisała:

                  > .. jak porównywać wybitnego sportowca do wybitnego naukowca-ni jak się mają, to
                  > zupełnie inna dziedzina umiejętności, a raczej na pewno nie idzie w paże ...

                  Fakt, twoje zdolności "ni jak"nie idą w "paże" z aspiracjami. Mam nadzieję, że dziecko masz zdolniejsze od siebie i uda mu się zdobyć więcej wiedzy.
                  • slonko1335 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 12:35
                    się czepiacie, zjawa to wyjątkowy umysł ścisły przecież wiec co ma się przejmować ortografiąsmile
            • jakw Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 15:38
              zjawa1 napisała:
              > Ogólnie nie widzę w tym-patrząc pod pryzmate
              > m syna i jego 6-letniego kolegi-nic nadzwyczajnego w tym, że prawie 8-latek wyk
              > onuje działania takie same jak są w stanie wykonać wspomniany kolega syna i on
              > sam. Dodatkowo uważam-może błędnie- że za prawie rok, a więc wtedy gdy będą w w
              > ieku tego ,,geniusz" wykonają zadania znacznie trudniejsze niż on w tej chwili.
              Jeśli wykonywanie działań wynika z tego czego panowie nauczyli się w szkole - możesz nie zauważyć różnicy. Ale jeśli któryś z panów zgłębi w tym czasie np analizę matematyczną to możesz uznać go za zdolniejszego od reszty - nawet jeśli będzie miał jeszcze problem z tabliczką mnożenia wink
              > Myśle, że dzieci rozwijają się, a jeśli mamy już porównywać jaieś umiejętności
              > to do rówieśników, a nie do dzieci w tym wieku o prawie rok starszych, czy mło
              > dszych!
              Rozumiem, że na codzień syna porównujesz z 1 kolegą z klasy urodzonym w odstępie maks 2 tygodni.
              Dziewczynki do porównań oczywiście odpadają bo one jakoś wcześniej dojrzewają niż chłopcy wink))
              • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 23:53
                Tak, 2 tygodnie to jest ten konkretny klimat. Jak zgadłaś? jasnowidz czy co?smile
                • jakw Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 20:33
                  zjawa1 napisała:

                  > Tak, 2 tygodnie to jest ten konkretny klimat. Jak zgadłaś? jasnowidz czy co?smile
                  Kobieca intuicja wink
            • totorotot Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 01:19
              >mój syn nie ma nic z tym wspólnegosmile! Podałam
              Go tylko jako przykład,

              Czy Twój syn ma może na imię Jezus?
    • srubokretka Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:03
      >wszystkich 1 klasistów. Jakie są Wasze opinie n a ten temat

      a jakie byly nagrody w tym wyscigu?
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:12
        srubokretka napisał:

        > >wszystkich 1 klasistów. Jakie są Wasze opinie n a ten temat
        >
        > a jakie byly nagrody w tym wyscigu?
        Hehe, wielka ,,duma" rodziców prawie 8-latka bo o pół sekundy pokonał prawie 7 latkasmile
        Stwierdzili, że to nie ma znaczenia różnica 10 miesięcy ich synuś i tak wybitny. W konsekwencji ja niepotrzebnie wtrąciłam się i pokłóciliśmy się, bo jak pisałam, powiedziałam im,że dla tego prawie 7-latka za 10 miesięcy tego typu zadania będą banalne i bez sensu jest porównywać dzieci prawie z rokiem różnicy, a ich syn wcale taki wybitny nie jest skoro prawie 7-latek potrafi tak samo rozwiązać zadania. Ogólnie obrazili się na mnie, bo stwierdziłam, że to norma dla prawie 7-latka.
        Bo, osobiście też tak uważam.
        • stillgrey Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:20
          matko boska, to moj to musi byc prawdziwy geniusz, skoro dzieciaki wykonujace najprostsze obliczenia do 20 po pierwszym polroczu I kl. sa uznawane za wybitnie zdolne big_grin
          • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:27
            No i otóż to, tyle tylko, że wg. mnie 10 miesięcy różnicy stanowi wielką różnicę. I uważam, że dzieci z klas 1 nie można uogólniać!. Bo są w takich klasach właśnie prawie 8 latki i prawie(czasami wielkie prawie) 7-latki. A to spora różnica.
            • stillgrey Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:48
              No, roznica jest wrecz kolosalna. Dzieci mlodsze przyswajaja wiedze szybciej i przychodzi im to latwiej, wiec skoro dzieciaki sa na tym samym etapie edukacji to 6latek z Twojego przykladu jesli jest faktycznie zdolny z matmy powinien wykonac obliczenia conajmniej w tym samym czasie jesli nie szybciej ;P
              • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:54
                Czyli czytając Wasze wypowiedzi przeprowadzona reforma edukacji to jednak strazl w 10!
                I to też mnie pocieszasmile Szkoda tylko, że nie każdy wypowiadający się w moim wątku w innych równie odważnie twierdził i twierdzi, że między 6 a 7 latkiem nie ma zadnej różnicy, a wręcz przeciwnie jak teraz się okazuje to 6 latki są mądzrejsze i sprawniejszesmile?? Ahh, te forasmile Ale dzięki za sugestie, zawsze to jakieś nowe doświadczenia.
        • jakw Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 11:51
          zjawa1 napisała:

          > i bez sensu jest porównywać dzieci prawie z rokiem różnicy
          Ale normą są takie porównania w szkole. Jakby nie patrzeć - w roczniku mogą być dzieci różniące się wiekiem o rok.
          > a ich syn wcale taki wybitny nie jest skoro prawie 7-latek potrafi tak samo rozwiąz
          > ać zadania.
          A jak jakiś kolega twojego z tego samego rocznika tylko z grudnia rozwiąże tak samo zadania to będzie lepszy od twojego?

          Ogólnie obrazili się na mnie, bo stwierdziłam, że to norma dla praw
          > ie 7-latka.
          > Bo, osobiście też tak uważam.
          Normy przy takich "egzaminach" należy oceniać raczej nie pod względem wieku, a pod względem klasy.
    • srubokretka Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:10
      >Spotykają się rodzice 2 dzieci. Pierwsze dziecko rocznik 2008 marzec, a drugie ,,rówieśnik"( tak nazwany >przez rodziców drugiego dziecka) rocznik 2007 koniec czerwca. Rodzice drugiego dziecka przechwalają się, >jakie bystre jest ich dziecko pod katem matematyki i zadają kilka działań matematycznych dziecku >pierwszemu, temu 6-latkowi.

      Do rozwiazania tego dzialania mat potrzebnych jest wiecej info. Kiedy chlopcy zaczeli byc edukowani. Konkretnie ile dni po zaplodnieniu. Wtedy opinia bedzie bardziej obiektywna hahahah
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 00:18
        Wiesz co, w to akurat nie wnikałamsmile Jednak i tak mam większy szacun dla 6-latka, który w chwili obecnej rozwiąże takie ponadprogramowe działania niż do 7-latka. Umówmy się, w sumie dzieci te kumają zasady matematyki i jak dla mnie i tak 6-latek bije na głowe tego 7-latka.
    • mw144 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 08:04
      Wg moich obserwacji wiek nie ma znaczenia, bardziej możliwości i chęci dziecka. W klasie syna też nie widzę różnicy między dawnymi 6 i 7-latkami. Dwójka najlepszych uczniów jest najmłodsza w klasie, trzecia jest najstarsza, jest między nimi ponad rok różnicy, a mimo to są na jednym poziomie.
    • mado.piag Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 08:54
      Na serio wybuchłaś bo rodzic śmiał twierdzić, że jego dziecko jest "zdolne". Wiele rodziców tak myśli o swoich dzieciach bez względu na to czy to jest faktycznie prawda. A poza tym czemu ten ranking miał służyć? Podejrzewam, że głównie chodziło o dowartościowanie się rodziców.
    • hemp_plant Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 09:09
      nawet mi się nie chce czytac innych wpisow....
      zjawa- w twoim świecie się takie rzeczy dzieją, tak rodzice sie zachowują? wymiksuj sie a takiego towarzystwa, ne pozwol dziecka porownywac, i ty nie porównuj.
      rece opadająsad
      NT- tak, 10 msc t wystarczająca różnica w takim wieku.
    • polinezj.a Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 09:49
      Ale jak to, ktos był na tyle bezczelny, zeby stwierdzić, ze jego dziecko jest rownie zdolne lub zdolniejsze niż Twoje? Idźcie razem na testy i niech psycholog oceni, kto ma racje.
      Jesli potrafisz sie kłócić o takie bzdury, to jesteście siebie warci i rownie stuknieci.
      Ja bym sie uśmiechnęła, pogratulowała dziecka i zeszła na rozmowę o pogodzie.
      Czy świadomość, ze inne dziecko w podobnym wieku potrafi podobne rzeczy, cos zmienia w twoim postrzeganiu swiata.
      • mado.piag Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 11:49
        > Ale jak to, ktos był na tyle bezczelny, zeby stwierdzić, ze jego dziecko jest r
        > ownie zdolne lub zdolniejsze niż Twoje? Idźcie razem na testy i niech psycholog
        > oceni, kto ma racje.

        smile
        No więc właśnie też mam wrażenie, że to jest główny problem autorki wątku.
    • mama_misi Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 09:49
      Jak dla mnie, jeżeli obydwaj chłopcy chodzą do klasy I - to te 10 m-cy nie ma znaczenia. Obydwaj rozwiązują zadania na tym samym poziomie i żaden geniuszem nie jest. Między dziećmi z tego samego rocznika też może być 10 m-cy różnicy. Ja też posłałam "kiedyś" córkę do I klasy jako 6 latkę, nigdy nie mówiłam - że jest "mądrzejsza", "zdolniejsza" bo jest młodsza a radzi sobie, jak inni smile NO chyba, że miała osiągnięcia większe niż jej klasowi koledzy (o rok starsi), wówczas gdzieś tam duma mnie rozpierała ale u nas do tej dumy jeszcze inne kwestie dochodzą.
      • kajka271 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 11:36
        Wiesz, ten wiek, 10miesiecy to ma głównie znaczenie jeśli chodzi o emocje... nasza pani mówi, że to przeceiż 1/6 ich życia, ten rok różnicy... ale jeśli chodzi o wiedzę, tempo rozwiązywania zadań itp to dzieli naszą klasę inaczej, nie po rocznikach, ale po wynikach z testów. Po prostu jeden jest zdolniejszy z matmy, inny lepiej pływa... co za znaczenie ma który z jakiego miesiąca? Zawsze w klasie beda tacy ze stycznia i z grudnia i będą w ocenach porównywani i tyle... trzeba sie z tym pogodzić i nie komentować niepotrzebnie... a juz takie przebijanie sie w rozmowach ze znajomymi dziwne..
        mój syn ma kuzyna o 11 miesięcy starszego, obaj poszli do szkoły wg starej reformy... czyli jeden jest w 4tej, drugi w 3ciej klasie... w codziennych rozmowach zupełnie nie wiedzę między nimi różnicy, a to że jeden wie więcej wynika tylko z tego, że miał możliwość więcej się nauczyć... Gdybym mojego puściły rok wczesniej do szkoły byliby sądzę, że byli by równi.... ale ten byłby lepszy w historii, a drugi w matmie, bo np. takie mają zdolności... te 11 miesięcy ma znaczenie w nauce chodzenia, potem się zaciera...
        • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 00:08
          Ale jednak ,,wszyscy" poszli" jako 7-latki, a nie 6 latkismile Więc róznica dość widoczna!
    • jakw Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 11:47
      Mam wrażenie, że rzutem na taśmę postawnowiłaś wziąć udział w konkursie na najgłupszy problem zaprezentowany na "Starszym Dziecku" w roku 2014 wink
      A gdyby "mierzyli" I-klasistów - jednego ze stycznia, 2-go z października czy listopada - to już byłoby ok, bo przecież rówieśnicy , bo ten sam rocznik?
      • zjawa1 jakw 30.12.14, 00:12
        > łupszy problem zaprezentowany na "Starszym Dziecku" w roku 2014 wink
        > A gdyby "mierzyli" I-klasistów - jednego ze stycznia, 2-go z października czy l
        > istopada - to już byłoby ok, bo przecież rówieśnicy , bo ten sam rocznik?
        A dlaczego? nadal nie kumasz klimatu!!!
        Nawet w mierzeniusmile Notabene akurat to jeśli akurat chodzi o mojego syna to i tym razem średnio ma się do średniej wieku. Bowiem jeśli mowa o mierze, to niestety czy stety siega 90 centyla w swym wieka, a więc reasumując ,,chybił trafił".
        • makurokurosek Re: jakw 30.12.14, 00:22
          Trzeba mieć naprawdę pustkę w głowie i życiu aby prowadzić statystyki w celu upewnienia się czy moje dziecko najszybciej zaczęło sr..., jeść i liczyć. Większości matek mija na sraniu ale jak widać ty z tych opornych.
        • joanna100-19 Re: jakw 30.12.14, 01:17
          Masz jakieś dziwne problemy. Wdajesz się w jakieś bezsensowne porównywania. Co za różnica, że teraz umie mnożyć, dzielić, dodawać i odejmować z nawiasami. To jest dopiero początek edukacji, a stan wiedzy z dzisiaj nie ma prawie żadnego znaczenia dla losów przyszłej edukacji. Trochę wyluzuj. U nas w zerówce pani zrobiła rutynowe diagnozy. Dzieci 5 i 6 letnie były poddawane tym samym testom, bowiem nie ma podziału na wiek - wszyscy uczą się tego samego, z tych samych książek. Moja córka jest z końca roku,ma dopiero 5 lat, kiedy w klasie są już prawie siedmiolatki. Córka wypadła naprawdę świetnie na tym teście. ja zaczęłam mówić do pani, że ona jest praktycznie najmłodsza, to jej "wynik" jest jakby lepszysmile A potem zdałam sobie sprawę - cóż za różnica. Wypadła dobrze, to będę się cieszyć. i tyle. nie będę analizować, że dzieci starsze od niej o kilka czy kilkanaście miesięcy mają lepszy czy groszy wynik. I w tym momencie dochodzę do wniosku, że kilka czy nawet kilkanaście miesięcy różnicy nic nie znaczą, bowiem dzieci są różne.
        • jakw Re: jakw 30.12.14, 20:47
          zjawa1 napisała:
          > A dlaczego? nadal nie kumasz klimatu!!!
          Ależ kumam. Wyobrażam sobie nadętych kilkoro państwa licytujących się jakie to dzieci genialne
          > Nawet w mierzeniusmile
          Akurat umiejętności typowo szkolne (a z takich byli przepytywani obaj delikwenci) jak najbardziej można mierzyć. Jest coś takiego jak ogólnopolskie egzaminy: sprawdzian, egzamin gimnazjalny czy matura. Nawet podadzą na jakim centylu będzie twoje dziecko więc możesz pokusić się o porównywanie osób zdających egzamin w różnych latach.
    • mama_kotula Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 11:48
      Polecam zapoznanie się z tym specyfikiem.
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 00:14
        mama_kotula napisała:

        > Polecam zapoznanie się z [url=http://picco.pl/pol_pl_Masc-na-bol-dupy-1341_1.jp
        > g]tym specyfikiem[/
        Dziękuję ,za radęsmile jak jednak widać Polska to jednak Polskasmile
    • morekac Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 12:24
      Uważamy, że to głupie dać wkręcać swoje dziecko w takie durne przepychanki. Spotkanie towarzyskie to nie szkoła i nie pozwalaj dorosłym na takie durne zabawy twoim dzieckiem. Wszyscy będziecie zdrowsi.
    • makurokurosek Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 15:35
      Z moich obserwacji o wiele większe znaczenie ma praca z dzieckiem niż wiek. Dziecko które z plasteliną ,farbami, kredkami czy nożyczkami pierwszy kontakt miało w zerówce, będzie mniej sprawne manualnie niż jego rok czy nawet 1,5 roku młodszy kolega który z tymi rzeczami miał kontakt od kołyski.
      Wczesna nauka czytania czy liczenia dowodzi tego samego, że to nie wiek a praca wpływa na rozwój. Klasy 1-3 wypełnione są geniuszami, szkoda że klasy 4-6 już sa praktycznie pozbawione tych genialnych dzieci.
      Co do opisanej sytuacji, obydwie rodziny bardzo ambicjonalnie podchodzą do nauki swoich dzieci.
    • camel_3d jest, ale nie zawsze... 29.12.14, 16:18
      10 miesiecy to spory kawalek czasu..ale ta roznica tez nie zawsz ejest tak duza jak u dzieci np...1 rok, a 1 rok i 10 miesiecy.
      Moj jest z 31 pazdziernika. W szkole ma kolegow ktorzy sa o prawie rok starsi... bo z grudnia 2007. I roznica miedzy nimi, jest zerowa, naawet mlody jest lepszy niz wielu innych. Ale to zawsze jest sprawa indywidualna dziecka. Jedno daje sobie swietnie rade i opanowuje cos szybko, inne potrzebuje na to wiecej czasu... i tyle.

      • kolina01 Re: jest, ale nie zawsze... 29.12.14, 16:28
        Dziecko które wcześniej idzie do szkoły, wcześniej uczy się tego co mu tam podają. Jeżeli jego zdolności poznwacze osiągnęły właściwy poziom rozwoju, może być porównywane z kolegami starszymi, którzy poszli póżniej do szkoły. NIe można tu powiedzieć, czy któreś dziecko jest zdolniejsze czy nie, bo ten starszy chłopczyk, po prostu nie próbował się wcześniej uczyć tych rzeczy i potrzebuje na to też czasu.
        Dziecko rozwija się też w różnych kierunkach. Jeżeli nie zaprząta mu się głowy zbyt wczesną nauką, to ma czas na inne umiejętności społeczno - komunikacyjne.
        Ostatnio byłam w szoku, jak rozmawiały 2 mamy dzieciaków 5'cioletnich, które prześcigały się w trenowaniu swoich dzieci w czytaniu i pisaniu, bo przecież idą do szkoły i muuszzzą to już umieć.
        A normą dla nich było to, że dzieci nadal śpią w pieluchach i w ciągu dnia też im się zdarza "zapomnieć"sad Wg. nich. w szkole przecież to też się zdarza.
        Owszem - zdarza się, ale nie u dzieci zdrowych, spokojnie i w swoim czasie nabierających właściwych do wieku i swojego rozwoju - umiejętnościsad
    • kasiamel Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 16:47
      Syn poszedł do szkoły jako 6- latek (wrześniowy), w klasie miał 2 rówieśniczki, reszta dzieci starsza. Teraz jest w 4 klasie i zwłaszcza z matmy jest najlepszy w klasie. Wiedziałam, że ma potencjał, ale juz dawno porzuciłam porównania syna z rówieśnikami i dziećmi z klasy co do umiejętności, ponieważ, on jest po prostu w tej klasie. Nigdy nie zwracałam mu uwagi, ze jest najmłodszy, a najlepszy. Bo liczy się, ze radzi sobie tak a nie inaczej, w tej, a nie innej klasie. Sprowadzam go i jego umiejętności do klasy, w której jest, a nie do wieku, w którym jest. Więc dla mnie krótko był sześciolatkiem w 1 klasie, dawno o tym zapomniałam, niektórzy będą te dzieciaki tak nazywać do pójścia do gimnazjum. Nieważme, w której jest klasie, czy rok wcześniej poszedł czy nie, z takiego, a nie innego powodu. Ważne, jak sobie radzi w danej klasie. Córka, też sześciolatka (teraz w 2 klasie), według opinii wychowawcy odstawia pozostałe (tez starsze dzieci) na kilometr, ale to nieważne, ze jest młodsza. W 4 klasie nikt juz o tym nie pamięta. Dlatego radzę Ci, patrz na dziecko przez pryzmat umiejętności w danej klasie, porównując do siebie samego, a nie innych dzieciaków.
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 00:20
        To jaki 6-latek skoro ,,wrześniowy", tak, psychole są mądrzejsze, a co ciekawe, nie raz miewają najlepsze kontakty z rówieśnikami i faktycznie prawie o rok starszymi dzieciakami. Jednym słowem, psychopopaci od urodzenia, do tego bardzo zdolnismile
    • ga-ti Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 29.12.14, 23:48
      Na spotkaniu towarzyskim wołacie dzieci, dajecie im kartki z działaniami i liczycie czas rozwiązania???

      Moja koleżanka z klasy była przez swoją matkę porównywana ze mną, nie znosiła mnie, a ja długo nie byłam świadoma dlaczego uncertain Nie róbcie tego swoim dzieciom.
      • zjawa1 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 00:22
        Widocznie Twoja koleżnaka, nie była taka bystra jak Ty, a Ty wybitnie zdolnasmile Miej to na uwadzesmile
    • q_fla Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 15:00
      www.emoty-gg.eu/mini/32.gif
    • mum2004 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 30.12.14, 23:58
      Od zawsze w jednym roczniku były dzieci ze stycznia i z grudnia. Prymusi byli zarówno z początku jak i z końca roku. Po prostu liczyło się to, że razem rozpoczęli naukę. I tyle.
    • totorotot Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 01:04
      Po prostu masz głupie dziecko. Handluj z tym.
    • rulsanka Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 09:04
      Kretyński ten wyścig i porównania.
      Co do różnic, owszem jak najbardziej mogą być. Dzieci rozwijają się skokowo i dotyczy to również umiejętności czytania, pisania, liczenia. Ale też to, czy ktoś rozwinął się trochę szybciej czy trochę wolniej, nie wyrokuje o jego większych lub mniejszych zdolnościach. Inteligencja to nie tylko działania matematyczne. Byle kalkulator potrafi dodawać, a raczej nie uznamy go za geniusza. Głupota rodziców.
      Jeśli chodzi o różnice w testach na koniec podstawówki, to widziałam badania, z których wynikało, że każdy miesiąc różnicy wieku przekładał się na mniejszy procent w teście. Czyli statystycznie rzecz biorąc różnice istnieją.
      • an.16 Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 09:46
        Bzdura. Sama byłam jedya 6 latka w klasie 7 latków (ponad 40 lat wstecz) i do głowy nie przyszłoby ani mnie ani moim rodzicom, ze mogłabym byc porównywana z dziećmi o rok niżej. Podobnie moja 7 latka 2 - klasiska. Jest w klasie 7 latków i jest to grupa, do której ja porównuję. przeciez nie do 1 -klasistów.
        • rulsanka Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 11:03
          Ale z jakiegoś powodu poszłaś wcześniej do szkoły. Statystyka nie opiera się na jednostkowych doświadczeniach.
    • beatazet Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 10:16
      10 miesięcy to przepaść.
      Mam w rodzinie dwoje dzieci tej samej płci. Ten sam rocznik. 11 miesięcy różnicy. Bardzo często przebywają razem więc można obserwować.
      Żadne nie było specjalnie uczone jeśli chodzi o edukację liczenie , czytanie.
      Wszytko wypływało z naturalnej ciekawości dziecka.
      I wszystko odbywa się mniej więcej w tym samym czasie.
      Jedno właśnie skończyło 6 lat, drugie za miesiąc 7.

      • morekac Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 14:30
        10 miesięcy to przepaść
        Myślę, że to zależy od wieku delikwentów przede wszystkim. Im młodszy człowiek, tym ta różnica jest większa.
        Najdalej w okolicach matury można ją zaniedbać.
    • koza_w_rajtuzach Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 10:26
      6 latek chodzi do szkoły, także ciężko jest porównywać go do innego 6-latka, który chodzi jeszcze do przedszkola. Za 10 miesięcy poziom 6-latka nie będzie porównywalny do poziomu tego 7-latka, jeśli obaj chodzą do 1-ej klasy, ponieważ ten 6-latek będzie miał o 10 miesięcy większe doświadczenie szkolne, więc przez ten czas jego wiedza powinna się pogłębić właśnie dzięki szkole (choć pewnie nie jakoś mocno, bo poziom 1-klasy jest raczej niski).
      Oczywiście 10 miesięcy to spora różnica (choć też nie miażdżąca)... ale z drugiej strony u mojej córki w klasie dwaj najlepsi uczniowie z klasy płci męskiej są z końca grudnia (akurat urodzeni nawet tego samego dnia).
      Akurat zadania, które podałaś nie są trudne i dla dziecka z 1-ej klasy nie powinny stanowić one problemu.
      A w ogóle nie wiem w czym rzecz. Tak źle Ci z tym, że rodzice tamtego 7-latka uważają swoje dziecko za mądre? Uważasz swoje dziecko za wybitne, a innym nie pozwalasz, żeby uważali swoje dzieci za zdolne i wszystko odbierasz jako atak.
      • saszanasza Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 11:35
        > A w ogóle nie wiem w czym rzecz. Tak źle Ci z tym, że rodzice tamtego 7-latka u
        > ważają swoje dziecko za mądre? Uważasz swoje dziecko za wybitne, a innym nie po
        > zwalasz, żeby uważali swoje dzieci za zdolne i wszystko odbierasz jako atak.

        to przecież rodzice tamtego 7 latka zaczęli to durne porównywanie. Sami zainicjowali "sprawdzian" a gdy okazało się że ich dziecko jednak takie mądre nie jest, przyjęli wygodne dla nich tłumaczenie.

        Akurat zadania, które podałaś nie są trudne i dla dziecka z 1-ej klasy nie powi
        > nny stanowić one problemu.

        nie zgodzę się też, w kwestii trudności zadania. to zadanie dla przeciętnego 6 latka na tym etapie nauki (moja córka dopiero poznała w szkole cyfrę 6) będzie stanowiło trudność. dzieci które uczono ponadprogramowo (jak moja córka) lub dzieci zdolne w kierunku matematycznym dadzą sobie z tym radę. pozostałe dzieci będą miały problem.
        • koza_w_rajtuzach Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 12:54
          > to przecież rodzice tamtego 7 latka zaczęli to durne porównywanie.

          Oczywiście, że takie porównywanie jest durne, ale ja nie wierzę na słowo zjawie. Moim zdaniem ona przesadza i przejaskrawia.

          > nie zgodzę się też, w kwestii trudności zadania. to zadanie dla przeciętnego 6
          > latka na tym etapie nauki (moja córka dopiero poznała w szkole cyfrę 6) będzie
          > stanowiło trudność.

          Możesz mieć rację. Moja córka na etapie przedszkola rozwiązałaby takie zadanie bez trudu (czyli w wieku 6 lat, bo wtedy do szkoły nie chodziła), a nigdy jakoś nie ćwiczyłyśmy zadań matematycznych, bo nie leżało ani nie leży to w jej zainteresowaniach. Nigdy też nie uważałam, żeby miała jakieś zdolności w tym kierunku, może właśnie przez brak zainteresowania tematem. Może jednak rzeczywiście dla niektórych dzieci takie zadania to problem.
          • saszanasza Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 16:42
            koza_w_rajtuzach napisała:

            Nigdy też nie uważałam, żeby miała jakieś zdolności w tym kierun
            > ku, może właśnie przez brak zainteresowania tematem. Może jednak rzeczywiście d
            > la niektórych dzieci takie zadania to problem.
            Moim zdaniem Twoja córka ma zdolności w kierunku matematycznym jeżeli nie wspomagana wcześniej potrafi dokonać takiego wyliczenia. Nie jest to "geniusz"wink ale pewna lekkość do przyswajania wiedzy w tym kierunku.

            Wyobraź sobie teraz zwykłego 6 latka, który w zerówce uczy się wyłącznie działań w zakresie 10, w domu nic, trafia do szkoły i nadal uczy się dodawania i odejmowania w zakresie 10.
            No ni cholery nie doliczy się tych 11uncertain Takich dzieci wbrew pozorom jest dużo, tylko tutaj na forum wszystkie genialnebig_grin
    • saszanasza Re: Ja uważacie, różnica ok 10 miesięcy u dziecka 31.12.14, 11:21
      Uważam, jeśli chodzi o umiejętność liczenia, 10 miesięcy w rozwoju dziecka to spora różnica, ale pod warunkiem, że z dzieckiem się przez ten czas "pracuje" w domu, lub jest w inny sposób aktywizowane (kółka matematyczne, gry etc). Czyli przeciętny 7 latek wspomagany w domu będzie bieglejszy w liczeniu niż 6 latek uczony w domu, bo czas nauki jest dłuższy w przypadku tego pierwszego.
      Jeżeli natomiast dzieci startują z wiedza "równą" lub porównywalną (czyli oboje potrafią liczyć do 10 i to wszystko), to różnica 10 miesięcy jest nieistotna.

      W nawiązanui do tego co napisałaś,według mojej opinii 6 latek jest bieglejszy z matematyki niż ten 7 latek, pomimo tego, że jest młodszy i rodzice mieli prawo powiedzieć, że dziecko jest młodsze, ale lepiej sobie poradziłosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka