Witam. Mój syn chodzi do pierwszej klasy. I niestety ma bardzo duże problemy z czytaniem. Ćwiczymy, czytamy i bez zmian. Składa wyrazy po literce, całkowicie bez zrozumienia. Już mnie pani wezwała na rozmowę że się martwi o niego że ma takie duże z tym kłopoty. Że większość dzieci płynnie już czyta itp. Bo to jest tak ,że dzieci które chodziły do prywatnych przedszkoli (do zerówki) uczyły się tam pisania liter, i czytania. W szkolnej zerówce (do której chodził mój syn) niestety nie

Ale nic....
Mam takie pytanie czy są jakieś sposoby nauki czytania? Poza oczywiście częstym czytaniem... Czy mogę mu jakoś pomóc? On przez to że sobie nie radzi, to jeszcze bardziej się zniechęca

Koleżanka mówiła mi że jest jakaś książka w której tekst jest napisany w dwóch kolorach, żeby dziecko uczyło się czytać sylabami. Słyszałyście może o takim sposobie?