16.04.15, 08:14
Dajecie swoim dzieciom kawę? Tak na spróbowanie, latte, cappuccino. Syn bardzo lubi nie wiem czy to dobrze że tak wcześnie posmakował?
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: Kawa 16.04.15, 08:18
      Nie daję. Syn też się nie upomina, wie ze kawa jest dla dorosłych. Ale ostatnio widziałam na imprezie rodzinnej jak dziewczynka (jakieś 12- 13 lat) piła kawę. Więc inni dają.
      • budzik11 Re: Kawa 16.04.15, 08:25
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Nie daję. Syn też się nie upomina, wie ze kawa jest dla dorosłych.

        U mnie tak samo.
    • agni71 Re: Kawa 16.04.15, 08:54
      daję zlizać piankę z cappuccino, nie odmawiam też dzieciom deserów zawierających kawę
      • agni71 Re: Kawa 16.04.15, 11:46
        aha, no właśnie - herbaty czarnej właściwie nie piją moje dzieci, Cola sporadycznie, głównie na jakichś wyjazdach weekendowych, wakacjach, więc ogólnie kofeiny i pochodnych przyjmują mało.
    • mw144 Re: Kawa 16.04.15, 09:05
      5 lat - nie lubi kawy, czasem wypije słodzoną inkę. 9 lat - czasem kawa, czasem inka. 14 lat - od kilku lat pije rozpuszczalną z mlekiem.
      • jagabaga92 Re: Kawa 16.04.15, 09:12
        Mój 11-latek - próbował, ale nie pije, bo wie, że to nie dla dzieci. Tak samo próbował piwa i owoców z nalewki. Syn koleżanki pije cappuccino od ok. 10-go roku życia.
        • annubis74 Re: Kawa 16.04.15, 15:09
          zależy jakie cappucino, bo jeśli takie w proszku to kofeiny w nim niewiele (choć cała sterta cukru i innych paskudztw), jeśli pije normalną kawę z ekspresu z pianką - to głupota. pamietam swój pierwszy łyk kawy i zwiazaną z nim tachykardię. Była to co prawda "kawka po turecku" ale do dziś pamietam jak wszystko mi się trzęsło. a miałam wówczas lat 17 a nie 10
          • nevada_r Re: Kawa 16.04.15, 23:54
            >jeśli pije normalną kawę z ekspresu z pianką - to głupota.

            Nie zgadzam się, wszystko tak naprawdę zależy od organizmu. Jednych trzęsie po jednej kawie, a inni mogą wypić pięć i nie poczują. Kawa to naturalny napój, tak samo jak herbata - prawie wszystkie dzieci piją herbatę. No i kawa zawiera kofeinę jak cola, ale jest zdrowsza. smile
            • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 11:34
              działanie kofeiny pl.wikipedia.org/wiki/Kofeina
              polecam zwłaszcza fragment o tachyfilaksji
              kawa nie jest "naturalnym napojem" - nie masz rzek kawą płynacych (chociaą mnie zachwyciłby taki pomysł) nie jest to napój pozyskiwany od zwierząt (jak mleko) czy z roślin jak soki. Jeśli już najbliżej mu do ziół - ale tych jak wiemy też nie nalezy przedawkować. Twierdzenie że kawa jest naturalna jest tak samo prawdziwe jak myśl że alkohol jest naturalnym napojem, a palenie naturalnym sposobem inhalacji dróg oddechowych
              Nie wszystkie dzieci piją herbatę - zwlaszcza czarną - właściwie to znam bardzo niewiele dzieci- zwłaszcza tych młodszych które czarną herbatę piją. Podobnie jak colę - podobno świetny odkamieniacz smile
    • majaa Re: Kawa 16.04.15, 09:59
      Mojej młodszej nastolatce wytłumaczyłam, że kawa nie jest napojem dla dzieci i musi jeszcze kilka lat poczekać.
      • nevada_r Re: Kawa 16.04.15, 23:51
        >Mojej młodszej nastolatce wytłumaczyłam, że kawa nie jest napojem dla dzieci i musi jeszcze kilka lat >poczekać.

        A herbatę pije? Taką zwykłą, czarną herbatę? No to kawa to mniej więcej to samo i tak samo jej nie zaszkodzi. Jak chce, to bym dawała, najwyżej taką słabszą.
        • majaa Re: Kawa 17.04.15, 10:56
          Czarną herbatę czasem pije, ale słabą. Ale kawa to nie do końca to samo, bo ta sama ilość zawiera przynajmniej 2 razy tyle kofeiny. Nie mówiąc już o tym, że wypłukuje z organizmu magnez i witaminy z grupy B. Poza tym kofeina jest też w kakao, czekoladzie czy coca-coli, więc nie ma powodu, żeby dodawać jej jeszcze z kawy. Dzienna nieszkodliwa dawka kofeiny dla dzieci w zależności od badań waha się od 1 do 3 mg/kg masy ciała.
    • makurokurosek Re: Kawa 16.04.15, 09:59
      Nie , nie daję dzieciom kawy. Kawa działa pobudzająco, tak więc zdecydowanie nie jest to napój dla dziecka.
      • sabina211 Re: Kawa 16.04.15, 10:19
        14 i 13-latki piją od ok 1,5 roku cappuccino (z różną częstotliwością). 9-latce nie daję, mamy umowę, że spróbuje po 11 urodzinach. U nas w domu jednak w ogóle nie pije się czarnej herbaty (nikt, dorośli też nie), a colę bardzo sporadycznie, kilka razy w roku, więc raczej nie mają zbyt dużo kofeiny.
    • nowamama2 Re: Kawa 16.04.15, 10:23
      kawa dla DZIECKA ? Nie to chyba żart....
      • majaa Re: Kawa 16.04.15, 10:42
        No właśnie niestety nie żart. Niektórzy rodzice nie widzą w tym nic niewłaściwego.
        Potem nie ma się co dziwić, że są domy, w których 15-latki częstuje się alkoholem, żeby się niby "nauczyły kulturalnego picia"uncertain
        • olga727 Re: Kawa 16.04.15, 11:03
          Kawę pije,ale z dużą ilością mleka (na pewno nie sypaną) z ekspresu przelewowego,kawiarki ciśnieniowej -1 filiżanka na dzień,ale Nie co dzień ..Alkoholu nie dajemy w ogóle.(Córka lat 11 młodsza prawie 8 lat - kawy nie lubi)
          • annubis74 Re: Kawa 16.04.15, 15:12
            a po co??? jeśli lubi ten smak można częstować INKĄ
            • olga727 Re: Kawa 16.04.15, 15:22
              annubis74 napisała:

              > a po co??? jeśli lubi ten smak można częstować INKĄ
              Dlatego,że nie cierpi Inki. wink
              • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 11:36
                ale ogólnie po co 11 latkę częstować kawą? jak ma ochotę na drinka to też podajesz słabego???
                • nevada_r Re: Kawa 17.04.15, 12:11
                  >ale ogólnie po co 11 latkę częstować kawą? jak ma ochotę na drinka to też podajesz słabego???

                  A dlaczego dorośli piją kawę? Bo im smakuje. wink Na tej samej zasadzie nie widzę problemu z tym, że dziecko wypije sobie jedną kawę dziennie, nie zaszkodzi mu to [a na pewno jest to zdrowsze niż kola smile ]. Nie ma sensu zakazywania dziecku nieszkodliwych używek, kawy nie można porównać szkodliwością do alkoholu, nie sprowadzaj całej sprawy do absurdu.
                  • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 13:00
                    dlaczego dorośli piją alkohol? bo im smakuje
                    dlaczego palą? bo im to smakuje
                    można ciągnąć wyliczankę. Problem jest inny - jesteś dorosła i decydujesz o sobie - Twoje głupie decyzje odbija sie na Twoim zdrowiu i tyle. Opiekujac się dzieckiem powinnaś msleć o tym co jest dobre dla niego
                    Jestem kawoszem i uwielbiam kawę - ma ponoc wiele korzystnych dziełań i pewnie kilak niekorzystnych też. Czy uzależnia - tak. Wystarczy odstawić na jeden dzień żeby pojawił sie ból głowy i inne nieprzyjemne uczcia. Jakie ma działanie - jeśli nie pijesz mocnej kawy sprobuj wypić esspreso - a później pomyśl że mniejsze i mniej przyzwyczajone do kawy dziecko częstujesz czymś takim
                    Tak jak napisałam wcześniej - wszystko jest też kwestia definicji. Jeśli ktoś zrobi kawę z pół łyżeczki i doleje do tego litr mleka to pewnie rzeczywiście nie ma sie czym martwić
                    • nevada_r Re: Kawa 17.04.15, 13:20
                      Czytaj ze zrozumieniem. Powtórzę. Nie sprowadzaj sprawy do absurdu - kawa to NIE alkohol, jej ewentualna szkodliwość [o ile taka wystąpi] nie może być nawet porównana do szkodliwości picia alkoholu.

                      Owszem, kawa uzależnia, ale równie łatwo można się od niej oduzależnić, wystarczy jej nie pić przez tydzień.

                      Poza tym na pewno nikt nie będzie dawał dziecku siekierzastego espresso ? przecież taka gorzka kawa by nawet dziecku nie smakowała. Dzieci wolą słodkie, słabe kawy z mlekiem. Więc o co ty się burzysz? Nie ma o co.
                    • olga727 Re: Kawa 17.04.15, 13:30
                      annubis74 nie chcesz podawać swojemu dziecku kawy ? nie podawaj - twoja sprawa. Ja podaj kawę,ale za to ograniczam do maksimum colę;zresztą nie muszę zabraniać bo po obejrzeniu filmu owszystkich możliwościach zastosowania coli, moje dzieci same zrezygnowały z picia jej. wink
                      • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 22:32
                        wyobraź sobie, ze moje dziecko coli też nie pije...
                        ja nikogo nie pytam o to czy mam dziecku kawę podawać czy nie, ale wypowiadam się na ten temat w tym wątku - podobnie jak ty - i mam swoje zdanie i mam do tego prawo więc o co ci chodzi
                • olga727 Re: Kawa 17.04.15, 13:24
                  annubis74 napisała:

                  > ale ogólnie po co 11 latkę częstować kawą? jak ma ochotę na drinka to też podaj
                  > esz słabego???
                  Nie popadaj w Takie skrajności. tongue_out Nie widzisz różnicy między kawą a alkoholem ?
        • zlosliwooka Re: Kawa 16.04.15, 12:21
          Ta, bo lepiej czekać, aż nastolatek skończy 18 lat i wpadnie w dziki szał picia na osiemnastkach, bo alkohol w końcu przestanie być zakazanym owocem, ileż ja takich znajomych obserwowałam... Na imprezach zawsze było widać, kto jest z normalnych domów, gdzie nikt z alkoholu nie robił trucizny (ale też nikt go nie nadużywał) a kto pierwszy rzygał, bo przesadził. Nie mówię o dawaniu 16 latkowi puszki piwa czy kielona wódki, ale owszem, ja wino do obiadu piłam dla smaku już tak w 1 liceum. Piwa też próbowałam w gimnazjum, wtedy mi nie smakowało. Za to rodzice nigdy nie musieli chodzić do wychowawcy, bo gdy na wycieczkach reszta chlała jak spuszczona ze smyczy, dla mnie to nie była żadna wielka atrakcja. Dzisiaj też pijam wino do obiadu/kolacji, czasami piwo, nigdy w życiu nie miałam kaca ani nie straciłam kontroli nad piciem. Moim zdaniem głównie dlatego, że rodzice mnie nauczyli, że alkohol jest dla ludzi, gdy się go odpowiednio stosuje. Za to zrobili zakazany owoc z papierosów (ojciec palił) i, jak nietrudno się domyślić, incydent z regularnym paleniem jako nastolatka zaliczyłam wink Co do kawy - piłam kawę od 11 roku życia, taką pół na pół z mlekiem, jako małe dziecko dostawałam po łyżeczce i zawsze lubiłam. Większą krzywdę dzieciom robicie dając im colę i inne słodkie paskudztwa do picia niż kawę - kofeiny w coli zawartość prawie identyczna, a kawa to mimo wszystko nie sam cukier.
          • sabina211 Re: Kawa 16.04.15, 13:26
            Nie zawsze tak jest tak, jak piszesz. Ja po raz pierwszy wypiłam alkohol w dniu 18-nastki i nigdy do tej pory (a mam 2 razy tyle i jeszcze kilka) nie straciłam kontroli nad piciem. Osiemnastki zaliczałam też o szampanie i lampce wina, ale faktycznie nie obracałam się w nadużywającym towarzystwie. Papierosa do dziś nie miałam w ustach i tak już chyba zostanie. Nie miałabym w domu przyzwolenia na próbowanie alkoholu czy papierosów w liceum, ale przede wszystkim sama tego nie chciałam, a w klasie w LO nie byłam odosobniona w tym podejściu.
            • srubokretka Re: Kawa 16.04.15, 13:29
              Moglabym napisac to samo zmieniajac tylko 18 na 21.
            • majaa Re: Kawa 16.04.15, 14:19
              No właśnie. Też mogłabym to samo powiedzieć o sobie i przeważającej części swoich szkolnych znajomych. Zupełnie nie wiem, z czego wynika to przekonanie, że jak nieletniego nie częstują w domu alkoholem, to po 18-tce od razu na zawołanie poczuje dziki pęd do picia.
            • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 13:01
              Też się pod tym podpisze - pierwsze doświadczenie z alkoholem nabyłam podczas 18. nigdy nie urwał mi sie film nigdy nie straciłąm kontroli nad piciem
          • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 11:57
            to znaczy od jakiego wieku rozpoczynasz trening alkoholowy żeby nie był to zakazany owoc?
            a serio gdyby istniały tak proste recepty to dzieci alkoholokiów w których domach alkohol jest na porządku dziennym nie miałyby z nim problemu. Niestety problem polega na tym że jedni "dziedziczą" picie w formie skrajnej inni zostaja skrajnymi abstynentami.
            KIedy byłam nastolatką klasycznie popalałam (grupa rowieśnicza, moda itp) ale nigdy nie byłam uzależniona. w moim domu Mam paliła, Tata nie, ale jasne było że nam palić nie wolno wiec robiliśmy to w ukryciu. Dzisiaj mam jakąs formę skrajnej nadwrażliwości na papierosy - mogłabym działać jak sensor dymu albo lepiej, wiem kiedy sąsiad zaczyna palić w soim mieszkaniu albo jakis śierdzący snuj przechodzi z papierosem na klatce - znam niestety takie prypadki) wiem ktory z moich studentów podczas przerwy zaliczył dymka (tylko palaczom sie wyadje ze nie śmierdzą) wiec jak widać nie ma prostych recept
        • finalna Re: Kawa 16.04.15, 16:14
          W polowie szwedzkich książek dla dzieci występuje wspólne picie kawy z bułeczkami. Dzieci też piją.
          • mama303 Re: Kawa 16.04.15, 17:20
            finalna napisała:

            > W polowie szwedzkich książek dla dzieci występuje wspólne picie kawy z bułeczka
            > mi. Dzieci też piją.

            w krajach Ameryki południowej też. Jest to codzienny napój jak nasza herbata.
          • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 11:59
            a napisano jaka to kawa? bo mnie w dzieciństwie nagminnie pojono inką z mlekiem
        • angazetka Re: Kawa 16.04.15, 23:09
          Ciekawy przeskok od próbowania przez dziecko kawy do rozpijania nieletnich... wink
    • camel_3d tak 16.04.15, 11:00
      tylko ja lubie taka 30% kawy 70% mleka.
      Mlody probowal kilka razy i mu smakowala. Moze 3-4 razy probowal.
      Z pewnoscia nie jest to wieksze zlo niz colasmile
      • annubis74 Re: tak 17.04.15, 11:48
        więc chyba problem tkwi w tym co nazywamy kawą. coś w czym jest 70% mleka trudno tak nazwać??? można ewentualnie mlekiem o smaku kawy i pewnie w tych proporcjach nikomu nie zaszkodzi. ja piję kawę z ekspresu lub cappucino i takiej opcji nie zaserwowałabym dziecku
        • camel_3d Re: tak 17.04.15, 17:46
          no...jezeli wymieszasz espresso ze szklanka mleka i dzeicko to wypije..to ilosc pochlonietej kofeiny bedzie taka samasmile Choc w smaku roznice widac.
    • mamma_2012 Re: Kawa 16.04.15, 11:36
      Córka, prawie 15 lat, pije kawę (ale nie pamietam od kiedy). Nie pije zwykłych herbat, coli itp., więc kofeinowy i teinowy bilans nie bedzie najgorszy.
      • jagodasoft2 Re: Kawa 16.04.15, 12:14
        8 i 10 lat po spróbowaniu stwierdziły że ohyda, więc nie.
        Ja pierwszą kawę wypiłam u babci jak miałam 11-12 lat jejku jakie to było dla mnie wydarzenie smile teraz z perspektywy czasu stwierdzam że było to 10 % kawy i reszta mleka, ale był to ważny moment w moim życiu i taki pozostał
    • budzik11 Re: Kawa 16.04.15, 12:20
      Niektórzy chyba zapominają, że kawa jest jedną z używek.
      W zaprzyjaźnionym domu, kiedy dorośli dostają kawę z ekspresu, dzieciom podaje się spienione, posłodzone mleko (z ekspresowego spieniacza). Uwielbiają to i celebrują smile
    • srubokretka Re: Kawa 16.04.15, 13:26
      Nie. Ja niefajnie reaguje na kawe, wiec nie wyobrazam sobie dawac ja dzieciom. Wlasciwie to nic oprocz wody i mleka nie pija.
      Kawa oprocz smaku ma same minusy.(w g mojego organizmu).
    • mama303 Re: Kawa 16.04.15, 17:17
      tak, córka bardzo lubi. Pije słabą, często miesza ze zbożową.
      • 3-mamuska Re: Kawa 16.04.15, 20:23
        Nie pija, próbowały młoda 11 lat 2 tygodnie temu wypluła.
        Syn ma 16.5 i nie pije , kiedys tez próbował i wypluł.
        Najmłodszy nawet nie chwyta ma 7 lat.
        • 3-mamuska Re: Kawa 16.04.15, 20:24
          Ja sama zaczęłam pic w gościach mniej około 15-16 R.z i to było cappuccino .
          • zjawa1 Re: Kawa 16.04.15, 21:42
            Jeśli podajecie do picia swoim dzieciom Coca-cole to nie rozumiem dylematów???
            Kawa nawet zdrowsza od Coca-coli, w sumie mają wspólny mianownik KOFEINĘ!
            Samo zdrowiesmile zwłaszcza dla dzieci.
            • 3-mamuska Re: Kawa 17.04.15, 00:44
              Moje dzieci pija colę, najcześciej do fast food , chic często jest to fanta czy inne gazowane.
              Jest to od czasu do czasu.
              Kawy smaku nie lubią.
            • annubis74 Re: Kawa 17.04.15, 11:38
              w sumie rzeczywiście w tym kontekście można uznać ze kawa zdrowsza - no chyba ze do litra kawy dosypiemy 40 łyżek cukru - wtedy wyjdzie mniej więcej to samo wink
              nie wiem czy wiecie że ogólnie jest dawka śmiertelna dziennego spożycia kofeiny - wysoka wiec trudno ją przekroczyć jednak pamietajmy ze dzieci maja niższą tolerancję
              • nevada_r Re: Kawa 17.04.15, 12:14
                >nie wiem czy wiecie że ogólnie jest dawka śmiertelna dziennego spożycia kofeiny - wysoka wiec trudno ją >przekroczyć jednak pamietajmy ze dzieci maja niższą tolerancję

                I znowu sprowadzasz swoją argumentację do absurdu. Nie wiem, czy wiesz, ale każda substancja w zbyt wielkich ilościach ma działanie trujące, jeżeli wypijesz za dużo wody, to też możesz umrzeć. wink Nie przesadzaj.
              • zjawa1 Re: Kawa 17.04.15, 23:26
                Wg.mnie absurdem nie jest to, co napisała annubis74 tylko to, że w ogóle serwujecie dzieciom takie świństwa!
    • camel_3d Kawa dla doroslych..a cola? 17.04.15, 11:39
      ilosc kofeiny w coli nie jest duzo mneijsza neiz w kawie, a na pewno mniejsza niz w capucino...

      a cole jakso wiele mam daje..i nie uwaza, ze to napoj dla doroslych ...
      • annubis74 Re: Kawa dla doroslych..a cola? 17.04.15, 12:01
        ale to chyba kwestia ich niewiedzy, nie uważasz???
        większym problemem niż kofeina w coli jest ilość cukru
        • camel_3d Re: Kawa dla doroslych..a cola? 17.04.15, 13:32
          niby mozne cole liught lub zero kupic, jak to ostatnio slyszalem smile

          dokladnie.. niewiedza.. A przypuszczam, ze tu wiele mam, ktore uwazaja kawe za produkt dla doroslych juz zdazylo poczestowac dzeicko cola wink
    • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 14:20
      Eh mam wrazenie dla wiekszosci kawa to tylko kofeina i dlatego nie widza nic szkodliwego w piciu niewielkich ilosci tego swinstwa przez dzieci.
      Zaczelam kawe pic ok 20. Kaw rozpuszczalnych nie moglam wogole pic, bo dostawalam zaraz pikawy, ktorej nie cierpialam. Kawa wywoluje u mnie sennosc , nadkwasote i wiele innych dolegliwosci , ktorych nie widac od razu. Pijalam mleko z jedna konkretna kawa , ktora bywala u nas z zagranicy. Jak jej nie bylo to nie pilam kawy.
      Teraz mieszkam w miejscu, gdzie czlowiek, gdyby byla taka mozliwosc, to zanim sie obudzi pilby kawe. Kubki z kawa maja przyrosniete do reki i urzadzenia ktore robia kawe sterowane telefonem. Kazdy ma w doopie (doslownie i w przenosni) skutki uboczne. Ciezko jest przejsc ulica , bo gdzie sie czlowiek nie ruszy, to go atakuje przyciagajacy zapach. Mnie przyciagala jedna sieciowka do tego stopnia, ze kilkanascie lat temu zastanawialam sie nad otworzeniem ich sklepu. Przeszlo mi stosunkowo niedawno, jak dowiedzialam sie czego i w jakich ilosciach do tej cudownosci dodaja. Teraz juz mnie tam tak nie wciaga.

      Radze wszystkim rodzicom poczytac o skladniekach kawy (nie ignorujac reszty , ktorej sie dodaje do kubka) , ktore wywoluja nadkwasote, wrzody, raka jelit, uszkodzenia nerek, nadpobudliwosc, nerwowosc, Ograniczaja przyswajalnosc zw min (np 70% Amerykanow cierpi z powodu niedoboru magnezu), przeczyszcza (ah jaki to plus tego trunka w tak tyjacym mlodym pokoleniu), powoduje cukrzyce (posrednio), nadwage (tez posrednio, a moze i bezposrednio , skoro "wyplukuje" zwiazki, ktorych organizm bedzie szukal w coraz wiekszej ilosci jedzenia) wplywa negatywnie na stawy.
      Zycze milej lektury (duzo mozna wygooglowac) i smacznego.

      A tak z ciekawosci, to z jakiego powodu serwujecie swoim dzieciom kawe?
      Bo tak
      bo w ksiazeczka sa obrazki
      bo smaczna
      bo chca
      bo ja tez pije i nic mi nie jest
      Co jeszcze?

      • nevada_r Re: Kawa 17.04.15, 14:51
        Oczywiście, najlepiej i najzdrowiej nie pić kawy, herbaty, nie jeść mięsa, nie jeść owoców i warzyw nieznanego pochodzenia [bo pryskane!], może jeszcze zamknąć się w szałasie z dala od cywilizacji. ? Nie popadajmy w przesadę. Nikt, podkreślam, NIKT nie mówi, żeby poić dzieci litrami mocnej kawy przez lata. Za to wszyscy piszą, że nic się nie stanie, jak dzieciak się napije kawy. Bo nic mu się nie stanie, nie histeryzujcie.
        • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 15:32
          Gdzie ty widzisz histerie, przesade? Gdzie widzisz liczbe mnoga? Skad nagle sie pojawily owoce itd ?

          • nevada_r Re: Kawa 17.04.15, 15:47
            W twoim poście, bo opisujesz tę kawę, jakby była najgorszą z używek i śmiertelnym zagrożeniem dla nieświadomych dzieci. big_grin
            • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 16:18
              Wiesz, chyba podswiadomie to tak opisalam.
              Wlasnie szperam w necie na ten temat. Hmmm jestem pod wrazeniem. Oczy wybauszam co jakis czas. Jeszcze sie nie spotkalam z tak sprzecznymi informacjami. Wrecz skrajnie roznymi.
              Narazie najciekawsze jest to, ze mimo wiedzy o ogromnym deficycie magnezu u Amerykanow od 2006 (wtedy wyszlo , ze 70% ma deficit) zaprzestano robienie badan na jego poziom. Jaja normalnie. Nie badaja, to problem znika.
              Od 2007 statystyki pokazuja zatrzymanie spozycia kawy....
              W artykule z 2015 jest wrecz namawianie do spozywania 4 kubkow kawy dziennie. (wczesniej do 3).
      • mama303 Re: Kawa 17.04.15, 18:15
        srubokretka napisał:

        > A tak z ciekawosci, to z jakiego powodu serwujecie swoim dzieciom kawe?

        bo obie lubimy jej smak, szczególnie do ciasteczka i pogaduszek. śmieszą mnie te przerażenia na widok kawy. jak ktoś pija kilka filiżanek siekiery to sobie szkodzi ale jak pije się jedną lub dwie słabe kawy to niewiele sie to rożni od herbaty. W wielu krajach kawa jest codziennym napojem a herbata jest nieznana.

        • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 18:28
          > bo obie lubimy jej smak, szczególnie do ciasteczka i pogaduszek.

          Dzieki za odpowiedz smile

          śmieszą mnie t
          > e przerażenia na widok kawy.

          Moja cora ostatnio wpadla na pomysl, ze bedzie lekarzem (zmienna jest jak zwykle wink) , wiec cieszymy sie razem z toba smile

          • mama303 Re: Kawa 17.04.15, 18:34
            srubokretka napisał:

            > Moja cora ostatnio wpadla na pomysl, ze bedzie lekarzem (zmienna jest jak zwykl
            > e wink) , wiec cieszymy sie razem z toba smile

            no to jest szansa że spojrzy na kawę bardziej realnie... tak jak większość lekarzy.
            • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 19:24
              > no to jest szansa że spojrzy na kawę bardziej realnie...

              Mam nadzieje. Tutaj od 3 klasy szk podst walkuja tzw "critical thinking".( Wlasnie trwaja egzaminy). Jestem pewna , ze wszystko bedzie widziala w trojwymiarze. Wlasciwie to juz teraz widze, ze jest bdb.
              Chcociaz jest b duzo oponentow tego systemu. Efekty ich pracy bardzo wyraznie widac w tym roku.
              • mama303 Re: Kawa 17.04.15, 19:50
                srubokretka napisał:

                > Mam nadzieje. Tutaj od 3 klasy szk podst walkuja tzw "critical thinking".

                to histeria jej nie grozi smile
              • agni71 Re: Kawa 17.04.15, 20:23
                domyslam się, że te 70% Amerykanów żłopiących kawę litrami i z niedoborem magnezu, nie miało w szkole "critical thinking" wink
                • srubokretka Re: Kawa 17.04.15, 20:32
                  Nie mialo. Ta metode wprowadzono kilka lat temu. Wiele stanow wciaz nie chce jej wprowadzic. Niestety wielu oponentow (zwlaszcza nauczycieli) zwalcza ja i z tego co widze sa naprawde skuteczni (na takim gruncie niewiele trzeba).
    • mama2na6 Re: Kawa 18.04.15, 08:17
      Nie ja nie daje ale moi jeszcze za młodzi (7lat i 2,5) . Chociaż w rodzinie 11 łatka piją kawę z dużą ilością mleka co rano .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka