Dodaj do ulubionych

zerówka czy szkoła

13.06.15, 19:53
Witajcie, może są tu mamy tegorocznych sześciolatków (dzieci z 2009 roku). Moja córka jest ze stycznia 2009. Poszłam do poradni, aby zbadać gotiwość szkolną. Wszystko wyszło ok, ale kiepsko u niej z wyćwiczeniem rączki (szlaczki) I wiem że ma problem ze skupieniem się . Ta pani psycholog dała mi odroczenie bo było 50/50. Ja szcerze mówiąc wolałabym ją posłać do 1 klasy, bo jesli chodzi o samodzielność, przebojowośc to jest super. Tylko nie wiem czy da sobie radę z pisaniem. Jak sądzicie, czy nauczycielki biora pod uwagę ze to są 6-latki? Bo przeciez dotąd uczyli 7 latki. Czy w 1 klasie wymagają juz od kazdego dziecka pisania?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: zerówka czy szkoła 13.06.15, 21:30
      Sześciolatki w ogóle nie są mistrzami skupienia smile
      A rękę da się wyćwiczyć, jest mnóstwo zabaw, które dziewczynki zazwyczaj lubią: nawlekanie koralików, plecenie wianków, plecenie gumek, na deszczowe dni precyzyjne kolorowanki. A ostatnio kaligrafia nie jest priorytetem
    • mama-ola Re: zerówka czy szkoła 13.06.15, 21:57
      Mój synek jest z marca 2009. Też ma słabą rączkę i nie umie pisać. Ja nie odraczam, bo pisanie to jest właśnie to, czego ma się nauczyć w 1 klasie. Jakby umiał pisać, to nie byłoby sensu w ogóle posyłać go do szkoły, moim zdaniem. Czytać umie, liczyć też, o przyrodzie dużo wie itd. Nie spodziewam się, że rządowy badziewiasty elementarz cokolwiek nowego mu powie (oglądałam go).
      Tak więc ja posyłam 6-latka do 1 klasy WŁAŚNIE DLATEGO ŻE nie umie pisać, a nie mimo tego smile
      • miss10 Re: zerówka czy szkoła 13.06.15, 22:16
        Dzięki. Bo wiecie, ja rozpatruje tę kwestię długoterminowo. I tak, jak ona jest ze stycznia 2009 I pójdzie z roczninkiem 2010 to zawsze o co najmniej rok będzie młodsza w klasie. A przed nia cała edukacja, I choc teraz ma słabsza rączkę, to do cholerki, ją sobie w przeciągu jakiegoś czasu wyrobi I będzie ze swoimi rówieśnikami, a nie przez całą edukację - rok starsza od innych.
    • awesome810 dzieci w I klasie uczą się pisać od podstaw 13.06.15, 23:25
      a szlaczki to chyba już występują w formie bardzo szczątkowej (a przynajmniej tak było u mojego dziecka).
      Dziecko, które już umie pisać/czytać szlag trafi z nudów. Właśnie dlatego nie uczyłam dziecka pisać ani czytać - poszedł do szkoły jako sześciolatek, też ze stycznia. Radzi sobie bardzo dobrze.
      Inna sprawa, że pisze tak brzydko, że ja patrzeć nie mogę, a pani to jakoś specjalnie nie przeszkadza, więc albo pani taka niefrasobliwa, albo kaligrafia nie jest ważna.
      • zjawa1 Re: dzieci w I klasie uczą się pisać od podstaw 14.06.15, 00:01
        Te szlaczki są problemem czy coś więcej? Mój syn kończy klasę pierwszą, rocznik 2008. Poszedł jako 6-latek do szkoły, niedawno skończył 7 lat. Tak się zdarzyło, że tuż przed rozpoczęciem klasy 1 miał ciężki wypadek. Między innymi dwie operacje na prawą ręke-jest praworęczny. Do końca września miał ją unieruchomioną. Potem rehabilitacja-codziennie. Musiał nauczyć się posługiwać ręką od nowa, od nowa uczył się trzymać widelec, i od nowa trzymać ołówek. Mimo tego jest jednym z dzieci, które pisze wybitnie ładnie. Oceniany jest na 6 i niektóre mamy 9 latków są w szoku kiedy widzą zeszyty od mojego dziecka. Po za tym, Początek roku, styczeń 2009 i ty chcesz odraczać? Przecież to nie grudzień 2009, to bym jeszcze zrozumiała.
        • maksimum Re: dzieci w I klasie uczą się pisać od podstaw 15.06.15, 05:25
          zjawa1 napisała:

          > Musiał nauczyć się posługiwać ręką od nowa, o
          > d nowa uczył się trzymać widelec, i od nowa trzymać ołówek. Mimo tego jest jedn
          > ym z dzieci, które pisze wybitnie ładnie. Oceniany jest na 6 i niektóre mamy 9
          > latków są w szoku kiedy widzą zeszyty od mojego dziecka.

          Bo ladne pisanie to nie jest kwestia reki lecz glowy.
          Jedne dzieci pisza ladnie cale zycie inne pisza brzydko cale zycie.
          Ja po kilkudziesieciu latach treningu w dalszym ciagu pisze brzydko.
    • saszanasza Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 06:55
      Moja córka jest w pierwszej klasie - 6 latka (właściwie od dwóch tygodni 7 latka). Charakterem pisma, moim zdaniem, prześciga nie jednego 8 latka z pierwszej klasy. O ile poszła do szkoły czytająca, tak pisać nie uczyłam. Dodatkowo córka rysować zaczęła dopiero w wieku 4-5 lat, wcześniej ni cholery nie chciała trzymać kredki w ręku. Jeśli chodzi o pisanie to nie ma reguły. Jedne dzieci piszą lepiej inne gorzej. Nauczycielka, owszem zwraca uwagę na pismo u dzieci, ale nie jest to umiejętność, którą wszystkie muszą opanować w sposób idealny. Poza tym, nie okłamujmy się, dziecko pójdzie do klasy 4 i zacznie bazgrać, więc to idealne pismo to tak na 3 latawink
      Tak więc teoje dziecko ma równe szanse i na bazgranie i na piękne pisanie, ale nie wykluczone że będzie pisać jak większość klasy: odpowiednio do wiekusmile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/rT7kyOinSfAioJxF6B.jpg
      • miss10 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 09:14
        Zeszyt super. Jakie staranne Pismo I żadnych błędów. Czy mam rozumiec, że to jest dyktando? Bo słyszałam , że 6 latki nie pisza jeszcze ze słuchu. Gratulacje, naprawdę.
        jak już pisałam, nie chcę odraczać tylko boję sięczy sobie poradzi, żeby nie zraziła się do nauki I szkoły. Zwłaszcza że córcia bardzo chce iść do 1 klasy, a zerówka to właściwie powtórzenie przedszkola.
        • saszanasza Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 09:47
          "Nasze" 6 latki nie mają żadnych dyktand...a właściwie miały jedno, ale średnio im poszło (chociaż córka akurat napisała bezbłędnie) więc Pani uznała, ze to za wcześnie i zrezygnowała z dyktand. To pomprodtu zapełnione kartki na lekcji i w domu, ale dziękuję w imieniu córki😀
          Aktualnie naprawdę większość nauczycieli zweryfikowała swoje podejście do dzieci w klasach pierwszych, bo nabyła doświadczenie w pracy z 6 latkami. Te które jeszcze nie nabyły, na pewno znają już "instrukcję obsługi 6 latka w 1 klasie" z opowieści koleżanek które te klasy prowadzą.
          W klasie córki są dzieci lepiej sobie radzące i gorzej, ale żaden rodzic nie żałuje wyboru, większość nawet marudzi, że za niski poziom. Matki naprawdę są dumne, bo o ile na początku roku większość dzieci miało problemy z głoskowaniem(!) tak teraz czytają - nie płynnie, ale i tak są postępy. W naszej szkole zaraz na początku została przeprowadzona przez wychowawczynię "diagnoza" dzieci i te z problemami od razu zostały skierowane na zajęcia reedukacyjne, by mogły nadrabiać deficyty.
          • miss10 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 11:18
            Bo dyktanda to przecież trudna rzecz- pisanie ze słuchu. Pocieszyłyście mnie. Wygląda na to że w szkole nie jest tak żle, jak niektórzy przedstawiają. Ja musze wam powiedzieć, pogodziłam się z tą reforma. Nie podoba mi sie tylko to, że przez kilka lat wprowadziła bałagan- rózne roczniki w jednej klasie. Teraz jest rozporządzenie MEN, że w klasie mają być dzieci urodzone w danym miesiącu - styczniowe, lutowe etc (lub np styczniowo-lutowe). Mamy tegorocznych pierwszaków są na ogół zadowolone z posłania dzieci, za to jak się słucha psychologów dziecięcych - to ci generalnie krytykują reformę mówiąc, że dzieci 6 letnie z uwagi na swój naturalny rozwój nie są jeszcze w stanie sprostać obowiązkom szkolnym - samodyscyplinie, pamietaniu o pracy domowej, zabraniu ze sobą wszystkich potrzebnych rzeczy etc. Stąd mój niepokój.
            • lily-evans01 Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 08:49
              Ej no, co do tej pracy domowej, to absolutnie nauczyciel nie powinien gdzieś tam sobie w przestrzeń rzucać, co jest do zrobienia w domu, tylko uciszyć całą klasę wink - i kazać im zapisać w zeszycie albo zaznaczyć kółkiem w odpowiednich ćwiczeniach.
              Co do zabierania rzeczy, córka miała i nauczycielkę, która właśnie rzucała sobie coś tam ponad głowami pod koniec lekcji, jak i taką, która wklejała karteczki w zeszycie do korespondencji. U tej pierwszej większość dzieci zapominała o czymś, ale pani uparła się wyćwiczyć im pamięć, ze średnim skutkiem wink.
              Z perspektywy czasu, córka kończy kl. II - uważam, że to żadna tragedia, jak dziecko raz na jakiś czas coś zapomni. Jak pani chce mieć całą klasę zaopatrzoną w niezbędne materiały w odpowiednim terminie, ma ostatecznie dziennik elektroniczny i może pisać do rodziców tongue_out.
        • zjawa1 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 21:30
          W naszej klasie piszą dyktanda od drugiego semestru. Są normalnie oceniane. Niektóre mają problemy inne dostają 6-tki
      • awesome810 saszanasza 14.06.15, 11:36
        zabiłaś mnie, normalnie ómarłam wink z zazdrości
        gratulacje dla dziecka smile
        • saszanasza Re: saszanasza 14.06.15, 12:45
          hehe, dzięki...bo 6 latki to w sumie zdolne bestie, tylko rodzice w nie nie wierząsmile
          i nie chodzi tylko o pisanie a o progress jaki przeszły w pierwszej klasie, a KAŻDY 6 latek przez ten rok dużo się nauczył.
          • silje78 Re: saszanasza 14.06.15, 14:14
            tylko nie zawsze chodzi o ich zdolności.
            moja córka poszła w zeszłym roku do 1 klasy jako siedmiolatka. pomimo tego, że jest dzieckiem, które rusza się cały czas nie miała problemu z zachowaniem na lekcjach i usiedzeniem w klasie. rok wcześniej chodziła do tej samej szkoły, do zerówki. panią ją bardzo chwaliła jeśli chodziło o wiedzę, zachowanie z jednym ale. córka nie potrafiła opanować gadulstwa, potrzeby ruchu. jak coś przyszło jej do głowy to MUSIAŁA to powiedzieć czy zrobić. miała problem z zaakceptowanie faktu, że nauczycielka do odpowiedzi wzięła inne dziecko. często nie powstrzymywało jej to od odpowiedzenia na zadane pytanie (na szczęście z sensem big_grin ). tak było głównie w pierwszym półroczu. z czasem się wyciszyła. wcześniej chodziła do przedszkola więc nie zerówka nie była dla niej nowością.
            w pierwszej klasie nie było najmniejszego problemu. też zgłasza się niemal zawsze, ale rozumie, że nauczyciel musi też wysłuchać odpowiedzi innych dzieci. nie gada na lekcjach.
            wyniki w "nauce" rewelacyjne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wkład pracy... pismo średnie, ale takie samo by było gdyby poszła rok wcześniej.
            • saszanasza Re: saszanasza 14.06.15, 14:55
              sije, ale tego typu problemy córka miałaby również w przedszkolu. one nie są sztywno oceniane w 1 klasie.
              często rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że jeśli chodzi o problemy emocjonalne, to zerówka i pierwsza klasa dla dziecka niewiele się różnią: reakcje na pewne problemy pozostają takie same w w 1 klasie wcale ich nie przybywa, tyle że trochę się od siebie różnią.
              • silje78 Re: saszanasza 14.06.15, 17:21
                dodając, że ola chodziła do przedszkola chciałam pokazać, ze zerówka nie była jej pierwszym kontaktem z taką placówką smile .
                nauczycielka w zerówce nie traktowała tego w kategorii problemu. dowiedziałam się o tym pytając jak sobie radzi smile . to była jedna z informacji na tle pozytywnych.
                uważam, że córka nieco dojrzała. łatwiej jej zrozumieć pewne sprawy i pogodzić się z nimi.
                teraz we wrześniu do szkoły idzie najmłodszy w naszej rodzinie, 2009r, też z połowy września. jest tak samo "kręcony" jak ola (oboje nie usiedzą, wiecznie gadają, biegają, cały czas coś majstrują). uważam, że pod względem intelektualnym poradzi sobie świetnie. w tym roku mocno podciągnął się pod względem małej motoryki. jak ola robiła lekcje to łatwiej było zachęcić go do rysowania drobnych elementów (zalecenia z zerówki przedszkolnej). na pewno będzie wymagał większej uwagi i przypilnowania, ale są obawy co do jego zachowania w klasie. czy mimo wszystko usiedzi te 45min. jak trafi na mądrą nauczycielkę to go ogarnie. w przedszkolnej zerówce miał dwie nauczycielki. dla jednej świetny dzieciak, z dużą wiedzą przyrodniczą, dobrze sobie radzący. dla drugiej dziecko zbyt żywe (wg mnie w normie, ale ja patrzę przez pryzmat córki, która jest też bardzo żywym dzieckiem), problematyczne bo zadaje dużo pytań, często w nieodpowiednim momencie. wg mnie gdyby miał rok więcej (bez kombinacji z odraczaniem bo nikt ku temu wskazań nie widział) byłoby mu łatwiej pod względem emocjonalnym.
                wiem, że ewentualne problemy są podobne w zerówce i w szkole, ale starszemu (nawet "tylko" o rok) dziecku jest łatwiej sobie z nimi radzić.
      • maksimum Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 05:40
        saszanasza napisała:

        > Moja córka jest w pierwszej klasie - 6 latka (właściwie od dwóch tygodni 7 latk
        > a). Charakterem pisma, moim zdaniem, prześciga nie jednego 8 latka z pierwszej klasy.

        Patrze na jej zeszyt i mam watpliwosci czy bym umial tak ladnie napisac.

        > Jeśli chodzi o pisanie to nie ma reguły. Jedne dzieci piszą lepiej inne gorzej.

        Dokladnie tak i to nie ma nic wspolnego ze zdolnosciami uczenia sie.
        Ja bylem jednym z najzdolniejszych uczniow a najbrzydziej pisalem.

        Kiedys doszlo do tego,ze nauczyciel nie mogl odczytac mojego wypracowania i postawil mnie 2.
        Wq..... mnie to strasznie bo to bylo dobre wypracowanie,wiec powiedzialem ze mu je przeczytam.On sie nie zgodzil.
        Jedyna zaleta mojego pisania bylo to,ze potrafilem bardzo szybko pisac.Np na 10 min przerwie potrafilem napisac bezblednie dobre 3,5 stronicowe wypracowanie.
    • annubis74 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 12:04
      moja córka idąć do szkoły pisala jak kura pazurem (znała litery drukowane, pisane dopiero musiała wyćwiczyć) w koncu dziecko idzie do szkoły zeby się czegoś nauczyc a nie dlatego ze wszystko juz umie
      co do nauczycieli są rożni - życzę żebyś trafiła na dobrego, ktory rozumie ze ma do czynienia z młodszymi dziećmi
      • miss10 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 13:09
        No właśnie od tego jest szkoła`. Ale niektóre mamy to chcą już oddać nauczone dzieci - troche chore to podejście. Nawet ostatnio jedna mi powiedziała, że robi za dziecko prace plastyczne, szok!
        • saszanasza Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 13:45
          miss10 napisała:

          > No właśnie od tego jest szkoła`. Ale niektóre mamy to chcą już oddać nauczone d
          > zieci - troche chore to podejście. Nawet ostatnio jedna mi powiedziała, że robi
          > za dziecko prace plastyczne, szok!
          >
          w klasie mojej córki jest tylko 1 siedmiolatek (de facto najsłabszy). kiedyś córka wróciła ze szkoły i powiedziała, ze na lekcji nauczycielka poprosiła tego chłopca, żeby przekazał mamie, żeby - uwaga - nie pisała za niego w zeszycie liter!
          • miss10 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 13:53
            A czy to prawda, że obecnie na nauczenie się pisania dziecku daje się 3 lata (do trzeciej klasy)? Bo słyszałam taki pogląd. Jesli tak, to nie moga nauczycielki miec pretensji że 6 latek w 1 klasie nie pisze.
            • mama-ola Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 14:34
              Nauka pisania jest tylko w 1 klasie, w sensie technicznym - jak przykładać ołówek, w którą stronę ciągnąć linię.
              W 2 i 3 klasie też się pisze oczywiście, ale to już nie jest nic nowego.
              • annubis74 Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 09:29
                nic nowego z Twojego punktu widzenia - dla dziecka to są nowości bo o ile w klasie 1 dzieci uczą sie kształtów liter ich łaczenia, pisania prostych zdań, to w kolejnych latach oprócz ćwiczenia tego materiału co jest bardzo ważne (syn mojej koleżanki (poszedł jako 7 latek) przez wakacje zapomniał części liter. poza tym dzieci przechodzą od odtworczości do twórczości co jest olbrzymią zmianą - a przy okazji ciągle cwiczą zapis
            • saszanasza Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 14:59
              miss10 napisała:

              > A czy to prawda, że obecnie na nauczenie się pisania dziecku daje się 3 lata (d
              > o trzeciej klasy)? Bo słyszałam taki pogląd. Jesli tak, to nie moga nauczycielk
              > i miec pretensji że 6 latek w 1 klasie nie pisze.

              szczerze - nie spotkałam się z dzieciem które nie pisze. w klasie córki takich nie ma. dzieci bazgrolą, przepisują z błędami z tablicy, ale wszystkie piszą. jeżeli dziecko w 1 klasie nie pisze, to znaczy ze wcześniej musiało już mieć dosyć duże problemy i powinno zostac odroczone. ktoś tu dał ciała.
              >
              • cykorka1 Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 22:24
                A ja napiszę tak w sumie moje dziecko kończy 3 kl i poszła normalnie to Panie w przedszkolu i w poradni mówiły ze poradzi sobie.puscilismy ja normalnie jako 7 latek do 1kl (a w ogóle to jest z końca roku) a większość dzieci z przedszkola poszła do 1kl jako 6latki. W 1kl było super w 2-3kl to roznie ale schody zaczęły się w 4 kl i większość dzieci ma duże problemy. Pismo to wycwiczy jeśli tylko to cie martwi. Dzieci w 3 kl gorzej pisząsmile ja ogólnie nie jestem za wczesnym puszczaniem do szkoły tym bardziej jak słyszę ze rodzice żałują.
            • makurokurosek Re: zerówka czy szkoła 14.06.15, 23:49
              > A czy to prawda, że obecnie na nauczenie się pisania dziecku daje się 3 lata (d
              > o trzeciej klasy)? Bo słyszałam taki pogląd. Jesli tak, to nie moga nauczycielk
              > i miec pretensji że 6 latek w 1 klasie nie pisze.

              Pierwszy raz sie z takim stwierdzeniem spotkałam. W klasie pierwszej równocześnie wprowadza sie naukę czytania i pisania. Po to są zeszyty w 3 linie tudzież zeszyty do kaligrafii aby dziecko uczyło się pisać daną literę oraz połączenie jej z samogłoskami.
              Dziecko może pisać brzydko, krzywo, nie mieścić się w liniaturze , pisać nie ortograficznie ale pisać ma nauczyć sie w klasie pierwszej.
              • an.16 Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 12:00
                Dziecko w wakacje zapomniało paru liter? Trudno mi w to uwierzyć. Przecież dla takiego nowicjusza czytanie jest frajdą, ćwiczy je czytając ogłoszenia, plakaty, info na biletach, promach, pociągach. Tak właśnie miała moja córka, która poszła do szkoły jako 6 latka; w wakacje po 1 klasie zaczęła czytać zupełnie biegle
                • saszanasza Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 15:32
                  chodzi o litery pisane, przynajmniej dla mnie to oczywiste
                • maksimum Re: zerówka czy szkoła 15.06.15, 16:03
                  an.16 napisała:

                  > Dziecko w wakacje zapomniało paru liter? Trudno mi w to uwierzyć.

                  Taka jest niestety prawda i dlatego w USA zadaja na wakacje do przeczytania duzo ksiazek.
                  W USA praca domowa na wakacje jest rzecza normalna i nikt tego nie podwaza.


    • camel_3d 1 klasa jest do nauki 16.06.15, 09:04
      pisania i czytania...

      idac do 1 klasc dzeicko nie ma obowiazku znac NIC, ani liter, ani cyfr, ani nie musi umiec pisac, ani czytac.
      Na to ma 1 i 2 klase.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka