leli1
04.01.16, 12:26
pytanie mam czy ktos korzystal z terapii i ew. jakie uwagi?
Dziecko ma kłopoty z nauką, do tego dochodzi problem z koncentracją i możliwe obciążenie genetyczne (syn jest adoptowany), z informacji w Osrodku wynika, że matka biol. mogła mieć chorobe umysłową, niestety nie wiem jakiego rodzaju.
Zastanawiam sie, czy terapia biofeedback, jaką zasugerowała pani z poradni psych. pedagogicznej, gdzie syn byl diazgnozowany pod katem dysleksji sprawdziłaby się w tym przypadku.
Syn chodzi do V klasy, przy naszej pomocy póki co sobie jako tako radzi, ale obawiam sie, że im dalej tym gorzej. Zreszta juz teraz musi pracowac dużo wiecej niz koledzy, a efekt duzo slabszy.
Badania na inteligencje-w normie, ma niedosłuch centralny, co znacznie obniża jakość przyswajanej na lekcji wiedzy i ogromne problemy z koncentracją.
W tej chwili ma 2 razy w tyg. zajecia rewalidacyjne w szkole oraz 2 razy w m-cu spotkania w poradni psych-pedag. Coraz mniej mamy czasu na cwiczenia w domu, bo za duzo lekcji. Na ostatnim spotkaniu w poradni panie zasugerowały terapie bio..... i byc moze sie zdecydujemy, tylko dobrze byloby wiedziec czy jest sens, czy to tylko chwyt reklamowy.