Dodaj do ulubionych

nauka w ferie

09.02.16, 12:25
Czy karzecie dzieciakom uczyc sie w ferie? Albo czytac lektury?
Obserwuj wątek
    • kanna Re: nauka w ferie 09.02.16, 12:30
      Nie. W wakacje też nie.
      W ferie zawieszona są też wszelkie zajęcia dodatkowe - typu np. angielski.
    • agni71 Re: nauka w ferie 09.02.16, 13:04
      Nie karzemy wink Natomiast najstarsza ma we wtorek po feriach sprawdzian, będzie musiała zajrzeć do podręcznika w weekend poprzedzający. Mam nadzieję, ze sama do tego dojdzie bez nakazów.
    • nevada_r Re: nauka w ferie 09.02.16, 13:35
      Nie. A ty pracujesz jak masz wakacje?

      Poza tym: każecie. Może ty powinnaś w ferie się pouczyć ortografii, a dzieciaka zostawić w spokoju?
      • ania-pat1 Re: nauka w ferie 09.02.16, 14:04
        Hmmm, córka (3 klasa sp) miała zadania na ferie (podobnie jak na wakacje). Były to: pamiętnik - przynajmniej 3 dni opisane, 10 kart pracy z geometrii (typu zmierz, dorysuj, narysuj większy, narysuj odcinek odpowiadający długości.. itp.) oraz na 1 tydzień po feriach "Anaruka" do przeczytania i powtórkę z tabliczki mnożenia.
        Co do czytania - i tak czyta dużo sama - na wakacje zabieramy zawsze kilka książek - czas na czytanie ta nagroda nie kara.
        I tak, pracuję w wakacje - piszę publikacje na które nie było czasu, robię korekty itp. Jednak jest to znacząco inny rytm i ten brak "napinki" pozwala na nadrobienie niektórych zaległości.
        Inna sprawa, ze córka dużo chętniej zrobi taką geometrię w dzień wolny niż po szkole.
    • roorza Re: nauka w ferie 09.02.16, 14:08
      Uczymy się całe życie, nie tylko w szkole wink i to na szczęście smile
    • lucyjkama Re: nauka w ferie 09.02.16, 14:29
      Moja córka (7 lat) czyta z przyjemnością więc jakbym jej kazała czytać to by była przeszczęśliwa. Ja ją od książek odganiam, audiobooki kupuję żeby już nie czytała big_grin

      A w ferie uczy się oczywiście, jak zawsze. Tata jej coś tam z chemii tłumaczył bo cie zainteresowała. I o grupach krwi u zwierząt rozmawiałyśmy. Tabliczki mnożenia się uczyła jeszcze bo po feriach sprawdzian. Na pianinie też ćwiczy w ferie, co prawda nie codziennie ale jak jest w domu to chociaż 15 minut gra.
    • jagabaga92 Re: nauka w ferie 09.02.16, 14:43
      A ja KARZĘ dziecko - KAŻĘ mu czytać książki wink.
      • nevada_r Re: nauka w ferie 09.02.16, 16:15
        Jaga, nie masz się czym chwalić, bo dzięki temu masz dzieciaka. który nie lubi nic czytać.
        • agni71 Re: nauka w ferie 09.02.16, 16:19
          ja nie karzę każąc czytać wink, a tez mam dzieciaka, który nie lubi czytać.

          A, przepraszam, dzisiaj kazałam poczytać "Narnię" (lektura na po feriach). Tyle sie dowiedziałam chociaż, że jednak umie czytać, bo przeczytała jeden rozdział. Bo zaczynałam już mieć wątpliwości wink
        • jagabaga92 Re: nauka w ferie 10.02.16, 12:57
          > Jaga, nie masz się czym chwalić, bo dzięki temu masz dzieciaka. który nie lubi
          > nic czytać.

          Taka jego karmawink - od 15-20 stron dziennie nie umrze, a już deczko lepiej mu to czytanie idzie. Na pocieszenie powiedziałam mu, że jak będzie już czytał płynnie, to zmuszać do czytania go nie będę. On twierdzi, że JUŻ umie czytać płynnie. Niestety, ale to JESZCZE nie jest prawdą, więc jeszcze trochę go pozmuszamwink.
    • jotde3 Re: nauka w ferie 09.02.16, 15:03
      Wrocil z obozu ,Robi testy z kangura , ma treningi bokserskie .
    • camel_3d oczywiscie... 09.02.16, 17:06
      codziennie czyta i robimy jakies zadania z matematyki (to akurat mlody lubi)...
    • sylaluk1 Re: nauka w ferie 09.02.16, 17:34
      Moj syn lat 12 ma 3 powazne egzaminy po feriach-matematyka, angielski i science wiec musi powtorki sobie w domu zrobic. Poza tym ma prace z plastyki na pierwsza lekcje po feriach, musi napisac recenzje ksiazki ( z angielskiego) , prace zaliczeniowa z religii, pouzupelniac wpisy pod komentarzami nauczycieli w zeszytach i to chyba tyle... Czyta sam z siebie wiec to dla niego przyjemnosc- czesto do 1 w nocy....( w czasie ferii i weekendow oczywiscie). Rozlozyl to sobie na caly tydzien ferii wiec w sumie zajmuje mu to ok godziny dziennie (robi dodatkowe testy z matmy w domu) wiec nie narzeka.
    • heca7 Re: nauka w ferie 09.02.16, 17:39
      Tak. Ale tylko biedny środkowy syn. Bo musi. Ma dwa razy w tygodniu angielski z panią (właśnie przyszła) i dwa razy w tygodniu niemiecki z siostrą cioteczną. Do tego codziennie musi przeczytać 10 stron W pustyni i w puszczy. Czytać nienawidzi i robi to bardzo wolno. Gdybym mu odpuściła to skończyłoby się na audiobooku i streszczeniu a do tego dopuścić nie chcę.
      Córka sama coś tam sobie odrabia , widziałam jak przechodziłam koło jej pokoju a najmłodszy ma labę o ile przeczyta kawałek Tytusa lub Nawiedzonego zamczyska.
      • nevada_r Re: nauka w ferie 09.02.16, 17:46
        > Do tego codziennie musi przeczytać 10 stron W pustyni i w puszczy. Czytać nienawidzi i robi to >bardzo wolno.

        To już wiadomo, dlaczego czytać nienawidzi. Biedak. Już nie mogłaś mu pozwolić wybrać sobie książki, tylko musi czytać to przestarzałe, głupie nudziarstwo? [tak, wiem, że to lektura]

        >Gdybym mu odpuściła to skończyłoby się na audiobooku i streszczeniu a do tego dopuścić nie chcę

        Tak, bo jak dziecko wysłucha sobie audiobooka, to następuje koniec świata, morza wysychają i lasy płoną. -_-
        • lucyjkama Re: nauka w ferie 09.02.16, 19:32
          W pustyni... to nudziarstwo???? Żartujesz. To jeden z moich hitów w dzieciństwa. Córka z półtora roku temu (miała wtedy 5,5 roku) z zapartym tchem słuchała audiobooka.
          • agni71 Re: nauka w ferie 09.02.16, 21:08
            He he, moja gimnazjalistka miała niedawno jako lekturę "Pieśń o Rolandzie". Myślałam, że wymięknie, a ta szybko przeczytała i nie marudziła. A teraz ma czytać "Quo vadis?" - wydawałoby się, że to takie łatwo wchodzące czytadło, a ta marudzi, że nuuudne. Nie przewidzisz. "W pustyni i w puszczy" swego czasu nawet jej się podobało.
            Może gdybyśmy byli religijną rodziną, to to QV jakoś lepiej by wchodziło?
          • nevada_r Re: nauka w ferie 09.02.16, 21:26
            >W pustyni... to nudziarstwo???? Żartujesz.

            Nooo. sad To już za moich czasów było nudne i czuło się, że to staroć, a co dopiero teraz. Oczywiście, że są osoby, którym się ta książka spodoba, ale znowu - nie każda książka nadaje się dla każdego czytelnika. Rozumiem, że to lektura [niestety] i trzeba się wykazać znajomością wiedzy o niej, ale naprawdę równie dobrze dzieciak mógłby sobie wysłuchać audiobooka. Prawdopodobnie wyniósłby z tego więcej niż z tego powolnego czytania po 10 stron dziennie. Pewnie przeczyta i zaraz zapomina, co przeczytał. wink
          • atena12345 Re: nauka w ferie 10.02.16, 18:07
            lucyjkama napisała:

            > W pustyni... to nudziarstwo???? Żartujesz. To jeden z moich hitów w dzieciństwa
            > . Córka z półtora roku temu (miała wtedy 5,5 roku) z zapartym tchem słuchała au
            > diobooka.

            moja bardzo dużo czytająca córka "W pustyni i w puszczy" zmęczyła dosłownie. Przeczytała, ale z bólem. Nie każdemu musi się wszystko podobać
        • heca7 Re: nauka w ferie 10.02.16, 08:34
          Do kwietnia ma przeczytać. Co ja na to poradzę , że właśnie tą książkę będą przerabiać?
          • nevada_r Re: nauka w ferie 10.02.16, 09:57
            Nic nie poradzisz, ale jeśli widzisz, że się nad nią męczy, czyta z trudem po 10 stron dziennie, to jaki to ma sens? Technicznie ją "przeczyta", ale nic z niej nie zapamięta, nic nie wyniesie. Naprawdę lepiej byłoby, jakby już sobie wysłuchał tego audiobooka [zresztą może on jest słuchowcem, a nie wzrokowcem i lepiej tak przyswaja informacje?].
            • heca7 Re: nauka w ferie 10.02.16, 17:31
              Czyta sobie po cichu. Mamy opinię z poradni, że cicho czyta jak najbardziej ze zrozumieniem i w normie jeśli chodzi o szybkość. Wbrew pozorom pamięta co przeczytał a na koniec i tak zrobimy małe podsumowanie najważniejszych wydarzeń.
            • agni71 Re: nauka w ferie 10.02.16, 21:26
              Ja tez pozwalam na audiobooki w kwestii lektur. Nie widze w tym nic złego.
          • fogito Re: nauka w ferie 10.02.16, 11:56
            Do kwietnia? Toż faktycznie można zapomnieć co sie czytalo.
      • jagabaga92 Re: nauka w ferie 11.02.16, 13:13
        > Do tego codziennie musi przeczytać 10 stron W pustyni i w puszczy. Czytać niena
        > widzi i robi to bardzo wolno. Gdybym mu odpuściła to skończyłoby się na audiobo
        > oku i streszczeniu a do tego dopuścić nie chcę.

        No ja akurat "W pustyni i w puszczy" odpuściłam młodemu na rzecz audiobooka, którego ma wysłuchać sobie w II tygodniu ferii (omawiają zaraz po feriach). Ale żeby nie miał zbyt lekko, musi czytać książkę, którą sam sobie wybrał ze swojej biblioteczki (2 rozdziały dziennie, no chyba że rozdział jest długi, albo widać, że młody jest zmęczony, to 1). I nie ma, że boli, że niektóre fragmenty przynudnawe - lekcje też nie zawsze są ciekawe, życie tez nie codziennie jest ciekawe, a przez lekcje i przez życie musi przebrąć, więc przez nudniejsze fragmenty ksiązki też da radęwink.
    • zuzanka79 Re: nauka w ferie 09.02.16, 19:51
      Mój syn wyjątkowo w te ferie się uczy, przynajmniej tak twierdzi bo ja tego nie sprawdzam wink . Cały tydzień poprzedzający był chory. Jakieś paskudztwo go dopadło. We wtorek po feriach sprawdzian z przyrody, w środę z historii. Do tego w tym jego chorobowym tygodniu pisali z matmy i polskiego oraz kartkówkę z niemieckiego. Ma co nadrabiać.
    • mika_p Re: nauka w ferie 09.02.16, 21:05
      W promocji proponuję całkiem swieży wątek sprzed półtora roku smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,153194439,153194439,praca_domowa_na_wakacje.html
      • srubokretka Re: nauka w ferie 09.02.16, 21:39
        Wakacje to troche inny kaliber. Ferie nie trwaja 2 miesiace. Przez tydzien nie zdaza dzieciaki wypasc z rutyny. JAstawiam na odpoczynek w ferie.
        • mama303 Re: nauka w ferie 12.02.16, 22:04
          duża zmiana, pozytywna wink
    • beliska Re: nauka w ferie 09.02.16, 21:24
      Nigdy w życiu. Jeśli w ferie, wakacje miałaby się uczyć, nie poznałaby nawet ich smaku.
      Z lekturami różnie bywa w szkole. Czasem przerabiane są zaraz po feriach i trzeba przeczytać.
      • fogito Re: nauka w ferie 09.02.16, 22:46
        Mój syn ma tylko tydzień ferii zimowych wiec specjalnie czasu nie ma. Na po feriach zadany ma jednak esej z historii i matematykę, ktore zrobił juz przed wyjazdem w góry. No i czyta tez lekturę 'w pustyni i w puszczy', ale po kilku godzinach na desce to jest jak znalazł smile
    • barbie09.07 Re: nauka w ferie 10.02.16, 10:19
      Nie ,ale czytała sama w wakacje , ferie i przerwy świąteczne. Pisała też sama listy, pamiętnik. Ma osiem lat i pisanie rożnie jej wychodzi wink Ale sama chciała siedziała i pisała. Matematykę w dni wolne omija szerokim łukiem wink
    • ga-ti Re: nauka w ferie 10.02.16, 18:05
      No niestety, drugoklasistka przeczytała lekturę (bo musiała, poszło szybciutko, co dodało jej skrzydeł wink ), codziennie przypominam o czytaniu, zachęcam, proszę, podsuwam gdy widzę, że się nudzi... ciężko idzie. Trochę ćwiczy pisanie, bo bazgroli gorzej niż w 1 klasie. Pytamy co jakiś czas z tabliczki mnożenia, zegarka, termometru, cyfr rzymskich, dat... bo po feriach duża klasówka z tego. Staram się by wyglądało to naturalnie, nie na zasadzie: siadaj i licz!
      Syn czyta lekturę, na szczęście w tygodniu przed feriami miał 3 duże prace klasowe, więc w ferie i od razu po nich ma luz.

      I tak, wolałabym by dzieciaki w ferie miały wolne od wszelkich czynności typowo szkolnych, no ale się nie da, bo na poniedziałek poferiowy sporo trzeba zrobić, umieć uncertain
    • maeve_binchy Re: nauka w ferie 11.02.16, 16:48
      Nie, bez przesady. Czyta chetnie sam ( raczej trzeba go odganiac od ksiazki), interesuje sie swiatem, wystarczy. Powinien, co prawda, znac tabliczke mnozenia do 30 po feriach, ale odmawia uczenia sie jej na pamiec, tylko sobie dodaje/ odejmuje, ew mnozy mniejsze/ okragle liczby i tak podaje odpowiedz. Dopoki mu wystarcza, to sie nie czepiam.
    • koza_w_rajtuzach Re: nauka w ferie 13.02.16, 07:21
      Nie, nie każę.
      W poniedziałek córka idzie już do szkoły. Ma zadany wiersz na pamięć i pewnie pouczy się go dopiero w niedzielę. Wiersze zawsze zostawiamy na ostatni dzień, bo ma bardzo dobrą pamięć i nie ma potrzeby tego długo maglować.
      Jedynie każę ćwiczyć jej na instrumencie, bo chodzi do szkoły muzycznej i musi umieć 3 utwory, ale to też co 2-3 dni coś tam pogra, bez spiny (choć jej nauczycielka twierdzi, że dzieci powinny ćwiczyć minimum 2 godziny dziennie.. tia, ciekawe kiedy, szczególnie jak nie ma ferii).
      Książki z ferie przeczytała dwie, ale to nie lektury, czytała dla przyjemności wink.
    • klubgogo Re: nauka w ferie 13.02.16, 09:03
      Rzeczywiście musiałaby to być straszna kara. Nie karzemy dzieci. Ale każemy im powtarzać słówka z angielskiego, na luzie, w zabawie.
      • mati.pati Re: nauka w ferie 13.02.16, 13:47
        U nas Starszy miał zadaną lekturę do przeczytania i zrobienie z niej prezentacji. Lekturę łyknął w aucie, właśnie go gonię by siadł do komputera nad prezentacją. Młodszy miał luzik (1klasa), jedynie zachęcałam go do samodzielnego czytania. Czasem szedł śladami brata i czytał sobie w aucie. Na bieżąco zaś szkolił się z angielskiego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka