Dodaj do ulubionych

12-latka i 15-letni chłopak

25.09.16, 21:47
Witam,

czy 12-letnia dziewczyna nie jest za młoda na 'związek' z 15-latkiem? Mam taką sytuację w rodzinie i uważam, że ten chłopak powinien dać spokój tej dziewczynce. Ona jest wciąż dzieckiem, a on już pewnie niejedno w necie widział uncertain jak go zniechęcić, żeby dał jej spokój, i żeby ona nie ucierpiała na tym?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: 12-latka i 15-letni chłopak 25.09.16, 22:17
      A kto mówi o związku? Mogą się przecież spotykać, umawiać do jakiegoś kina, fast foodu czy na rowery i likować na fejsiku, ale nazywanie tego "związkiem" przez dorosłych jest żenujące.
      • winteriscoming1234 Re: 12-latka i 15-letni chłopak 25.09.16, 23:05
        wzięłam słowo związek w cudzysłów, więc niepotrzebnie moralizujesz. Chodzi mi o to, czy 15-latkowi wystarczy chodzenie do kina itp., czy w tym wieku chlipak chce cos więcej?
        • winteriscoming1234 Re: 12-latka i 15-letni chłopak 25.09.16, 23:07
          chlopak*
    • silje78 Re: 12-latka i 15-letni chłopak 25.09.16, 22:27
      Rodzice rozmawiaja z corka i tlumacza dlaczego jest za mloda na JAKIKOLWIEK zwiazek. Chlopak nie ma tu nic do gadania. Dziewczynka i tak ucierpi, zwlaszcza jesli jest chlopcem zauroczona. Podstawa jest rozmowa z corka, okazanie zrozumienia, ale bez zgody na zwiazek 12 latki z kimkolwiek.
      • 3-mamuska Re: 12-latka i 15-letni chłopak 26.09.16, 00:21
        W rodzinie była taka para, wszyscy sie dziwili ale matka dziewczyny mowila ze oni ze soba nie sypiają , a na początku wogole sie nawet nie całowali.
        Spędzali sporo czasu w gronie rodziców. Spacery z psem, wspolne gotowanie , sprzątanie, wakacje z rodzicami.
        Byli ze soba do 18-nastki dziewczyny składali juz kase na ślub i własne mieszkanie.
        On pracował ona dorabiała w późniejszym wieku.
        Było bardzo na poważnie.
        I nagle wszystko sie skończyło, nawet nie wiadomo czemu.
        Ona wyjechała na pol roku gdzieś w świat i rozpadło sie. On szybko znalazł dziewczynę ciąża i ślub.
        Ona miała następnego chłopaka juz jako pełnoletnia dzieczyna, rostali sie po 3 latach a pozniej poznała nastepnego, wyszła za maz i maja dzieci sa szczęśliwi.
        Wiec ... To wcale nie musi przetrwać i byc na poważnie.
        Zreszta w szkole tez była druga taka para, różnica wieku ze 3 lata ona dziecko niemal. Podobny wiek 12/13 lat.
        Tez jakos po 5/6 latach sie rozpadło i znaleźli sobie następnych.
    • camel_3d ale w czym problem? 26.09.16, 12:21
      ze on ma 15 lat, a ona 12?

      a ty wiesz jak sie zachowuja 12 letni chlopcy? dziewczynki wczesniej dorastaja i dlatego wola starszych kolegow. A 15 lat to nie jest az taka roznica wieku. Poza tym, przeciez umwaianie sie to nie seks, tylko np kino, pizza, spacer..itd... Jakos nie ma chyba zbyt wielkiej roznicy czy pocaluje 12 czy 15 latka. To akurat taki wie, ze juz sie powoli wkracza w doroslosc i rodzice musza sie z tym pogodzic..nawte jezeli uwazaja, ze 12 latka to jeszcz emalutka dzidzia.

      Raczej powinno go zaprosic do domu i poznac, tak zeby corka nie msuiala sie ukrywac.
    • sion2 Re: 12-latka i 15-letni chłopak 27.09.16, 11:18
      To zależy jaka to 12-latka i jaki 15-latek. Niestety w dzisiejszych czasach 12-latki niewinne nie sa, sporo 10-latek rozmawia tylko o jednym - o chlopakach, seksie, malowaniu, podrywach. W swoich rodzinach są słodkimi dziewczynkami a poza domem.... niejednemu dorosłemu więdna uszy gdy usłyszy ich rozmowy. Wulgarność, na okrągło o wszystkich aspektach fizycznych seksu, dowcipy sprośne, "umieranie" z miłości, efektowne zrywanie itd.
      Jeśli ta dziewczynka ma wczesnie rozbudzoną seksualnosc, maluje sie, opuscila sie w nauce, chodzi ubrana niemal jak młoda prostytutka (no sorry ale są takie dziewczynki w podstawówkach) to będzie ciągnęło ją do wczesnego seksu a według chłopaków takie dziewczyny prowokują ich.

      Natomiast jeśli to dziewczynka przeciętna, nie nosząca na co dzien pół kilo makijażu, tipsy, malowane paznokcie, ubierająca się normalnie znaczy modnie ale bez wyzywania ciuchami i ta znajomość jest bardziej przyjaźnią, po prostu lubia ze sobą spędzać czas to niech spędzają, jak najbardziej. Dużo zależy od chłopaka czy to młody szpaner czy zwykły dzieciak co po prostu znalazł pokrewną duszę...

      NIe krzyczcie na mnie ze za ostro piszę. Mam spore doświadczenie pedagogiczne, otoczona dziecmi jestem, rozmawiam, obserwuję. No i swoje przeżyłam też. Miałam pecha bo trafiłam w 4 (!!!) klasie jako "nowa" do klasy gdzie 10-latki twierdziły że są dorosłe (dokładnie tak, pamietam taka dyskusję z biologiczką, śmiała się że 10-latka uważa sie za dorosłą), przestawały się uczyć, "chodzily" z chłopcami z klas 7 i 8, całowały się, obściskiwały, przy czym prawie żadna nie dostała jeszcze wtedy okresu big_grin. To było żałosne ale na miejscu ich rodziców bardzo bardzo bym się bała. Gdzieś z 5 dziewczynek w klasie było wtedy jeszcze po prostu dziećmi, nie interesowały nas wyżej wymienione sprawy wink ale pamietam jakie miałam poczucie że jestem gorsza bo nie potrafię się "zakochać" big_grin

      Tak więc reasumując wszystko zależy od 12-latki i 15-latka, z jakich rodzin, co im w głowie, jaka postawa wobec nauki i dorosłych. No i czy to przyjaźń nawet jeśli nazywają to "chodzeniem" czy faktycznie wyznaja sobie miłość wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka