Dodaj do ulubionych

No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3?

12.07.17, 00:09
Dawno mnie tu nie było... Może to i dobrze bo klimaty jak zwykle-dołującesad.... Pamiętam jak mnie, starano się dołować: ,, Zobaczysz w klasie drugiej(..), zobaczysz w końcu w klasie trzeciej, to dopiero będzie wyzwanie" itp. itd.... No właśnie, skończyliśmy klasę trzeciąsmile I co? I pewnie znów weteranki napiszą mi: ,, klasa czwarta, to będzie prawdziwe wyzwanie"smile
A ja dumnie po raz kolejny piszę: Moje, kochane dziecko z wyróżnieniem, rok kolejny zakończyło edukacje. Do tego doszły nam takie wyróżnienia jaksmile: Nagroda w Alfiku humanistycznym, wyróżnienie w Kangurku i nagroda w świetliku... Duma rozpiera mnie tym bardziej, że moje dziecko konkurowało w 85% z dzieciakami o prawie rok starszymi od siebie! p.s i nadal niczego się nie uczy w domu... Chyba szkoła genialnasmile
Obserwuj wątek
    • camel_3d 6? 5latki ;) 12.07.17, 08:43
      mlody poszedl rocznikowo jako 6 latek, ale 6 urodziny mial dopiero 31 pazdzienrika, wiec w pierwszej klasie mial 5...

      w tym roku zostal wytypowany przez nauczycielke, jako jedno z 3 dzieci, ktore po 4 klasie powinny pojsc do gimnazjum - berlin ma dosc specyficzny system nauczania.

      Jest bardzo dobry w szkole, radzi sobie z programem bardzo dobrze.

      Jak to mawia moja znajoma "z wrobla, orla nie bedzie". Jak dzeicko jest zdolne to sobie poradzi..neiwazne czy pojdzei jako 6 czy 7 latek.. jak jest kiepskie to moze pojsc jako 8 latek i tez bedzie mailo problemy.

      aczkolwiek..gdybym mial wybor to wysylabym go rok pozniej. Mial super przedszkole i super grupe. Do tej pory wspomina przedszkole, jako najfajniejszy czas w zyciu.
      • camel_3d Re: 6? 5latki ;) 12.07.17, 08:44
        mlody poszedl rocznikowo jako 6 latek, ale 6 urodziny mial dopiero 31 pazdzienrika, wiec w pierwszej klasie mial 5...

        w tym roku zostal wytypowany przez nauczycielke, jako jedno z 3 dzieci, ktore po 4 klasie powinny pojsc do gimnazjum - berlin ma dosc specyficzny system nauczania.

        Jest bardzo dobry w szkole, radzi sobie z programem bardzo dobrze.

        Jak to mawia moja znajoma "z wrobla, orla nie bedzie". Jak dzeicko jest zdolne to sobie poradzi..neiwazne czy pojdzei jako 6 czy 7 latek.. jak jest kiepskie to moze pojsc jako 8 latek i tez bedzie mailo problemy.

        aczkolwiek..gdybym mial wybor to wysylabym go rok pozniej. Mial super przedszkole i super grupe. Do tej pory wspomina przedszkole, jako najfajniejszy czas w zyciu.
    • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 12.07.17, 08:44
      zjawa1 napisała:

      > Dawno mnie tu nie było... Może to i dobrze bo klimaty jak zwykle-dołującesad....
      > Pamiętam jak mnie, starano się dołować: ,, Zobaczysz w klasie drugiej(..), zo
      > baczysz w końcu w klasie trzeciej, to dopiero będzie wyzwanie" itp. itd.... No
      > właśnie, skończyliśmy klasę trzeciąsmile I co? I pewnie znów weteranki napiszą mi:
      > ,, klasa czwarta, to będzie prawdziwe wyzwanie"smile
      > A ja dumnie po raz kolejny piszę: Moje, kochane dziecko z wyróżnieniem, rok kol
      > ejny zakończyło edukacje. Do tego doszły nam takie wyróżnienia jaksmile: Nagroda w
      > Alfiku humanistycznym, wyróżnienie w Kangurku i nagroda w świetliku... Duma ro
      > zpiera mnie tym bardziej, że moje dziecko konkurowało w 85% z dzieciakami o pra
      > wie rok starszymi od siebie! p.s i nadal niczego się nie uczy w domu... Chyba
      > szkoła genialnasmile
      >
      >
    • camel_3d wow! 12.07.17, 08:45
      nie wiem co to jest..ale widze, ze moj komputer dosc ciekawie wyslyla odpowiedzi smile
    • mama-ola Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 12.07.17, 09:57
      Trochę się wypowiem nie na temat, bo ten wątek ma temat "Zjawa chwali swoje dziecko", ale co mi tam. Bliższego tematem nie ma, więc czemu nie tu.

      Moje dziecko skończyło 3 klasę 3 lata temu (obecnie idzie do 7 klasy). Jak syn kończył 3 klasę (czy ogólnie - przez całą edukację wczesnoszkolną) miałam przekonanie, że jest genialny, najlepszy w klasie (co roku odznaka "najlepszy matematyk klas 1, klas 2, klas 3") i ze wszystkim radzi sobie super. A dlaczego tak myślałam? Bo tak założyłam z góry. Bo uważałam swoją latorośl za niezwykle zdolną. Bo mój mąż i ja mieliśmy same piątki w podstawówce, a on po nas dziedziczy. I najważniejsze "bo": bo szkoła nie wyprowadzała mnie z błędu. Nie było ocen!
      Gdyby mój syn w klasach 1-3 dostał parę pał czy miernych, to bym się dowiedziała, że nie idzie dobrze. A te wszystkie opisówki starające się pokazywać mocne strony można o kant potłuc.
      Problemy mojego syna zaczęto nazywać i zgłaszać dopiero w połowie czwartej klasy. Zanim dostaliśmy termin do poradni, zaczęła się piąta klasa. Potem przyszła i minęła szósta, no i mam na stanie nastolatka z olbrzymimi problemami szkolnymi.
      Tylko ta matematyka mu została... Świeci ta jedyna szóstka wśród trój jak pierwsza gwiazdka na ciemnym niebie w wigilijną noc.
      Niechby ta "dobra zmiana" przyniosła jeszcze oceny w klasach 1-3, to by większość rodziców miała naprawdę porządne wyobrażenie, z czym sobie radzą ich dzieci, a z czym nie.
      • slonko1335 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 11:01
        Wiesz co mam na stanie czwartoklasistkę , która nie była oceniana w klasach 1-3 ocenami a tylko opisowo i jednak doskonale te opisowe oceny oddawały to z czym to moje dziecko sobie radzi świetnie a z czym mniej, podobnie to wygląda u mojego drugoklasisty, więc uważam, że ocenianie i tak by nic nie zmieniło bo Wasz wychowawca stawiałby same 5 i 6 po prostu zamiast i dalej nie widziałby żadnych problemów.
        A może to jednak chodzi o podejście dziecka? bo też mam takiego asa i obawiam się, że jego świadectwo może całkiem podobnie w starszych klasach wyglądać ale problemy znam już teraz...
        • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 12:04
          powiem ci, ze oceny tylko deprymuja, jak dostajesz w najmlodszych klasach kiepskie. od razu jest sie szufladkowanym do gorszych ucznow. Szczegolnie maly dzeici sobie z tym nie radza..nie wspominajac o rodzicach... Dlatego lepisze sa oceny opisowe..przynajmniej takie jak u nas w szkole byly.. Kazdy przedmiot jest rozlozony na czesci prost, np matematyka:

          matematka (przyklady wymyslam):


          dodawanie w zakresie 1-2
          odejmowanie w zakresie 1-10
          mnozenie
          dzielenie
          figury geometryczne
          kaszatly

          do kazdego punkti byly 4 kolka. Czarne oznaczalo, ze dziecko opanowal caly material, 3/4 ze jest ok, polowa, no nauczylo sie, ele ma zaleglosci, 1/4 zdecydowanie trzeba popracowac.

          i tak kazdy przedmiot.

          Teraz jest koncowka 3 klasy i beda oceny juz normalne..

          • slonko1335 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 12:12
            ja uważam, że oceny , zwłaszcza na etapie wczesnoszkolnym są doskonale zbędne ale mojemu dziecku trafiła się genialna nauczycielka której się chciało
            • slonko1335 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 12:13
              acha i wszelkie zamienniki w postaci ptaszków, kółek, literek, uśmiechów to ciągle oceny jednak
              • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 19:05
                czy ja wiem, akurat uwazam, ze zamienniki sa calkiem fajne. U nas w zasadzie wszytskie dzieci dostawaly usmiechy, zeby docenic ich prace. Zle buzie byly tylko za zachowanie... Jedyna roznica bylo to, ze najlepsze dziecko, ktore np rozwiazale najszybciej zadania bez bledu.. dostawlao buzke i do dtego mala korone...
      • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 12.07.17, 12:00
        ale to nic nie zmienia... czy poszedl by rok pozniej czy wczesniej. Po prostu taki typ...

        ja sie niestety obawiam, ze moje mniej wiecje tak samo skonczy.. Bo jak cos nie jest logiczne i nie da sie rozlozyc na czesci proste to jest nie do nauczenia... Na pamiec nie potrafi sie uczyc.

        Dla niego np "opisz swoja szkole"..oznacza.. opisz budynek, wybieg..itd.. a nie oznacza opisz kolego, znajomyhc, jak sie czujesz , co robisz i te..

      • an.16 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 26.07.17, 08:46
        Chciałaś wierzyć, że masz geniusza, to wierzyłaś. i żaden system oceniania nie wyprowadziłby się z błędu. ja tam uważam, ze jakikolwiek opis, nawet najkrótszy, byle rzetelny mówi o wiele więcej niż cyfra.
    • aagnes Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 12.07.17, 12:34
      Moja corka poszla jako 6 latka, wlasnie skonczyla 3 klase i juz pisalam o tym wiele razy - klasy 1-3 to dno jesli chodzi o poziom, najwiekszy mam zarzut o to slynne a raczej nieslawne równanie w dół. zamiast wykorzystac te cudowna chec do nauki, ciekawosc swiata tych malych dzieci to tłuką 3 lata w koło macieju to samo. nie mam pojecia co w takim razie robia dzieci ktore przezimowały jeszcze dodatkowy rok takiej nudy w zerówkach.
      naprawde mam nadzieję, ze w czwartej klasie wreszcie zacznie sie coś dziać, choć obawy mam ogromne zwiazane glownie z dobrą zmianą, ktora dotknie m in dzieciaki z czwartej klasy.
    • srubokretka Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 12.07.17, 23:25
      >Dawno mnie tu nie było... Może to i dobrze bo klimaty jak zwykle-dołującesad

      Wiec przyszlas tu wszystkich rozweselic?

      >No właśnie, skończyliśmy klasę trzeciąsmile I co?

      Brawo brawo, jak sie ciesze , ze ci sie w koncu udalo wygrac kangurka ...juuupi hop hop, jak fajnie zjawa dostala dyplom ukonczenia 3 klasy. smile
      Kurcze, jak dobrze, ze jest to forum, bo gdzie bys tak mogla wszystkich pocieszyc dyplomem swojego jedynaka.

      > i nadal niczego się nie uczy w domu...

      Dobrze, ze to dopisalas, bo czasami nowi to forum podczytuja. Moze w to uwierza.
      • aagnes Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 13.07.17, 09:13
        ale o co chodzi?
        czego ma sie uczyc w domu uczen klas 1-3??
        • mama-ola Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 13.07.17, 14:56
          > czego ma sie uczyc w domu uczen klas 1-3?

          Mój syn się uczył w 2 klasie, np. godziny na zegarze tarczowym mu tłumaczyłam. Słówek z angielskiego się uczył - jak je pisać oraz uczył się znaczenia w obie strony. Tabliczka mnożenia. Itd.
          • hugo43 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 29.07.17, 10:11
            Wiele dzieci wybiega wiedza ponad program,np. z angielskiego.dla nich szkola nic nie ma do zaoferowania😣siedza i tluka to,co przecietny trzylatek ,jak mu sie trafi dobry nauczyciel w przedszkolu.
    • mamma_2012 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 13.07.17, 06:04
      Większość dzieci kończy trzecią klasę bez wydatnego wsparcia matki. Życzę wam sukcesów w kolejnych latach, czekam na info ”świetnie nam poszła matura"wink
      • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 13.07.17, 21:16
        a potam poczekasz na wyniki stiduow..na to jakia prace maja dzeici.. id idt idt.. i jaka emeryture... smile)

        Na poaczatku chodzilo o to, ze beidne 6 latki sa emocjonalnie niegotowe..
        teraz, ze ok..fajnie..ale juz w 4 klasie to bedzei zle..

        a potem..no ok..w 4 bylo ok, al ematury juz nie zrobia..
        • mamma_2012 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 14.07.17, 13:40
          Nie o to mi chodziło, jestem gorącym zwolennikiem sześciolatków w szkole.
          Natomiast włącza mi się alarm jak czytam "skończyliśmy trzecią klasę". Wspólnymi siłami? To niedobrze, większość dzieci radzi sobie z tym sama. Czy może matka, jakimś cudem, dopiero mozolnie brnie przez podstawówkę?
          • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 14.07.17, 14:13
            a...ok. .. rozumiem juz co mialas na mysli. W sumie 3 klase to dzeicko wlasnymi silami powinno skoczyc smile))

            Ale fakt, ze czasem wypada dziecko zmotywowac...
    • majarzeszow Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 14.07.17, 06:31
      jej, dziecku zjawy to nikt nie podskoczy smile
      Moja corka poszla jako 7-latka (jest z konca roku, wiec nie miala 7) - i skonczyla wlasnie 3 klase. Normalnie, bez fajerwerkow, nawet na lody nie poszlysmy, bo nie moze jesc slodkiego. A czwarta klasa nie ma sie co tak bardzo przejmowac, zmiana stylu nauczania i dziecko sie ogarnia dosc szybko. slynna czwarta klasa to sie podniecaja mamuski jedynakow czy pierwszych dzieci, tez to przechodzilam przy synu smile akutalnie syn skonczyl 6 klase i juz 3 raz mi pasek przyniosl, w domu sie nie uczy, bo mowi ze wszystko pamieta z lekcji. luuuuuzzzzz.....
    • ga-ti Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 14.07.17, 11:09
      No moja sześciolatka też klasę 3 skończyła. Bez wyróżnienia, bo takowych u nas nie ma, każdy dostał książkę. Nie brała udziału w kangurkach, bo jej się nie chciało, więc nie wiem, jak by jej poszło. Na świadectwie opisana bardzo ok i sprawiedliwie wink
      Czy się boję 4 klasy? Już raz przez to przechodziliśmy i daliśmy radę, więc teraz też damy. Narazie pakujemy się na obóz, nie myślimy o nauce. Choć fakt, niepokoi mnie trochę nasza szkoła po reformie, czy raczej w trakcie reformy, ale to temat na oddzielny wątek.
      • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 14.07.17, 15:12
        moje tez skonczylo 3 klase bez problemow. W dodatku muail 3 miesiace materialu nadrabiac bo wynieslismy sie do innej szkoly, za granca, gdzie 3 klasa zaczynala sie pol roku pozniej...

        U nas tez nie daja jakichs nadzwyczajnych wyroznien. Czasem dzeici dostaja dyplom za jakies wybitne osiagniecia..
    • lee_a Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 18.07.17, 15:14
      oj tam, moja skończyła już czwartą klasę. Cała jej klasa (17 osób) to świetne dzieciaki. Poza pięknymi wynikami w nauce (średnia klasy to 5,04 a świadectwa z paskiem miało 15 dzieci) grają w piłkę, osiągają sukcesy w Kangurku i dyskutują z każdym nauczycielem używając naprawdę wyszukanych i sensownych argumentów.
      Fakt, czwarta klasa wymogła więcej uczenia się, więcej zapamiętywania (historia i przyroda) ale dała też dużo większą satysfakcję bo w końcu zaczęli uczyć się czegoś nowego. Pojawiły się zajęcia z mikroskopem, eksperymenty, prawdziwy W-F. doszedł niemiecki - wyzwania na całego. A dzieciaki chętne do pracy i nadal łapczywe na wiedzę smile
      • saszanasza Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 18.07.17, 16:24
        lee_a napisała:

        > oj tam, moja skończyła już czwartą klasę. Cała jej klasa (17 osób) to świetne d
        > zieciaki. Poza pięknymi wynikami w nauce (średnia klasy to 5,04 a świadectwa z
        > paskiem miało 15 dzieci)

        Niestety to najprawdopodobniej świadczy o niskim poziomie nauczania. Współczuję tej dwójce, bo dla mnie nie jest normalne, by właściwie wszystkie dzieci w klasie były na tak samo "mądre".
        Krzywa Gaussa się "kłania".

        grają w piłkę, osiągają sukcesy w Kangurku i dyskutują
        > z każdym nauczycielem używając naprawdę wyszukanych i sensownych argumentów.
        > Fakt, czwarta klasa wymogła więcej uczenia się, więcej zapamiętywania (historia
        > i przyroda) ale dała też dużo większą satysfakcję bo w końcu zaczęli uczyć się
        > czegoś nowego. Pojawiły się zajęcia z mikroskopem, eksperymenty, prawdziwy W-F
        > . doszedł niemiecki - wyzwania na całego. A dzieciaki chętne do pracy i nadal ł
        > apczywe na wiedzę smile
        • kurt.wallander Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 18.07.17, 21:18
          saszanasza napisała:


          >
          > Niestety to najprawdopodobniej świadczy o niskim poziomie nauczania. Współczuję
          > tej dwójce, bo dla mnie nie jest normalne, by właściwie wszystkie dzieci w kla
          > sie były na tak samo "mądre".
          > Krzywa Gaussa się "kłania".

          bywają takie klasy, moja najmłodsza do takiej chodzi. Średnia klasy w V klasie minimalnie poniżej 5.0 (na koniec czwartej było nieco ponad 5.0). Ale to jedna z kilku klas w roczniku, i inne nie mają tak wysokiej średniej (nauczyciele ci sami).
        • lee_a Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 19.07.17, 14:16
          > oj tam, moja skończyła już czwartą klasę. Cała jej klasa (17 osób) to świetne d
          > zieciaki. Poza pięknymi wynikami w nauce (średnia klasy to 5,04 a świadectwa z
          > paskiem miało 15 dzieci)

          Niestety to najprawdopodobniej świadczy o niskim poziomie nauczania. Współczuję tej dwójce, bo dla mnie nie jest normalne, by właściwie wszystkie dzieci w klasie były na tak samo "mądre".
          Krzywa Gaussa się "kłania".

          też się zastanawiam nad poziomem szkoły i nauczycieli, ale klas w roczniku jest pięć a rzeczywiście u nich jest najlepiej. Będę miała okazję zweryfikować to co się przydarzyło, bo cała ta klasa w kopmlecie przenosi się do nowopowstałej szkoły, do nowych nauczycieli i bez ciągnącej się za nimi bardzo dobrych, choć rozgadanych dzieci, które szły jako sześciolatki. Zobaczymy jaki będzie tego efekt i kto będzie musiał popracować. Mam nadzieję, że moja córka, bo póki co to za wiele się nie uczy, aczkolwiek chyba nie więcej niż ja w jej wieku, bo traumy czwartej klasy jakoś zupełnie nie kojarzę.
    • betty842 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 18.07.17, 21:34
      Wiesz,jeszcze nigdy nie usłyszałam czy nie przeczytałam na tym forum "zobaczysz w klasie drugiej" czy "zobaczysz w klasie trzeciej" (może podrzucisz wątki gdzie ktoś coś takiego napisał?). Od zawsze słyszę i czytam "Zobaczysz w klasie czwartej". Nikt nigdy nie straszył ani klasą drugą ani trzecią tylko tą nieszczęsną czwartą. Więc ciekawa jestem czy za rok też takie hymny pochwalne będziesz pisała. Nie twierdzę,że twoje dziecko w 4 klasie nie będzie super uczniem-niech będzie,nic tylko się cieszyć! Ale tak jak pisałam ,ja zawsze słyszę "zobaczysz w 4 klasie" tak więc skoro tyle osób tej 4 klasy tak się "boi" to chyba coś musi być na rzeczy i może być tak,że co niektórzy piątkowi uczniowie obniżą swoje loty (a niektórzy dalej będą się bardzo dobrze uczyć).
      • slonko1335 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 18.07.17, 22:03
        Klasa czwarta jest przede wszystkim całkiem inna i to jest problem dla wielu dzieci i często potrzebują pomocy rodzica aby się przestawić na kompletnie inny rodzaj nauki i wymagania każdego przedmiotowca. Bardzo duże znaczenie ma nauczyciel. Jeden tak przedstawia tematy na lekcji, że dziecko nie musi uczyć się w domu, drugi każe przeczytać w książce albo będą musieli nauczyć rodzice przynajmniej tego jak się uczyć, jak wybrać to co jest ważne i trzeba zapamiętać z tej książki.
        Zdolne dziecko w czwartej klasie sobie świetnie poradzi najczęściej bez obniżania lotów, to przeciętne już będzie musiało włożyć więcej pracy.
        • betty842 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 11:04
          "Zdolne dziecko w czwartej klasie sobie świetnie poradzi najczęściej bez obniżania lotów, to przeciętne już będzie musiało włożyć więcej pracy. "

          Tak,masz rację ale...W tym roku mój syn skończył 3 klasę i na 21 uczniów aż 10 zostało wyróżnionych. Nie wierzę,że pod koniec czwartej klasy też tylu uczniów będzie wyróżnionych.
          • saszanasza Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 12:47
            betty842 napisała:

            >
            > Tak,masz rację ale...W tym roku mój syn skończył 3 klasę i na 21 uczniów aż 10
            > zostało wyróżnionych. Nie wierzę,że pod koniec czwartej klasy też tylu uczniów
            > będzie wyróżnionych.
            tez nie wierzylam, do czasu zakonczenia roku szkolnego. na dwie klasy czwarte niewyroznionych dzieci byla garstka, a w jednej z tych klas niewyroniona byla tylko jedna dziewczynka, ktora mogla rownie dobrze miec srednia powyzej 4. tak nie powinno byc i napisze jeszcze raz: to nie jest normalne, a potem rozczarowanie: tak dobrze sie uczyl a egzamin napisal slabouncertain
          • slonko1335 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 13:51
            Jak moja starsza była w klasach 1 i 2 był taki durny zwyczaj wyrózniania wczesnoszkolnych. Nauczyciel musiał wybrać do wyrożnienia 10 osób z klasy . Potem na szczęście zaprzestano tego idiotyzmu....
            Czerwone paski na koniec 4 klasy miało u córki 3/4 klasy na pewno(klasa liczy 24 osoby), klasa ma najwyższą średnią w szkole-powyzej 5, no ale to nieprzypadkowa klasa tylko dzieci są dobrane i mocne a poziom wysoki, niestety bardzo często dzięki pracy rodziców i dzieci a nie nauczycieli...
          • camel_3d Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 14:59
            >Nie wierzę,że pod koniec czwartej klasy też tylu uczniów
            > będzie wyróżnionych.

            czemu nie?

            Nie wiem jak teraz jest w szkolach. Za moich szkolnych lat na swiadectwie z 1-2-3 klasy nie bylo ocen. Byla ocena ogolna. Od 4 klasy juz byl podzial na przedmioty.
      • mamma_2012 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 08:48
        Czwarta klasa to zmiana systemu nauczania, zmiana nauczycieli, którzy często już nie są tacy wyrozumiali jak "nasza pani". Największy problem często mają dzieci, które przyszły do szkoły z dobrą bazą i na opinii ciągnęły trzy lata.
        • saszanasza Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 19.07.17, 10:08
          To nie kwestia opinii tylko oczekiwań dyrektorki i specyfiki szkoły. W szkole mojej córki przyjęte jest, że na koniec roku nagrodzonych może być/ma być połowa uczniów, niezależnie od stanu ich wiedzy. I połowa została nagrodzona, chociaż duza część z nich to uczniowie tak naprawdę czwórkowi, którzy w normalnej skali ocen nigdy wyróżnieni by nie byli. Takie wyróżnianie jest cholernie krzywdzące, daje mylne przekonanie o "zajebistości dziecka" a tak naprawdę dodatkowo pogłębia "niezadowolenie ze szkoły" na późniejszym etapie nauki, a zwłaszcza w klasie czwartej.
          Jestem zwolenniczką wyróżniania dzieci ktore rzeczywiście uczą się bardzo dobrze a dodatkowo uważam, że lepiej trafic do klasyz wyższym poziomem nauczania nawet kosztem ocen, niż z niższym. Mój gimnazjalista na szczęście do takiej trafił. Mając tróję z matmy rozwala zadania testowe na 80-90%, mając tróję z fizyki był wyróżniony w ogólnopolskim konkursie z tego przedmiotu. Moja córka z kolei jest z tych bardzo dobrze się uczących i zdecydowanie bardziej wolałabym, żeby nie ślizgałamsię na opinii, dlatego chociażby zmieniłam jej szkołę.
          • iwoniaw Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 31.07.17, 10:17
            Mając tróję z matmy rozwala zadania testowe na 80-90%, mając tróję z fizyki b
            > ył wyróżniony w ogólnopolskim konkursie z tego przedmiotu.


            Wiesz co, generalnie zgadzam się z Tobą, że lepiej być średnim w dobrej szkole, która rzeczywiście uczy, niż najlepszym w jakiejś beznadziejnej, która tylko zaburza ocenę rzeczywistości i daje złudzenia, ale to co powyżej, to jednak przegięcie. Uczeń wyróżniany w ogólnopolskich konkursach i piszący testy na 90% jednak powinien być oceniany na nieco więcej niż 3.
    • iwoniaw Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 31.07.17, 10:14
      Pamiętam jak mnie, starano się dołować: ,, Zobaczysz w klasie drugiej(..), zo
      > baczysz w końcu w klasie trzeciej, to dopiero będzie wyzwanie" itp. itd.... No
      > właśnie, skończyliśmy klasę trzeciąsmile I co? I pewnie znów weteranki napiszą mi:
      > ,, klasa czwarta, to będzie prawdziwe wyzwanie"smile


      No wiesz, ja póki co w gimnazjum miałam "zobaczyć" i jakoś nic nie widać big_grin Zapewne jak maturę zda na mniej niż 100% to usłyszę, że to z powodu "nieratowania maluchów" big_grin
    • iwwik Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 3? 23.08.17, 14:42
      U nas potoczyło się inaczej. Córa szła do 1 klasy jako czytająca 6 latka, rozwiązująca zadania z Alfika o rok starszego brata, z wielką chęcią i motywacją do siedzenia w szkolnych ławkach. Nie miałabym żadnych podstaw do odroczenia. Z nauką nie miała problemów, poza może ortografia, która ewidentnie jest słabym punktem. W pozostałych obszarach jest w czołówce klasy. Niestety problemy emocjonalne ujawniły się szybko, sygnały nieodpowiedniego zachowania w czasie lekcji były już w 2 klasie, a 3 klasa to porażka pod tym kątem. Na świadectwie mamy chyba większość "negatywnych" określeń, jakie wychowawczyni mogła wybrać z listy - nie słucha nauczyciela, nie panuje nad emocjami. Do tego dochodzi roztrzepanie, gubienie rzeczy, nieprzywiązywanie najmniejszej nawet uwagi do estetyki przestrzeni wokół siebie. Wizja 4 klasy na ten moment mnie lekko przeraża, chociaż sam temat zmiany oczekiwań mamy już przerobiony przy okazji syna, który idzie do 5 klasy. Gdybym mogła wybrać wolałabym, żeby teraz szła do 3, nie 4 klasy, może emocjonalnie jednak byłaby bardziej dojrzała...
      • ona7654 Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 23.08.17, 15:23
        iwwik jakbym czytała o mojej córce sad Robicie coś z tym? Psycholog w mojej szkole ciągle mówi, że widocznie potrzebuje więcej czasu ale nie idzie to ze zrozumieniem przez nauczyciela
        • iwwik Re: No i jak Wasze ,,6-latki" kończące klase 24.08.17, 10:37
          Wizyta u psychologa przed nami, wychowawczyni tuż przez zakończeniem roku nam to zasugerowała. Trochę liczę tez na cud w postaci zainteresowania nowym sposobem nauki, przedmiotami i nauczycielkami, mam podejrzenia, że przynajmniej częściowo problemy wynikały z nudy. Córka często zgłaszała, że robi zadanie wcześniej i musi czekać na inne dzieci, pani nie dawała jej dodatkowych zadań. Zobaczymy, czy konieczność zmiany sal co 45 minut i większy wysiłek dla umysłu coś zmieni w kwestii emocji. Bałagan wokół siebie to trochę inny problem, który mamy też w domu i tu obiecuję sobie jeszcze większą konsekwencje w tym roku, zobaczymy, jak się uda wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka