Dodaj do ulubionych

Zaropiałe oczko.

IP: 62.233.134.* 25.05.02, 20:17
Mam pytanie: czy ktoś miał doświadczenia z łzawiącym i ropiejącym oczkiem
dziecka ? /4 mies/ Okulistka przypisała krople, po dwóch tygodniach kontrola i
znowu krople i powiedziała, że ciągle jest łezka w oku, może być niedrożny
kanalik łzowy, a jak mi powiedziała, że pod narkozą(!!!) robi się udrażnianie
to mi się słabo zrobiło.
Czy ktoś miał takie problemy ze swoim bobaskiem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: Zaropiałe oczko. IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.05.02, 23:51
      Moja córcia też miała problemy z zaropnietym i łzawiącym oczkiem gdy miała 3
      miesiące. Zakrapiałam sola fizjologiczną i przemywałam kwasem bornym, pomogło.
      Potem powtórzyło sie to jeszcze raz mniej więcej po dwóch tygodniach ale od
      tamtej pory (mała skończyła roczek) nic już podobnego się nie działo.
      Pozdrawiam
    • Gość: blueone Re: Zaropiałe oczko. IP: .1.* / *.metalexport.pl 27.05.02, 10:20
      Moja córka, ma już 11 lat, też miała udrażniany kanalik łzowy w wieku kilku
      miesięcy. Jeśli przemywanie nie pomaga to jest to chyba konieczne. Tyle,że u
      nas było bez narkozy, ale córka tak płakała, że aż popękały jej drobne naczynka
      na główce. Więc nie wiem, czy wariant z płytką narkozą nie jest jednak lepszy.
      Skonsultuj jeszcze z innym lekarzem.
      Pozdrawiam
    • Gość: Marta Re: Zaropiałe oczko. IP: 62.233.134.* 28.05.02, 11:42
      Serdecznie dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Oczko nadal przemywam i zapuszczam
      przypisane krople. Dodatkowo lekarka poleciła delikatnie uciskać oczko po
      wpuszczeniu kropli. Nie ma już ropy, ale niestety w jednym oczku ciągle jest
      łezka, a ja jestem zrozpaczona, boję się narkozy.
    • Gość: cros1 Re: Zaropiałe oczko. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 18:17
      Miałam podobny przypadek 2,5 m-ną córeczką.
      Poproś okóliste o krople Rhinophenazol.Należy zapuszczać po 1 kropelce
      do dziurek nosowych.Po wpuszczeniu 1 kropelki do nosa należy drugą dziurke
      przicisnąć.Jeśli dziecko kichnie to będzie oznaczało,że kropelki skutkują.
      Następnie zakrop 2 dziurke a pierwszą dziurke zatkaj przez ucisk przegrody
      nosowej.Jeśli ponownie kichnie to będzie OK.
      Kropelki podaje się rano i wieczorem przed ułożeniem do snu.
      Główkę dziecka należy lekko odchylić do tyłu.
      Jeśli dziecko nie kichnie,to niestety tylko pozostaje zabieg
      opisywany w postach.
      Moje dziecko maiło ropienie oczek przez 3 tygodnie i nie pomagały
      żadne kropelki.Dopiero jak dostałam od okulisty skierowanie do
      szpitala umówiłam się telefonicznie na dzień wykonania zabiegu
      pielegniarka poprosiła abym przyjechała osobiście do szpitala
      celem otrzymania w/w kropelek.Po 3 dniach używania kropelek dziecku
      nie ropieją oczka.Jak reką odjął.Nieraz myśle,że pielegniarki mają
      więcej wiedzy medycznej niż lekarze.Pamiętaj dziecko powinno kichnąć
      jęśli takiej reakcji nie będzie nic wiecej nie modz tylko konsultuj
      dalszy tok leczenia ze specjalistą.
      • Gość: Doki Re: Zaropiałe oczko. IP: 5.3D* / 62.235.221.* 29.05.02, 18:57
        Rhinophenazol poskutkuje, jesli przyczyna lzawienia/ropienia oczu jest obrzek
        sluzowki nosa, ktory zatyka ujscie kanalikow lzowych. Jesli kanaliki lzowe
        przytkane sa wyzej, to kropelki nic nie dadza. To raz.
        Rhinophenazol dla doroslych nie nadaje sie do stosowania u dzieci: zbyt
        stezony i moze powodowac dzialania uboczne. Dlugotrwale stosowanie prowadzi do
        zaniku korzystnego efektu, a wrecz do "uzaleznienia" od leku, tzn nie da sie
        normalnie funkcjonowac bez niego z powodu zatkanego nosa. I tak z jednego
        klopotu popadniesz w inny. To dwa.
        Moglo sie zdarzyc, ze pielegniarce udalo sie w Twoim przypadku zaradzic
        klopotowi, bo uwazniej poobserwowala dziecko i trafnie rozpoznala gdzie lezy
        przyczyna dolegliwosci. Pielegniarki czesto dysponuja wiekszym doswiadczeniem,
        a na pewno wieksza doza zdrowego rozsadku, od lekarzy. Ale wysnuwac z tego
        wniosek, ze ich wiedza jest rozleglejsza, to niebezpieczne naduzycie. To trzy.
        Zrobisz jak uwazasz. Ja bym tam te kanaliki przetkal. Zabieg jest tak prosty i
        krotki, ze w ogole bym sie nie martwil. Powiedzialbym, ze bezpieczniejszy niz
        dawanie kropelek obkurczajacych naczynia na oslep. Jak pomoze, to dobrze, a
        jak nie, to bedziesz szukac dalej.
        • myszka5 Re: Marto 29.05.02, 19:40
          nam ktos polecil abysmy robili masaz dolnej powieki. sterylny wacik nawijasz na
          palec i naciskajac lekko przesuwasz ku wewnetrznej stronie powieki.
          poskutkowalo , jak reka odjal, dosłownie po kilku takich masazach.
        • Gość: Cros1 Re: Zaropiałe oczko. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 20:57
          Nie mam pojęcia jako prezentujesz profesje.Twierdze nadal,że pielegniarka
          miała w tym przypadku,lepsze wyczucie i nie ryzykowała by podawać lek
          dla dorośłych.Pomimo wszystkiego pojechałam na zabieg z dzieckiem.
          Dziecko było już wstępnie przygotowywame do zabiegu i w ostatniej
          chwili zatelefonował lekarz ze specjalizacją II stopnia,przyszedł
          na sale z konsultantem i odwołał zabieg po zbadaniu dziecka.
          Kropelki obejrzał i nie miał zastrzeżeń.Kropelki przepisał niby
          okólista kierujący na zabieg.
          Podawanie narkozy tak małemu dziecku może spowodować w przyszłości
          otępienie umysłowe pod względem przyswajania wiadomosci w szkole.

    • Gość: mar Re: Zaropiałe oczko. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 14:44
      Poczekaj zaż dziecko troche urośnie. Może po prostu wyrosnie z tego. Moja córka
      miała nieco przytkane kanaliki łzowe - w okresach ropienia przemywałam jej
      świetlikiem (Broń Boże rumiankiem), solą fizjologiczna i Sulfacetamidem.
      Koniecznie każde oko innym gazikiem jalowym (wata zabroniona). Julia ma 4,5
      roku i wyrasta z tego. Przetykanie jest bardzo bolesne, narkoza nieobojetna dla
      zdrowia, dltego skonsultuj sie nawet z 3-4 lekarzami zanim podejmiesz
      ostateczna decyzję.
    • Gość: Cros1 Re: Zaropiałe oczko. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 21:42
      Doki ma racje,że używanie przez dłuższy czas przedmiotowych kropelek
      może doprowadzić do uzależnienia.
      Uzupełniam szczegół dotyczący techniki zakrapiania kropelek do nosa.
      Najpierw należy zatkać przegrodę nosową a następnie zakropić i trochę
      potrzymać aby dziecko wciagło do noska kropelke.
      Przypominam,że jeśli dziecko nie kichnie na przemian,to trzeba będzie
      postąpić jak radzi Doki lub skonsultować u inego specjalisty.
      Przy zakrapianiu druga osoba powinna potrzymać główke dziecka lekko
      odchyloną do tyłu.
      Nie czekaj z tym problemem aż dziecko trochę podrośnie,gdyż może
      to doprowadzić do powikłań wzroku.Poza tym dziecko będzie spokojniesze
      i lepej będzie spało a zatem prawidłowo się rozwijać.
      W tym okresię życia apetyt i sen jest podstawą rozwoju dziecka.
      I coś jeszcze.Usuneliśmy z domu wszystkie kwiaty doniczkowe za wyjątkie palmu
      oraz
      zero palenia papierosów nawet w innych pokojach.Pozorne palenie tytoniu
      w pomieszczeniu jest szkodliwe dla dziecka.Pufamy na zewnątrz.
    • spacja Re: Zaropiałe oczko. 10.06.02, 15:26
      Mój synek miał udrażniany kanalik łzowy dwa razy (pierwszy zabieg nie pomógł) w
      wieku 4 i 5 m-cy. O narkozie słyszę dopiero teraz!! Mojemu maluchowi robili to
      na żywca, za każdym razem płakałam razem z nim. Zabieg trwa dosłowie kilka
      sekund, kilku lekarzy mnie zapewniało, że nie jest bolesny, bo to tylko
      przekłucie cienkiej błonki, ale wygląda dramatycznie.
      Oba zabiegi były robione w dwóch różnych, dobrych szpitalach a przedtem
      odwiedziłam dwóch dobrych okulistów, w tym spec. od dzieci:
      - nikt nawet nie wspomniał o narkozie, tylko znieczulające krople do oka
      - przysięgali, że nie boli
      Wcześniej podawałam różne kropelki i robiłam masaż, ale bez rezultatów. Ale
      masaż polecam, okulista powinien dokładnie Ci wytłumaczyć jak to robi - często
      udaje się w ten sposób udrożnić kanalik i uniknąć zabiegu
    • Gość: ifa Re: Zaropiałe oczko. IP: *.104.popsite.net 14.06.02, 17:49
      moja corka miala niedrozny kanalik lzowy od urodzenia. Przeszlo w ok. szostym
      miesiacu. Lekarz polecil mi masowanie kacika oczka kilka razy dziennie, a w
      razie gdy z oczka lala sie ropka, stosowacie masci. Caly czas oczko bylo nieco
      mniejsze. Teraz mala ma dwa latka i oczka sie wyrownaly.
    • Gość: Iza Re: Zaropiałe oczko. IP: *.introl.pl 02.07.02, 12:47
      Moja córeczka miała podobny problem od urodzenia. Byłam u czterech okulistów.
      Oba oczka ropiały. Krople z antybiotykiem działały tylko w czasie podawania.
      Wszyscy zalecali specjalny masaż kilka razy dziennie w trakcie zakraplania
      lekarstwem lub solą fizjologiczną. Masaż jednak nie pomógł. W wieku 5 miesięcy
      zdecydowaliśmy się coś z tym zrobić. Zdania lekarzy co do zabiegu udrażniania
      kanalików były podzielone, część zalecała narkozę (ale powyżej 1 roku życia,
      każdy był przeciwny wcześniejszej narkozie - chyba, że w celu ratowania
      życia). Obdzwoniłam wszystkie oddziały okulistyczne w rejonie Śląska i
      najlepszą rekomendację dostał ordynator oddziału okulistycznego w Chorzowie.
      Zabieg trwał ok. 10 min. w znieczuleniu miejscowym. Córeczka strasznie
      płakała, a ja razem z nią pod drzwiami. Po czym oddano mi zakrwawione dziecko
      jeszcze łkające, że miałam ochotę udusić tego lekarza, ale ropienie przeszło
      jak ręką odjął. 5 tygodni później pojechaliśmy udrożnić drugi kanalik.
      Historia się powtórzyła. Myślałam, że serce mi pęknie. Ale tłumaczyłam sobie,
      że narkoza jest o wiele bardziej niebezpieczna. Lekarz robi to od x lat i mała
      naprawdę nic nie czuje, a płacze, bo jest trzymana i coś przy niej robią obcy
      ludzie. (Wiem, że to nic nie boli gdyż sama kiedyś miałam udrażniany kanalik w
      znieczuleniu miejscowym - wrażenie jest takie jakby nie czuło się własnego
      oka, można je wtedy np. podrapać i naprawdę nic się nie będzie czuło).
      Ropienie skończyło się w dniu udrażniania drugiego kanalika.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka