Dodaj do ulubionych

SSANIE KCIUKA

IP: *.polkos.com.pl 19.06.02, 12:25
Moja prawie dwuletnia córeczka ssie kcikuka, kiedy jest zmęczona i kiedy
zasypia. zauważyłam, że ma już krzywe ząbki i schodzi jej skóra z tego kciuka.
Czy zancie może skuteczny sposób na pozbycie sie tego nawyku?
Zaznaczam, że nie pomaga smarowanie czymkolwiek, moje dziecko jest
wszystkożerne.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamusia Re: SSANIE KCIUKA IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 18:54
      niecierpliwie czekam na podpowiedzi forumowych mam, bo moja tez ssie, tez am
      krzywulce. z drugiej zas strony jestem zadwolona, ze ma taki "autospokajacz",
      ja tez bym chciala.
      • Gość: ak Re: SSANIE KCIUKA IP: 213.157.194.* 19.06.02, 22:06
        Niestety, nie podam wam skutecznego sposobu na pozbycie sie tego nawyku, ale
        radze nie bagatelizowac sprawy. Sama ssalam kciuk jako dziecko, za rada lekarzy
        smarowano go roznymi paskudztwami albo usztywniano na noc reke na deseczce. Nic
        nie pomoglo, przeszlo samo dopiero w wieku... 7 lat. Rezultat - krzywy zgryz
        (+ aparat na zeby), krotszy kciuk, znieksztalcony paznokiec i lekki kompleksik
        na tym tle w wieku dojrzewania.
        Dzialajcie zawczasu, pozdr.
        • Gość: mamusia Re: SSANIE KCIUKA IP: *.proxy.aol.com 20.06.02, 08:21
          ale jak, ale jak ?
    • Gość: Insomnia Re: SSANIE KCIUKA IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 19.06.02, 22:56
      Mam 2 córki. Jedna ma 5 lat i ssała smoczka. W wieku ok.2 lat stwierdziłam, że
      najwyższy czas z tym skończyć. Powiedziałam córce, że jeśli będzie dalej ssać
      smoka to będzie mieć krzywe zęby i będzie mówić tak niewyraźnie, że jeśli np.
      poprosi mnie, żebym kupiła jej jajko z niespodzianką (szalała wtedy na punkcie
      tych jajek) to ja jej nie zrozumiem i po prostu jajka nie kupię. Tego samego
      wieczoru smoczka odstawiła i nigdy więcej się o niego nie upominała. Ząbki
      wyrosły jej proste. Nie wiem jak się to ma do kciuka, ale można spróbować. Co
      do drugiej córki to smoczka nie używa i dlatego jej zainteresowanie kciukiem
      było bardzo wielkie. Teraz ma 9 miesięcy i kciuka nie ssie. Ale nieźle musiałam
      się nawysilać swego czasu. Po prostu miałam ją na oku cały czas kiedy nie spała
      (kilkanaście godzin dziennie). Kiedy tylko brała palec do buzi to jej go
      zabierałam i próbowałam odwrócić jej uwagę (nie zawsze się to udawało, więc
      czasem nieźle się nazłościła, a ja ledwo nadążałam z zabieraniem paluszka).
      Śmiesznie musiało to wyglądać na spacerach kiedy spędzałam 15 minut stojąc nad
      wózkiem i wojując z dzidzią smile). Oczywiście najgorzej było przed snem. Moim
      marzeniem było, żeby dziecko usypiało samo w łóżeczku, ale z powodu kciuka
      braliśmy naszą córeczkę na ręce i układaliśmy ją tak, żeby palce były z dala od
      buzi. I tak oto nasze dziecię nie ssie już kciuka, ale za to usypia na rękach.
      Życzę powodzenia w oduczaniu Waszych dzieci od ssania kciuka, bo też
      nasłuchałam się wielu historii o problemach powodowanych przez kciuka.
      Pozdrawiam.
    • kathy38 Re: SSANIE KCIUKA 20.06.02, 08:07
      Moja starsza córka ssała dwa paluszki – wskazujący i serdeczny naraz. Bardzo
      zabawnie to wyglądała bo paluszki były i od usypiania i pocieszania się. Trwało
      to dość długo bo do ok. 3 lat. Nie pomagały wszelkie sposoby, prośby, groźby,
      smarowanie. Córcia była na tyle duża, że sobie potrafiła sama rączkę umyć. Aż
      pewnego dnia zdarzył się nam mały wypadek – mała się przewróciła i zdarła sobie
      skórę do krwi na rączce i również na paluszku. Zakleilismy palec plasterkiem. I
      to już nie było to, palec nie pasował, parę razy próbowała go ssać i przestała.
      Palec się zagoił a córka już się odzwyczaiła.
    • Gość: King@ Re: SSANIE KCIUKA IP: *.polkos.com.pl 20.06.02, 11:38
      Dziękuję za wszystkie rady. Może rzeczywiście spróbuję z tym plasterkiem?
      W tej chwili zabrała się za drugi kciuk, bo ten "prawidłowy" jest ranny...
      dzięki jeszcze raz i pozdrowienia
      • Gość: Ela M. Re: SSANIE KCIUKA IP: 213.25.15.* 04.07.02, 11:21
        Moje doświadczenia są nieco inne: gdy tylko zauważyłam, że mój synek coraz
        bardziej interesuje się kciukiem na siłę zamieniałam mu go na smoczka,
        wcześniej go nie używał, chciałam przejść przez okres niemowlęcy i wczesno
        dziecięcy bez smoczka, ale niestety nie udało się to. Smoczek był zamiast
        kciuka, a po skończeniu 2-ch lat w ciągu 4-ch dni oduczyliśmy go od smoczka,
        akurat poszedł do żłobka i tam dzieci nie miały smoczków po ok.2-ch
        tyg.dowiedziałam się , że mój synek w żłobku nie używa smoczka nawet do spania
        i w domu też przestaliśmy mu go dawać. Początkowo wołał żeby mu go dać, ale
        trochę z misiem, troche głaskaniem, trochę persfazją i oduczył się raczej
        bezboleśnie. Wiem, że jeżeli wtedy nie podała bym mu smoczka do do dzisiaj
        ciągnął by kciuka i niewiadomo by było jak go od tego oduczyć.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka