Dodaj do ulubionych

Krzyk i placz przez sen

IP: *.chomiczowka.net.pl 26.09.02, 21:50
Dzieki Wam udalo mi sie rozwiazac problem z kapiela mojego 3-miesiecznego
synka, wiec mam nadzieje, ze i tym razem mi cos doradzicie.
Od jakiegos czasu moj maluszek budzi sie z krzykiem i placzem, tzn. wyglada
jakby plakal przez sen, poniewaz ma caly czas zamkniete oczy. Zdarza mu sie
to na spacerze i pod wieczor, zanim zasnie na dobre. Wlasciwie to spi bez
problemow tylko w nocy. Przesypia cala noc, rano budzi sie bez krzyku, potem
zasypia mi jeszcze na pol godziny, budzi sie z placzem, potem idziemy na 3-
godzinny spacer, gdzie zdarzaja mu sie takie 'ataki' placzu mniej wiecej co
godzine, trudno go wtedy uspokoic, nie pomaga ani wziecie na rece, ani
bujanie w wozku, ani przytulanie, ani spiewanie ani caluski, nic. Po okolo 15
mniutach zasypia, az do nastepnego razu. Po spacerze nie spi juz do wieczora,
zasypia przy piersi, po czym po okolo 0,5 godzinie budzi sie z krzykiem,
utulamy go i zasypia juz na dobre.
Myslalam nawet, ze moze to kolki, ale placze troche inaczej niz przy kolce,
poza tym nie ciagnie nozek. Sama juz nie wiem, czy to jakas choroba, czy taka
jego uroda. Lekarz neurolog powiedzial, ze to normalne, ale z tego co wiem,
to nie wszystkie dzieci 'tak maja.'
Czy ktos spotkal sie z podobnym problemem i moglby mi doradzic, co robic???
Obserwuj wątek
    • Gość: magda.k Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.gda.supermedia.pl 27.09.02, 12:02
      Gdy mój synek miał 2-3 miesiące zdarzyło się to kilka, może kilkanaście razy,
      nawet kiedy spał ze mną w łóżku, zazwyczaj po ok. 30 minutach od wieczornego
      zaśnięcia. Bardzo mocno płakał, przez sen i żadne zabiegi nie pomagały. Potem
      równie nagle się uspokajał i spał już smacznie przez kilka godzin. Do tej pory
      nie wiem co to było, ale przeszło samo.
      To wyglądało tak, jakby coś strasznego mu się śniło - ale czy tak małe dziecko
      może mieć koszmary?
      • Gość: Isia Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.chomiczowka.net.pl 27.09.02, 22:31
        Koszmary nocne tez bralam pod uwage, ale dla mnie wyglada to raczej tak, jakby
        nagle chwycil go bol, tak silny, ze nie daje mu spac, ktory przechodzi tak
        nagle, jak sie pojawia. Niestety, mojemu synkowi takie ataki placzu przez sen
        zdarzaja sie juz od kilku tygodni i szczerze mowiac, nie wiem juz co robic. Tak
        bym chciala, zeby maluszek mogl mi w jakis sposob 'pokazac' co mu dolega, tak
        bym mogla mu pomoc i ulzyc w cierpieniu. Dziekuje za slowa otuchy. PA.
        • Gość: paula Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 27.09.02, 23:34
          Isiu, jesli piszesz, ze te napady placzu moga miec zwiazek z bolem, to moze
          macie do czynienia z kolka? Tylko nie bardzo wiem, co Ci poradzic, jesli to
          dotyczy snu - no bo nie polozysz synka spac na brzuszku (ja tego w kazdym razie
          nie robilam), nie pomasujesz mu wtedy brzuszka, ani nie dogrzejesz termoforkiem
          (rozgrzanie przynosi ulge) - a moze Ci sie to uda?
          Jesli to kolka - moze pomoc Bobotic (apteka, bez recepty)
          A w tym wybudzaniu w czasie snu jest jakas logika czasowa - to moze chwile
          wczesniej wejdz do maluszka do pokoju i pomasuj mu brzuszek, poloz rozgrzany
          kocyk lub termoforek (sa do kupienia takie malutkie w ochraniaczu przed
          poparzeniem).
          Zycze Wam cierpliwosci i spokoju - bedzie dobrze.
          Pozdrawiam
    • Gość: paula Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 27.09.02, 23:41
      Isiu, przeczytalam jeszcze raz Twoj post - wyglada mi to na kolke (przerabiana
      z synkiem od 5 tygodnia zycia do 3-4 miesiaca). Pomagalo nam wtedy kladzienie
      synka na przedramieniu brzuszkiem do dolu i masowanie brzuszka, termoforki,
      kapiel w wannie polaczona z masazem, ale przede wszystkim pomagalo trzymanie
      synka brzuszkiem w dol - przez ramie, prze kolano, itp. Podawalismy mu tez
      Bobotic.
      Aha - na poczatku, kiedy synek plakal i prezyl sie z bolu ja od razu podawalam
      mu piers - i to byl blad, poniewaz Bartek chcial ssac, ale tu mu brzuszek
      odmawial posluszenstwa, wiec B, sie zloscil i potegowal sie jego stres (a stres
      tez moze byc powodem kolek - podaje za lekarzem). Wiec przestalam biegac z ta
      piersia.
      Zwalczyc kolki pomogl na (niestety) czas, a takze to co powyzej opisalam i
      koperek (takze pity przez mnie).
      Powodzenia.
      CZESC
      • Gość: Isia Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.chomiczowka.net.pl 28.09.02, 22:18
        Gość portalu: paula napisał(a):

        > Isiu, przeczytalam jeszcze raz Twoj post - wyglada mi to na kolke

        Pawelek mial kolki odkad skonczyl 10 dzien zycia, stosowalismy wszystkie znane
        nam sposoby, masowanie i rozgrzewanie brzuszka, kladzenie na brzuszku, noszenie
        brzuszek do brzuszka, Infacol, Plantex, itd. W koncu trafilismy do homeopaty,
        ktory mu bardzo pomogl, kolki nie minely, ale byly o wiele mniej intensywne,
        bardziej znosne, dla nas i dla Maluszka. Ostatnio wydawalo sie nam, ze kolki
        juz minely, ale ten jego placz przez sen dal nam do myslenia... Ale jesli sa to
        kolki, to inne niz poprzednio. Kiedys, gdy Maly mial kolki, ciagnal nozki, mial
        twardy brzuszek, prezyl sie, byl purpurowy na twarzy. Teraz strasznie placze,
        krzyczy, ale nie prezy sie i nie ciagnie nozek. Dawniej, gdy mial kolki, nie
        mogl spac, teraz wydaje sie, ze placze przez sen. Naprawde nie wiem juz, co
        myslec. We wtorek ide z Malym do homeopaty, zobaczymy, co powie.
        Pozdrawiam Ciebie i Twojego synka.
        • Gość: paula Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 00:26
          A moze synek ma nadmiar wrazen w ciagu dnia i tak odreagowuje? Jak dlugo wtedy
          placze?
          Daj znac, co powiedzial homeopata.
          Pozdrawiam cieplo.
          PA
          • Gość: Isia Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.chomiczowka.net.pl 01.10.02, 22:09
            Gość portalu: paula napisał(a):

            > Daj znac, co powiedzial homeopata.
            > Pozdrawiam cieplo.
            > PA

            Homeopata powiedzial, ze to moga byc koszmary senne, podobno czasem dzieciom
            nawet takim malutkim sni sie np. porod, a nasz nie nalezal do najlatwiejszych,
            poniewaz Pawelek urodzil sie przez proznociag. A poza tym okazalo sie, ze
            Maluszek ma lambrie - pasozyta, ktory atakuje uklad pokarmowy i stad
            wczesniejsze kolki, a moze i ten krzyk. Poniewaz homeopata zapisal mu juz
            wczesniej leki na stan zapalny ukladu pokarmowego, wiec jest duzo lepiej (fakt,
            kolki ustaly) i trzeba tylko dokonczyc kuracje, by ostatecznie 'wykonczyc'
            pasozyta. Poza tym od niedzieli nastapil wyrazny przelom na spacerach, tzn.
            Pawelek juz tak czesto nie placze przez sen, wiec chyba na nowo polubie
            spacery smile Mam nadzieje, ze jak skonczymy kuracje, wszystkie kolki, placze i
            krzyki mina bezpowrotnie.
            A skad ta lambria?? Moze zarazili go w szpitalu, moze ktos z domownikow jest
            zarazony i pocalowal Malego, a moze ja mu ja 'sprzedalam' wraz z mlekiem? Zeby
            miec pewnosc, w sobote przebadamy sie z mezem.
            Dzieki dziewczyny za rady i wsparcie! Naprawde mi pomoglyscie, bo bylam juz
            troche zmeczona i podlamana - najgorzej jak dziecko cierpi, a nie mozna mu
            pomoc.
            Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich pociechy.
    • Gość: czarna Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 11:01
      Mój mały też czasami płakał przez sen w ciągu dnia. Odkryłam, ze po prostu nie
      lubi być sam (w nocy śpi razem z nami w łóżku i słodko przesypia całą noc),
      więc jak tylko zobaczę, że krzywi buźkę lub usłyszę, że ostrzegawczo mruczy -
      pędzę do niego co sił i przytulam, całuję. Jeśli zdążę na czas pomaga w stu
      procentach. Jednak dolegliwości Twojego synka wydają mi się poważniejsze - ja
      wybrałabym się na USG jamy brzusznej. Koszmarne sny odpadają (dzieci miewają je
      około pierwszego roku życia i później), więć może ząbki?
      • Gość: paula Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 30.09.02, 11:24
        Z tymi koszmarnymi snami po pierwszym roku zycia to sie raczej z Toba, czrna
        nie zgodze. Moj synek czasami budzil sie z krzykiem w nocy i z obledem wodzil
        wzrokiem po pokoju. Nie wiedzielismy o co chodzi, az ktoregos razu zapalilam
        swiatlo i obeszlam z synkiem wszysktie katy mowiac i pokazujac, ze tam nic nie
        ma. Uspokoil sie. Od tego czasu spi przy zapalonej malutkiej lampce - nocne
        koszmary jak reka odjal. Mial wtedy mniej niz rok. Ale to moze tylko moj
        synek "tak mial".
        A z tym USG to b. dobry pomysl.
        Pozdrawiam
        • Gość: paula Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 30.09.02, 11:26
          Z tymi koszmarnymi snami po pierwszym roku zycia to sie raczej z Toba, Czarna
          (PRZEPRASZAM ZA BLAD!)nie zgodze.
          Pozdrawiam
          • Gość: czarna Re: Krzyk i placz przez sen IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 12:40
            Mój starszy syn miewał sporadycznie koszmarne sny około 1 roku, ale było to
            dawno temu, więc nie pamiętam szczegółów. Córka koleżanki ma teraz 11 miesięcy
            i zaczęła niespokojnie sypiać, więc przypuszczamy, że to właśnie jakięs senne
            koszmarki ją nawiedzają. Nie wiem dokładnie w jakim wieku pojawiają się
            nieprzyjemne sny (można to sprawdzić w literaturze) jednak pomijając to
            wszystko przypuszczam, że to nie koszmary są przyczyną kłopotów ze snem syna
            Isi. Jeśli są to jakieś wyjątkowo złośliwe kolki, to polecam mamie granulowaną
            herbatkę z kopru włoskiego dla niemowląt. Ja zjadałam (nie piłam) ją w
            przeraźliwych ilościach (bywało zabawnie, bo herbatka jest wiatropędna) i mój
            młodszy syn, który wczoraj skończył cztery miesiące, o kolce dawno już
            zapomniał.
            Pozdrawiam
            czarna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka