tomira74
09.11.05, 12:31
Wczoraj zostałam wezwana do dyrektora .
Powód wezwania moje dziecko(V klasa)ma z w.w zajęcia z informatyki i panu nie
podoba się sposób w jaki moje dziecko prowadzi....zeszyt. Miał mianowice dwie
uwagi
pierwsza-dziecko wyrwało ostatnią stronę przez co pierwsza się rusza
drugi- dzieco zamiast wkleić jakąś dodatkową kartkę przymocowało ją
zszywaczami(zreszta bardzo estetycznie)
Pogawędka trwała jakieś 10 minut.Najpierw mnie to rozbawiło potem poszłam do
wychowawczyni i okazało się ,ze mała obok dwóch 5 za pracę na lekcjach ma
dwie jedynki właśnie za to.
Dziecko w domu dostało spazmów i kurcze naprawde się przestraszyłam jej
reakcji bo czuje się skrzywdzona .Nie wiedziała też o ocenach co ponoć u pana
jest normą.I teraz nie wiem co zrobić bo czuję ,że tak tego nie zostawie.
A pan jeszcze zasugerował ,że chciał nawet w tej sprawie dzwonić do męża i go
wezwać razem ze mną.......
Paranoja moja czy pana
Dodam dzieco wzorowe zachowanie i w tamtym roku czerwony pasek.