Gość: Isabelle
IP: *.uml.lodz.pl
27.09.01, 12:44
Mój syn ma prawie 4 lata. Od września chodzi bez oporów do przedszkola a ja
rozpoczęłam pracę po urlopie wychowawczym. Ponieważ mąż kończy pracą wcześniej,
to on odbiera synka z przedszkola i zajmuje się nim do ok. godz. 17. Kiedy
wracam do domu, syn prawie mnie nie zauważa, nie chce się ze mną bawić, mówi że
mnie nie lubi. Nawet z tatą woli zasypiać, choć do tej pory zawsze robił to ze
mną. Może czuje się odrzucony a może to taki okres? Co robić - jest mi przykro,
jestem sfrustrowana, czuję się złą matką. Proszę, pomóżcie.