Dodaj do ulubionych

dziewczynka prawie 7 lat

15.11.05, 16:03
moja córka wkrótce kończy 7 lat, nic jeszcze nie wie o miesiączkowaniu, czasem pyta mnie co to są te małe "pieluchy" w łazience, a ja ją zbywam że kiedyś jej powiem. napiszcie kiedy powiedziałyście swoim córkom o miesiączce i jak to przyjęły
Obserwuj wątek
    • baba_ta_sama Re: dziewczynka prawie 7 lat 15.11.05, 16:12
      Opowiedzialam i corce, a teraz tez synowi, ze to okresowa przypadlosc kobiet
      zdolnych do rodzenia dzieci: ze brzuszek mamy sie oczyszcza, zeby byl gotowy na
      przyjecie przyszlego (ewentualnego) dzidziusia. Szczegoly trzeba dopasowac
      indywidualnie do wrazliwosci dziecka. DziEci w tym wieku przyjmuja to do
      wiadomosci naturalnie, bez zbednych emocji - informacja jak kazda inna.
      Zycze powodzenia smile
      • verdana Re: dziewczynka prawie 7 lat 15.11.05, 16:59
        A reklam nie ogląda?
        Mój syn, dzięki reklamom wiedział juz o miesiączce, gdy miał ok. 5-6 lat. I
        dlaczego po prostu jej nie powiesz? Nie rozumiem, też mi tajemnica...
    • jaskolka.dymowka Re: dziewczynka prawie 7 lat 15.11.05, 20:10
      Starszej córce powiedziałam, kiedy miała osiem lat i przyniosła z podwórka
      określenie: "mieć ciotę" - "zachowujesz się, jakbyś ciotę miała". Powiedziałam
      po prostu, że dorosłej kobiecie i starszym dziewczynom raz w miesiącu
      leci "tam" krew, ale nie jest to choroba, tylko znak, że może mieć dzieci.
      Przyjęła to ze sporym zaciekawieniem i podzieliła się tym natychmiast z młodszą
      siostrą, wtedy pięcioletnią, obie bardzo zapragnęły jak najszybciej mieć
      miesiączkę - no i tyle. Myślę, że niepotrzebnie robisz takie wielkie ceremonie
      wokół podpasek.
      • bea81 Re: dziewczynka prawie 7 lat 15.11.05, 20:55
        Ja trzymam podpaski w szufladzie w lazience i moja corka nigdy sie tym nie
        interesowala.A rok temu,gdy miala 7 latek spytala sie do czego one
        sluza.Wytlumaczylam jej to na spokojnie a ona po pewnej chwili powiedziala:Acha
        to teraz juz wiem te cienkie masz na lato a te grube na zime.Ale sie usmialam
    • basia313 Re: dziewczynka prawie 7 lat 16.11.05, 00:24
      Mozna powiedziec ze podpaski koiety uzywaja po to, aby im sie nie brudzily
      majtki. JEsli chcesz to mozesz wdac sie w wiecej szczegolow, a mozesz
      poprzestac na tym wyjasnieniu.
    • nchyb Re: dziewczynka prawie 7 lat 16.11.05, 09:26
      > pyta mnie co to są te małe "pieluchy" w łazience, a ja ją zbywam że kiedyś
      jej
      > powiem.
      Nie zbywaj, tylko spokojnie wytłumacz do czego to służy. Moi synowie (jeden
      starszy drugi młodszy od Twojej córki) wiedzą, do czego służą tampony. Są po
      prostu raz w miesiącu potrzebne kobietom.
      Zbywanie nie przynosi dobrego pożytku. Budzi ciekawość, wyczekiwanie - cóż to
      może być za ważna sprawa - że mama jeszcze nie chce mi powiedzieć, a w końcu
      dziecko jest uświadomione przez koleżanki z podwórka czy szkoły i zastanawia
      się, czemu ta matka nie chciała mi tego powiedzieć.

      Jeżeli sama się krępujesz o tym mówić (nie jest to dobre dla rozwoju dziecka,
      ale zdarza się) poczytaj z nią książki o rozwoju dziewczynek i kobiet, o tym
      skąd się biorą dzieci itp.
    • lola211 Re: dziewczynka prawie 7 lat 16.11.05, 15:40
      Moja córka wie "od zawsze" czyli od dnia, gdy zobaczyla w lazience tampony,
      podpaski i umiala juz mówic, by mnie zapytac co to.Miala moze ze 4 lata.Fakt
      przyjela spokojnie.Nigdy nie zbywam dziecka, gdy pyta.
    • judytak Re: dziewczynka prawie 7 lat 16.11.05, 23:04
      "kobiety raz w miesiącu muszą nosić takie jakby pieluchy"
      "płynie wtedy krew, ale to nie boli"

      tekst występuje u mnie w wieku od dwóch lat
      gdzieś pod koniec przedszkola okazuje się dodatkowo, że takie coś nazywa
      się "miesiączka", a te pieluchy to "podpaski"

      chłopakom tyle wystarczy,
      dziewczynie tak do trzeciej klasy też :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • klaryma Re: dziewczynka prawie 7 lat 17.11.05, 10:30
        powiedz jej , jak najszybciej i to prawdę. Że to krew, która leci raz w
        miesiacy jeżeli kobieta nie zajdzie w ciąze. Powiedz wyraźnie, że za parę lat
        twoją córkę też to czeka, ale to nie boli, jest to zupełnie naturalne. Moja
        córka dowiadywała się stopniowo, najpierw mówiłam, ze to są pieluszki dla pań,
        potem, że raz w miesiacu mama musi uważać zeby nie poprudzić majtek, a chyba w
        zerówce albo w pierwszej klasie wyjaśniłam jej już dokładniej. Nie była
        zachwycona faktem, że też jej będzie krew lecieć, ale oswoiła się z tą myślą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka