Dodaj do ulubionych

samo w windzie?

02.02.06, 08:50
Czy pozwalacie dzieciom poniżej lat dwunastu jeździć samym windą? Właśnie
dzisiaj obsztorcował mnie pan od naprawiania windy, gdy ośmioletnia córka
wsiadała sama idąc do szkoły. Zła byłam na niego, bo mała jak zawsze
spóźniona, a ten opóźniał jeszcze bardziej. Ale może miał rację... Mieszkamy
na jedenastym piętrze, wszystkie dzieci w bloku jeżdżą windą, nawet
sześciolatki...
A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: samo w windzie? 02.02.06, 09:35
      Nie pozwalam.Nie bez przyczyny istnieje taki zakaz.Winda moze utknac miedzy
      pietrami, kilkulatek moze sie nieźle wystraszyc.
      • nisar Re: samo w windzie? 02.02.06, 09:58
        No ale 11-te piętro? Chyba że np. na dole jest domofon i ktoś dorosły może po
        nią zjechać.
    • triss_merigold6 Re: samo w windzie? 02.02.06, 10:06
      Ludzie, bez przesady...
      Wyobraźcie sobie 8-10 latka mieszkającego np. na 6 piętrze. Chodzi sam do
      szkoły, sam wraca, wychodzi z psem, na podwórko i miałby ganiać za każdym razem
      na piechotę?!
      • verdana Re: samo w windzie? 02.02.06, 12:33
        To skomplikowane. O ile jestem osoba, która pozwala 5-ltkom chodzić po zakupy,
        a 9-latkom jezdzić autobusem, to przy windzie bym sie wahała. Bo windy
        zatrzymują się na kazdym pietrze. Dziecko jest zamknięte w pomieszczeniu, z
        ktrego wyjść nie można z nieznajomymi osobami. Ryzykowne.
        • triss_merigold6 Re: samo w windzie? 02.02.06, 14:28
          Spójrz realistycznie. 8-9-latek sam wraca ze szkoły i nie ma cudów, będzie
          jeździł windą mimo zakazu więc może próbować wpoić dziecku podstawowe zasady
          bezpiecznego zachowania.
          Nie wygrasz z tym tj. nie zmusisz dzieciaka żeby na 12 piętro leciał na
          piechotę, tak jak nie wygrasz ze ściąganiem czapki.
          • verdana Re: samo w windzie? 02.02.06, 14:29
            W takim wypadku odbierałabym 8-9 latka ze szkoły - tak jak odbierają rodzice,
            ktorych dziecko ma do szkoly daleko i przez trzy jezdnie. Trudno.
            • regata7 Re: samo w windzie? 02.02.06, 14:46
              tu się zgadzam.
              8-9 latek nie powinien sam jeździć windą ani sam wędrować do i ze szkoły, bo
              zwyczajnie jest to niebezpieczne dla niego.
    • ardzuna Re: samo w windzie? 02.02.06, 15:39
      Sporadycznie pozwalam i sama też jeździłam jako 7-latka. Oczywiście należy
      dziecku wpoić zasady bezpieczeństwa - gdzie jest dzwonek alarmowy, a także że
      nie należy wsiadać z nieznajomymi osobami. Bez przesady, tak samo mi ktoś obcy
      coś moze zrobić w windzie i tak samo mogę się zatrzasnąć, a też jeżdżę windą.
    • dorotakatarzyna Re: samo w windzie? 03.02.06, 10:36
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
      W naszym bloku są dwie windy na 110 mieszkań, i prawie się nie zdarza, żeby ktoś
      "obcy" nie wsiadł po drodze. Ale jeszcze bardziej boję się, kiedy idą po
      schodach. Zdarzało się już, że nocowali na nich bezdomni, a czasami czułam
      zapach butaprenu. Dlatego zawsze wydawało mi się, że winda jest
      bezpieczniejsza. A ja naprawdę nie zawsze mogę z nimi jeździć...
      • verdana Re: samo w windzie? 03.02.06, 17:21
        Schody w takich domach to koszmar - winda na pewno lepsza! Wiem, bo mam
        klaustrofobię i chadzam takimi schodami - dziecka bym samego za nic nie
        puściła.
        • triss_merigold6 Re: samo w windzie? 03.02.06, 17:23
          Na moim byłym blokowisku schody służą dresom do uprawiania życia
          towarzyskiego... już bym wolała żeby dziecko za każdym razem czekało na kogoś
          (inne dzieci, znanych sąsiadów, dozorcę) niż chodziło po schodach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka