Gość: Gosia
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
08.12.02, 14:52
Mój synek ma sześć lat. W przyszłym roku idzie do szkoły. Mój mąż twierdzi że
najwyższa pora uczyć go samodzielności, a co za tym idzie przyzwyczajać do
samotnego pobytu w domu. Ja natomiast mam opory. Wprawdzie zdarzało się że
zostawiałam syna samego w domu, ale najdłużej na 10 - 15 min. zawsze
wynajdując mu zajęcie na ten czas. Mój synek jest raczej spokojnym dzieckiem,
chce zostawać sam w domu, nie boi się tego, rozumie że nie wolno otwierać
drzwi mieszkania itd. (sprawdzałam) Ja natomiast boję się sytuacji których
nie mogę przewidzieć i w związku z tym nie potrafię też przewidzieć reakcji
mojego dziecka.
Jak długo sześciolatek może zostać sam w domu?
Jak stwierdzić czy jest gotowy do pozostawania w domu bez obecności rodziców?
Czego uczyć takie dziecko?
A może jest jednak zbyt mały i nie zostawiać go samego?
Jeżeli macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, podzielcie się, proszę.