...a on nie chce mowic !!!!

IP: *.marketscore.com / *.prodigy.net.mx 09.01.03, 16:10
Hey ! Moj synek ma 2 lata i 4 miesiace i nie chce mowic !!!! NIC ! Mowi moze
jakies 10 wyrazow i to niewyraznie i nie zawsze ...
Za to przez caaaaaly czas mowi swoim jezykiem . Caly dzien mowi ale nie ozna
go nic zrozumiec.
Napewno slyszy bo jak go wolam to reaguje i rozumie wiele rzeczy . Pomimo
tego zawsze jak mowie to mi patrzy na usta.
Czy jest to normalne ? Wszystkie dzieci w jego wieku juz mowia i mowia bardzo
dobrze ...a on NIC ..????
prosze o rady i dziekuje za pomoc
jolka
    • Gość: dodo Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.sympatico.ca 09.01.03, 16:22
      to jest normalne smile
      on mowi i bedzie mowil coraz lepiej - za pol roku, za
      rok, moze nawet szybciej bedziecie gadal jak nalezy.
      w razie watpliwosci powtarzaj sobie przed snem: "einstein
      zaczal mowic w wieku lat 4" smile
    • Gość: anma Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 16:47
      Nie wszystkie dzieci w wieku Twojego synka mówią i to na dodatek swietnie. Mój
      synek ma 3,5 roku i tez mówi bardzo niewiele, bardzo słabo i bardzo
      niewyraźnie. W zasadzie gdyby przyrównac do modelu ksiązkowego to jest gdzieś
      na etapie dziecka w wieku 1,5 roku-2 lat. był badany psychologicznie i
      logopedycznie. Psychologicznie jest w porządku, z pewnymi rzeczami wyprzedza
      nawet swój wiek, rozumie bardzo dobrze, nawiązuje kontakt, bawi sie w zabawy
      tematyczne. Ale nie mówi. I dlatego ćwiczymy z logopedą. Postępy są, chociaz
      chciałoby się zeby to szło szybciej....
      Skontaktuj sie z logopedą, powie Ci czy trzeba ćwiczyć juz czy jeszcze
      poczekać. Z reguły zaczynają ćwiczyć z trzylatkami, ale moze i wcześniej też.
      Powodzenia smile
      • Gość: Maryla Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 17:27
        Normalne, jeszcze bedziesz miała dosc jego gadania (oczywiscie żartuję)
        Moja córka nie mówila kiedy , jej rówiesnicy klepali juz wierszyki,a
        jak juz zaczęła oj.... do dzisiaj nie mozna jej "zamknąc"smile)))))) Nie
        martw się,na pewno sie"odezwie" tymbardziej ,ze mówi "swoim jezykiem"
        niedługo zacznie równiez "ludzkim"smile Pozdrawiam
    • Gość: mamusia Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.proxy.aol.com 09.01.03, 18:09
      to chyba jest wykonana norma - 10 slow u 2 latka. moja mowila niewiele wiecej,
      moj siostrzeniec nawet mniej. a potem jeszcze zaczela sie jakac - i to wszystko
      jest ok.
      z inteligencja to ma niejako jednokierunkowy zwiazek - wyjatkowa (IQ 140 np)
      inteligencja moze objawic sie wczesnym, dojrzalym mowieniem. co nie znaczy ze
      dzieci pozno mowiace nie moga byc wyjatkowo inteligentne (einstein) a juz bron
      boze, ze sa mniej inteligentne.
      a moja kuzynka po wodoglowiu mowila wczesnie, za to do dzis (16lat) nie wyszla
      poza zdania w trzeciej osobie (ciocia ci da, tatus cie kocha, marysia jest
      glodna o sobie)
      jest dobrze.
      • mam-darynka Re: ...a on nie chce mowic !!!! 09.01.03, 21:08
        Tu sie co jakis czas pokazuje podobny watek - wszystkie mamy sa takie
        niecierpliwe z tym mowieniem. Ja nie wiem jakie Wy ksiazki czytacie ale
        nigdzie nie jest napisane, ze 2-latek ma mowic pelnymi zdaniami. Wiele dzieci
        mowi pojedyncze slowa jeszcze kolo 4 roku zycia. I to tez niewyraznie a potem
        powoli wzbogaca Im sie slownik. Wiadomo, ze kazdy logopeda powie zeby
        przychodzic jak najszybciej szczegolnie jesli Mu sie prywatnie placi - kazdy
        chce miec prace i zarobek. Tyle dzieci znam od malenkiego - kazde jest troche
        inne - jedne szybciej mowia, inne chodza i biegaja. Moj syn dla przykladu
        nauczyl sie skakac dopiero jak mial 8 lat. Gdy w przedszkolu dzieci skakaly
        jak pileczki to On stal i tylko kolana uginal. Panie mowily zeby spytac
        pediatry czy to normalne. Nikogo o nic nie pytalam - teraz skacze az za duzo.
        Z tym mowieniem tak samo - ile znacie dzieci, ktore w ogole nie mowia?
        Cierpliwosci.
    • Gość: Renata Re: ...a on mowi..................... IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.03, 21:17
      Alez z tego co piszesz wynika jasno i wyraznie ze dziecko mowi. Jego wlasna
      mowa to rowniez komunikacja, tak samo jak gest czy nawet spojrzenie. Zapisuj
      cokolwiek dziecko probuje powiedziec a zobaczysz ze jest tego slownictwa duzo
      wiecej. Poza tym wyobraz sobie siebie w zupelnie obcym ci kraju, ktorego
      jezyka nie znasz. Czego wowczas zyczylabys sobie aby nauczyc sie mowic? Mysle
      ze kogos kto glosno i wyraznie, oraz powoli wymawia slowa. Wierz mi ze nie ma
      lepszego sposobu jak patrzec na usta aby nauczyc sie nimi odpowiednio
      ruszac.Dlatego dzieci niewidome maja spore problemy z nauka mowy. Uczymy sie
      poprzez nasladownictwoi dlatego synek patrzacy na twoje usta to wspanialy
      znak. Staraj sie miec dziecka uwage i wzrok na poziomie swoich ust, a
      nastepnie powiedz slowo, ktorego chcesz go nauczyc. Jedno , dwa na raz nie
      wiecej.Rob to w zabawie i pozwol mu nia kierowac!!!!Nie nauczysz go mowic
      szepcac po katach i do tego uzywajac dlugie i skomplikowane zdania. Takich
      dzieci jak twoje jest mnostwo. Najbardziej boli to iz otoczenie uznaje je za
      mniej inteligentne niz rozgadanych rowiesnikow. Co absolutnie nie ma nic
      wspolnego z rzeczywistoscia. Napewno synek bedzie mowil wiecej kazdego dnia
      ale to rowniez i przede wszystkim zalezy od ciebie. Zaden specjalista nie
      zrobi tego co ty. Bo to ty jestes z nim na co dzien. Korzystaj z pomocy
      logopedy. Uzbroj sie w cierpliwosc , pracuj ciezko i chwal dzieciaka na kazdym
      kroku jak zrobi jakikolwiek pozytywny wysilek. Pozdrawiam.
      • Gość: Renata Re: ...a on mowi..................... IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.03, 21:19
        Ps. Jak wyglada u dziecka sprawnosc motoryczna? Czy jest w granicach normy?
    • Gość: Gosia Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 00:40
      Jolu, mam nadzieję że wszystkie powyższe wpisy już Cię uspokoiły, a jeśli nie
      to dodaję kolejne dwa przykłady.
      Mój syn w wieku 3 lat wymawiał tylko słowa 3 słowa: mama, baba i lampa.
      Nie wiem dlaczego lampa, może dlatego ze jego tata jest inzynierem
      elktrykiem? smile
      W wieku 3,5 roku miał ogromny zasób słów, składał zdania. Przez pół roku
      poczynił takie postępy że przegonił inne dzieci pod wględem mowy, takie których
      wczesniej słuchałam z zazdrością.
      Syn moich znajomych w wieku 4 lat nie wypowiadał ani jednego słowa! nawet mama,
      jedynie gaworzył jak niemowlak. Gdybyś wiedziała ilu lekarzy oni odwiedzili. I
      nagle coś się "odblokowało", obecnie mając 6 lat nie odstaje od innych dzieci.
      Buzia mu się nie zamyka.
      wnioski chyba sama wyciągniesz
      Pozdrawiam
    • Gość: jolka Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.marketscore.com / *.prodigy.net.mx 10.01.03, 02:55
      Dziekuje wam bardzo za pomocne listy ! Bardzo duzo to dla mnie znaczy bo jestem
      w obcym kraju i zupelnie nie mam do kogo ust otworzyc .
      Myslalam tez sobie ze opoznienie w mowie u mojego Gabrysia moze byc spowodowane
      tym ze zmienilismy kraj zamieszkania ...
      poza tym jest chlopczykiem baaaaardzo zwinnym ruchowo i bardzo madrym . Czasmi
      tylko przykro mi sie robi jak znajomi sie pytaja dlaczego jeszcze nie
      mowi ....i czy moze jest chory albo nie slyszy ...i sie czuje jakby to byla
      moja wina .
      Bede sie starala jeszcze wiecej do niego mowic i mowic wyraznie . Dziekuje za
      wszystkie rady . Bardzo mi i Gabrysiowi pomoga .
      jolka
      • agat1 Re: ...a on nie chce mowic !!!! 10.01.03, 08:13
        Jolu, w ostatnim poście trochę więcej okoliczności się wyjaśnia (moim zdaniem),
        bo jeśli jesteś w obcym kraju i mały nie ma kontaktu na co dzień z wieloma
        osobami mówiącymi po polsku, to dla niego może być dodatkowa trudność. A poza
        tym, tak jak moi "przedmówcy" uważam, że jest o wiele za wcześnie, żeby się
        niepokoić.
        Zwróć tylko uwagę, czy synek nie ma trudności w wypowiadaniu różnych głosek lub
        ich połączeń - tak było z moją siostrzenicą, bardzo długo nie mówiła, używała
        swojego języka, wszyscy uskopajali matkę, że musi poczekać, a w wieku 4 lat
        logopeda stwierdził u małej pewne niedoskonałości, które oczywiście skorygowano
        przy pomocy odpowiednich ćwiczeń bez problemu. Tylko Twój Gabryś jest naprawdę
        jeszcze za mały, żeby dobrze mówić.
        Życzę powodzenia, trzymajcie się na obczyźnie
        AgaT
      • Gość: mamusia Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 09:58
        my tez na obczyznie i tez wiekszosc dzieci dookola mowi wiecej - ja nie jestem
        spec ale mam troche wrazenie, ze po prostu jezyk polski jest trudniejszy w
        artykulacji niz kazdy inny. wynika mi to z porownan z kolezankami w polsce -
        tu moje dziecko byloby srednio zaawansowane w mowieniu, w niemczech w
        zasadzie "tylko" spelnia norme. poza tym ja nie jestem gadula, a i problemow z
        moim "szczesciem" nie rozwiazuje przemowami. niby czemu mialaby inaczej uzywac
        jezyka. zobaczysz, ze jak juz zacznie to moze i nie bedzie mowil bez przerwy
        ale szybko bedzie uzywal zlozonych struktur.
        szybciej tez mowia "drugie" dzieci - bo biora przyklad z rodzenstwa, ale ten
        przyklad jest blizej ich poziomu niz to jak my do nich mowimy i latwiej mozna
        go nasladowac.
        ja dobrze pamietam taki fakt (dzieci 2letnie): z wypowiedzi corki mojej
        kolezanki mozna sie bylo domyslic, ze "marysia ma w domu kolorowe kredki"
        a moje dziecko tylko "ja nie". i jak to porownac ? u jednej bylo duzo
        powiazanych ze soba logicznie slow, druga uzyla poprawnego rownowaznika zdania
        mowiac o sobie JA.
        ja ci dobrze radze wyluzuj sie i nie porownuj. moja mala prawie nie uzywa
        nozyczek, inne dzieci w jej wieku wyciely dzwoneczki na choinke. tez bym sie
        mogla wystraszyc, ze ma problem z motoryka precyzyjna. ale wiem, ze swietnie
        kroi pieczarki na pizze i nawleka koraliki na sznureczek.
        a zeby cie ew. uspokoic z tym sluchem (jesli nie urodzilas go na obczyznie i
        nie mial robionego testu): gdyby pediatra mial watpliwosci to by wam zlecil
        badanie sluchu, ale widocznie twoje dziecko reaguje na te dzwoneczki etc. ja
        jak po zapaleniu/katarze ucha srodkowego mam jeszcze watpliwosci czy przewody
        mojej corki sa drozne to z kuchni mowie, ze mam czekolade lub chipsy smile)))
        • Gość: roxi Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 10.01.03, 12:25
          Oh jak dobrze ze poczytalam te wasze posty. Moj synek ma 15 miesiecy mowi mama,
          baba dada ,pa-pa i jakies tam tylko swoje "wyrazy", a tu wczoraj telefon od
          jakiejs mojej starej ciotki z tekstem ze przez moja prace i ta okropna nianie
          moje dziecko nie potrafi porzadnie mowic w swoim wieku. NO COMMENT.
          DZIEKI.
          • Gość: mamusia Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 16:47
            ty sie uzbroj w cierpliwosc w temacie pieluchy (chy ze ju jestescie bez
            pieluch), wg legend rodzinnych ja szarpalam za spiochy jak mialam 9 (!!!!!!!!)
            miesiecy. czy ty wiesz co ja przeszlam, jak moje niemal 3letnie dziecko
            szczesliwe latalo w pampersie ?
            ja mialam szczescie, ze mieszkam w otoczeniu, gdzie to jest norma, moja mama
            miala szczescie, ze nikt z jej znajomych, ciotek etc tego nie widzial bo by
            tego nie przezyla.
            • Gość: roxi Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 13.01.03, 10:24
              Nie wiem dlaczego niektore osoby z mojej rodziny zwlaszcza plci zenskiej za
              wszelka cene chca udowodnic mi iz moje dziecko rozwija sie za wolno i ze ja nie
              wlasciwie wychowuje swoje dziecko. Wg nich moj 15-miesieczny synek powinien juz
              mowic i chodzic bez problemu a tu on gaworzy caly czas w swoim jezyczku i jego
              ulubine slowko to pipi, calkowicie swiadowie mowi do mnie mama i papa na
              dowidzenia z chodzeniem jak go podleci, najlepiej mu sie chodzi z mamusia za
              raczke tak moze lazic cale km zwlaszcza po sklepach. A najgorsze jest to ze w
              czlej rodzinie nie ma rowiesnika a wszyscy juz wyrosnieci i po wspanialym
              rozwoju tzn. szybko chodzili i mowili. Wkurza mnie to bo kazde spotkanie
              rodzinne koncetruje sie na wytykaniu mlodej mamie( no mam az 27 lat) co powinna
              robic. Zaluje tylko ze moja mama jest daleko ode mnie bo tylko ona jedna mnie
              rozumie. Sorki za te wypociny........
              • Gość: agat1 Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: 195.116.92.* 13.01.03, 11:08
                Roxi, serdecznie Ci współczuję, przechodziłam to samo całkiem niedawno.
                Mój synek przeszedł wiele stresów wywołanych uwagami babci i dziadka, którzy
                uważali, że pieluchy w drugim roku życia to grzech śmiertelny - jednak kiedy
                prosiłam, żeby małemu zakładać same majteczki przebrać, jak zrobi siusiu, to
                teściowa mnie ignorowała i zakładała pampersa. W końcu i tak robiła mi łaskę
                pilnując mojego dziecka (bez komentarza).
                Synek przestał siusiac w pieluchę w wieku 2 lat, ale niestety inną potrzebę
                załatwiał w majtki do niemal trzecich urodzin - powód kolejnych stresów, nie
                można było babci przetłumaczyć, że on się nauczy, jak przyjdzie pora.
                A cały problem polega na tym, że wszystkie babcie, ciocie i inne życzliwe osoby
                dawno zapomniały, jak się rzecz miała z ich własnymi dziećmi i wydaje im się,
                że 15 mies. maluch musi świetnie mówić - bzdura totalna! Mój synek mówil nieźle
                w wieku 2 lat i lekarze twierdzili, ze jak na chłopca to jest bardzo wcześnie.
                W końcu oni maja lepsze rozeznianie, niż ciocia, która swoje dzieci wychowywała
                25 lat temu, a wnuków jeszcze nie ma.
                Moja teściowa też ma w tej kwestii krótką pamięć, twierdzi, że jej dzieci
                robily wszystko wcześniej niż nasze, a potem okazuje sie, że dzieci niektóre
                fakty same juz pamiętaja i było nieco inaczej..
                Także nie przejmuj się, ignoruj te uwagi i ptzetrwaj. Twoje dziecko jest po
                prostu sobą, ma swój własny rytm rozwojowy i nie można go porównywać z innymi,
                bo nie ma to sensu.
                Mój synek na przykład prawie nie potrafi rysować, poza kształtem zamkniętym
                niewiele mu wychodzi, jakas bezladna bazgranina. Ale mając niespełna 4 lata
                liczy do stu, zna wszystkie dwucyfrowe liczby i potrafi przeczytać większość
                wyrazów po literce, próbuje nawet pisać. Czy to mało? Jestem przekonana, że za
                ro najdalej będzie czytał, moze nawet i pisał, a że nie umie narysować domku z
                kominem czy Mikołaja, to inna sprawa.
                Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości
                AgaT
                • Gość: mamusia Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.proxy.aol.com 13.01.03, 14:44
                  moja kochana roxi - u mnie sie zaczelo od czestego picia cyca, bo moj
                  siostrzeniec (jednoznaczny niedowlad poloznej) cyca nie lubil i jak moje
                  dziecko doilo co 1,5h oba to mi wszyscy wmawiali, ze trzeba to jakos
                  ograniczyc. potem moja tesciowa az wygrzebala ksiazeczke swojej corki i byla
                  przerazona, ze moje dziecko wazy 9kg w 7 miesiacu czyli tyle co jej dzieci pare
                  miesiecy pozniej. a wg siatek centylowych dziecko mialam duze, sredniej postury.
                  pieluche przelknela, bo ja wytrenowal moj siostrzeniec (iles tam po 3
                  urodzinach). trudniej bylo mojej mamie - jak juz pisalam wg legendy ja w 9
                  miesiacu targalam za spiochy.
                  pocieszylam cie ? a tak na powaznie - walcz z porownaniami juz teraz, bo dla
                  wiekszych dzieci one sa bardzo bolesne. ja sie juz nie patyczkuje - jak mi
                  ktoras babcia, albo ciocia zaczyna " a jasiu halinki to juz wierszyki zna" to
                  jej proponuje, zeby sie poszla pobawic z jasiem w wierszyki, a my z emilka
                  tymczasem idziemy na plac zabaw.
                  • Gość: agat1 Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: 195.116.92.* 13.01.03, 15:27
                    Popieram mamusię - moi teściowie zajmowali się przez prawie 5 lat dziewczynką,
                    która teraz ma już lat 11 i jak urodził się nasz synek to słyszałam, że "Magda
                    jadła już wszystko, kiedy byla w tym wieku". Potem od mamy Magdy dowiedziałąm
                    sie, że jak była w tym wieku, to płakała u babci i nic nie jadła, bo tęskniła
                    za mamą i cycem. W końcu zaczęłam odpowiadać, że Magda to Magda, a nasz synek
                    nigdy Magdą nie będzie. Zamknęli buzie i trochę się poprawiło. Teraz ich córka
                    ma dziecko i czekam tylko, jak będą reagować na jej "brak" postępów w rozwoju.
    • Gość: Iza Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.introl.pl 13.01.03, 15:36
      Pewnie, że się nie martw, jeszcze się nagada, ma czas, a Ty będziesz prosić by
      przestała śpiewać, bo słuchasz np. Faktów.

      Moja córa 2 lata i 5 miesięcy mówić zaczęła z dnia na dzień (w wieku 2 lata i
      1 miesiąc, na 2 tygodniowych wakacjach). Teraz po prostu trajkoce, niemal cały
      czas buzia jej się nie zamyka. Ale my z mężem do małomównych nie należymy.

      Ja miałam inne zmartwienie - moja córeczka chodzić zaczęła w wieku 17 miesięcy
      (wtedy przeszła pierwszy krok). Odwiedziliśmy 2 ortopedów, którzy nas
      wprawdzie uspokajali, ale nasłuchałam się strasznych rzeczy od "życzliwych"
      (szpotawe stopy, upośledzenie chodzenia, zwyrodnienie stawów, że dziewczynki
      to zaczynają chodzić nim skończą rok itd.). Teraz chodzi, wspina się, ale jest
      dzieckiem niesamowicie spokojnym, powiedziałabym zrównoważonym - najlepsza
      zabawa to książki i puzzle, więc i rozwój ruchowy jest u niej późniejszy, bo i
      kiedy ma go doskonalić gdy jest zajęta czym innym.

      Pewnie Twoja dzidzia rozwija się świetnie i akurat doskonali inną umiejętność -
      na mowę przyjdzie pora wkrótce.

      Przekonałam się sama, że nie można porównywać dzieci.
      • Gość: mw35 Re: ...a on nie chce mowic !!!! IP: *.localdomain / 80.48.229.* 19.01.03, 13:02
        Postaram się streścić.Mój syn ma 21 miesięcy, jest zdrowy i bardzo żywotny.
        1.mówi jakieś 5 wyrazów, a reszta to be
        2.leje i reszta w pampersa a na nocnik siada na sekundę
        3.ssie pierś i ani myśli poprzestać
        4.dzieci siostry męża (cała trójka)wszystko robiły dużo wcześniej.jakoś tego
        niezauważyłam a było to zaledwie kilka lat temu.(np chodziły w wieku 8-9 mcy-
        zupełny absurd, przynajmniej u nich)
        moja córka pożegnała się ze smoczkiem mając 4 lata, mimo wcześniejszych prób
        (ale głupio robiłam, kiedy dziś o tym myślę).
        dziś wiem, że każde dziecko ma swój własny moment na każdą rzecz (nawet na
        określoną zabawkę)i nie ma sensu się niepokoić. a swoja drogą na jakiej grupie
        dzieci przeprowadza się różne badania, że większość mam popada w mały
        niepokój. rodzinie i znajomym należy zdecydowanie uświadomić co myślimy o
        dziwacznych uwagach, bo lada chwila będą próbawali dziecko zawstydzać albo
        czynić aluzje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja