Dodaj do ulubionych

Psycholog dla 13 latki

23.05.06, 14:42
Witam,
mam wrazenie, ze moja 13 letnie=a corka nie wykorzystuje do konca swoich
mozliwosci poniewaz ma problem z koncentracja. Chcialabym znalezc dobry
gabinet terapeutyczno psychologiczny dla dzieci i mlodziezy, zeby ktos
fachowo ocenil Jej zdolnosci i ewentualnie pomogl (nauczyl) Jej sie
skoncentrowac.
Jesli ktos ma takie informacje lub doswiadczenia, to bardzo prosze o pomoc.
Dziekuje i pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • tomira74 Re: Psycholog dla 13 latki 23.05.06, 18:49
      Ja domyslam się że cały świat kręci się wokół Warszawy ale może daj znać gdzie
      ma być ten psychologsmile
      • magdawe Re: Psycholog dla 13 latki w Warszawie 23.05.06, 20:50
        O faktycznie....zapomnialam....no tak - caly swiat kreci sie wokol Warszawy wink
        Dla nas od niedawna tez. A jeszcze konkretniej - Ursynow.
    • anhes Re: Psycholog dla 13 latki 24.05.06, 10:53
      Magdo mam podobny problem... czy możesz napisać cos wiecej na temat zachowania
      swojej córki??? mój syn też kompletnie się nie może skoncentrować. Wydaje się
      być bystry i inteligentny ale szkoła - kompletna porażka właśnie z niemożności
      skoncentrowania się.
      • magdawe Re: Psycholog dla 13 latki 24.05.06, 23:11
        Moja corka generalnie jest bardzo bystra i mila dziewczynka, ale potrzebuje
        tzw. bata. W tym roku znalazlam Jej korepetytorke z matmy (bo na swiadectwie w
        zeszlym roku miala z matmy 3), to sie ewidentnie z matmy poprawila,
        ale ........ z przyrody bedzie miala 3 sad Musi ktos z Nia siedziec, przycisnac
        Ja i zmusic do nauki. W przeciwnym razie robi wszystko "po lebkach" i szybko,
        bo ma 1000 innych zajec. Chcialabym znalezc dla Niej jakies warsztaty, ktore
        naucza Ja koncentracji i przy tym ulatwia Jej skupienie sie na nauce.
        • triss_merigold6 Re: Psycholog dla 13 latki 24.05.06, 23:31
          Czy jest jakiś racjonalny powód dla którego dziewczynka nie powinna mieć 3 z
          przyrody? Racjonalny a nie "ładne/brzydkie świadectwo".
          • agatka_s Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 10:31
            No juz nie badzmy swietsi od papieza.... (nomen omen)

            Ani to ze dziecko ma 3, ani to ze rodzice chca zeby dziecko mialo wiecej niz 3,
            nie jest niczym zlym.

            Przeciez to nic zlego ze matka chce pomoc dziecku aby bylo mu latwiej sie uczyc
            itp.

            Oczywiscie jakies wynaturzone gonienie za stopniami jest bez sensu i wrecz
            godne potepienia. Ale bez przesady w tym ze mama chce aby dziecko mialo lepsze
            oceny niz gorsze naprawde nie ma nic zlego (tym bardziej jesli dziecko ma
            mozliwosci, tylko cos tam troche przeszkadza...)

            Ja zawsze wole jak dziecko przynosi 6 niz 5, a 5 niz 4. To co mam sie tego
            wstydzic ? Nie dajmy sie zwariowac dla jakiejs poprawnosci politycznej, ktora
            kaze akceptowac 3 na swiadectwie. (sa dzieci dla ktorych 3 jest osiagnieciem,
            ale jesli dziecko stac na wiecej to nie manc zlego w tym ze pomaga sie dziecku
            aby to "wiecej" osiagnelo)


            Czesto krytykujemy rodzicow zaniedbujacych dzieci, no ale jak ktos chce dziecku
            pomoc to tez jest zle. Bez przesady, wszystko dla ludzi.

    • nisar Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 09:36
      Witam w klubie "matek rozproszonych dzieci".
      Moja córka (lat 12) odrabia lekcje cały boży dzień (po szkole ofkorz). W
      trakcie musi bowiem:
      - wyjść się napić - x razy
      - wyjść siusiu - x razy
      - wyjść żeby nam coś opowiedzieć - x razy
      - powyglądać przez okno
      - porozkładać gumki
      i tak do upadłego.
      Poza tym zawsze jest "akurat czas na przerwę w odrabianiu lekcji" żeby dopaść
      aktualnie czytanej książki.
      Kurczę, cieszyło mnie zawsze że dużo czyta, ale...
      Jak będą jakieś pomysły, proszę mnie włączyć do klubu. Moje pomysły się
      wyczerpały, niestety.
      • judytak Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 15:38
        powiem ci, że od kiedy moje dziecko (też z tych takich...) robi lekcje, kiedy
        chce i jak chce (mnie tam nie ciekawi, co i jak)
        i od kiedy pozwala sobie na uleganie naturalnym skłonnościom
        czyli robieniu wszystkiego w ostatniej chwili
        plus nie ukrywa przed sobą, że najlepiej funkcjonuje wieczorem,

        to siada do lekcji gdzieś po 20-tej
        i zazwyczaj grubo przed 21-szą jest już dawno po
        (no, chyba że akurat coś...)

        przedtem odpoczywa, nawet jeśli jest w domu i teoretycznie mogłaby się za te
        lekcje zabrać (czyli je, czyta, rysuje, wygłupia się, itp. itd.)

        pozdrawiam
        Judyta
    • malina3 Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 13:17
      moje córka 12 lat kl VI poszła rok wcześniej do szkoły, też tak się zachowuje,
      najlepszy czas dla niej na odrabianie lekcji to godz.22-24, mnie to przeraża bo
      padam po całym dniu ciężkiej pracy a ona najlepiej sobie wtedy radzi. W ciągu
      dnia wszystko ją rozprasza zdążyłam się już do tego przyzwyczaić, ale nie było
      łatwo, pilnowanie i zmuszanie do nauki w rozsądnych godzinach nic nie dało,
      były nerwy, płacz a efektów nie było widać. Jest jedną z lepszych uczennic.
    • anhes Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 16:15
      zeby jeszcze zajęcia w szkole chciały być na taką późną godzinę wink
    • miltonia77 Re: Psycholog dla 13 latki 25.05.06, 16:34
      Jedno to ewentualne problemy z konentracja, drugie to ewentualne problemy
      wychowawcze. Mysle, ze jesli Cie to meczy, powinnas udac sie na konsultacje do
      psychologa. Polecam porozmawianie z nauczycielami, jak oni oceniaja roblemy
      dziecka, porade w rejonowej poradni psychologiczno-peagogicznej. Z miejsc
      prywatnych moge polecic bezplatna konsultacje na Huculskiej, 8511686, mam
      nadzieje, ze jeszcze maja miejsca, bo sporo osob jest chetnych na te bezplatne
      konsultacje, wiec trzeba dzwonic i pytac.
      I nie nalezy tez sie dziwic, jesli powiedza, ze z dzieckiem wszystko w
      porzadku...
      • magdawe Re: Psycholog dla 13 latki 26.05.06, 15:50
        miltonia77 - dzieki za rady. Rozmawialam z nauczycielami i wlasnie oni mi
        powiedzieli, ze Nina sie "miga" i lawiruje, a stac ja na duzo wiecej. Umowilam
        sie juz do psychologa na testy, zeby sprawdzij Jej faktyczne mozliwosci.

        agatka_s - dzieki za madry tekst. No wlasnie - wszystko z umiarem. Ja sama
        jestem daleka od cisniecia dziecka, zeby mialo same 6, powiem wiecej - nie
        chcialabym miec takiego geniusza i naprawde nie mam takich chorych ambicji, ale
        uwazam, ze mlodego czlowieka trzeba troche dyscyplinowac i podnosic mu
        poprzeczke.
        Nina nawet lekcje odrabia po szkole i nie w tym jest problem, ona po prostu
        robi wszystko "po lebkach", byle jak, bo rozprasza ja wszystko dookola.

        Cierpliwosci zycze wszystkim rodzicom, a szczegolnie Mamom w dniu
        dzisiejszym smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka