Gość: Adam
IP: *.abo.wanadoo.fr
13.01.03, 01:25
Teraz troche z innej beczki choc jak najbardziej na poważnie. Mamy w domu
dzidziusia od 2 tygodni, a od 2 lat mamy jamniczka. Nie bede owijal
rozpiescilismy pieska na maksa. Jako ze byla troche substytutem dziecka w
okresie kiedy bardzo sie o niego staralismy. Swiadomi faktu ze wszystko sie
zmieni po narodzinach dziecka poczytalismy, popytalismy jak to postepowac z
pieskiem gdy pojawi sie dzidzia w domu. No i zaczal sie cyrk. Psu staramy sie
poswiecac jak najwiecej czasu, aczkolwiek dziecko zajelo teraz miejsce nr 1.
I tak po krotce co sie dzieje:
- piesek obowiazkowe musi uczestniczyc w kazdej jednej czynnosci
pielegnacyjno - zywieniowej /przewijanie, kąpanie, karmienie/, po prostu nie
odstepuje nas na krok,
- staramy sie trzymac ja na rozsadny dystans od dziecka, ale oczywiscie
czasem polize niemowlaka po nozce czy raczce - ot opiekuje sie nim,
- nigdy przenigdy jednak nie zostawiamy jej sam na sam z niemowlakiem nawet
na sekunde
- coz spi w łóżku z nami i maluchem. Maly niestety zasypia w łóżku, a w
łózeczku drze paszczę godzinami. Nie ma jak u mamy.
- jedynie co nas niepokoi to 2 fakty -
Pierwszy dosc błachy - piesek czatuje na nakładki silikonowe ktorych zona
uzywa do karmienia. Jak dorwie gdzies to koniec przepadla. Ot niewielki
problem....ale piesek potrafi stanąć przy półce na ktorej je /te nakładki
trzymamy i nie pozwoli nam podejsc. Normalnie szczerzy kły i sie wscieka.
Druga rzecz bardziej poważniejsza. Piesek spi w łózku i jak zona wstaje to
pies jest cały podniecony ozywieniemi czasem uda sie mu zblizyc do malego i
polozyc pyszczek na beciku. I wtedy nie mozemy gwałtownie podejsc bo pies sie
wscieka. Traktuje malego jak swoja wlasnosc. Musimy podejsc bardzo ostoznie
powoli ugladzic pieska. I powoli odsunac ja od dziecka. Zdarzylo sie nam to
na poczatku teraz juz bardzo uwazamy. To chyba nie jest normalne. Tak
wsciekla widzialem ja tylko raz, jak probowalem jej wziasc kość.
Ogolnie piesek jest bardzo mily i opiekunczy ale czasem przegina. Jak sie
zachowac w takich sytuacjach, czy wam sie cos takiego zdarzylo. Czy jamniki
sa w tym wzgledzie wyjatkowo natretne i nieobliczalne? Z gory dzieki za
odpwiedzi. Uppss ale sie rozpisalem