Dodaj do ulubionych

w grecji lepiej

27.08.06, 13:54
od 6 lat mieszkam z mezem,10 letnia karolcia i 5 letnia martyna [jestem tez
w ciazy]w grecji.od kolezanek wiem i z tego co mieszkalam w polsce ze w
polsce wyprawke i ksiazki kupuje sie samemu.a u nas w grecji jest inaczej!
szkola wszystko kupuje.i to u nas jest lepiej bo zamiast kupic dziecku
wyprawke kupuje cos innego np.ciszek.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: w grecji lepiej 27.08.06, 14:30
      A to szkoła ma dziecko, czy rodzice? Wydatki na dziecko (w tym wyprawka
      szkolna) to naturalna konsekwencja decyzji o jego posiadaniu.
      • aka10 Re: w grecji lepiej 27.08.06, 18:01
        Tak jest i w innych krajach Unii,w Szwecji np. tez szkola zapewnia wszystko-
        ksiazki,zeszyty,kredki,farby,wszystko na zajecia techniczne itd.W zwiazku z tym
        roznice materialne poszczegolnych rodzin sa mniej widoczne.Kazde dziecko ma to
        samo.Pozdrawiam.
        • olika9 Re: w grecji lepiej 27.08.06, 18:17
          > Tak jest ...,w Szwecji np. tez szkola zapewnia wszystko-
          > ksiazki,zeszyty,kredki,farby,wszystko na zajecia techniczne itd
          To nie prawda. Dawniej u nich tak było, komplety książek wypożyczali z
          biblioteki na cały rok,
          ale się z tego wycofali, podobno było to niewychowawcze,
          bo dzieci nie dbały o nie swoje książki.
          • aka10 Re: w grecji lepiej 27.08.06, 18:23
            I nadal dzieci dostaja wszystkie ksiazki na caly rok szkolny.Nikt podrecznikow
            sam nie kupuje.Pozdrawiam.
    • hankam Re: w grecji lepiej 27.08.06, 20:46
      Co to jest ciszek?
      • aka10 Re: w grecji lepiej 27.08.06, 21:24
        Pewnie o ciuszek chodziwink
        • sylvi_a Re: w grecji lepiej 28.08.06, 22:08
          a ja uważam, że skoro taka prorodzinna polityka w naszym kraju
          -to dlaczego nie wprowadzić takiego systemu jak w grecji?

          i to nie szkoła ma dzieci a rodzice i oni powinni utrzymywac dziecko - ale
          zamiast wydać tyle na książki , osobiście wole zapłacić za karnet na besen (
          wychodzi na ok 8 m-cy)


          dlaczego do jasnej ciasnej podręczniki tyle kosztują????????

          • nchyb Re: w grecji lepiej 29.08.06, 07:35
            > a ja uważam, że skoro taka prorodzinna polityka w naszym kraju
            > -to dlaczego nie wprowadzić takiego systemu jak w grecji?
            bo nie ma na to pieniędzy, a chętnych filantropów brak...

            > dlaczego do jasnej ciasnej podręczniki tyle kosztują????????
            bo jest wolny rynek, a autorzy podręczników i i ich wydawcy, pracownicy
            hurtownii ksęgarskich oraz sprzedawcy tych podręczników nie pracują
            charytatywnie, tylko chcą swoje dzieci również utrzymać. A nie ma dopłat z puli
            państwowej do podręczników dla wszystkich uczniów i nie ma chętnych do płacenia
            za cudze dzieci. A państwo jako takie nie jest bogate, a wręcz przeciwnie i po
            prostu, mimo szczytnych prorodzinnych wypowiedzi wielu polityków, państwa nie
            stać na zapewnienie tanich podręczników. Dodatkowo przepisy podatkowe tegoż
            państwa nie ułatwiają filantropom fundowania pomocy potrzebującym...
            • kasiapfk Re: w grecji lepiej 29.08.06, 08:34
              Zgadzam isę zchyb.
              Niestety, jak firma chce PODAROWAĆ coś komuś to zwyczajnie 22% podatku od tego
              MUSI odproqadzić do Urzedu Skarbiwego (na ogół 22, czasem 7 VAT) Czy to nie
              jest nienormalne?
            • linka9 wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 12:23
              nchyb napisała:

              > > dlaczego do jasnej ciasnej podręczniki tyle kosztują????????
              > bo jest wolny rynek, a autorzy podręczników i i ich wydawcy, pracownicy
              > hurtownii ksęgarskich oraz sprzedawcy tych podręczników nie pracują
              > charytatywnie,

              Oj, to nie do końca tak. Ceny podręczników używanych nie są aż takie wysokie,
              problem leży gdzie indziej (głupota? lobby?):
              1)Jednorazówki, czyli zeszyty ćwiczeń. Sorki, ale mnie osobiście zalewa, kiedy
              widzę podręcznik, w którym jest raptem może 5% do uzupełnienia przez ucznia (co
              sprawia że nie może on być ponownie użyty)
              2) Mnogość i zmienność tytułów, co również utrudnia czy wręcz uniemozliwia
              odsprzedanie klasie niżej, przekazanie rodzeństwu (na szczęście niektóre szkoły
              podchodzą na tyle rozsądnie, że utrzymują stały zestaw podręczników przez kilka
              lat).

              Naprawdę niewiele trzeba, aby przeciętne wydatki na podręczniki spadły o ok
              30-40%. Ale tego nie załtwi się "od dołu".
              • nchyb Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 13:33
                > Oj, to nie do końca tak. Ceny podręczników używanych nie są aż takie wysokie,
                pisałam o nowych...
                co do używanych, u mnie np.w księgarni osiedlowej cena używanych jest o połowę
                niższa od nowych. Księgarnia skupuje, w naszej szkole podstawowej z oku na rok
                sa z reguły te same podręczniki istnieje więc możliwość zakupu używanych...

                Ale nie wszędzie tak jest.

                I nie wszędzie można kupić te używane podręczniki. A nowe z przyczyn które już
                wspomniałam, za darmo nie będą, bo ci co je przygotowują, też z czegoś żyć chcą.

                A co do ćwiczeniówek jednorazowych, no cóż, to taka tendencja jest, że nie
                tylko w Polsce coraz powszechniej się ich używa. Odchodzi się od zużywania
                wielu zeszytów, więcej jednak w ćwiczeniach się wypełnia. Czy to dobrze, czy
                źle? Hm, mimo wszystko chyba nie aż tak źle...

                > Naprawdę niewiele trzeba, aby przeciętne wydatki na podręczniki spadły o ok
                > 30-40%.
                nowe raczej nie spadną (bo filantropów ciągle brak), a używane, jak już
                napisałam, nie wszędzie mają rację bytu, wystarczy zmiana nauczyciela i już
                używane rok wcześniej można do kosza wyrzucić...
                • agatka_s Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 15:20
                  A ja jestem bardzo z siebie dumna bo wszystkie (no prawie wszystkie !) ksiazki
                  po synu, sprzedalam na allegro.

                  Nie zrobilam tego dla pieniedzy, bo te byly naprawde znikome, tylko wlasnie aby
                  ktos mial sznse je kupic taniej i jeszcze wykorzystac.

                  Tym bardziej ze jakos moj syn nie niszczy ksiazek, sa generalnie w bardzo
                  dobrym stanie.

                  Bardzo polecam wzystkim to zrobic !!! jesli stworzy sie rynek, to wydawcy beda
                  musieli obnizyc cene, bo popyt bedzie mniejszy-i beda musieli obnizac aby byc
                  konkurencyjni wobec ksiazek uzywanych.

                  Innej metody nie ma !!!!

                  Niech kazda mama wezmie sobie za punkt honoru ,aby stare ksiazki z poprzedniego
                  roku podarowac lub sprzedac aby jeszcze jakies dziecko z nich skorzystalo !!!!

                  • onlymama Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 16:40
                    Kupilam sobie niedawno polski elementarz Falskiego taki sam jaki ja mialam w I
                    klasie. Mama i ja czytalismy razem go i plakalismy troche tez i sie smialismy
                    bo sie rozne rzeczy przypominali. Ja pamietam ze sie na koniec roku w szkole
                    zawsze sprzedawolo ksiazki tym z mlodszej klasy i kupowalo od tych ze starszej
                    klasy. To bylo bardzo dobre w polskiej szkole jak ja bylam mala. Moj syn bedzie
                    mial ksiazki w szkole i mu beda dawacz xerocopied hand-outs z cwieczniami do
                    domu na prace domowa. Te ksiazki w szkole nie sa nowe w kazdy rok. To sa
                    ksiazki co sa ilesz lat w szkole i kilka lat dzieci po kolei sie z nich ucza.
                    Dopiero jak sie zniszcza to sie je zamienia. Po co kazdy ma miec oddzielnie
                    ksiazki co roku kiedy nauczyciel moze tylko kopiowacz 1-2 strony kiedy dzieci
                    maja miec prace do domu? W Grecji tez chyba nie kupuja w szkole dzieciom co
                    roku nowych ksiazek w szkole bo to nie jest sens zaden i strata pieniedzy.
                    Jesli ksiazki drogie sa w Polsce to moze rodzice w szkole moga rozmawiacz i
                    ulozycz plan dobry ekonomicznie dla szkoly i dla dzieci?
                    Pozdrawiam.
                    • agatka_s Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 16:45
                      niestety !!!

                      do kazdego przedmiotu jest wybor kilkunastu podrecznikow, o wyborze decyduje
                      nauczyciel-co powoduje ze rzadko nastepna klasa uczy sie z tych samych
                      podrecznikow co poprzednia !!!

                      Nauczyciele z tego przywileju dobierania podrecznikow "pod siebie" latwo nie
                      zrezygnuja ! Dyrektor (a tym bardziej rodzice !!!) nie ma szans narzucic aby
                      wszyscy uzywali tych samych podrecznikow, i to jeszcze przez kilka lat skolei...

                      Stad jedyna szansa wymiany, na tzw "wolnym rynku".

                      Pozdrawiam
                      • nchyb Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 17:18
                        > Nauczyciele z tego przywileju dobierania podrecznikow "pod siebie" latwo nie
                        > zrezygnuja ! Dyrektor (a tym bardziej rodzice !!!) nie ma szans narzucic aby
                        > wszyscy uzywali tych samych podrecznikow, i to jeszcze przez kilka lat
                        skolei..
                        dokładnie tak...

                        > Stad jedyna szansa wymiany, na tzw "wolnym rynku".
                        jeszcze raz potwierdzam...

                        Jak już wspominałam, ja kupuje i sprzedaję używane przez syna książki. Ćwiczeń
                        juz sę nie da...
                        • agatka_s Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 17:38
                          Ja sprzedalam tez zapisane z angielskiego-one sa tak drogie, ze ludzie sa tez
                          zainteresowani, moga sobie "wybialkowac".

                          Ale to wyjatkowa sprawa bo komplet do angielskiego podrecznik + cwiczenia to
                          jakies 50 zl minimum...

                          Ja przekazalam dalej ksiazki dopiero w tym roku, bo przedtem byly wlasnie takie
                          cwiczenia, czyli zestaw 10 czesci, co tam bylo wszystko na raz. Niestety to
                          bylo tak popisane ze nie bylo jak wykorzystac powtornie.

                          W pierwszej szkole syna bylo 7 klas na jednym poziomie i praktycznie kazda
                          uzywala innych podrecznikow do ZZ. Naprawde chyba przesada....
                          • nchyb Re: wolny rynek też jest sterowany 29.08.06, 17:51
                            > W pierwszej szkole syna bylo 7 klas na jednym poziomie i praktycznie kazda
                            > uzywala innych podrecznikow do ZZ. Naprawde chyba przesada....
                            faktycznie uważam, że to przesada i jednak dyrekcja powinna zadziałać...
                            W szkole syna jest po kilka równorzędnych klas, każda ma te same księżki,
                            chociaż każdy przedmiot ma podręczniki z innego wydawnictwa. Dodatkowo, co
                            obserwuję, jest kontynuacja. Czyli od 4 do 6 klasy dany przedmiot dane
                            wydawnictwo. U mojej koleżanki co rok nowy podręcznik, nowy wydawca. I zdarza
                            się, że brak kontynuacji może powodować powtórne omawianie danego problemu i
                            ominięcie innego...

                            W drugiej szkole na osiedlu podobna sytuacja, dany rocznik ma takie same
                            podręczniki we wszystkich klasach równorzędnych, ale... są to inne podręczniki
                            niż w naszej szkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka