Dodaj do ulubionych

Kasy do szkół

05.10.06, 10:28
U mojego syna w szkole jest ciągle wiele składek,
zawsze tez są składki po jego nieobecności , chorobie itp.
Powód zawsze się znajdzie.
Podejrzewam, ze składki są sposobem wyciągania haraczu.
Syn nie ma kolegów w klasie i nie ma możliwości wiarygodnego sprawdzenia po
chorobie, czy składka na prawdę miała miejsce.

Dlaczego w szkole nie ma zwykłej kasy dla dzieci,
dającej potwierdzenia wpłaty? Przecież w każdej instytucji kasa i tak jest,
wystarczyło by udostępnić ją również dzieciom.
Dla dzieci byłby to zysk: nauczyły by się co to kasa, a wyłudzanie pieniędzy
byłoby utrudnione, a dla rodziców po prostu taniej.
Obserwuj wątek
    • agatka_s Re: Kasy do szkół 05.10.06, 11:20
      Ale to chyba jakas nadinterpretacja...

      Skladki w szkole (jak sama nazwa wskazuje) polegaja na wnoszeniu wspolnych
      oplat ktore maja przyniesc jakies wspolne dobro dla spolecznosci: klasy lub
      szkoly. Zazwyczaj sa one albo regularne, w postaci oplat na komitet
      rodzicielski czy tzw "klasowe"-ktore zazwyczaj idzie na kwiaty dla nauczycieli
      czasem na dodatkowe nagrody dla uczniow itp, albo sa to zbiorki celowe (np na
      jakis sprzet do klasy, np zegar na sciane, czasem np sprzet grajacy, albo jak
      np w naszej klasie na kamery i ochrone w szkole). Z tych pieniedzy cialo ktore
      je zbiera (Rada Rodzicow, Komitet Rodzicielski Trijka klasowa itpp) ma
      obowiazek sie rozliczyc co do zlotowki (np przedstawiajac co roku swoje
      sprawozdanie).

      Czym innym sa oplaty, za kino, za ubezpieczenie, za wyjcie na wystawe, za
      platny basen, za wycieczke, za zielona szkole, za obiady, za ksiazki itp-to nie
      sa "skladki" to sa konkretne oplaty dotyczace wydatkow konkretnego ucznia,
      ktore jego rodzice musza sfinansowac. Ale to tez wiadomo bardzo dokladnie za
      co sie placi, jak sie z czegos nie korzysta to sie wtedy nie placi.

      Nie zauwazylam nigdy aby czy w skladkach czy w oplatach ktos postepowal
      nieuczciwie....Niestety poprostu wszystko kosztuje, takie jest zycie.
      • eliza.a Re: Kasy do szkół 05.10.06, 19:57
        > Nie zauwazylam nigdy aby czy w skladkach czy w oplatach ktos postepowal
        > nieuczciwie....Niestety poprostu wszystko kosztuje, takie jest zycie.

        Widzisz tylko jak ci powiedzą przez telewizor, inaczej jesteś ślepa,
        tak jest bezpieczniej, rozumiem to, i też daję dziecku zawsze na te składki po
        chorobie, ale nawet mój syn, jeszcze dość naiwny nie wierzy w istnienie
        tych "imienin pani" akurat jak był chory.
        • agatka_s Re: Kasy do szkół 05.10.06, 20:12
          Widzisz tylko jak ci powiedzą przez telewizor, inaczej jesteś ślepa,

          Po pierwsze bardzo bym prosila o troche grzeczniejsze sie zwracanie do mnie.

          Po drugie jesli masz watpliwosci co do przeznaczenia pieniedzy ktore placisz na
          wspolne cele, to popros osobe ktora zbiera skladke (rozumiem ze na imieniny
          pani to zbiera jakas trojka klasowa) o przedstawienie rachunkow, za kwiaty i co
          tam jeszcze zostalo kupione (ciastka ?). Poza tym kiedy sa imieniny pani to
          akurat uczen powinien sam wiedziec aby zlozyc zyczenia, niepotrzebni sa mu
          koledzy.

          A moze zaproponuj aby zamiast nieregularnych skladek na jakis cel byl wspolny
          fundusz klasowy na ktory skladaja sie wszyscy rodzice np po 10 zl miesiecznie.
          To rozwiazuje problem skladek ad hoc, poprostu wszystko co dla klasy jest
          pokrywane z tych wspolnych pieniedzy.

    • gazunia Re: Kasy do szkół 05.10.06, 23:45
      Pracuję w szkole od ładnych paru lat i jeżeli chodzi o składki to wygląda to
      tak ( nawet zrymowalo się):
      - opłata na Komitet Rodzicielski rozliczana przez Radę Szkoły złożoną m.in. z
      rodziców
      - lekcje muzealne
      - wycieczki szkolne typu kino, teatr
      Jeżeli kwiatki dla nauczycieli z okazji imienin, czy święta to decyzja TYLKO i
      wyłącznie klasy.
      Nie spotkałam się dotąd z nauczycielem, który żerowałby - bo tak wynika z
      Twego postu - na składkach od uczniów! A jeżeli uważasz, że pieniądze są
      przejadane to poproś na zebraniu, żeby wychowawca przedstawił rachunki. Jestem
      także matką uczennicy i również płacę za podobne imprezy.
      Przyznam się, że do glowy mi nie przyszło, że jakiś rodzic mógłby sądzić, że
      zbierane od dzieciaków pieniądze biorę do swojej kieszeni. Może jestem
      niedzisiejsza (pomimo wieku) ale na szczęście mam męża, który zarabia na
      rodzinę ja mogę więc oddawać się swojej pasji, jaką jest nauczanie i w moim
      przypadku (oraz wielu koleżanek) wyłudzanie od rodziców kasy nie jest konieczne!
      Radziłabym porozmawiać z wychowawcą może ona wyjaśni Ci na co idą pieniądze.
      • skrzynka3 Re: Kasy do szkół 06.10.06, 09:18
        Skladki u nas w szkole
        -rada rodzicow
        -obiady
        -swietlica
        -platne zajecia dodatkowe

        na to wszystko dostaje potwierdzenie wplaty

        Fundusz klasowy -zbiera trojka klasowa na zebraniu i na koniec semestru i
        koniec roku sie rozlicza mowiac ile zostalo zebrane na co i ile wydane (na
        wszystko sa do wgladu rachunki)-z tego ida pieniadze na imieniny Pani, dzien
        nauczyciela, jakies drobiazgi na mikolaja i dzien dziecka, poczestunek na dzien
        matki, ojca, babci , dziadka itp smile)) dzieki temu nie ma zadnych
        niespodziewanych skladek.

        Wydatki typu: basen, wycieczka, teatr, muzeum itp. zawsze jest informacja w
        dzienniczku podpisana przez Pania na co i ile - najczesciej zreszta jest to
        zapowiadane na zebraniu, ze w tym miesiacu beda takie i takie wyjscia a w
        dzienniczku tylko przypomnienie.

        Z postu wnioskuje ze jest to jakas starsza klasa nie pierwsza -nie wiecie kiedy
        Pani ma imieniny?? No i ma przeciez raz w roku smile

        Sprobuj poruszyc sprawe na zebraniu bo jakos dziwnie to wyglada. Innym nie
        przeszkadza? Czy tylko Twoje dziecko ma taki problem? Bo moze rzeczywiscie
        koledzy robia go na szaro?
        • agatka_s Re: Kasy do szkół 06.10.06, 09:23
          to koledzy zbieraja ?
          • iwonesik Re: Kasy do szkół 06.10.06, 11:43
            U mojego syna, są składki tzw. klasowe i zbiera te pieniądze mama z trójki
            klasowej. Płacimy 10zł. miesięcznie, załatwione juz mamy imieniny i wszelkie
            imprezy typu: andrzejki. W zeszłym roku pozostałe pieniądze przeznaczone były
            na zwiedzanie Wieliczki. Nie spotkałam sie jeszcze ze zbieraniem składek przez
            uczniów.
    • smaja Re: Kasy do szkół 06.10.06, 20:21
      Syn nie ma kolegów w klasie i nie ma możliwości wiarygodnego sprawdzenia po
      > chorobie, czy składka na prawdę miała miejsce.

      Jak to, nie rozmawia wogóle z dziećmi w klasie?

      Komu on daje te pieniądze?
    • buba2000 Re: Kasy do szkół 06.10.06, 21:36
      nie rozumiem,to koledzy zbierają?dziwne.nie spotkałam się dotad z takim
      podejscie do sprawy składek,u nas zawsze zbiera wychowaca,albo skarbnik,ostatnio
      zaangażowałam się w zakup prezentów dla dzieci i rozliczyłam się ze skarbnikiem,
      piszesz,że syn nie ma kolegów w klasie ,może warto się tym zainteresować jeśli
      podejrzewasz,że to może być haracz,ja bym tego tak nie zostawiła
      • andaba Re: Kasy do szkół 10.10.06, 19:10
        Z postu założycielki wątku rozumiem, że to dotyczy raczej młodzieży, której
        rodzice się nie wtrącają, tylko same dzieciaki zbierają na imieniny pani itp.
        W tej sytuacji faktycznie trudno czegoś dojśc, bo przecież nie pójdzie do pani,
        żeby zapytac czy miała w tym tygodniu imieniny.
        Z drugiej strony to przykre, że syn nie ma w klasie nikogo, komu mógłby zaufac
        w tej kwestii. Martwiłoby mnie to bardziej niż składki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka