Dodaj do ulubionych

Lekcje a weekend

17.11.06, 10:43
Czy wasze dzieci maja odrabiac zadania domowe w weekend?Moj syn ma czasem
bardzo dużo stale jest bunt z tego powodu.Jest w szóstej klasie,nauki sporo i
tak.W weekendy często sie wyjeżdża na imprezy rodzinne albo w góry.W piątek
młody nie chce sie uczyc a w niedziele też kijem trzeba zaganiac.Moim zdaniem
weekend to takie mini wakacje i nie powinno byc zadawane.Co na ten temat
myślicie i czy wasze dzieci tez nie lubią pracowac w sobote i niedziele?
Obserwuj wątek
    • agatka_s Re: Lekcje a weekend 17.11.06, 10:48
      u nas nauczyciele zazwyczaj w piatek sam nie zadaja, albo malo. Niemniej
      zazwyczaj z calego tygodnia zbieraja sie, a to jakies klasowki, a to wieksze
      sprawy do zrobienia i choc syn stara sie zazwyczaj "zalatwiac" wszystko na
      biezaco, czesto weekend musi troche posiedziec, czasem jak odrabia zaleglosci
      po nieobecnosciach to nawet sporo...

      Z drugiej strony, czesto weekendy mamy w calosci zajete innymi rzeczami, ale to
      wiadomo najczesciej juz duzo wczesniej wiec daje sie zaplanowac, wtedy nie ma
      zmiluj musi sie sprezyc juz w piatek wszystko zrobic-nie ma zmiluj cos za cos !

    • plepla Re: Lekcje a weekend 17.11.06, 11:26
      W klasach 1-3 Pani nie zadawała na weekend. Wszystko zmieniło od 4 klasy. Teraz Młody jest w piątej i duża część weekendu poświeca na odrabianie lekcji. W piątek wieczorem (bo po południu chodzi basen)odrabia twz. lekcje bieżące - głownie matematyka. Sobotę całą (i wtedy rodzina ma "wychodną" niedzielę) lub w konfiguracji sobota do południa i niedziela do południa odrabia zadania"długoterminowe" (zadawane na za tydzień) tzn. pisze wypracowania z jezyka polskiego, robi "project" z jezyków lub zadania dodatkowe dla chętnych z przyrody lub historii. Rzadko zdarza się mu wolna sobota i niedziela.
    • nooleczka Re: Lekcje a weekend 17.11.06, 19:21
      Mój synek jest dopiero w trzeciej klasie, a zadawane ma bardzo dużo. Na weekend
      też, na weekend zazwyczaj 3 x więcej niż normalnie. Niestety, odrabianie lekcji
      to wielogodzinny punkt programu albo na sobotę, albo na niedzielę.
      • agau7 Re: Lekcje a weekend 17.11.06, 20:39
        Jestem przeciwniczą zadawania pracy domowej, którą trzeba odrabiać kilka
        godzin. Jednak nie możemy wymagać, żeby dzieci miały całkowicie wolne weekendy.
        Przecież i tak mają dużo wolnych dni w ciągu roku szkolnego.
        • verdana Re: Lekcje a weekend 17.11.06, 21:58
          Jestem fanatyczna zwolenniczka jednego wolnego od wszelkich zajęć dnia w
          tygodniu. Takiego dnia, ze nawet jak sie wali i pali - to dziecko ma spokojnie
          odpoczywać bez wyrzutów sumienia. Inaczej nigdy nie nauczy się, ze można miec
          czas dla siebie, wolny nie tylko od pracy, ale i od myślenia o pracy i
          wyrzucania sobie , ze własciwie to się powinno... Zreszta wszystkie wielkie
          religie zalecają taki jeden dzień.
          Ale jeden, a nie dwa czy nawet trzy. Fajnie jest, jezeli dziecko nie musi nic
          odrabiac w sobotę. Ale ostatecznie trudno - moj syn ma zajecia w sobotę, klnie,
          ale chodzi.
          • kania_kania Re: Lekcje a weekend 24.11.06, 21:37
            Z drugiej strony dzieci MUSZA nauczyc sie systematycznosci. Dla Mlodej przerwa,
            nawet jednodniowa, to totalne rozprezenie i klopot z powrotem do "kieratu".
            Codziennie ma czas dla siebie, na swoje lalki, opowiadania, czy po prostu
            ulubiony serial w TV. jednak COZIENNIE staramy sie cos powtarzac, zeby nabrala
            nawyku.

            Czlowiek uczy sie poprzez nieustanne powtarzanie. rzeczy niepowtarzane zapomina.
            dzieci maja to jeszcze bardziej nasilone. czesto wystarczy kilka dni
            nieobecnosci w szkole, zeby material poznany przed choroba byl juz zapomniany.

            Tak wiec, nawet nie chodzi o faktyczna duza nauke, co o nawyk poswiecania czasu
            na powtarzanie. Oraz taka umiejetnosc organizacji czasu, zeby dziecko umialo
            codziennie znalezc czas dla siebie.

            Kania
    • amerykapolnocna !!!!!! 23.11.06, 18:23
      weekend to weekend czyli odpoczynek!!!!!!!wink
      moja córka w piatek nie robi lekcji a w sobotę zawsze jedziemy do rodziny a
      wniedziele robi ale z rykiem że głupia pani bo tyle zadajesmile


      pozdrawiam
      • scher Re: !!!!!! 23.11.06, 21:09
        amerykapolnocna napisała:

        > w niedziele robi ale z rykiem że głupia pani bo tyle zadajesmile

        A ty na to chamstwo swojego dziecka zupełnie nie reagujesz?

        Sz.
    • kasiapfk Re: Lekcje a weekend 23.11.06, 19:03
      U nas młody sam zdecydował,że w piątki nie odrabia lekcji, ale za to musi to
      zrobić w sobotę. Niedziele ma wolne (chyba,że w sobotę wyjazd na cały dzionek -
      wtedy niedziela jest od odrabiania lekcji)
    • sophie05 Re: Lekcje a weekend 24.11.06, 20:43
      U nas dopiero druga klasa , a zadawane bardzo dużo, zwłaszcza na weekendy.
      staramy się sporo zrobić w piątek, sobotę chcemy mieć wolną, za to w niedzielę
      zostaje i tak dużo do nauki. Dosłownie w kazdy poniedziałek sprawdzian - z
      dość obszernego materiału. To dopiero II klasa. z przerażeniem myślę co będzie
      dalej.
    • kania_kania Re: Lekcje a weekend 24.11.06, 21:31
      Moja corka jest w 3 klasie - standardowo lekcje odrabiamy z dnia na dzien, ale w
      weekend zostaje nauka wiekszych rzeczy - ostatnio maraton 18 pytan z religii,
      czytanie "Dzieci z Bullerbyn", nauka prezentacji z jezyka angielskiego i
      powtorki z gramatyki, cwiczenie z matematyki, tego, co nie do konca wbilo sie do
      lepetyny i wiele innych rzeczy.

      Dla nas weekend to szansa na odpoczynek (spacery, rolki, rower, czasami wyjazd
      albo impreza), ale przede wszystkim czas na usystematyzowanie wiedzy.

      Kania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka