Dodaj do ulubionych

uwagi w dzienniczku

24.11.06, 16:04
mój starszy syn to tzw. żywe złoto, wszędzie go pełno.
Ostatnio sprawdziłam, że średnio raz na 8 dni dostaje uwagi za:
rozmawianie z kolegami, odwracanie się do nich i podpowiadanie, chuśtanie na
krześle itp.
zaczynam się zastanawiać czy jak tak dalej pójdzie to czy on się nie
przyzwyczai do uwag i efekt będzie odwrotny do zamierzonego.
Zastanawiam sie czy je w ogóle komentować, dawać za nie kary sad((

W większości jest to efekt tego, że się nudzi.
nie mamy tego problemu z angielskim, na którym cały czas poznaje coś nowego.

podzielcie się swoimi doświadczeniami jak sobie poradzić z tym tematem.

z pozdrowieniami
Ela



Obserwuj wątek
    • kata123 Re: uwagi w dzienniczku 24.11.06, 16:20
      jeżeli twój syn nudzi sie w tej klasie, to porozmawiaj z pedagogiem, może
      trzeba go przeniść klasę wyrzej? po co ma marnować czas w klasie, na poziomie
      której nic nowego już sie nie dowie i jeszcze zabierać czas (swoim zachowaniem)
      innym, może mniej zdolnym dzieciom?
      ale na uwagi powinnaś reagować. nie komentująć ich nawet, dajesz mu pozwolenie
      na zle zachowanie. bo skoro on sie źle zachowuje, a ciebie to nic nie obchodzi,
      to dlaczego on ma zmieniać swoje zachowanie? a nawet nudne lekcje nie zwalniaja
      go od zachowania sie na pewnym poziomie i respektowania zasad obowiązujących w
      klasie.
      życzę sukcesów (w nauce i zachowaniu)
    • migrunia Re: uwagi w dzienniczku 24.11.06, 16:21
      ile ma lat?
      a nie jest nadpobudliwy?

      nauczyciele nie lubią przeszkadzajek, a najwygodniej wpisać uwagę. Z moim też
      tak było, tyle, że uwagi miał codziennie. Kończyło się na rozmowach z
      nauczycielami.
      Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że przed nauczycielem trzeba udawać, że się
      rozumie i próbuje zaradzić, rozmawia z dzieckiem. Swoją drogą dzieciak musi
      wiedzieć co przeszkadza na lekcji - konkretnie (gadanie, huśtanie itp)
      • ela_tuptus Re: uwagi w dzienniczku 24.11.06, 16:26
        I klasa, nie jest nadpobudliwy acz dość ruchliwy.
        nie ma mowy, żeby go przenieść do klasy wyżej bo aż tak zdolny nie jest smile
        po prostu szybko łapie...zwłaszcza zajęcia matematyczne -dodawanie, odejmowanie
        czy zadania tekstowe to żaden problem.
        nie są to bardzo trudne rzeczy.
        ostatnio poprosiłam go, żeby wolniej i staranniej pisał to nie będzie go
        korcić, żeby się odwracać. faktycznie cyferki są ładniejsze.
        • 5_monika Re: uwagi w dzienniczku 27.11.06, 09:36
          już to przeżyłam w I i częsciowo choć bez specjalnych uwag w drugiej
          klasie.WIELU chłopcom uwagi sypały sie do dzienniczków non stop.Co ma robić
          rodzic z takim dzieckiem, może pedagog powiniwn cos zmienić, jeśli jest
          pedagogiem a nie tylko realizuje program z podręcznika.
    • sylwia06_73 Re: uwagi w dzienniczku 26.11.06, 10:54
      To normalne ze dziecko w 1 klasie sie wierci i kreci.U nas pani robila w klasie 5 min przerwy w czasie lekcji zeby dzieci mialy czas na krecenie i pogaduszki zwlaszcza ze na zwyklej przerwie byly np w szatni i sie przebieraly z wf a niektorym to wolno idzie,jadly obiad w pospiechu bo kolejka dluga ,przerwa za krotka a obiad goracy itp.Bardzo chwale te pania bo miala zrozumienie dla tych 7 letnich maluchow i z niczym nie przesadzala co nie jest rownoznaczne z tym ze nie wymagala
    • rycerzowa Re: uwagi w dzienniczku 26.11.06, 11:01
      ela_tuptus napisała:

      > mój starszy syn to tzw. żywe złoto, wszędzie go pełno.

      Żywe srebro - czyli rtęć. Trudno to-to utrzymać w dłoni.

      >
      > podzielcie się swoimi doświadczeniami jak sobie poradzić z tym tematem.
      >

      Postrasz Giertychem a potem podziel się z nami doświadczeniem. wink
      • neospasmina Re: uwagi w dzienniczku 26.11.06, 21:21
        Mam to samo; co najmniej raz w tygodniu uwaga w dzienniczku albo nawet jedynka
        z przedmiotu (pt. praca na lekcji);
        oceny tzw. merytoryczne (ze sprawdzianów, prac domowych) ma bardzo dobre;
        po 6 krytycznych tygodniach przestałam się przejmować az tak bardzo; do
        nauczycielki chodzę, a jakze, z synem rozmawiam, upominam, a jakże; i czekam,
        że się ułoży...
        czyba, żeby sie nie ułozyło...
      • ela_tuptus Re: uwagi w dzienniczku 27.11.06, 12:39
        Romcia się nie boismile
        poskutkowało na dzień dzisiejszy i oby tak dalej widmo:
        - tzw. "super minusa". mamy listę, na której codziennie wpisujemy "+i-" za
        poszczególne "etapy" dnia. za wszystkie + jest tzw. duży plus. 30 plusów to
        duża nagroda. oczywiście super minus niweluje dużego plusa.
        -telefonów mamy do Pani,
        -info od Taty, że jeśli on lub jego najlepszy kolega dostaną uwagę mają szlaban
        (brak kontaktów po lekcjach) na min tydzień. To poskutkowało, aż za bardzo crying W
        piątek Młodego i "Najlepszego" odbierała mama jego 3 kolegi. Cała trójka
        opowiadała jej jak to "Najlepszy" popłakał sie 2 razy i błagał Panią żeby mu
        nie wpisała uwagi...bo tata Młodego nie pozwoliłby im się widywać.
        Przerobili Panią sad(( i to z pełną świadomością tegosad(

        Zastanawiam się, czy nie porozmawiać z Panią o tym jak byc konsekwentym
        • dorota.konowrocka Re: uwagi w dzienniczku 04.12.06, 12:01
          Mała dygresja, która własnie przyszła mi do głowy: za podpowiadanie kolegom
          powinno się dostawać piątki - za koleżeństwo! tyle się mówi o potrzebie
          pomagania innym, wychowania do współpracy, i co? Jakby tak w pracy nikt nikomu
          nigdy nie pomagał, nie zastąpił, bo trzeba koniecznie gdzieś wyjść, nie pomógł
          nowemu we wdrożeniu się do obowiązków, nie krył czasem przed szefem, nie
          poświęcił własnego czasu i wysiłku dla uratowania podbramkowej sytuacji, to
          jakby było okropnie!

          Dorota
      • ela_tuptus Re: uwagi w dzienniczku 27.11.06, 12:40
        rycerzowa napisała:

        >
        > Żywe srebro - czyli rtęć. Trudno to-to utrzymać w dłoni.
        >
        >fakt.
        w naszym regionie mamy "żywe złoto"smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka