Dodaj do ulubionych

wspólna zabawa

10.12.06, 00:19
tak się zastanawiam - czy bawicie się ze swoimi czterolatkami?
moja czterolatka właściwie nie umie bawić się sami, a jeśli już to rzadko -
najczęściej ogląda sobie książeczki i opowiada coś. a najchętniej to bawiłaby
się ze mną. a mnie te wszystkie zabawy lalkami czy konikami nudzą, a z
drugiej strony mam poczucie winy, że nie poświęcam jej czasu. Najchętniej
nauczyłabym jej większej samodzielności w zabawie - ale jak to zrobić?
Obserwuj wątek
    • anola Re: wspólna zabawa 13.12.06, 12:38
      Marta uwielbia 'zatrudniać' nas do wspólnych zabaw. Jeśli nie mogę z nią np
      wycinać i kleić, bo szykuję obiad to ona bawi się swoją dużą kuchnią (która stoi
      w naszej kuchni) i udajemy że jesteśmy sąsiadkami i obie gotujemy obiad. Wtedy
      głównie rozmawiamy, o mężach, o dzieciach, o pracy wink
      Często bawimy się literkami, bo Marta bardzo chciałaby umieć czytać i pisać.
      Wymyślamy słowa na daną literę, albo liczymy sylaby, piszemy.
      Do zabaw lalkami czy klockami raczej nas nie potrzebuje. Bawi się sama albo z
      Magdą, ale Magda głównie przeszkadza, więc czasem zamyka się przed nią w pokoju
      (mają wspólny)
      Z tatą wspólne zabawy ta najczęściej wygłupy na materacu, przewracanie się,
      'latanie' na nogach taty. No i czytanie książek. Możnaby jej czytać całymi dniami.
      I jeszcze Marta chciałby się wszystkiego uczyć i robić to co ja. Więc czasem
      razem szyjemy, robimy na szydełku, razem robimy placki czy ciasto, ostatnio
      kartki świąteczne do wysłania. To też są nasze wspólne zabawy.
      pozdrawiam
      anóla mama
      Marty i Magdy
      • hanti Re: wspólna zabawa 13.12.06, 19:01
        mój Kubuś (już prawie 5 latek) świetnie bawi się z młodszą siostrą smile mnie
        zatrudnia do czytania i zabaw plastycznych smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka