Prawie 7-latka nadal bawi się wodą

28.12.06, 14:16
Myślałam że to przejsciowe, ale lata mijają a moja córka nadal eksperymentuje
z wodą. Wynajduje coraz to różne dziwne naczynka do których wodę wlewa,
przelewa, wylewa , do strzykawki, balona, fiolek po lekarstwach itd. W
przedszkolu panie już od najmłodszej grupy ją przeganiali z łazienki(jedną,
jedyną). I nie widać końca siedzenia w łazience. Czy ktoraś z was miała coś
takiego u dziecka, kiedy to się skończyło i ewentualnie co wynika z
upodobania do takiej zabawy? Na basen chodzi , bardzo lubi, ale nie wiem jak
z pływaniem bo mogę wejść ją dopiero wytrzeć. Trochę jest mało odważna i
raczej do wody nie skacze.
Ja już mam raczej dość zachlapanej łazienki i pałetających się tam różnych
naczynek. Dodam-leworęczna, choć to chyba bez znaczenia.
    • nchyb Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 15:01
      mam 36 lat, też lubię sębawić wodą smile
      Jste praworęczna, więc to nic do rzeczy nie ma smile

      > takiego u dziecka, kiedy to się skończyło i ewentualnie co wynika z
      > upodobania do takiej zabawy?
      a musi coś wykać To taka nowa moda, doszukiwana się w zwyczanych rzeczach jakiś
      psychopodłoży. Bawi się bo lubi i tyle. Co z tego wynika? ewnie nic, poza tym,
      żelub zabawy z wodą. Co robić? Po zabawie dać ścierkę i kazać porządnie wytrzeć
      podłogę i tyle smile
      • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 15:29
        Dzięki, ale się śpieszyłaś-smile
        • nchyb Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 29.12.06, 15:37
          to nie pośpiech, w pracy mam laptopa z rozwaloną lawiaturą, która nie wszystko
          wybija smile
    • scher Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 15:38
      gpat napisała:

      > Myślałam że to przejsciowe, ale lata mijają a moja córka nadal eksperymentuje
      > z wodą. Wynajduje coraz to różne dziwne naczynka do których wodę wlewa,
      > przelewa, wylewa , do strzykawki, balona, fiolek po lekarstwach itd.

      Po prostu straszne! Co powiedział psycholog? wink

      > Dodam-leworęczna

      I do tego jeszcze to? wink

      Sz.
    • lola211 Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 20:56
      Moja 8 latka tez lubi takie zabawy do tej pory, nie sadzilam ze to
      niebezpieczne;P.
      • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 21:26
        Tak to odebrałyście? Jako jakieś zboczenie psychologiczne z jej strony?
        Ja tak raczej nie myślałam. Ciężko ją zmobilizowac do robienia innych rzeczy a
        w łazience może sterczeć godzinami. Makabra gdy myje zęby-pasty nakłada pół
        tubki a płukanie zębów połączone jest z mało efektownym pluciem w różnych
        kombinacjach. Raczej nie spotykam się już z tym u dzieci w moim kręgu rodzinnym
        i znajomych dlatego się nad tym zastaniawiam. To samo się dzieje gdy zauważy
        kałużę. Zbiera wszystkie patyki i z największym drągiem wchodzi do sklepu. Nie
        dziwi mnie to u 3,4-ro latka ale u takiej panny tak. Jeśli w przedszkolu w
        zerówce panie ją wyciągają z łazienki to co będzie jak kontynuacja tego będzie
        w szkole? Ile można to można ale ona PRZESADZA i już.
        • scher Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 28.12.06, 23:03
          gpat napisała:

          > Tak to odebrałyście? Jako jakieś zboczenie psychologiczne z jej strony?

          Z JEJ strony? Czemu z jej strony? wink

          Sz.
        • acorns Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 29.12.06, 00:23
          > Jeśli w przedszkolu w zerówce panie ją wyciągają z łazienki to co będzie jak
          > kontynuacja tego będzie w szkole? Ile można to można ale ona PRZESADZA i już.

          Ty się ciesz, że ona się ogniem nie bawi smile
          • guderianka Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 29.12.06, 10:04
            winkmoja 6,5 latka tez czesto robi "laboratorium"-i wcale sie tym nie niepokoje-
            ciagle odkrywa cos nowego smile
            ja sama nieraz tez sie bawie wink
            • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 29.12.06, 10:38
              Guderianka dzięki, w grupie zawsze rażniejsmile
          • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 29.12.06, 10:31
            Kiedyś śmiałam się do męża, że chyba jakiś przyszły chemik albo fizyk siedzi
            nam w łazience. W lecie na placu zabaw dziewczynki bawiły się między sobą ona
            ciągle coś szukała w ziemi i dłubała. Żadna z dziewczynek nie bawiła się w jej
            zabawy. Chodzę z mniejszą na spacery i przy okazji widzę jak się stasza bawi.
            Jest inna niż osiedlowe koleżanki. Tylko sama nie wiem czy to dobrze czy żle. O
            tym się przekonam dopiero za parę lat. Młodsza to zupełnie inne dziecko.
            Starsza jej wcześniakiem z niską masą urodzeniową, po wielu problemach zanim
            doszła w szpitalu do masy 2200. Posocznica, bezdechy, reanimacje. Po tym
            sprawdzany płyn mózgowo rdzeniowy w kierunku uszkodzeń OUN.
            Nie dziwcie mi się że jestem nieco przewrażliwiona, ze porównuję i będę
            porównywać ją z rówieśnicami.
            • nunik Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 30.12.06, 09:44
              Moja 4 latka udaje psa Cliforda, a do łazienki strach wpuścić bo robi potop
              mydło na jedno mycie. Lalkami się nie bawi też ma jakieś takie swoje pomysły
              buduje różne wieże niekoniecznie z zabawek .
              • verdana Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 31.12.06, 11:06
                Mam wrażenie, ze tym porownywaniem robisz wiekszą krzywdę dziecku,
                niz "zrobiła" jej niska masa urodzeniowa i kłopty w niemowlęctwie. Doszukujesz
                się patologii w normalnych zainteresowaniach, masz jedno marzenie - aby Twoja
                córka była dokładnie taka sama jak inne dzieci, niczym sie nie wyrózniała, nie
                interesowało ja nic, co nie jest idealnie typowe dla jej wieku. A to juz
                naprawdę może zaburzyć rozwój.
                No i pytasz niewlaściwe osoby. Nie wpadło Ci do głowy, by duże juz dziecko
                zapytać jak człowieka, co takiego interesującego jst w wodzie? Co ją w tym tak
                interesuje? By kupić książki popularnonaukowe o wodzie?
                Mój syn w tym wieku zbierał kamienie. Miałam się niepokoić i zabraniać?
                Zastanów się nie nad córka, tylko nad soba. Czego oczekujesz od własnego
                dziecka?
            • wieczna-gosia Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 31.12.06, 11:49
              > Nie dziwcie mi się że jestem nieco przewrażliwiona, ze porównuję i będę
              > porównywać ją z rówieśnicami.

              pozwol ze bedziemy sie dziwic. masz duza coreczke- chyba z nia powinnas
              rozmawiac a nie pytac sie nas czy to normalne.
    • komyszka Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 31.12.06, 19:05
      ja rozumiem Twe przewrażliwienie. wiele osób twierdzi ze "nadgorliwość gorsza
      niż faszyzm" ale ja wole byc "faszystką" pewną zdrowia swego dziecka. jesli tej
      wodnej fascynacji nie towarzyszą inne- powiedzmy zastanawiające Cię jako matkę
      -objawy, na razie dałabym spokój. pozwól Małej cieszyc sie taka zabawą ale
      trzymaj reke na pulsie. obserwuj w miare możliwosci jakie inne rzeczy ją równiez
      interesują, jak odnajduje sie w relacjach społecznych, w jaki sposób rozwija się
      u córki mowa, zasób słownictwa. tutaj nieoceniona role odegra wychowawca klasy
      (oby "Pani" okazała sie pedagogiem przez "P")broń Boze nie przejmuj sie czy nie
      badz wystraszona moim postem ale zboczenie zawodowe sie odzywasmile. u Ciebie
      wystarczy w zupełności matczyna intuicja której z pewnością Ci nie brakuje.
      pozdrawiam!
      • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 01.01.07, 15:02
        Dziękuję Ci komyszko za twój post. Podziałał on jak balsam na moją matczyną
        duszę. Nie jestem w stanie w kilku zdaniach streścić charakteru mojego dziecka.
        W jednym-jest to dziecko bardzo wrażliwe i łatwo zniechęca się jak jej coś nie
        wychodzi, trzeba ją mobilizować. Takim przykładem jest nauka jazdy na rowerze.
        Byli w rodzinie, wsród znajomych i lekarzy tacy którzy zrobili z niej dziecko
        nadpobudliwe i stwierdzono porażenie kończyń. Z tym to i ja nie mogłam się
        zgodzić( w końcu widziałam jak fikała nóżkami) trafiłam w końcu do instytutu
        gdzie wcześniejsze rozpoznanie oddalono. Nie doszukuję się na siłę zaburzeń u
        dziecka, jak mam wątpliwości to pytam bo mi wolno. I naprawdę ogromnie się
        cieszę że mogę spać spokojnie! Dziękuję wam bardzo i życzę wszystkiego
        najlepszego w Nowym Rokusmile
        • katarzynki a myślałaś 04.02.07, 10:06
          żeby jej założyć akwarium?
          Dziewczynka w tym wieku być moz eumie już trochę czytać - moze jakaś ksiażka
          nieskomplikowana o hodowli rybek, może rozwiną się w niej zainteresowania
          akwarystyczne?
          ksiażki o delfinach, o życiu oceanów, filmy na Animal pnanet o oceanach - może
          fajnie byłoby to zainteresowanie ukierunkować jakoś?
    • 5_monika Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 31.12.06, 19:56
      mój też miesza płyny w łazience, jak jest u dziadków to wiecznie woda a do tego
      ogień, palenie, przytapianie plastiku, w domu chociaż włączy wyciąg i nie czuć
      dymu.
      Dla mnie to normalne.
      W nocy nie sika więc w ogień może patrzeć smile
    • dorota711 Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 04.01.07, 01:09
      gdy byłam dzieckiem (ale takim około 9-10 lat) też bawiłam się wodą, piaskiem,
      mieszałam, przelewałam, fascynowały mnie kałuże oleju na asfalcie, robiłam
      wycinanki z liści i figurki z wosku...potem była faza na świeczki i ogień i dym-
      podpalanie czego się da, obserwowanie różnych kolorów płomieni...robiłam też
      "miasta" z liści i patyków i zbierałam różne gałązki smile Moim zdaniem to świadczy
      o twórczej osobowości Twojej córki i ciekawości świata przede wszystkim, chęci
      do eksperymentów
      ... ja u siebie zaburzeń po tych zabawach nie stwierdziłam, powiem więcej
      kreatywność się u mnie rozwija, jestem na Architekturze na Politechnice...i
      czasem bawię się jeszcze ogniem smile
      • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 04.01.07, 21:36
        Fajnie że napisałaśsmile))
    • izabella68 Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 05.01.07, 13:45
      dobresmile moja ma 13 lat i jeszcze sie tak bawiła, np brała śnieg z parapetu i
      trzymała go w lodówce albo w różnych szklankach. Zapewniam że ma wysoki iloraz
      inteligencji smilesmile
    • nunia01 Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 06.01.07, 10:19
      Pozwoliłabym się bawić do woli, nie zabraniałabym nawet pytałabym o osiągnięcia.
      Jednego bym tylko wymagała - sprzątania po sobie!
      Potomstwa jeszcze nie posiadam, ale pamiętam, że mnie fascynowała woda w
      kałużach - do tej pory nie rozumiem dlaczego nie pozwalano mi chodzić po
      kałużach zamiast kupić nowe kaloszesmile
    • magda.evie.zoe Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 09.01.07, 12:30
      gpat,
      czytałam kiedyś, że zabawa wodą bardzo dzieci uspokaja i jest to sposób np. na
      nerwowe dziecko. Mam podobną córeczkę, w tym, że jest bardzo wrażliwa i trudno
      jej nawiązać kontakt z rówieśnikami - raczej czeka aż będzie zaproszona do
      zabawy, a jak nie jest zaproszona to znajduje sobie różne zajęcia, np.
      grzebanie w ziemi. Może to taki sposób radzenia sobie z napięciem?

      Gdybym była w Twojej sytuacji, starałabym się unikać przypinania dziecku łatki -
      tzn. nie wspominałabym (ani jej ani przy niej), że CIĄGLE siedzi w tej wodzie,
      a jeżeli już to w tonie pozytywnym.
      • gpat Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 09.01.07, 21:05
        Dziękuję, myślę że masz sporo racji. Nie wspomniałam jescze że ona obgryza
        paznokcie, czyli taka jakaś napięciowa jestsmile
        Bez względu na to odpisujecie na zadane pytanie, myślę że dobrze to nam, matkom
        robi.
        A córka dalej bawi się wodą. Po prostu nie mam sumienia już jej od tego
        odciągać, a na pewno to lepsze niż gapienie się w TVsmile
    • pasik Re: Prawie 7-latka nadal bawi się wodą 04.02.07, 12:14
      Nie bój się..mój mańkut ma też swoje mydelniczki, gąbeczki ssaczki, kremiki,
      pudełka po serkach itp.
      Pilnuję tylko żeby nie zapleśniało i daję kolejne.
      Jedno mnie denerwuje bo nie zawsze potrafi rozgraniczyć czas pomiędzy zabawą a
      efektywnym myciem.
      Wyjazd nad morze to dla niego raj na ziemi- praktycznie wcale nie musi wchodzić
      i się kapać. Uwielbia własnie bawić sie wodą- przelewać, zagradzać, obkopać.
      Jest wtedy idealnym dzieckiemsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja