Dodaj do ulubionych

dysgrafia-pomocy!

IP: 217.153.152.* 01.07.03, 17:11
Jak pomoc dziecku, u ktorego stwierdzono dysgrafie i ktore zaczyna miec coraz
powazniejsze klopoty z szybkim i czytelnym notowaniem? Psycholog byl dosyc
niekonkretny, powiedzial tylko, ze trening polegajacy na przepisywaniu
tekstow nic nie da - nie bardzo zrozumialam - dlaczego? Moze ktos moze mnie
oswiecic? Kiedys mowilo sie, ze dziecko bazgrze i tak dlugo musialo cwiczyc
pisanie, az mu sie reka jako tako wyrobila. Teraz mowi sie, ze ma dysgrafie,
dostaje zaswiadczenie do szkoly i nie jest w stanie zrobic na lekcji
czytelnych notatek. Doradzcie, co robic?!
Dodam tylko, ze chodzi o 11-latka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Beata Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.03, 21:10
      Przepisywanie nic nie daje poniewaz dziecko nie widzi bledow. Wrzuc dysgrafie w
      wyszykiwarke internetowa i znajdziesz odpowiednie cwiczenia. Dowiesz sie takze
      jak pracowac z dzieckiem.
      • Gość: jojo Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 21:55
        Niestety szukalam juz dysgrafii po calym necie i okazalo sie, ze jest mnostwo
        materialow na temat dysleksji i dysortografii, a prawie nic na temat dysgrafii
        (brzydkie, nieczytelne pismo, techniczne problemy z szybkim pisaniem).
        Dzięki jednak za szybka odpowiedz smile
        • Gość: Mama Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 00:45
          W google'u pojawilo mi sie ponad 750 linkow... Nie zgaladalam do wszystkich,
          ale mysle, ze mozna cos znalezc.
          Jak widze, jests z Wa-wy, a wiec moge Ci rowniez podac adres poradni, ktora sie
          czyms takim zajmuje, a przede wszystkim diagnozuje i doradza cwiczenia:
          Broniewskiego 9a, tel. 866-54-15 do 17 lub 0600-29-24-26. Nie lekcewazylabym
          problemu, bo problem moze tkwic w osrodkowym ukladzie nerwowym, a podobno
          cwiczenia sa b. skuteczne, ale tylko specjalista po diagnozie i po wywiadzie
          moze Ci powiedziec jakie. Osobiscie polecam - moje dziecko korzysta z terapi
          integracji sensorycznej i jest wrecz zachwycone !

          • Gość: józia Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.zw.pl 03.07.03, 09:46
            Cześć. Moja 12 letnia córka ma problemy z dysgrafią, dysleksją, dysortografią.
            Niestety mieszkamy w małym mieście b.daleko od Warszawy. Czy mogłabyś mnie
            oświecić w zakresie tej intregracji sensorycznej?? Córka radzi sobie całkiem
            dobrze z czytaniem (zdała do VI kl), ale reszta jest naprawdę sporym
            problemem, pomimo kilku lat standardowych ćwiczeń usprawniających rękę i
            koordynację wzrokowo-ruchową. Zwyczajnie się obawiam, co będzie dalej. Oprócz
            tego maj również spore problemy z matmą. Napisz coś więcej o metodzie pracy z
            dzieckiem, możesz także pisać na adres internetowy klaudynas@nospam.gazeta.pl
            • Gość: Mama Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 01:15
              Gość portalu: józia napisał(a):

              > Cześć. Moja 12 letnia córka ma problemy z dysgrafią, dysleksją,
              dysortografią.
              > Niestety mieszkamy w małym mieście b.daleko od Warszawy. Czy mogłabyś mnie
              > oświecić w zakresie tej intregracji sensorycznej?? Córka radzi sobie całkiem
              > dobrze z czytaniem (zdała do VI kl), ale reszta jest naprawdę sporym
              > problemem, pomimo kilku lat standardowych ćwiczeń usprawniających rękę i
              > koordynację wzrokowo-ruchową. Zwyczajnie się obawiam, co będzie dalej.
              Oprócz
              > tego maj również spore problemy z matmą. Napisz coś więcej o metodzie pracy z
              > dzieckiem, możesz także pisać na adres internetowy klaudynas@nospam.gazeta.pl

              Niewiele jeszcze moge powiedziec... Po pierwsze dlatego, ze to nie ja a
              terapeutka z nim cwiczy - ja jestem oczywiscie obecna, ale jedynie w roli
              obserwatora. Po drugie - chodzimy na te zajecia od niespelna dwoch tygodni
              (wprawdzie 3 razy w tyg. ze wzgledu na wakacje). Generalnie moj syn (6,5 roku)
              ma oslabione napiecie miesniowe, problemy z koordynacja wzrokowo-ruchowa i
              rownowaga. Zalecono mu cwiczenia najpierw na wzmocnienie napiecia miesniowego.
              I teraz jestesmy w trakcie ich wykonywania. Sa to zajecia odbywajace sie na
              duzej sali gimnastycznej z przeroznymi przyrzadami: glownie wszelkiego rodzaju
              hustawkami (kolo, hamak, rownowaznia i inne przedziwaczne), bujajac sie na
              ktorych musi np. ulozyc puzzle, trafic do celu, etc. Sa tez cwiczenia na
              niewielkich "szczudelkach", podciaganie sie na linie w pionie i w poziomie,
              wojna na poduszki, strzelanie goli do celu, itp. Tyle narazie. Nie mam pojecia
              co bedzie potem.

              Pozdr.
              Mama
    • ewencja Re: dysgrafia-pomocy! 03.07.03, 19:23
      hej!
      ja się nauczyłam nieco czytelniej pisać poprzez codziennie minimum godzinne
      kreślenie w zeszycie trzyliniowym wszystkich liter, potem zdań całych, cały rok
      się "uczyłam" powiedzmy, żę coś dało. A poradniach pedagogiczno-
      psychologicznych powinno się wam pomóc, i spotykać sięna cotygodniowych, lub co
      drutygoidniowych spotkania. W skole zać polonita, bądź pedagog raz w tygodniu
      powibnien mieć indywidualną godzinę z waszym dzieckiem.
      Ja też miałąm ten problem, ale w małym stopniu.
      W gimnazjum miałam jedną obowiązkową godziną z pedagogiem, oprócz tego zespół
      wyrównawczy. też godzina tygodniowo.
      Z matmą to nie koniecznie poprzez dys funkcje, a (to do ostatniego postu - józi)
      czy dziecko ma wadę wzroku? Bo ja mam wadę wzroku dość poważną aczkolwiek w
      obecnej chwili się zatrzymałą i nie pogłebia się i nie umiem robić dwóch
      czynności jednocześnie, nie potrafię tego połaczyć, i to wina wady wzroku...
      Pozdrawiam!
      • Gość: józia Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.zw.pl 04.07.03, 09:23
        Hej
        Moja córka ma ze wzrokiem wszystko ok. U niej te matematyczne kłopoty wynikają
        własnie raczej z dysleksji, niż z czego innego. Pisząc potrafi np.
        poprzestawiać cyfry i znaki i wychodzą jej póżniej różne dzine rzeczy w
        zadaniach. W szkole raz w tygodniu chodziła na ćwiczenia wyównawcze. O
        dodatkowych godzinach z nauczycielami mogę tylko pomarzyć. To samo jest w
        poradni. W klasie I-IV chodziła do poradni na specjalne zajęcia kompensująco-
        korygujące, ćwicząc koordynację wzrokowo-ruchową. Jednak po ostatnich badaniach
        (na które czekałam ok.8m-cy!) okazało sie,że pomimo ogromu włożonej pracy
        poprawa jest MINIMALNA , choć inteligencja jest jak najbardziej ok. W tej
        chwili jesteśmy pod kontrolą neurologa i czekamy na badanie eeg. Szkoda,że nie
        wiedziałam o zajęciach z integracji sensorycznej, kiedy córka była młodsza,
        ponieważ największa szansa na złagodzenie objawów jest własnie do 8roku życia,
        kiedy mózg jest jeszcze bardzo plastyczny.
    • ewencja Re: dysgrafia-pomocy! 04.07.03, 19:48
      Hej józia!!!
      Więc rozmawiałąm z moją mamą i dowiedziałam się, że poradnia powinna służyć
      pomocą każdemu dizecku... Oni powinni widzieć, że dziecko robi postęy, jedno
      potrzebuje więcej, inne mniej czasu, dojrzewanie jeszcze przed dzieckiem, też
      może ten okres coś zmienić.
      NO to jeśłi ze wzrokiem nie ma problemu to dysleksja... Nie wiem, w jakim
      mieście mieszkasz (jaka wielkość), ale poszukaj jak masz u siebie MDK
      (Młodzieżowy Dom Kultury) dodatkowych zajęć z matematyki u mnie są... więc może
      u Ciebie też.
      Więc jeśli dziecko wykazuje postępy to znaczy, że można mu pomóc, i poradnia
      MUSI (!!!) ma OBOWIĄZEK pomagać takiemu dziecku!!! Mi zaczęto pomagać w
      gimnazjum, i włączając trzecią klasę co tydzień łaziłąm do poradni.
      Aha jeśli dziecko na tle psychicnym jest zdrowe to masz prawo iść do innej
      poradni psychologiczno-pedagogicznej...
      To wiem i tylko to...niestety...
      Pozdrawiam
      Ewa
    • Gość: acha Re: dysgrafia-pomocy! IP: *.ujscie.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 14:56
      Gość portalu: jojo napisał(a):

      > Jak pomoc dziecku, u ktorego stwierdzono dysgrafie i ktore zaczyna miec coraz
      > powazniejsze klopoty z szybkim i czytelnym notowaniem? Psycholog byl dosyc
      > niekonkretny, powiedzial tylko, ze trening polegajacy na przepisywaniu
      > tekstow nic nie da - nie bardzo zrozumialam - dlaczego? Moze ktos moze mnie
      > oswiecic? Kiedys mowilo sie, ze dziecko bazgrze i tak dlugo musialo cwiczyc
      > pisanie, az mu sie reka jako tako wyrobila. Teraz mowi sie, ze ma dysgrafie,
      > dostaje zaswiadczenie do szkoly i nie jest w stanie zrobic na lekcji
      > czytelnych notatek. Doradzcie, co robic?!
      > Dodam tylko, ze chodzi o 11-latka.


      Slusznie i prawdziwie - czesto myli sie dysortografie z dysgrafia,nieslusznie.
      Zeczywiscue malo jest w siecina temat dysgrafi.
      Psycholog, ktory konczy swoja prace z dzieckiem dysgraficznym na wystawieniu
      zaswiadczenia i odeslaniu do domu nadaje sie do odstrzalu.
      Mam dysortografie i dysgrafie. Czytam i pisze od 4 roku zycia, a mimo to nigdy
      nie nauczylam sie pisac do konca ortograficznie, a czytelne pismo??? Jezeli
      bardzo sie staram, nie pisze w stresie i mam do napisania cos krotkiego,
      potrafie to zrobic slicznie. dzieki mojemu ojcu, ktory jeszcze w czasach, gdy o
      dysleksji itp. nic nie mowiono, cwiczyl ze mna godzinami (przy czym potrafil to
      robic tak, ze traktowalam to jak swietna zabawe) kaligrafie i ortografie. dalo
      efekty. Niestety, do dzis nie potrafie szybko notowac, na studiach zdana jestem
      na swoja pamiec sluchowa (przez lata trenowanasmile, pomoc kolegow notujacych i do
      pisania prac - komputer.
      Dzisiejsza wiedza na temat etiologii dysleksji i zaburzen pokrewnych pozwala
      znacznie zwiekszac efektywnosc pracy terapeutycznej. Okreslic z jakim
      analizatorem dziecko ma problem - w wypadku dysgrafii najczesciej wzrokowymsmile) -
      dziecko moze miec sokoli wzrok, ale problem z jego wykorzystywaniem dla
      odwzorowywania wzorow. najczesciej nie potrafi "zgrabie" rysowac tzw. wzorkow,
      moze miec problem z zabawami typu "znajdz roznice" itp. Do tego dochodzi
      niewyksztalcona prawidlowo motoryka mala - dziecko ma problem z rownym
      wycinaniem nozyczkami, nawlekaniem igiel, zapinaniem malych guzikow (dotyczy
      zwlaszcza mlodszego dziecka) i koordynacja oko-reka, co moze dawac efekt "nie
      wie lewica co czyni prawica"wink ta cala wiedza pozwala na skonstruowanie
      indywidualnie dobranego do potrzeb dziecka programu terapeutycznego
      wspomagajacego zaburzone funkcje. Jednak na samym koncu nie maja tez do konca
      racji ci, ktorzy twierdza, ze cwiczenie przepisywania nie moze nic dac. Moze,
      ale pod pewnymi warunkami, ze dziecko CHCE to robic, chce tak cwiczyc, ze go to
      nie nudzi i nie "odwala" pracy. To po pierwsze. Po drugie, ze sie od niego nie
      wymaga cudow, czyli nie liczy sie na to, ze zawsze i w kazdej sytuacji bedzie
      potrafilo pisac pieknie i czytelnie. A moze tez zdarzyc sie tak, ze jego pismo
      poprawi sie, ale ze nie bedzie zaspokajalo potrzeb rodzica/nauczyciela, ktory
      ma swoja wizje idealnego pisma. Poza tym, uwazam, ze warto, zeby dziecko z
      dysgrafia nauczylo sie szybko i biegle pisac na komputerze. Szybko bedzie mogl
      prace w szkole oddawac napisane na kompie. wszystkim zaoszczedzi to wysilku. A
      jemu na pewno poczucia po raz kolejny porazki, gdy nauczyciel mu powie, ze
      bazgrze jak kura pazurem. Zatem - cwiczyc tak. najlepiej pod okiem
      wyspecjalizowanego terapeuty, jezeli nie ma takiej mozliwosci, pod okiem
      rozsadnego pedagoga. To da mu pewien komfort na przyszlosc - gdy bedzie musial
      pisac odrecznie przy odrobinie wysilku zrobi to calkiem elegancko. I po drugie
      nauczyc sie biegle korzystac z tego, co mu pomoze zrekompensowac ten deficyt,
      czyli z komputera. Podchodze do zagadnienia dosc pragmatycznie, ale po wlasnych
      doswiadczeniach uwazam, ze wartosmile

      pozdr.
      acha
      • Gość: jojo Re: dysgrafia-pomocy! IP: 217.153.152.* 21.07.03, 16:20
        Acha, wielkie, choc spoznione (wakacje smile) dzieki za post. Maly nie bardzo
        chce przepisywac, wiec probujemy kalkowac obrazki i rozwiazywac rozne
        lamiglowki. Racja jednak, ze z czasem coraz wiecej notatek i prac bedzie mogl
        robic na kompie. Pozdrawiam - jojo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka