Gość: jojo
IP: 217.153.152.*
01.07.03, 17:11
Jak pomoc dziecku, u ktorego stwierdzono dysgrafie i ktore zaczyna miec coraz
powazniejsze klopoty z szybkim i czytelnym notowaniem? Psycholog byl dosyc
niekonkretny, powiedzial tylko, ze trening polegajacy na przepisywaniu
tekstow nic nie da - nie bardzo zrozumialam - dlaczego? Moze ktos moze mnie
oswiecic? Kiedys mowilo sie, ze dziecko bazgrze i tak dlugo musialo cwiczyc
pisanie, az mu sie reka jako tako wyrobila. Teraz mowi sie, ze ma dysgrafie,
dostaje zaswiadczenie do szkoly i nie jest w stanie zrobic na lekcji
czytelnych notatek. Doradzcie, co robic?!
Dodam tylko, ze chodzi o 11-latka.