e.zarychta
07.09.07, 16:15
Z powodów zdrowotnych muszę chyba zrezygnować z kursu ang. dodatkowego. Córka
10 lat, ciągle choruje i opuszcza zajęcia. Zastanawiam się nad znalezieniem
prywatnego nauczyciela, który by przychodził do domu. Mam tylko wątpliwosc,
czy suma, którą życzy sobie nauczycielka ( 40 zł /45 min) nie jest wygórowana
. Mieszkamy w Waszawie, domyslam się,że tu jest drożej, dodatkowo polecona
pani, jest podobno dobra, znajomi są zadowolenie, bo u dziecka widać efekty.A
więc skoro dobra, to warto docenić.
Jesli wśród Was sa osoby, które mieszkają w Warszawie, to proszę dajcie znać,
ile płacicie za takie dodatkowe lekcje.
ew.