mon-i-ka
12.09.07, 22:38
Właśnie usnęła moja córcia. Dzień jak codzień i pora spania też
stała. Siedząc tak przy jej łóżku (bo Oliwia chciała żeby ją za
rączke trzymać) zastanawiałam się czy aby nie za późno kładzie sie
spać. Sięgnęłam pamięcią wstecz kilka dni i codziennie wyglada to u
nas w miarę tak samo, tzn. kładzie się ok 21-szej usypia 21.20-21.30
i wstaje 7.30m rano. Tak więc śpi nieprzerwanym snem 10 godzin. To
chyba ok? Jak jest u WAs?