Dodaj do ulubionych

Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu?

13.09.07, 22:55
Czy wasze dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? Moja córka ma 5 lat
i już się starannie dopytuje, czy rzecz jest nowa, czy z lumpeksu.
Na razie jeszcze nie robi problemów. Ciekawe, jak będzie później?
Nie wyobrażam sobie kupować wszystkich rzeczy nowych, to zbyt duże
obciążenie finansowe.
Obserwuj wątek
    • sylwia32 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 13.09.07, 23:14
      mojej córci (10lat)jak narazie to nie przeszkadza( tym bardziej synkowi ma 3 latka).
      • jklk Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 13.09.07, 23:54
        Mojej córce to nie przeszkadza. Czasem chodzi ze mną do lumpeksu,
        coś sama sobie znajduje. Generalnie bardzo zwraca uwagę na to, w co
        się ubiera - niektórych rzeczy, takich nie w jej guście, za nic nie
        założy. Ale to, że coś pochodzi z lumpeksu, albo też jest uzywane
        kupione na allegro, jej nie przeszkadza. Ma 6 lat.
        • alex05012000 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 09:49
          ani mnie ani mojej córce to nie przeszkadza, nosiła i nosi ubrania
          po dzieciach znajomych, z "ciuchów", z wyprzedaży, z internetu od
          kogoś, czasem ale naprawdę nieczesto nowe ze sklepu ... nie ma
          znaczenia skąd ubranie pochodzi, ani jakiej jest firmy, czy jest
          modne czy nie ... , natomiast nosi tylko to co akceptuje i co jej
          się podoba - stroje chłopięco-sportowe, spodnie, Tschirty i bluzy, w
          niektórych tylko kolorach; załozenie jej np różowej spódniczki (raz
          że różowa, drugi że spódnica) choćby była z paryskiego butiku jest
          awykonalne... lat 7,5, I klasa sp.
          nota bene jak idziemy do owych lumpeksów, to po prostu szukamy
          ubrań, płacimy i wychodzimy, nie robię córce wykładów na temat
          second handów, i tak wszsytkie ubrania trzeba uprać po kupieniu...a
          te z ciuchów mają m.in. tę zaletę, że są tanie i można kupić kilka
          na raz... jeśli kupuję nowe ubrania w sklepach to są to
          supermarkety, nie kupujemy w butikach czy Smyku itp. , raz weszłyśmy
          do jakiegoś sklepu "firmowego", jak zobaczyłam spodnie dla corki za
          90zł, to szybko wyszłyśmy...
        • sarpat Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 16.09.07, 20:51
          Moim dzieciom to nie przeszkadza a mają po 10 i 7 lat. zreszta nam jako rodzicom tez nie.
          • marina2 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 17.09.07, 10:19
            w klasie u mojego syna -lat 11-są o dziwo chłopcy nie dziewczynki-
            są na porządku dziennym teksty "masz ciuchy z lumpeksu " jako
            obelga z dodatkiem "nie stać cię na nowe".nieważne czy faktycznie z
            tego źródła.chcę przez to powiedzieć ,ze niekiedy dzieci muszą się
            mierzyć z takimi odzywkami.do ,ale taka bywa rzeczywistość szkolna.
    • sylki Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 10:22
      Moj synek nie robi problemów
      ale tez nie biore byle czego
      z nowych ciuchów kupuje na wyprzedazach
      i tak np jeansy w cubusie zamiast 90 zł za pare daje 40 - 50 i moge
      kupic dwie
      Moze nie mów córce skad masz ciuchy i tyle
    • przeciwcialo Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 10:40
      A może zrobiłaś niepotrzebna złą atmosfere wokół uzywanych ubrań?
      Moje dzieci nosza różna ubrania- nowe, z ciuchów, od znajomych.
      Jesli ubranie jest w dobrym gatunku to nie ma problemu. Myslę że
      znoszone i nie w guście dziecka może być kłopotliwe.
    • olusia19 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 12:51
      Wydaje się, że problem nie tkwi w ubraniach, tylko w atmosferze
      wokół tych i innych ubrań. Jak dzieci rządzą, to mogą żądać.
      Widziałam i takie czterolatki, które krzywiły się na spodenki za 200
      zł. To zależy od rodziców. Mnie osobiście second handy życie ratują,
      niezależnie co kto na ten temat sądzi. Mam stamtąd piękne rzeczy,
      często wcale nieużywane, a ponieważ potrafię szyć, to część
      przerabiam, albo traktuję jako produkt wyjściowy. Z sukienki można
      zrobić spódnicę, z długiego swetra krótki, a różne części zeszyć i
      ozdobić szydełkiem i ... nikt takiego nie ma.
      A w ogóle, to jeśli jestem świadkiem, jak mama z kilkulatką robią
      zakupy w spożywczym i dziecko dyktuje co ona ma kupić i gotować, to
      sobie myślę, że kręci sobie matczysko bat, kręci, aż ukręci i to na
      własne siedzenie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • sir.vimes A spodnie za 200 są zawsze ładne? 14.09.07, 13:43
        Uczenie dziecka, że na tanie mozna się krzywić a drogie zawsze jest śliczne to
        dziwny pomysł.

        > Widziałam i takie czterolatki, które krzywiły się na spodenki za 200
        > zł.
      • beata985 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 13:49
        A w ogóle, to jeśli jestem świadkiem, jak mama z kilkulatką robią
        > zakupy w spożywczym i dziecko dyktuje co ona ma kupić i gotować,
        to
        > sobie myślę, że kręci sobie matczysko bat, kręci, aż ukręci i to
        na
        > własne siedzenie.

        moja córa często mi mówi co by tu jeszcze kupić i nie uważam to za
        kręcenie bata na siebie. jestem jej za to wdzięczna, ze mi czasem o
        czyms przypomni.
        często tez ją proszę, zeby mi przypomniała o czyms tam i tak sobie
        idziemy przez targ a ona mi natrętnie przypomina co 5m-mama jeszcze
        chlebsmile)

        co do tematu-jezeli ubrania są fajne to zakładaja, jezeli nie trafie
        z wyborem to leżą w szafie, niestety.

        co do spodni za 200zl-po pierwsze ja bym takich nie kupiłą, chocby
        nie wiem jakie super były, nawet dla siebie, po drugie-czy to
        dziecko miało swiadomasc, ze 200 zl to potężna kwota? i czy to ze
        kosztowały 200 musiały sie dzicku podobać??
    • kerry_weaver Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 13:14
      Chcą, córka (4) przepada za osiedlowym lumpeksem bo może tam do woli
      grzebać i wybierać wszystkie te koszmarne angielskie różowo-
      fioletowe ubranka z cekinami smile nowych takich w życiu bym nie
      kupiła, ale za 5 zł od sztuki, czemu nie. A syn (8) nie zwraca uwagi
      na miejsce pochodzenia ubrań, więc kilka najfajniejszych bluz ma
      właśnie z lumpeksu, a wyglądem nie różnią się od nowych.
    • liberata Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 21:30
      Nie robię w domu afery z noszenia używanych rzeczy, przeciwnie,
      lubię ciucholandy, cała rodzina tam się ubiera. Różnicę między
      sklepami musiałam jej wyjaśnić dlatego, że ubrania używane piorę,
      a nowe zakładamy i już. Córka początkowo myślała, że w pewnych
      sklepach mają pralki i sami piorą ubrania, wobec czego już nie
      musimy ich prać.
      Problem siedzi raczej we mnie, bo córka, jak pisałam chce tylko
      wiedzieć czy to rzecz używana, czy nowa, ale zakłada wszystko.
      Natomiast mną wstrząsnęła kiedyś wypowiedź jakiej mamy na forum, że
      do jej dziecka kolega powiedział: śmierdzisz, bo twoja mama kupuje w
      lumpeksach. Ja mieszkam w niedużym mieście i ludzie znają się z
      widzenia. Oczywiście po lumpeksach chodzą również ludzie bogaci,
      którzy szukają unikalnych, orygianlnych rzeczy, no ale wiecie jakie
      potrafią być dzieci sad
      • andaba Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 21:48
        A czemu nie?
        Brzydkich nie kupuję.
    • tarkiina.arawis Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 14.09.07, 22:20
      Jak byłam dzieckiem (tak przełom lat 80/90tych smile) to nienawidziłam lumpeksów,
      bo wtedy kiedy się pojawiły były synonimem biedy i tego, że Cię nie stać, a
      nosić te ciuchy musiałam, bo nie było nas stać na nowe. Czasem było mi po
      prostu głupio, że muszę nosić rzeczy po kimś, ale wtedy też lumpeksy były inne
      (beznadziejne)i kiedy inne dzieci miały mnóstwo nowych, kolorowych rzeczy bywało
      mi po prostu przykro. Wtedy lumpeks był synonimem biedy. Ale teraz jest inne
      podejście SH i wszyscy wiedzą, że to praktyczne podejście. Jeżeli nie traktuje
      się lumpeksu jako czegoś gorszego od zwykłych sklepów to będzie ok. Co innego
      jeśli matka chodzi tam z musu i siłą rzeczy dziecko widzi, że wolałaby tam nie
      chodzić. Wtedy będzie problem z pytaniami "Czy to jest nowe". Niestety ja do tej
      pory mam alergię i ciężko mi się przemóc chociaż wiem, że można spotkać w SH perełki
      • kerry_weaver Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 10:46
        Kiedy ja byłam licealistką/studentką (początek lat 90) to lumpeksy
        były jedynym sposobem na ubranie się w oryginalne rzeczy, nie
        przypominające tego koszmarnego wzornictwa rodem z Dynastii które
        wtedy królowało w "butikach". A przy okazji za studencką kasę z
        korepetycji można się było tam ubrać od stóp do głów.
        I został mi sentyment chociaż już nie muszę kupować używanych z
        powodów finansowych.
        • tarkiina.arawis Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 12:27
          owszem ale jak byłaś licealistką to kupowałaś już ubrania dla dorosłych, których
          w SH było dużo więcej niż ubranek dla dzieci więc siłą rzeczy łatwiej coś
          wygrzebać interesującego. smile
    • panda74 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 09:12
      Moja córka - 5-latka - jest na razie kompletnie nieświadoma co to
      jest lumpeks.
      Kupuję jej ubrania zarówno w lumpeksach, sklepach (acz tylko na
      wyprzedażach) i bazarkach. Liczy się to, by ciuch był ładny, w miarę
      gustowny, niezniszczony, no i żeby cena była NORMALNA.
      Generalnie uważam, że ceny ubranek dziecięcych są w Polsce po prostu
      chore.
      Tak na marginesie - nie za bardzo sobie wyobrażam, by małe dziecko
      miało mi dyktować, w czym będzie chodzić. Oczywiście chodzi mi o to,
      w jakim sklepie zostały kupione ubranka.
      Pozdrawiam smile
      • jklk Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 11:02
        > Tak na marginesie - nie za bardzo sobie wyobrażam, by małe dziecko
        > miało mi dyktować, w czym będzie chodzić.

        Kwestia czasu. Poczekaj troszke i będziesz musiała się z tym
        zmierzyć smile
        Moja córka ma bardzo określone gusta i wszystko, co kupuję, z nią
        uzgadniam, bo przecież nie chcę jej ubierać na siłę (w końcu chodzi
        o jej wygląd, a nie mój). Ale - tak jak pisałam - na razie nie
        chodzi jej o to, ze ciuchy mają być markowe, drogie, nowe, tylko o
        kolor, fason, styl. I mam nadzieję, że tę postawe uda mi się w niej
        zakonserwować.

        Swoją drogą ciekawe są te dawne wspomnienia związane z lumpeksami -
        ktoś pamięta je jako synonim biedy i dopust Bozy, a ja - wręcz
        przeciwnie - pod koniec lat 80-tych i w pocz. 90., jako studentka,
        chętnie zaglądałam do lumpeksów - w sklepach jeszcze nic nie było -
        albo socjalistyczna sztampa, albo "butikowa" prywaciarska tandeta -
        a tam tyle możliwości smile Indyjskie bluzy i spódnice, jakieś
        przedziwne apaszki, "etniczne" haftowane ciuchy, a także bardziej
        zwykłe - ale jakże przydatne swetry czy spodnie, w kolorze nie-
        bezowym i nie-popielatym smile
        I ten sentyment został mi do dzisiaj.
        • panda74 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 11:28
          jklk napisała:

          > > Tak na marginesie - nie za bardzo sobie wyobrażam, by małe
          dziecko
          > > miało mi dyktować, w czym będzie chodzić.
          >
          > Kwestia czasu. Poczekaj troszke i będziesz musiała się z tym
          > zmierzyć smile


          Pewnie tak smile
        • liberata Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 15.09.07, 22:00
          Ja tak samo pamiętam. Rok 1992, nasza koleżanka zaczęła nosić
          fantastyczne rzeczy (w masowych ilościach), których nigdzie nie
          można było dostać. W tajemnicy powiedziała nam, gdzie je kupuje,
          poleciałyśmy z dziewczynami do jakiegoś garażu na krańcu miasta i
          zdębiałyśmy totalnie. Te ceny! Wyszłyśmy obładowane.
          • m-aya Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 20.09.07, 13:27
            Mój syn, 7 lat, narazie nie zwraca uwagi skąd i jakie ma ubrania,
            zdaje sie na mój gust, buty, bieliznę, kurtki - kupuje mu w
            sklepach, ale koszulki, spodnie, spodenki,bluzy, nawet koszulę na
            rozpoczecie roku szkolnego w ! klasie kupiłam w lumpeksie za 4zł +
            krawat za 1zł smile nie kupuje "byle czego" mimo iz uzywane, staram sie
            mimo wszystko kupowac ubrania na topie, i bardzo sie ciesze ze moge
            takie w lumpeksach dostać wink w szkołach czy ma sie nowe ubranie, czy
            tez nie to i tak jesli będą istniec docinki kolegów to bez
            zastanowienia czy nowe czy uzywane i tak dzieci będa sie
            przezywać....
            • malutkakurka Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 20.09.07, 14:05
              Iwłaśnie dzięki mundurkom kłopot z głowy wszyscy mają to samo i nie
              ma wyśmiewania
              • magda_lena11 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 21.09.07, 14:49
                malutkakurka napisała:

                > Iwłaśnie dzięki mundurkom kłopot z głowy wszyscy mają to samo i
                nie
                > ma wyśmiewania

                Kurczę, rozbawiłaś mnie! Ty naprawdę w to wierzysz? Że jakaś
                badziewna kamizelka zatuszuje różnice?! Chyba, że to była ironia, w
                takim razie sorry...
              • kerry_weaver Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 21.09.07, 14:58
                > Iwłaśnie dzięki mundurkom kłopot z głowy wszyscy mają to samo i
                nie
                > ma wyśmiewania

                Nie wszyscy mają to samo bo jeden tę kamizelkę nosi do nowiutkich
                markowych dżinsów a inny do dresów po starszym bracie, musieliby w
                workach chodzić żeby wszyscy mieli to samo.
                A w ogóle to nie rozumiem tego wyśmiewania - jak patrzę na garderobę
                syna to trudno mi odróżnić które rzeczy były kupione nowe-markowe a
                które w szmateksie.
    • mallard Wszystko by było dobrze 20.09.07, 14:22
      Gdyby kiedyś, jakiś "mądry inaczej", nie wymyslił tej debilnej (nie
      bójmy się tego słowa!) nazwy "lumpeks"! Czyż nie lepiej brzmi
      np: "second hand"? wink
      • jklk Re: Wszystko by było dobrze 20.09.07, 15:47
        Lumpeks to fajna nazwa, dowcipna, ironiczna i oksymoroniczna, łączy
        bowiem swojskie, silnie negatywnie nacechowane pojęcie "lumpy" z
        wnoszącą powiew zachodu, angielskobrzmiącą końcówką "eks", która w
        tym konkretnym przypadku nawiązuje zresztą głównie do Pevexu -
        PRLowskiej oazy dewizowego luksusu.
        Zamiast lumpeksu słyszałam też kiedyś nazwę ciuchland (od osoby ze
        wschodu Polski) - spotkałyście się też z taką nazwą?
        • mallard Re: Wszystko by było dobrze 20.09.07, 16:01
          jklk napisała:

          > Zamiast lumpeksu słyszałam też kiedyś nazwę ciuchland (od osoby ze
          > wschodu Polski) - spotkałyście się też z taką nazwą?

          Odpowiedziałbym, ale pytanie nie jest do mnie... wink
          • jklk Re: Wszystko by było dobrze 20.09.07, 16:20
            > > Zamiast lumpeksu słyszałam też kiedyś nazwę ciuchland (od osoby
            ze
            > > wschodu Polski) - spotkałyście się też z taką nazwą?
            >
            > Odpowiedziałbym, ale pytanie nie jest do mnie... wink

            OK, korekta:
            Zamiast lumpeksu słyszałam też kiedyś nazwę ciuchland (od osoby ze
            wschodu Polski) - spotkałyście/liście się też z taką nazwą?
            • wiedzma15 Re: Wszystko by było dobrze 21.09.07, 14:21
              ciuchland, ciucholand, szmateks, a to co mi sie spodobało, kiedyś przejeżdżając, nie pomnę gdzie zobaczyłam second hand o nazwie "KOOP-CIUSZEK", ładne, prawda?

              w temacie - moja 6-latka uwielbia! dzięki temu ma mnóstwo bardzo fajnych firmowych rzeczy których na pewno ze względu na ceny bym jej nie kupiła. poza tym jej lalki są też nieźle ubrane,
              Zosia uwielbia świat szmat!
              a tak na marginesie - piorę przed pierwszym założeniem wszystkie ciuchy, nawet swoje, wyjątek stanowią kreacje weselno sylwestrowe, ale ostatnio, jakoś rzadko mi się zdarzają bo średnio się w nich w markecie lub przy żelazku wyglądasmile
              • zuzanna56 Re: Wszystko by było dobrze 21.09.07, 18:01
                Nie kupuję w lumpeksach choc czasami tam zaglądam. Zdarza mi sie
                zobaczyc fajny ciuch ale zwykle dużo za duży lub za mały dla moich
                dzieci.
              • mankencja Re: Wszystko by było dobrze 21.09.07, 19:08
                vader.joemonster.org/upload/zzd/512_e845f4f1armani.jpg
                tu się ktos dopiero popisał kreatywnoscią przy wmyślaniu nazwy smile
              • kaska099 Re: Wszystko by było dobrze 24.09.07, 13:20
                a ja mojej corce 5 lat juz wiele rzeczy kupilam z takich sklepow i nie dlatego
                ze mnie nie stac choc rzeczy dla dzieci sa naprawde drogie.zawze tez namaczam
                pare godzin a dopiero pozniej piore i mocno prasuje.sobie tez kupilam
                bluzki.dzieki takim sklepom moje dziecko ma znacznie wiecej ubran .pa
    • michatka Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 22.09.07, 19:01
      moje (syn 6,5, córka 3,5) noszą bez problemu i nie dopytują o pochodzenie wink
      fakt, że nie kupuję byle szmat tylko fajne, dobre gatunkowo ciuchy
    • jovanka5 Re: Czy dzieci chcą nosić ubrania z lumpeksu? 23.09.07, 17:47
      syn, lat 11.sam sobie wyszukuje w lumpeksach co mu się podoba,
      szczegolnie stroje sportowe, jasne że nie sprane i dziurawe, ale w
      ogóle nie robi problemu. ciuch ma byc fajny, dobrany kolory
      stycznie /zwraca na to baczną uwagę/ a z jakiego sklepu to bez
      znaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka