Dodaj do ulubionych

"Prezenty"

04.10.07, 12:23
Byłam przed chwilą w bufecie, otworzyłam portfel a tam patyk.
Dostałam go wczoraj od córki - ponoć to patyk szczęścia tak
powiedziała. Spadł liść żółty to też dla mnie i sto kamieni i cała
garść żołędzi, kwiaty które suszymy. Mam też w torebce rysunki,
rysunki dla mamy w ilościach niezliczonych tkwią wzasadzie wszędzie.
córka mnie sprawdza czy nie wywaliłam do śmieci.
Czy Wasze dzieci też mają obsesję na pkt dawania Wam prezentów tego
typu????
Najwyraźniej dla Niej to ważne więc bardzo się cieszę. Co Wy robicie
z tymi rzeczami?
Obserwuj wątek
    • ikaes Re: "Prezenty" 04.10.07, 12:34

      O tak, ciągle dostaję jakieś kwiatki (stokrotki zerwane na
      przedszkolnym trawniku), liście zebrane z ulicy (to dla całej
      rodziny).
      Natomiast na urodziny dostanę szampon Pantine pro-v, "żebyś miała
      mamusiu miękkie i błyszczące włosy" (czy jakoś tak, nie pamiętam jak
      jest w reklamie, ale mój synek wie doskonale).
    • heca7 Re: "Prezenty" 04.10.07, 12:43
      Tak Alicja też to robi. Część jak nie widzi wyrzucam. Co ciekawsze
      rysunki zostawiam. A skarby typu kamienie, liście, kasztany po paru
      dniach też utylizuję. Ale to bardzo miłe. jak wróciłam ze szpitala
      po 8 dniach z Wiktorem to znajdowałam różne laurki powitalne pod
      poduszką, w szafie z ubraniami itd.
      • kobieta_1979 Re: "Prezenty" 04.10.07, 12:52
        Te 5-latki mają wiele wspólnych cech... U nas jest identycznie z tą
        różnicą, że zatrzymujemy wszystkie jej prace.. są dosłownie śliczne
        i serce by mi pękło gdybym świadomie miała je wyrzucić. Mam cały
        pokój w jej pracach rysunkowych... na ścianach wiszą, przyklejone do
        lodówki a nawet w Wc winka w torbie mam całe mnóstwo gadżetów jej
        prdukcji
        hehheheh zwariowana jestem? czy to już fobia i powinnam się leczyć?
        Pozdrowionka
        • mon-i-ka Re: "Prezenty" 04.10.07, 20:59
          Kamyków mi co prawda Oliwia nie wręcza, ale przydrożne kwiatuszki,
          liście z chodnika (szczególnie teraz te kolorowe jesienne) to i
          owszem. Codziennie mam nowy rysunek, który wieszam na lodówce.
          Starych sie pozbywam.
          • dp12 Re: "Prezenty" 05.10.07, 14:38
            to w takim razie normalne...kwiatki, liście, kamyczki, patyczki no i oczywiście codziennie nowy rysunek na którym zawsze gdzieś jest słoneczko i mamasmile) Rysunki wszystkie składujemy na półeczce do tego przeznaczonej, pozostałości po kryjomu pozbywam się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka