Dodaj do ulubionych

Królik czy szynszyl ?

12.11.07, 10:08
Postanowiłam spełnic marzenie mojej córki 7 lat i kupic jej gryzonia
na Mikołaja ( od kilku lat o niego prosi ) i nie wiem co jest lepsze
królik czy szynszyl. Wiem z opinii sprzedawcy ze sklepu ze szynszyla
nie czuć w domu i nie jest alergiczny , ale czy jest lepszy w
kontakcie z człowiekim ? Czy nie jest płochliwy , czy się da
oswoić , brac na recę .. nie mam pojęcia ani o jednym ani o drugim .
Prosze podzielcie się swoja opinią za co z góry dziekuję .
Obserwuj wątek
    • coco.a Re: Królik czy szynszyl ? 12.11.07, 10:10
      Nie jestem pewna, ale zdaje się szynszyl potrafi całkowicie
      wyłysieć, jak się zestresuje wink)))), to moze królik będzie bardziej
      wyluzowany wink.
    • mrowkojad2 Do refleksji 12.11.07, 10:15
      www.kroliki.net/swieta_apel.html
      • a.nancy Re: Do refleksji 12.11.07, 10:28
        w tym linku mowa o niechcianych/niespodziewanych prezentach
        a dziewczynka marzy o zwierzaku od lat

        a wracajac do meritum: szynszyle sa plochliwe, dla siedmiolatki raczej bym nie
        polecala. poza tym to bardzo towarzyskie zwierzaki i jak juz, najlepiej miec
        kilka, a to jak podejrzewam nie wchodzi w gre.
        • mrowkojad2 Re: Do refleksji 12.11.07, 10:53
          a.nancy napisała:

          > w tym linku mowa o niechcianych/niespodziewanych prezentach
          > a dziewczynka marzy o zwierzaku od lat
          >
          >No dobra, a skąd pewność, że jej się spodoba i nie trafi za pół
          roku do schroniska? Siedmiolatka to juz co prawda duża dziewczynka i
          mozna jej juz wiele wytłmaczyć, ale przed zakupem trzeba wiedzieć,
          że (piszę o króliku):
          Królik miniaturka rośnie i te maleństwa, które biegają w sklepach
          zoologicznych, zrobią się większe
          Gryzie meble, dywany, obgryza ściany, więc jeśli ktoś jest pedantem
          albo zwyczajnie lubi miec niepoobgryzane to niech przemyśli kwestię
          Nie lubi być noszony na rękach, mermolony, ale trzeba dużo go
          głaskać i poświęcać sporo uwagi
          Chłopcy mają spore libido i bzykają poduszki, misie itd.
          Nie da się go trzymac tylko w klatce (mój wcale nie jest zamkany),
          musi przynajmniej 1-2 h pochozic po wolności
          Co do szynszyli, nie wiem, bo nie mam, ale to też gryzoń, więc
          pewnie podobnie.
          • monika3009 :) 01.12.07, 18:13
            Tak, to prawda szynszyle lepiej trzymac wiekszym gronie. Dla
            siedmiolatki nie jest to dobry wybor. Otóz najpierw trzeba sie
            zastanowic. Ona moze nie karmic go systematycznie dla siedmiolatki
            jak uslyszy ze ma kolezanka juz chcialaby miec. Dzieci, czesto mecza
            takie zwierzaki, i zwierze moze stac sie plochliwe i agresywne.
            jesli juz ktos sie decyduje musi npowaznie sie zastanowic i dobrze
            przypilnowac dziecka. najlepiej zeby stawiac mu warunki.
      • 3xmama KOT 15.11.07, 10:22
    • jowita771 Re: Królik czy szynszyl ? 12.11.07, 10:26
      myslałam, że nad futerkiem sie zastanawiasz.
      ja bym wybrała szynszylę, rzeczywiście zdecydowanie lepiej pachnie, miłe jest
      jedno i drugie.
      a jakbym miała szyć futerko, to z szynszyli.
      • kattkak Re: Królik czy szynszyl ? 12.11.07, 10:42
        mam młodą szynszylkę, jedyny minus to jej zachowanie w nocy. Trenuje
        skoki albo drapie w klatkę.
        Spać się nie da, tak hałasuje.
        Króliki podobno w nocy śpią, więc jeśli nie chcesz zwierzaka wynosić
        na noc do łazienki to może kup królika?
    • deela Re: Królik czy szynszyl ? 12.11.07, 10:40
      tez sie zastanawialam nad tym kiedys
      po klku rozmowach z roznymi sprzedawcami co mi wyszlo
      kroliki sa za przeproszeniem "glupsze" (bez obrazy dla wlascicieli krolikow,
      wiem ze potrafia byc cwaniaki, ale generalnie nie sa tak bystre jak szynszyle)
      krolik wszystko gryzie (uwaga na kable)
      jest plochliwy
      uczula

      szynszyl to maly cwaniak za to, ciezej go (niz krolika) przyzwyczaic do
      glaskania, brania na rece, ale za to potrafia diabelnie sie przywiazac.... sa
      niezalezne (cos w stylu kota) no i to male rozrabiaki, krolik przy nim to aniol




      ostatecznie kupilam KANARKA <rotfl>
    • anita334 Re: Królik czy szynszyl ? 12.11.07, 10:41
      Co za zbieg okoliczności.Ja niestety dzisiaj właśnie podjęłam
      ostateczna decyzję o wydaniu z domu króliczki...Nie jestem w stanie
      sie nia zajmować.Króliczka nalezała do córki,studenki.Córka sie
      wyprowadziła na "swoje", maluchy sa za małe.Ja podjęłam pracę i
      zwyczajnie żal mi zwierzaka,który siedzi całe dnie w klatce.Jestem z
      Sosnowca, jak kto chętny to oddam w dobre ręce wraz z
      klatką.Króliczka jest zdrowa i piękna {biała z oklapniętymi,długimi
      uszkami}
    • gosika78 Szczur. 12.11.07, 11:02
      Jeśli oczywiście córka nie ma nic przeciwko smile
      Kontakt ze zwiarzakiem super, natomiast jeśli ma całymi dniami siedzieć w klatce to raczej szynszyl. Szczur ma za dużą potrzebę eksploracji.
      • alex05012000 Re: Szczur. 04.12.07, 13:46
        od soboty jest znami szalenie sympatyczna i urocza szczurzyczka...
        córka zachwycona, zwierzątko też wygląda na zadowolone - szybko sie
        zaaklimatyzowało, towarzyskie bardzo, najbardziej uwielbia wchodzić
        w rękawy...
    • yenna_m Re: Królik czy szynszyl ? 14.11.07, 23:07
      kroliki nie sa wyluzowane
      jesli choc raz dzieciak bedzie za krolikiem biegli zrobi sobie na
      niego polowanko - to krolik moze zapamietac te sytuacje, stac sie
      nieufny i... agresywny

      poza tym kroliki bardzo szkodzą w domu (pogryzione nogi od stolu,
      kszesla, porwane tapety, bywa, ze sasikany dom - bo kroli MUSI
      biegac min. 1 godzine dziennie, pogryzione kable), niektore trudno
      nauczyc czystosci (na bank, nawet przy kroliku nauczonym czystosci i
      sikania w kuwecie bedziesz musiala sie uodpornic na krolicze bobki
      na dywanie - i nie raz najesc wstydu przy gosciach, bo krolik bobki
      po prostu gubi czasem).

      Krolik nie jest interaktywnym zwirzeciem jak kot czy pies.
      Umyslowosc ma powiedzmy chomika. Tyle,ze klopotliwy o wiele
      bardziej. I niestety, trzeba go wypuszczac z klatki.

      Na pewno to nie jest zwierze dla 7-letniego dziecka. Dla 10-12
      letniej panienki szybciej.

      Moj krolik (chowany z dwojka dzieci) byl agresywny (ze strachu, bo
      chlopcy przede wszystkim glosni byli,a to zwierzaki,ktore
      lubiacisze), nie pozwalal sie glaskac (bywalo,ze kąsał).

      Naprawde nie polecam.

      Jesli krolik w prezencie - to wylacznie pluszowy. Lub Bystrzak dla
      pierwszaka lub drugoklasisty wink
      • yenna_m Re: Królik czy szynszyl ? 14.11.07, 23:09
        Acha, kroliki zyja 10 lat.
      • yenna_m Re: Królik czy szynszyl ? 14.11.07, 23:09
        jesoo

        krzesla,oczywiscie smile
    • paacynka Re: Królik czy szynszyl ? 15.11.07, 10:07
      ja polecam z tych dwóch świnkę morską wink
      szynszyl prędzej niż królik
      • storczyk70 Re: Królik czy szynszyl ? 15.11.07, 11:44
        Czytam opisy zachowań królików - i otwieram szeroko oczy. My mamy od
        prawie czterech lat białą, miniaturową króliczkę. Owszem urosła (ale
        nie tak znowu bardzo)wszyscy za nią przepadają. Dzieci moje i nie
        moje noszą ją na rękach, trzymają ją na kolanach, głaszczą w
        nieskończoność. Nigdy nikogo nie ugryzła, a wedłóg mnie powinna była
        zrobić to już nie raz. Jest bardzo spokojna. Nigdy nie zrobiła nic
        na podłogę czy dywan, a już napewno na kogoś. Fakt, raz przegryzła
        kabelek od ładowarki telefonicznej. Nie gryzie mebli ani dywanu,
        tapet nie mamy. Wychodzi na smyczy na dwór (jak jest oczywiście
        ciepło). To zwierze - to aniołek. Staje przy klatce i wtyka nos
        między pręty, kiedy do niej podchodzę. Zawsze wtedy czeka, żebym ją
        pogłaskała. Faktem jest, że synowi osłabł zapał do sprzątania klatki
        ale zwykle tak jest ze zwierzątkami. Cała opieka lub prawie cała
        spada w końcu na rodziców. Z tym trzeba zawsze się liczyć. Królika
        można zostawić na trzy dni samego w klatce z jedzeniem i piciem. Nie
        wiem jak jest z szynszylami. Psa lub kota - się nie da tak zostawić.
        Kiedyś będzie po niej wielka rozpacz w domu. Kupiłam ją synowi, bo
        bardzo chciał mieć zwierze. Zastanawiałam się nad psem, ale człowiek
        jest wtedy uwiązany w domu.
    • mallard W kwestii formalnej ;) 15.11.07, 12:38
      ekii napisała:

      > Postanowiłam spełnic marzenie mojej córki 7 lat i kupic jej
      > gryzonia
      > na Mikołaja ( od kilku lat o niego prosi ) i nie wiem co jest
      > lepsze królik czy szynszyl.

      Królik nie jest gryzoniem!

      Pozdrawiam.
      • grutkosia Re:świnka morska 25.11.07, 12:30
        witam, jestem mamą 8 i 4 latków i zdecydowanie polecam świnkę morską. Córka
        zamówiła sobie od Mikołaja w zeszłym roku, kupiliśmy piękną rozetkę (długia
        sierść, uwielbia być czesana szczoteczkąsmile)Jest bardzo kontaktowa, bawi się z
        dzieciaczkami, nie gryzie, po wydawanych dźwiękach można stwierdzić co chce.
        Jest super i dzieciaczki niezmiennie ją kochają od roku. Wspomnę jeszcze, że
        wszyscy w 4 sklepach zoologicznych w jakich byłam dla dziecka w tym wieku
        proponowali mi świnkę, odradzając królika (był pomysł z szynszylą ale ponoć są
        zbyt agresywne dla małych dzieci)
        Miałam pośrednio doświadczenia z królikiem. siostra kupiła dla swoich córeczek i
        niestety w przypadku tej "sztuki" potwierdziła się teoria, przepraszam
        wszystkich posiadaczy królików, że króliki są głupiutkie. Głównie biegała po
        domu wszędzie zostawiając bobki, gryzła wszytko co jej wpadło w zęby, nie
        pozwalała się wziąć na ręce...W końcu została oddana . zastanów się proszę nad
        świnką, naprawdę polecam.
        pozdrawiam
        • kattkak Re:świnka morska 25.11.07, 14:42
          mam szynszylkę od miesiąca i nie wiem na czym ma polegać agresja
          szynszyli
    • monika3009 Re: Królik czy szynszyl ? 01.12.07, 18:08
      Zdecydowanie królik. Niestety, mialam szynszyla, co prawda zginal
      tragicznie ale zdazylam go poznac. Jest trudny i drozszy w
      utrzymaniu, teraz zdecydowalam sie na królika, i jest o wiele
      prosciej ale ja bym jeszcze bardziej wolala swinke morska bardzo
      przywiazuja sie do lidzi, sa pieszczotliwe i nawet popiskuja na
      widok swojego opiekuna. Sa bardzo czule. Jak kazde zwierze, po
      odejsciu ze sklepu zoologicznego w którym byl w klatce z innym
      kolega kilka dni jest smutny, ale szybko sie przyzwyczaja. Poprostu
      jest kochany. jesli sprzedawca powiedzial ze nie jest alergiczny to
      sie myli. W kontakcie z czlowiekiem jest mily- lecz inne gryzonie
      rowniez. Jesli juz chcecie sie zdecydowac poroamawiajcie z
      weterynarzem- ja tylko narazie studiuje weterynarie. Sprzedawca nie
      jest w stanie udzielic wam dobrych informacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka