cammuflage
28.12.01, 14:16
Szukam jakiegoś dobrego specjalisty w dziedzinie kardiologii a lepiej kardiochirurgii. Bliźniaczki
mojej przyjaciółki urodziły się z wadami serca - jedna ma tętniaka na przegrodzie
międzyprzedsionkowej a druga Zespół Fallota. Gosia bardzo długo czekała na te dzieci - i teraz, gdy
się wreszcie udało - taki cios... Jest załamana
Zespół Fallota leczy się ponoć operacyjnie - ale one mają dopiero dwa tygodnie...
Może znacie jakiegoś lekarza albo wiecie coś o tych problemach? - proszę o odpowiedź - bo ja nie
wiem już jak ją podtrzymać na duchu...
Przy wypisie z porodówki powiedzieli, że tętniak może się sam wchłonie po 3-cim miesiącu a z zesp.
Fallota kazali czekać 2 tyg i iść do specjalisty - ponoć przez ten czas nic nie powinno się stać... Dla
mnie to horror - rozumiem, że Swięta i Sylwester ale co będzie jak się coś stanie? Dodam tylko, że
Gabrysia z Fallotem była mniejszą bliźniaczką (2,2kg) a Ola z tętniakiem miała 3,2 kg. Nie wiem czy to
ma znaczenie przy operacji jak duże jest dziecko i czy warto czekać?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.