Leki w I mcu ciąży

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 14:59
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Mam pewien problem nieświadoma ciąży w ok
8 dni od zapłodnienia mają silny stan zapalny brałam etopirynę przez kilka
dni a potem miałam 2 zabiegi stomatogogiczne ze znieczuleniem (citocartin z
adrenaliną). Teraz gdy wiem o ciąży nie daje mi to spokoju, od wyniku testu
już nie mogę spać. Czy któraś z was forumowiczek miała może podobną historię
z żażywianiem leków na początku ciąży i jak to wpłynęło na dziecko?Jestem
naprawdę przygnębiona myślę o badaniach w celu stwierdzenia ewentualnych wad
płodu -ale nie wiem kiedy robić i jakie, u kogo.. - może ktoś mi poradzi.
Będę bardzo wdzięczna ciepło pozdrawiam Aga
    • Gość: aaa Re: Leki w I mcu ciąży IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 15:18
      Ja łykałam w ciąży Apap i ty\rochę Pyralginu z powodu bólów głowy. Nic się
      dziecku nie stało (a łykałam dużo, bo w I trymestrze miałam praktycznie
      codziennie koszmarne bóle głowy).
    • Gość: jajo Re: Leki w I mcu ciąży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 16:00
      cześć

      przeżyłam podobną historię.

      Ja zaszczepiłam się przeciw grypie, a nie wiedziałam, że jestem w ciąży - od
      tamtej pory się nie szczepię smile.
      Nie pilnowałam za bardzo kalendarzyka, a raczej prawie wogóle się nie
      stresowałam tym kiedy miałam ostanią miesiączkę. Ale miej więcej tydz. potem
      wydało mi się, że jakoś dawno nie miałam okresu i zrobiłam test: 2 kreski
      radość. Wyciągnęłam encyklopedię zrowia, rozdział o ciąży i co czytam,
      zachorwanie na grypę w początkowym okresie ciąży jest bardzo niebezpieczne,
      może prowadzić do poważnych wad wrodzonych, nie należy pić alkoholu - a w
      ostatnią sobotę prawie całą noc spędziłam w klubie, popijałam. Rozpacz.
      Poszłam do lekarza -duża prywatna klinika - nic pocieszającego - wstrętna baba
      nie chciala mi nic powiedzieć - poświęciła mi z 10 min. czsu. Była jesień,
      zdenerwowana, w rozpiętej kurtce, przeszłam do domu na piechotę coś z 5-6
      przystanków - i przeziębiłam się. Gorączka, katar, zapalenie ucha. Czarna
      rozpacz. Uspokój się, łatwo powiedzieć. Zadzwoniłam do tej przychodni od
      szczepionek. Pani, która robiła szczepionki bardzo się przejęła, tak że
      później zadzwoniła bez sensu do pracy. Lekarz, który znał tę szczepionkę
      zgłosił się do mnie po paru dniach. W tym czasie serio rozważaliśmy, czy nie
      zrezygnować z tego dziecka. Niestety, niewiele mi pomógł, powiedział że były
      to żywe wirusy grypy, co prawda jakoś tam unieszkodliwione, i bardzo mała
      dawka. Teoretycznie nic nie powinno się zdażyć, ale nikt nie prowadzi takich
      badań na kobietach w ciąży.

      Na szczęście koleżanka, dała mi tel. do innej pani doktor, miłej, ciepłej,
      która mnie w dużej mieże uspokoiła. Potem USG, które wyszło dobrze. Maluszek
      miał już 8 tygodni - teraz ma 3 lata jest zrowy i zdrowo daje mi w kość.

      Myślę, że twojej fasolce też się nic nie stało, podobno tak bardzo wcześnie,
      nie jest wcale tak łatwo ją uszkodzić (te pierwsze 2-3 tygodnie). Znajdź sobie
      jakiegoś dobrego lekarza smile. Tak na prawdę gorsze jest to, że się zamartwiasz,
      to może być bardziej szkodliwe.

      Trzymaj się


      • Gość: agaa5@gazeta.pl Re: Leki w I mcu ciąży IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 09:31
        Dzięki za słowa otuchy. Mnie również lekarz powiedział że trudno powiedzieć o
        skutkach brania leków niby trochę mnie pocieszał ale myślę że sam do końca nie
        wie(na dwoje babka wróżyła).Mam nadzieję że na usg w 12 tygodniu wyjdzie .
        Oczywiście chciałabym się nie denerwować ale w tej sytuacji różne myśli chodzą
        po głowie i tak pewnie już będzie.
        Może jeszcze ktoś miał doświadczenia z lekami w ciąży szczególnie w tym I m-cu??
        Napiscie proszę jak to się skończyło dla dziecka.
        Pozdrawiaaam smile(

    • mamalgosia Re: Leki w I mcu ciąży 23.08.03, 11:46
      Ja w I miesiącu ciąży brałam leki, na których było napisane, ze abslutnie nie
      można ich stosować w ciąży. Niestety nie było innego wyjścia, bo bez nich
      skończyłoby się tragicznie dla mnie (a co za tym idzie - i dla dziecka). Przez
      całe 9 miesięcy żyłam w strachu. I - nie gniewaj się - ni były to żadne
      duperele na ból głowy, tylko silne leki o właściwościach teratogennych. Dziecko
      urodziło sie zdrowe i takież jest do dzisiaj. Oczywiście nie należy stosować
      żadnych leków w ciąży bez konsultacji z lekarzem, ale skoro się to już stało,
      to nie panikuj. Gdyby płody były takie wrażliwe na wyczyny ich matek, to już w
      ogóle nie rodziłyby się zdrowe dzieci!!
      A co do dentysty, to znieczulenie miejscowe nie ma wpływu na nic oprócz dziąsła
      • Gość: agaa5@gazeta.pl Re: Leki w I mcu ciąży IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 12:15
        mamalgosia napisała:

        > Ja w I miesiącu ciąży brałam leki, na których było napisane, ze abslutnie nie
        > można ich stosować w ciąży. Niestety nie było innego wyjścia, bo bez nich
        > skończyłoby się tragicznie dla mnie (a co za tym idzie - i dla dziecka).
        Przez
        > całe 9 miesięcy żyłam w strachu. I - nie gniewaj się - ni były to żadne
        > duperele na ból głowy, tylko silne leki o właściwościach teratogennych.
        Dziecko
        >
        > urodziło sie zdrowe i takież jest do dzisiaj. Oczywiście nie należy stosować
        > żadnych leków w ciąży bez konsultacji z lekarzem, ale skoro się to już stało,
        > to nie panikuj. Gdyby płody były takie wrażliwe na wyczyny ich matek, to już
        w
        > ogóle nie rodziłyby się zdrowe dzieci!!
        > A co do dentysty, to znieczulenie miejscowe nie ma wpływu na nic oprócz
        dziąsła

        No to trochę się uspokoiłam smileCo prawda na tej nieszczesnej etopirynie
        wyraźnym przeciwskazaniem jest ciąża ze względu na kwas acetylosalicylowy ale
        też liczę, że może w tak wczesnym stadium ciąży nie zaszkodziła dziecku.
        Tylko jedna rzecz jeszcze mnie nurtuje bo co podręcznik to inna teoria jedni
        podają że pierwsze 18 dni zapłodniona komórka wędruje (dopiero po tym czasie
        następuje rozwój) i nic jej nie może zaszkodzić a inni że pierwsze 6 do 8 dni.
        Czy może orientujecie się jak to z tym jest? Będę wdzięczna




        • Gość: jajo Re: Leki w I mcu ciąży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 17:36
          Z tymi dniami, jak przypuszczam jest tak, że zależy jak kto liczy, tzn czy od
          daty ostatniej miesiączki - bo to może być tak naprawdę jedyny pewny dzień,
          czy od daty faktycznego zapłodnienia.

          pozdr
Pełna wersja