Dodaj do ulubionych

RTG i ciąża

IP: *.vdi.pl 11.09.03, 16:50
Pytanko do zorientowanych: czy rentgen "napromieniowuje" na dlugo? Gdybym
zaszla w ciaze w tym samym dniu, w ktorym mialam rentgen klatki piersiowej,
czy ma to akies znazenie dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • agaa5 Re: RTG i ciąża 11.09.03, 20:33
      Mi lekarz odradzał ciążę do trzech miesięcy od rtg. A jeśli już robiłam sobie
      rtg to prosiłam o specjalny fartuch ochronny na brzuch (tak na wszelki wypadek).
      Generalnie promieniowanie rtg, szczególnie jeśli dotyczy dużej powierzchni i
      zawiera dużą dawkę jest b. niebezpieczne w ciąży. Nawet tak niewielkie
      napromieniowanie jak rtg zęba jest zakazane w ciąży.
      Pozdraawiam
      • Gość: anonimka Re: RTG i ciąża IP: *.vdi.pl 12.09.03, 18:49
        Dzieki, Ago!
        Nie wiedzialam, ze to az na tak dlugo szkodliwe. A musialam zrobic do badan
        okresowych. Poniewaz powoli zastanawiamy sie z Meze nad dzidzia, to dobrze wiedzic.
        Pozdr,
        anonimka
    • Gość: kerox Re: RTG i ciąża IP: *.tomaszow.mm.pl 13.09.03, 08:06
      Lampa rtg wysyła promienie rtg tylko przez krótką chwilę, a poza tym jeśli
      robisz prześwietlenie klatki piersiowej to jest małe prawdpodobieństwo, że
      napromieniują sie Twoje komórki jajowe. Zawsze zakłada się ołowiany płaszcz na
      okolice brzucha i tarczycy. Także nie ma co przesadzać!
      • Gość: agaa5@gazeta.pl Re: RTG i ciąża IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 11:31
        Gość portalu: kerox napisał(a):

        > Lampa rtg wysyła promienie rtg tylko przez krótką chwilę, a poza tym jeśli
        > robisz prześwietlenie klatki piersiowej to jest małe prawdpodobieństwo, że
        > napromieniują sie Twoje komórki jajowe. Zawsze zakłada się ołowiany płaszcz
        na
        > okolice brzucha i tarczycy. Także nie ma co przesadzać!


        Oczywiście, że nie ma co przesadzać ale skoro lekarze ginekolodzy (wiem z
        własnego i innych kobiet doświadczenia)zabraniają wykonywania w ciąży zdjęć o
        tak ....niewielkiej radioaktywności jak rtg zęba to pewnie jakieś podstawy mają.
        Co do karencji - fizykiem nie jestem ale podejrzewam, że chodzi tu o czas
        rozpadu substancji radioaktywnej, który trwa jeszcze po rtg .
        Serdecznie pozdrawiam smile




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka