sion2
15.05.08, 14:23
To taki mój prywatny apel po tym co wczoraj widzialam u siebie w
parafii. Krótko mówiąc chodzi o zachowanie dzieci w kościele, a
zwłaszcza po Komunii św. która jest według wiary katolickiej
rzeczywistym Ciałem Chrystusa a NIE Jego symbolem.
Na początku zaznaczę że NIE chodzi mi o pouczenie kogokolwiek ani
nie uważam się za lepszą od nikogo a określenie "wasze dzieci"
stosuję ogólnie, do nikogo personalnie. Uważam że internet jest tak
samo dobrym miejscem na zwrócenie uwagi na pewne zjawisko, jak
każde inne. Może ktos wezmie sobie do serca co napiszę.
Nie ma obowiazku bycia katolikiem, posylania dziecka do sakramentow
tez nie ma. Wydaje sie ze jezeli ktos posyla dziecko do kosciola,
na religie i do sakramentow to przynajmniej zgadza sie z zasadami
wiary katolickiej. Czyli wierzy i wie że rozdawana w czasie Mszy św
konsekrowana Hostia jest czyms innym niz oplatek bozonarodzeniowy,
gdyz po slowach konsekracji mocą Ducha Św ten chlebek staje sie
Ciałem Chrystusa - inaczej mówiąc Bóg zstępuje do tego małego
opłatka. Wobec czego nalezy Mu się szacunek taki jak Bogu. Stąd
mamy procesje z Najsw Sakramentem i modlitwy przed Nim.
Dlaczego pozwalacie i nie reagujecie gdy wasze dzieci przyjąwszy
Komunię wracają do ławki i... wyjmują Ciało Chrystusa z buzi żeby
pokazac z glupimi smiechami kolezankom i kolegom?
Uprzedze pytanie: a gdzie katechetka, czego ona dzieci nauczyla?
sceny wyjmowania z buzi Ciala Chrystusa widzialam kilkanascie razy
wsrod dzieci komunijnych, w czasie tzw bialego tygodnia. wczoraj
obserwowalam jednego chlopca: cala msze wiercil sie, gadal, stawal
na klęcznik, dokuczal dziewczynce z przodu. gdy wracal od Komunii
wyjął Hostie z buzi i zaczął pokazywac dziewczynkom chichocząc przy
tym. nie wtrzymalam. podkeszlam do niego i bardzo ostro i glosno
zwrocilam mu uwage ze zrobil cos skandalicznego i czy jest ksiedzem
aby wszystkim wokoł pokazywac Cialo Chrystusa? wszystkiego nie bede
powtarzac ale wyraznie mu pwoiedzialam ze ucznil cos zlego. potem
podeszlam po mszy do katechetki siostry zakonnej mowie ze chyba za
malo dzieciom tlumaczyla na religii. A ona sie prawie poplakała
przy mnie mowiąc że doslownie sobie język strzępi ale dzieci nie
sluchaja bo dzisiejsze rodziny takie są że dziecko nawet rodzicow
nie musi sluchac. i pyta mnie: JA JESTEM JEDNA NA 50 DZIECI W
KOSCIELE, A CO ROBIA CI DOROSLI CHRZESCIJANIE STOJĄCY 2 METRY ZA
DZIECKIEM KTORE PROFANUJE KOMUNIĘ ŚW? czemu nikt nie zareaguje?!
Wlasnie... profanacja. To zniewazenie Najsw Sakramentu: celowe
rozsypanie, zabrudzenie, wyjęcie na posmiewisko, spalenie itd.
Oczywiscie dziecko NIE ma intencji profanacji. Ale czego sie uczy
jesli grono rodzicow zadba o to aby kokardka na wianku byla
wyprasowana i wlosy umyte ale gdy dziecko pod okiem rodzica
zniewaza Komunię św, NIKT NIE REAGUJE? przeciez to są dzieci!!
ktore dopiero sie uczą wlasciwego zachowania, skupienia, tego co
wazne i niewazne, jesli teraz nie bedziecie im zwracac uwagi to za
dwa lata bedzie za pozno!
Religa w szkole.... Siostra moze wytresowac dzieci odnosnie
wierszykow, nauczyc modlitwa i skladania rączek a takze rownego
staania w rządku. Moze takze przekazac mnostwo wiedzy religijnej.
Ale NIE przekaze WIARY i szacunku dla rzeczy swietych.
Nikomu nie każę wierzyc w obecnosc Jezusa w Komunii sw. Nikt nie
musi posylac dziecko do sakramentow. NIe mam nic przeciwko wyznacom
boga Zeusa czy muzulmanom, nie wysmiewam sie nigdy z ich wiary.
Licze na to ze wszystkie antyklerykalni forumowicze choc raz
powstrzymaja sie od glupich docinkow i zamilkną wobec powagi temtu.
Czy gdbyscie posylali dziecko do szkoly muzulmanskiej,
pozwolilibysce mu zniewazac Koran?