Dodaj do ulubionych

płacić dziecku za obowiązki

22.07.08, 08:42
Witam. Ostatnio mój niemąż stwierdził, że powinniśmy płacić synowi
za jego obowiązki, typu posprzątanie pokoju, wyrzucenie śmieci itp.
Syn dostaje kieszonkowe, ale czasem chce coś ekstra i ja mu kupuję
(chociaż nie zawsze). Facet mój uważa, że nasz syn nie zna wartości
pieniądza, że jak zapracuje to będzie bardziej oszczędny, i będzie
bardziej o wszystko dbał. Syn ma 10 lat. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:02
      Płacić? Jasne że płacić, ale nie za sprzątnięcie pokoju czy
      wyniesienie śmieci. Razem mieszkacie i każdy ma obowiązek dbać o
      chałupę. Jeśli płacić to za jakieś wymagające wysiłku extrasy typu
      posprzątanie piwnicy, wytrzepanie dywanu czy umycie okien
      (wewnątrz smile. Ewentualnie jeszcze inne większe roboty porządkowe -
      umycie szafek kuchennych - tego nie robi się codziennie.
    • joa66 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:03
      Moim zdaniem - zdecydowanie nie.
    • babcia47 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:20
      za posprzatanie własnego bałaganu lub wspólnie zrobionego w ramach
      rodziny jego część?? absolutnie! to jego psi obowiazek..ale jezeli
      dba o swoje i wspólne "dobro" z własnej inicjatywy..zauwazać i
      premiować..nagradzać też wysiłki extra, jeżeli sa z gatunku pomocy w
      sprawach pozarodzinnych np.wykona część pracy rodziców(choc to też
      sprawa sporna, bo pieniadze ida na utrzymanie całej rodziny, w tym
      syna)..lub załatwic mu jakąś regularną, nieskomplikowaną pracę..moi
      synowie mieli za zadanie pielegnować trawnik przed pewną instytucją,
      zlecenie było na męża, kasa oczywiscie w całosci ich..chyba, że
      zawalili i ktos to musiał zrobić za nich..bez problemu nauczyli sie,
      że zarobia to na co zapracują
    • marzeka1 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:22
      To za co chcesz płącić napeży do obowiązków moich synów (plus parę jeszcze rzeczy), w życiu nie płaciłabym za coś takiego.To dosyć demoralizujące- moim zdaniem.
    • a.nancy Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:39
      a tobie ktos placi za ugotowanie obiadu czy posprzatanie?
    • kotbehemot6 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:51
      Płacic za wkład pracy wniesiony do własnego domu?? To tak jakby funkcjonowanie
      domu,rodziny sprowadzić do gotówki...sorry ale nie.
    • mamusia1999 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:56
      za wypelnianie swojej "dzialki" w domowych obowiazkach nie zaplace
      nigdy. byly ze dwa pzypadki, ze Mloda nie oproznila zmywarki lub nie
      powynosila smieci - wtedy nie moglam ugotowac obiadu i wyszlam z
      Mlodym do pobliskiej restauracji. ale tobie chodzi o poznanie
      wartosci pieniadza a nie motywacje do wykonania jakiejs roboty.
      moja Mloda oszczedna do bolu - moze dlatego, ze to kieszonkowe ma
      male (2€ na tydzien), wiec zanim sobie kupi cos fajnego (=stroj dla
      Barbie) to musi poczekac. Nawet na ukochane slodycze nie wydaje.

      na przyszlosc mamy w planie, ze moze sobie i owszem w domu zarobic -
      jesli odwali robote, za ktora my normalnie placimy. przychodzi mi do
      glowy np. umycie samochodu, bo faktycznie zawsze jezdze do myjni.
      moze jeszcze pojechac na zakupy na rowerze - benzyna drozeje
      zastraszajaco, zawszec cos sie zaoszczedzi.
    • tukata Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 09:59
      uważam, że to demoralizujące. Dom wspólny, wspólne śmieci, wspólny
      bałagan, wspólne sprzątanie. Oczywiście u mnie też bywa, że dzieciom
      się nic nie chce i ta ja zasuwam z odkurzaczem, ale poglądy głoszę,
      ze powinniśmy to robić wspólnie.Mam znajomych, którzy płacą za
      umycie samochodu.
      • agatka_s Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 11:17
        Nigdy !!!!

        Ani za obowiazki domowe, ani za nauke.

        Zaplacilam 2-3 razy za odkurzenie samochodu w srodku. Zamiast
        pojechac na myjnie (ja), dziecko zatargalo odkurzacz do garazu i
        posprzatalo.

        Zaplacilam tez kilka razy za pomoc mi w moich rzeczach pracowych-
        mialam takie zajecie polegajace na posegregowaniu olbrzymiej sterty
        papierow i powkladanie do odpowiednich teczek-zrobilo to dziecko,
        siedzialo 2-3 godziny-i za to mu zaplacilam.

    • majka200 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 12:02
      Ok, również mam podobne zdanie, dlatego wątek na forum, ale argument
      mojego faceta jest taki, że "za darmo" dostaje rzecz którą chce.
      Trochę przesadza, ponieważ syn nie ma wszystkiego, często mu
      tłumaczę że pewnych rzeczy nie dostanie, bo za drogo, albo bez sensu
      itp. Niestety syn nie dostaje pieniędzy od rodziny, więc nie ma z
      czego odkładać (na około słyszę że dzieci dostają kasę od dziadków
      ciotek, wujków itp, i odkładają na swoje wydatki). Jedyne pieniądze
      które dostaje to 5 zł tygodnniowo. Może podnieść po prostu
      kieszonkowe?
      • kotbehemot6 Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 14:31
        To,ze nie dostaje od rodziny to zaden argument. Podnieście kieszonkowe i niech
        oszczędza nie wydając na głupoty, w ten sposób pozna wartośc pieniądza. Moze
        niech zacznie zbierqć na jakiś okreśłony cel???
    • agatka_s Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 13:41
      Eeeee 5 zł tygodniowo, to mało strasznie. Chyba trzeba dać dziecku
      ciut więcej i może od czasu do czasu np pozwolić zostawić sobie
      reszte z zakupów.

      Myślę że 10 latek powinien mieć swoje pieniądze, którymi może jakoś
      rozporządzać, ale z 5 zł to sobie raczej nie poszaleje....




    • tukata Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 16:15
      moje 13 -letnie dziecko do niedawna miało też 5zł tygodniowo, teraz
      ma 30 zł miesięcznie. Wiem, że to niedużo, ale tak naprawdę na to co
      potrzeba daję (wycieczki, ksiązki, ubrania,płyty itp). A te 30 zł ma
      na jakieś wydatki typu słodka bułka czy słodycze.
      • agatka_s Re: płacić dziecku za obowiązki 22.07.08, 16:37
        tukata napisała:

        > moje 13 -letnie dziecko do niedawna miało też 5zł tygodniowo,
        teraz
        > ma 30 zł miesięcznie. Wiem, że to niedużo, ale tak naprawdę na to
        co
        > potrzeba daję (wycieczki, ksiązki, ubrania,płyty itp). A te 30 zł
        ma
        > na jakieś wydatki typu słodka bułka czy słodycze.


        Mnie sie wydaje ze 30 zl to malo zeby poczuc ze ma sie pieniadze,
        ktore mozna wydac tak jak sie chce, bez proszenia mamy, bez
        uzyskiwania jej akceptacji. 10-latek moze jeszcze nie ma takiej
        potrzeby, ale 13-latek napewno, np pojsc sobie do Empiku i kupic
        plyte, tak zeby mama niekoniecznie o tym wiedziala. I to nie chodzi
        o jakies ukrywanie, czy czyn zabroniony-chodzi o to ze moge zrobic
        cos kompletnie samodzielnie i dlatego ze ja tak chce.

        To troche jak w malzenstwie (choc ja o tym wiem teoretycznie),
        czasem dobrze miec wlasne pieniadze ktore mozna wydawac bez
        informowania o tym partnera, ot na 15sta pare butow, tylko dlatego
        ze mamy taki kaprys...

    • tukata Re: płacić dziecku za obowiązki 23.07.08, 10:47
      właśnie daję tylko 30 zł, żeby mieć kontrolę nad wydatkami dziecka.
      Ja nie widzę problemu, że dziecko musi poprosić o pieniądze, jeśli
      chce coś kupiś bardziej konkretnego od bułki. Ale faktycznie nie
      zastanawiałam się, czy dla dziecka to jest ważne, że samo może
      decydować o zakupie bez pytania mnie o zgodę. Jeśli chodzi o
      zbieranie do kupki, powiedzmy "na coś" - to moje dzieci dostają od
      dziadków czsami, np na urodziny, dzień dziecka większe pieniądze(100-
      200zł).
      • meliszka Re: płacić dziecku za obowiązki 20.08.08, 12:55
        Nie płacę za oceny - bo to przecież dobra ocena jest wynagrodzeniem
        za pracę w szkole. Nie płacę za wykonywanie czynnosci domowych,
        jeśli nie są wykonane obcinam kieszonkowe (13-latek, 80zł/mieś),
        argumenty w poprzednich postach. Zabroniłam też w pewnym momencie
        dawania forsy Młodemu przez Dziadków. Bo kwoty były znaczące, dawane
        ukradkiem (tzn oficjalnie dawali 200, plus 200 po cichu, zeby sobie
        coś kupił na co ma ochotę, a rodzice nie pozwalają). Znalazłam
        kiedyś w portwelu Młodego 600 nieznanego pochodzenia (podobno od
        dziadków uzbierane przez 3 mc) i zrobiłam awanturę w rodzinie. Teraz
        gospodaruje tym co z kieszonkowego, a dziadkowie mogą mu kupić co
        chce - ale na forsę szlaban.
    • mili_vanili Re: płacić dziecku za obowiązki 23.07.08, 18:59
      nie popieram płacenia za prace domowe. To wspólny dom i _obowiązkiem_
      wszystkich jest dbać o porządek.
      Płacić wg mnie można, że takie super akcje - umycie samochodu np.

      Na marginesie:
      czasem pieniędzmi się wspieram: gdy mój syn miał 7 lat, a chciałam go
      nauczyć obsługi pralki, zawarliśmy umowę:

      jego obowiązkiem było segregowaniem prania na kolory i sprawdzanie
      wszystkich kieszeni i opróżniania z śmieci. A jak przy okazji znajdzie
      gotówkę - to jego (oczywiście zawsze coś tam dokładałam) smile

      Za chodzenie na basen, po każdych zajęciach może sobie kupić coś za 2
      zł (wybór gadżetów duży), płacę także 10 zł za "krzyżyk w kółku" -
      czyli ocenę podobną do 6.
    • mw144 Re: płacić dziecku za obowiązki 24.07.08, 08:26
      Dla mnie to jakaś kompletna paranoja żeby 10-latek miał w ten sposób
      zarabiać. Moja obecnie 8-latka nauczyła sie gospodarować pieniędzmi
      w wieku 4-5 lat korzystając wyłącznie ze swojego kieszonkowego
      (wtedy 50 zł m-cznie). Rybki i psa karmi za darmo, spacer z psem
      jest przyjemnością nie obowiązkiem, a sprzątanie pokoju jest sprawą
      oczywistą.
      • green_sofia Re: płacić dziecku za obowiązki 28.07.08, 11:42
        Dziewczynka się nauczyła bo miała czym gospodarować- Ty jako mądra mama dawałaś
        jej konkretne kieszonkowe. Bo jak widzę że 10 latek dostaje 5 zł na tydzień to
        uśmiecham się z lekkim politowaniem.
    • evee1 Re: płacić dziecku za obowiązki 24.07.08, 09:29
      Ja place dzieciom za pewne roboty, ktore na ogol robimy my dorosli,
      ale jak mi sie nie chce, to proponuje dzieciom, ze moga sobie
      dorobic. Taka nielubiana przeze mnie czynnoscia jest na przyklad
      prasowanie. Ale one chyba tez nie lubia, bo nawet za pieniadze
      specjalnie sie do tego nie pala smile).
      Sprzatanie, wynoszenie smieci nalezy do obowiazkow domowych, ktore
      musza rozdzielic miedzy siebie wszyscy domownicy.
      • verdana Re: płacić dziecku za obowiązki 31.07.08, 20:22
        Płacenie za wykonywanie domowych obowiązkow oznacza faktycznie
        jedno - wszystkie prace do wykonania w domu należą tylko do
        rodziców. Oni mają obowiązek posprzątać, wynieść smieci, pozmywać.
        Jak im się nie chce, albo są zmeczeni to moga kogoś wynająć - chcą
        miec wyniesione śmieci, choć sami powinni to zrobić - to placą.
        dziecko zatem ma prawo powiedzieć - kochani rodzice, nie chce kasy i
        wobec tego nic w domu nie robie, chocbyscie byli chorzy i zmęczeni.
        A jak chcecie, abym wynióśła ZA WAS smieci czy podał zmeczonej mamie
        kawę, to zaplaćcie.
        Jedna z najbardziej demoralizujących rzeczy, o jakiej słyszalam.
    • sir.vimes Nie, to absurd 08.08.08, 08:51
      Płacić można za wszystko ale nie za normalne wykonywanie dziecięcych obowiązków.

      oczywiście - jeżeli zatrudniasz kogoś do mycia okien, pastowania parkietów i tym
      podobnych prac - możesz zaproponować synowi zastąpienie tej osoby raz czy dwa za
      taką samą kwotę.

      Jeżeli robią to domownicy - płacenie dziecku to czysta demoralizacja. Absurd.

      Jeżeli chcesz koniecznie by syn "zarabiał" - wymyśl coś co nie będzie zwykłym
      dziecięcym zajęciem... Już nawet płacenie za mycie samochodu byłoby lepszą
      opcją. Chociaż uważam , że 10 latkowi praca nie jest potrzebna. Bycie oszczędnym
      też nie bardzo - na co on ma oszczędzać? Na dom? Dziecięce wydatki, niezależnie
      jak nam wydają się absurdalne, nie muszą być przykładem idealnego inwestowania i
      zarządzania kasą. Mają dawać dziecku przyjemność.



      • biala110 Na wesoło 22.08.08, 12:47
        Może ja odpowiem anegdotą jaka miała miejsce na spodkaniu rodzinym.
        Siostra czyta do swojego męża dowcip typu: Mąż wyjeżdża na delegację
        i żona do niego mówi - I nie płać za coś co w domu masz za darmo -na
        co mój szfagier do siostry " TAK ZA DARMO - JA CI CAŁĄ WYPŁATĘ
        ODDAJE".
        • nisar A ja znam przypadek, kiedy matka 01.09.08, 14:35
          płaciła synowi za zmywanie (nikt w rodzinie nie lubił). Po dwóch
          miesiącach syn powiedział, że dziękuje za kasę ale zmywać nie
          będzie. I nie było mowy, by go do tego nakłonić.
          Oni kupili zmywarkę, ale nie do wszystkiego da się kupić pomoc.
          • kkokos kieszonkowe 04.09.08, 08:00
            dziewczyny, strasznie jesteście hojne - 50 zł miesięcznie dla pięciolatki, 80
            dla 10-latka. kurczę, naprawdę nie wszystkich na to stać, więc tekst "uśmiecham
            się z politowaniem słysząc o pięciozłotowym kieszonkowym" jest naprawdę
            arogancki. przez pierwsze półtora roku po wzięciu kredytu na mieszkanie nawet na
            te 5 zł nie było mnie stać - i to nie dlatego, że zarabiałam równowartość
            zasiłku dla bezrobotnych. różne więc bywają życiowe sytuacje i byłoby miło,
            gdyby "uśmiechająca się z politowaniem" istota wzięła pod uwagę, że nie wszyscy
            są tak piękni, zdrowi i bogaci, jak ona.

            a co do płacenia - tez uważam, że dom to organizm, który musi funkcjonować
            wysiłkiem wszystkich mieszkańców, więc psim obowiązkiem mojego dziecka jest nie
            tylko sprzątanie swojego pokoju, ale także np. zmywanie po nas obojgu, jeśli ja
            gotuję dla nas obojga (czasem jest odwrotnie, a czasem ja i gotuję, i zmywam,
            oczywiście).
            zdarzyło się też, że pomagał mi w chałturze, więc dostał część zarobku.
    • migaczi1 Re: płacić dziecku za obowiązki 11.09.08, 13:29
      za podstawowe obowiązki nie powinno się płacić. dziecko powinno
      równiez wiedzieć, że robi się coś nie tylko dla pieniedzy. natomiast
      mogą być pewnne zadania extra, które są odpłatne i to już od Was
      zależy jak to ustalicie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka