Mój starszy syn idzie od września do pierwszej klasy. Zastanawiam się nad tzw.
dniem rozpoczęcia szkoły. Ma być na galowo, znaczy się - biała góra i
czarny/granatowy dół. Bluzka jest jak się patrzy - biała, koszulowa, taka "jak
trzeba". Ale co ze spodniami? Nie bardzo chciałabym mu kupować takie "w
kancik", które założy dwa razy w roku, poza tym - przyznam szczerze - nie
przepadam za takim ubiorem i nie bardzo widzę swojego młodego w czymś takim...
Czy myślicie, że dżinsowe spodnie to byłoby przegięcie? Oczywiście są różne
rodzaje dżinsów i wybrałabym takie w wersji "eleganckiej"

Boję się jednak,
że będzie jedyny i nie chcę mu zrobić maniany. Ale może trwam w błędzie i nie
wszyscy podchodzą do stroju galowego tak sztywno? Może znajdzie się paru
takich, co też nie będą w kancikach? Jak myślicie?