w jakim stroju wasze starsze dzieci idą na rozpoczęcie roku?
Biała koszula jest, garnitur jest / ale syn nie bardzo ma ochotę go założyć,
argumentując...."i tak prawie wszyscy będą w dżinsach/, więc chyba trzeba
kupić jakieś ciemne spodnie, a to łatwe nie jest / wzrost męski, a sylwetka
dziecięca

/.
Jak popatrzyłam w zeszłym roku to niektóre gimnazjalistki wyglądały jakby
właśnie wróciły z całonocnej imprezy
Kiedyś jakoś łatwiej było - białe było białe, a granatowe granatowe

i strój
galowy nie był tak wieloznaczny

Jak rozwiązujecie ten problem?dajecie dziecku swobodę?, czy wpajacie ,że na
specjalne okazje jest strój "specjalny"?