Dodaj do ulubionych

jaki strój galowy dla gimnazjalisty?

28.08.08, 14:30
w jakim stroju wasze starsze dzieci idą na rozpoczęcie roku?
Biała koszula jest, garnitur jest / ale syn nie bardzo ma ochotę go założyć,
argumentując...."i tak prawie wszyscy będą w dżinsach/, więc chyba trzeba
kupić jakieś ciemne spodnie, a to łatwe nie jest / wzrost męski, a sylwetka
dziecięcasmile/.
Jak popatrzyłam w zeszłym roku to niektóre gimnazjalistki wyglądały jakby
właśnie wróciły z całonocnej imprezysad

Kiedyś jakoś łatwiej było - białe było białe, a granatowe granatowe smile i strój
galowy nie był tak wieloznacznysad
Jak rozwiązujecie ten problem?dajecie dziecku swobodę?, czy wpajacie ,że na
specjalne okazje jest strój "specjalny"?
Obserwuj wątek
    • allija Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 15:58
      Tak sie mowi,że "prawie wszyscy bedą w dżinsach" a jak przychodzi co
      do czego to wszystkie dzieci sa oficjalnie poubierane. Moje dziecko
      zaklada zwykle czarne spodnie od garnituru i koszulę, ew. z
      krawatem. Koszule albo białą albo czarną, częściej tę drugą bo
      ubiera sie zwykle na czarno jak to "metalowiec". Kiedy jest bardzo
      zimno to także marynarkę.
      Moi synowie sa także wysocy i szczupli, w spodniach garniturowych
      bardzo łatwo jest je zwęzić, tak to /słusznie/ pomysleli, ze
      wystarczy rozprucić jeden szew i zszyc go w potrzebnym miejscu. To
      dosłownie trwa 15 minut, oczywiscie trzeba mieć maszynę. Juz kilka
      par spodni kupowałam i zawsze tak było.
      • agatka_s Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 16:32
        Mój syn został "wychowany" w sprawie odpowiedniego stroju ubieranego
        stosownie do okazji, nie przeze mnie. Od 7 roku życia śpiewa w
        chórze, i tam kwestia ubioru "galowego" jest tak samo naturalna jak
        śnieg w styczniu. Z tego też powodu u nas nigdy nie było kwestii
        jak ma się ubrać (dotyczy to szkoły, ale też i wyjścia do teatru,
        czy na jakieś ważne uroczystości rodzinne itp)na jakiś okazje. Ma
        to poprostu wpojone przez Dyrygenta chóru, to jest takie dobre
        przedwojenne wychowanie (bo Pan Profesor jest przedwojenny), poza
        tym tak samo mają i inni koledzy, więc to jest jak najbardziej
        normalne i naturalne. Nie ma powodu aby się buntować

        Do szkoły syn chodzi w czarnych wełnianych spodniach (musimy szyć u
        krawcowej, bo syn jest wysoki (173 cm) ale wciąż ma jeszcze
        dziecięcą nie męską budowę-i takich spodni nie ma w sklepach) i
        białej koszulce polo (kupiłam taką naprawdę niesamowitej jakości
        bardzo "mięsista" bawełna w H&M,jak jest tak ciepło jak teraz),
        natomiast w zimę w białej koszuli. Zakłada też już męskie buty
        (swoją drogą jak ja zobaczyłam te buty rozmiar 43, to się
        przeraziłam, no ale taki ma rozmiar....), czarne takie jak faceci
        noszą do garniturów.

        Garnituru nigdy nie miał. Ma natomiast czarny rozpinany sweter,
        jeśli jest bardzo zimno (przydaje się bo chór czasem śpiewa zimą w
        nieogrzewanych kościołach, to rozbierają się tylko dosłownie na
        występ).

        Ja osobiście jestem sama zwolenniczką "przebierania" się, a szacunek
        okazywany strojem itp jest dla mnie rzeczą istotną. Tym bardziej
        jestem zadowolona, że ktos niejako za mnie odwalił kawał dobrej
        roboty (bo np chłopców uczono jak dobierać skarpetki, jak ta
        skarpetka ma wyglądać na nodze, itp, podejrzewam że ode mnie mógłby
        to syn tak łatwo tych zasad nie przyjąć)
        • kkokos Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 18:12
          > Do szkoły syn chodzi w czarnych wełnianych spodniach (musimy szyć u
          > krawcowej, bo syn jest wysoki (173 cm) ale wciąż ma jeszcze
          > dziecięcą nie męską budowę-i takich spodni nie ma w sklepach)

          Zakłada też już męskie buty
          > (swoją drogą jak ja zobaczyłam te buty rozmiar 43, to się
          > przeraziłam, no ale taki ma rozmiar....)

          agatko, nie chwal się smile - mój o rok młodszy (idzie do gimnazjum, ale był
          pchnięty rok wcześniej do szkoły) synek ma 178 cm i nóżkę 46...

          • agatka_s Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 18:26
            kkokos napisała:

            > > Do szkoły syn chodzi w czarnych wełnianych spodniach (musimy
            szyć u
            > > krawcowej, bo syn jest wysoki (173 cm) ale wciąż ma jeszcze
            > > dziecięcą nie męską budowę-i takich spodni nie ma w sklepach)
            >
            > Zakłada też już męskie buty
            > > (swoją drogą jak ja zobaczyłam te buty rozmiar 43, to się
            > > przeraziłam, no ale taki ma rozmiar....)
            >
            > agatko, nie chwal się smile - mój o rok młodszy (idzie do gimnazjum,
            ale był
            > pchnięty rok wcześniej do szkoły) synek ma 178 cm i nóżkę 46...

            No widzisz, a dzisiaj mi znajoma powiedziala ze jej 15 latek po
            wakacjach: 194 cm....(tyle ze ona sama 176 cm)

            • kkokos Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 18:31
              nie strasz mnie smile
              choć mniej mnie przerażają dwa metry wzrostu, bo to jest pewnie nieuniknione,
              tylko ta stopa - no bo jeśli dziś jest 46, to na czym się skończy?
              • agatka_s Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 18:45
                kkokos napisała:

                > nie strasz mnie smile
                > choć mniej mnie przerażają dwa metry wzrostu, bo to jest pewnie
                nieuniknione,
                > tylko ta stopa - no bo jeśli dziś jest 46, to na czym się skończy?

                no właśnie te buty to szok. Jeszcze sportowe to jakoś tam nie robia
                takiego wrażenia, ale te "galowe", mają jeszcze taki nos wydłużony-
                jak buty wielkoluda wink))))
    • wieczna-gosia Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 16:26
      nie wiem co wg ciebie jest kiedys ale pod koniec podstawowki i w liceum prawie
      wszyscy byli w dzinsach.
      Moje stare dzieci ida w czarnych dzinsach i koszulach- jedna w koszuli ojca a
      druga we wlasnej smile
      starsza- ta od koszuli ojca rozwaza jeszcze krawat.
      Tak szczerze to w ogole mnie to nie rusza smile
    • llidkao Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 16:31
      Moi synowie gimnazjaliści chodzą na inaugurację w ciemnych, granatowych
      jednolitych (nie powycieranych) dżinsach i do tego białe koszule. Nie podpadają
      z żadnej stronysmile
      Licealista - w garniturze.
      • andaba Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 16:40
        W gimnazjum to raczej garnitury, z tego co widzę, to w starszych klasach postawówki też. Dżinsy pojedyncze, raczej u chłopaków typu "szkoła mi wisi". Ale pewnie ciemne dżinsy ujdą.
        Moi synowie nie robią problemów. Co nie znaczy, że kochają garnitury, ale na szkolne i kościelne uroczystości wkładają z własnej inicjatywy.
        • agatka_s Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 16:48
          andaba napisała:

          > W gimnazjum to raczej garnitury, z tego co widzę, to w starszych
          klasach postaw
          > ówki też. Dżinsy pojedyncze, raczej u chłopaków typu "szkoła mi
          wisi". Ale pewn
          > ie ciemne dżinsy ujdą.
          > Moi synowie nie robią problemów. Co nie znaczy, że kochają
          garnitury, ale na sz
          > kolne i kościelne uroczystości wkładają z własnej inicjatywy.



          Szczerze to różnie z tymi strojami jest...obowiązują raczej wariacje
          na temat stroju galowego....(u nas w szkole społecznej był akurat
          spory luz "w tym temacie")

          Byłam natomiast na zakończeniu gimnazjum (trzecie klasy miały
          wspólne zakonczenie z 6 podstawówki) i muszę powiedzieć,że byłam
          zaskoczona widokiem dziewcząt-one były poprostu tak "odstrzelone",
          że aż mi o mało co szczęka nie opadła. Nasze dzieci wyglądały przy
          tych gimnazjalistach omc licealistach jak maluchy....
    • e-d-y-t-a Re: jaki strój galowy dla gimnazjalisty? 28.08.08, 17:49
      Mój syn właśnie idzie do pierwszej klasy gimnazjum i włoży ciemne dżinsy i białą
      koszulę.Powiedział że w garnitur to u nich nikt się nie ubiera.W szkole jest
      prymusem i na pewno,,szkoła mu nie wisi'' Pozdrawiam
      • nchyb biało-dżinsowo... 28.08.08, 18:59
        w szkole syna podobnie - białe koszule - sportowo-eleganckie (tak,
        tak, ten mariaż jest jak najbardziej możliwy) i do tefo eleganckie
        dźinsy. Nie da się ukryć, dżinsy w wersji wyłącznie roboczej -
        występowały ze sto lat temu, od dawna już można znaleźć eleganckie
        dżinsy. Może nie dałabym och dziecku na audiencję do angielskiej
        królowej, ani na egzamin maturalny, ale na rozpoczęcie roku
        szkolnego - jak najbardziej!
        • babapolska czarna miniówa? 29.08.08, 18:08
          Co Wy na to? Czy obowiązuje jakaś granica krótkości? Szarpać się,
          walczyć czy przejść nad tym do porządku dziennego? To a propos
          tych odszczelonych imprezowo gimnazjalistek ...
          • agatka_s Re: czarna miniówa? 29.08.08, 18:21
            babapolska napisała:

            > Co Wy na to? Czy obowiązuje jakaś granica krótkości? Szarpać się,
            > walczyć czy przejść nad tym do porządku dziennego? To a propos
            > tych odszczelonych imprezowo gimnazjalistek ...


            Jeżeli to tak apropos gimnazjalistek o których ja pisałam, to akurat
            te nie były "imprezowo" odstrzelone. Były bardzo ładnie i gustownie
            ubrane-naprawdę. Ciemne sukienki (za kolana), albo spódnice z
            bluzkami białymi, i coś na co zwróciłam uwagę-torebki (szczególnie
            jedna mi utkwiła, bo to była Lacoste, marka która ja sama bardzo
            lubie), i bardzo eleganckie buty, na niewysokim ale jednak obcasie.

            Przy dziewczynkach z 6-klasy w tenisówkach i spodniach, wygładały
            naprawdę zjawiskowo.

            A co do mini ?

            Wszystko zależy od figury (no bo zgrabnej dziewczynie niestety
            wybacza się więcej...), i od długości tej mini, żeby nie było to
            mini mini.

            Ja osobiście gdybym miała córkę chyba jednak namawiałabym żeby
            starała się ubierać stosownie do okazji-mini na impreze, na
            uroczystość szkolną coś bardziej klasycznego.(ale to nie dlatego że
            wypada, tylko z powodu tzw "dobrego smaku", stylu itp, chciałabym
            pewnie żeby córka był w tzw "dobrym stylu"). No ale mam syna...
            • aga_wa1 garnitury??? 29.08.08, 21:58
              wszystko pięknie..ale jak radzicie sobie ze wzrastaniem????
              syn miał garniuturek jako 7-late-małe cudo
              potem jakis większy-od kiogos....
              teraz musiałby byc chyba z 5...a to dopiero gimnazjum
              pomijam fakt ze wyjsciowe spodnie sa zakladane 2 raz w roku w sumie a na
              zakonczenie-i potem we wrzesniu--i aut-za male.
              buty wyjsciowe juz przestalam kupowac..1 na rok-2 razy założone...crying
              kombinujemy z czarnym adikami..na szczescvie teraz taki :trend;..patrz białe
              tramki slubnewinkzeby nie było-0ze wydziwiam.
            • babapolska Re: czarna miniówa, byle nie mini-mini 02.09.08, 15:11
              > Jeżeli to tak apropos gimnazjalistek o których ja pisałam, to
              >akurat te nie były "imprezowo" odstrzelone. Były bardzo ładnie i
              >gustownie ubrane-naprawdę.

              Czyli źle odebrałam, bo ja widuję takie "latarniano" - galowo
              odstrzelone...
              Ale przesada w drugą stronę (np stać mnie na drogie, firmowe
              ciuchy, pokażę, a co - też nie jest dobra).

              A te z kolei 10 cm nad kolanem, faworyzuje niższe wzrostem ...
              Może by tak całe spódnice (czyt. paski materiału) mierzyćwink
              No, coż w świetle panującego show temat nie jest łatwy.
          • llidkao Re: czarna miniówa? 30.08.08, 07:06
            Moim zdaniem należy uczyć młodych doboru stroju do sytuacji. Mimo wszystko -
            szkoła to nie plaża.
            Niech będzie mini, ale niech ta spódniczka tyłek zakryje. Niech będzie mała
            bluzeczka, ale niech pępek nie wystaje.
            • mamciaestery Re: czarna miniówa? 30.08.08, 08:10
              W gimnazjum córki nie może być krótsza niż 10 cm nad kolano.
              Pani woźna mierzy linijkąsmile))) Za krótsze spódniczki, bluzki
              gołopępkowe są odejmowane punktysmile))

              Co do galowego stroju to obowiązkowe są białe bluzki/koszule. Dół
              czy garniturowy czy dżinsowy to obojętne.
              • allija Re: czarna miniówa? 30.08.08, 11:18
                mierzy linijką? no, no...
                wracają stare dobre czasy kiedy to mierzyło sie długość włosów u
                chłopców /zdaje się że ucho nie mogło być przykryte,nie pamiętam bo
                chłopcem nie byłam/ a nuczyciel sprawdzał przed wejściem do szkoły
                tarcze na rekawie, jak miło.
                • mamciaestery Re: czarna miniówa? 30.08.08, 14:25
                  No w regulaminie szkoły pisze o długości spódniczek. Na rozpoczęciu
                  wybaczone mają 1 klasiści, weterani już niesmile)) Dostają regulamin i
                  juz wszystko jasne.

                  Ale że teraz tuniki w modzie więc naciąga się tą spódniczkę jak
                  najniżej na biodra żeby na wejściu do szkoły jakoś wyglądac a potem
                  już trzeba liczyć na to że żaden nauczyciel nie zauważysmile))

                  • kol.3 Re: czarna miniówa? 31.08.08, 18:18
                    Na początku gimnazjum panowie jeszcze niechętnie wbijają się w
                    garnitury, ale już od drugiej klasy "powaga wieku" jest podkreślana,
                    na koniec gimnazjum garniak jest normą. W liceum takoż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka