Gość: Roma
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
09.11.03, 14:35
Mój syn ma prawie 4 m-ce i od jakiegoś czasu zaczął już przesypiać noc, po
prostu po kolei odpadało nam jedno karmienie aż w końcu doszliśmy do rego, że
nakarmiony o 8 wieczorem spał do 6,7 rano. Teraz od 2 tygodni mamy powrót do
starych czasów, usypia dopiero ok. 22-23 (wcześniej nie ma szans na położenie
go ) budzi się co 2 godziny. W ciągu dnia też mało śpi, jakieś 2 godziny na
spacerze. Co się mogło stać, że tak radykalnie się przestawił, i czy dla
dziecka w tym wieku nie jest to trochę mało snu? Kacper właśćiwie o 5 rano
jest już gotowy do zabawy i bardzo niechętnie przyjmuje wszelkie próby
uśpienia go jeszcze. Macie jakieś doświadzcenia w tej dziedzinie?