Dodaj do ulubionych

urodziny - dylemat

14.02.09, 19:46
Moje dziecko wkrótce obchodzi 10 urodziny. Na urodziny chciałby zaprosić tylko
kilku kolegów (takie męskie wyjście na basen i do pizzerii smile). I tu właśnie
zaczyna się dylemat: co zrobić z dziewczynami? Witek był gościem na wielu
urodzinach organizowanych przez koleżanki, sam również do tej pory dziewczyny
zapraszał. W tym roku wymyślił sobie jednak, że na urodzinach chce mieć tylko
chłopaków.
I ma dylemat; bo koleżankom z pewnością będzie przykro, jak ich nie zaprosi.
Co mu podpowiedzieć? Niech zaprosi samych kolegów tak jak chce? A dziewczynom
powie, że zaprasza tylko chłopaków? Czy niech nic nie mówi? Czy też niech
dziewczyny jednak zaprosi?
Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • magdalenka117 Re: urodziny - dylemat 14.02.09, 20:13
      Też mam 10 latka i zawsze problem z urodzinami.Co rok mówię że
      ostatni raz ( koledzy,bieganie,rozrabianie,hałas ,harmider o
      litości ) i co rok kapituluję.A mojego syna jakoś nie zpraszają bo
      niby nikt nie wyprawia.Ciekawe co ? Dodam że jest bardzo lubiany i
      grzeczny także nie o to tu chodzi.
      • grzalka Re: urodziny - dylemat 14.02.09, 22:01
        to w końcu jego urodziny- niech zaprosi kogo chce i nie tłumaczy się z tego powodu
    • izzo Re: urodziny - dylemat 15.02.09, 13:26
      Myślę, że koleżankom nie będzie wcale przykro, jeśli zaprosi samych chłopaków,
      jeśli zorientują się, że to męska impreza. Na pewno mniej, niż gdyby zaprosił
      niektóre koleżanki, a innych nie smile. Mój syn mniej więcej od tego wieku zaczął
      zapraszać samych kolegów i nie wpłynęło to wcale na jego relacje z dziewczynami
      w klasie.
      • tijgertje Re: urodziny - dylemat 15.02.09, 18:54

        Zgadzam sie z izzo. Niech zaprasza kogo chce. Moj 5-latek mial w
        miniona srode impreze urodzinowa, zaprosil 6 kolegow i 3 kolezanki.
        Zdziwienie w szkole bylo ogromne, bo wiekszosc dzieci zaprasza na
        urodziny tylko jedna (wlasna) plec. dla samych chlopakow czy
        dziewczyn latwiej tez cos zorganizowac. Nie wiedze w tym nic
        dziwnego, ze chlopak chce samych kolegow zaprosic, a na to , ze on
        byl zapraszany sie nie ogladaj. To,z e jego ktos zaprosil nie
        zobowiazuje go do odwzajemnienia zaproszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka