Moje dziecko wkrótce obchodzi 10 urodziny. Na urodziny chciałby zaprosić tylko
kilku kolegów (takie męskie wyjście na basen i do pizzerii

). I tu właśnie
zaczyna się dylemat: co zrobić z dziewczynami? Witek był gościem na wielu
urodzinach organizowanych przez koleżanki, sam również do tej pory dziewczyny
zapraszał. W tym roku wymyślił sobie jednak, że na urodzinach chce mieć tylko
chłopaków.
I ma dylemat; bo koleżankom z pewnością będzie przykro, jak ich nie zaprosi.
Co mu podpowiedzieć? Niech zaprosi samych kolegów tak jak chce? A dziewczynom
powie, że zaprasza tylko chłopaków? Czy niech nic nie mówi? Czy też niech
dziewczyny jednak zaprosi?
Jakie jest Wasze zdanie?